Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
789 postów 356 komentarzy

Moje komentarze

  • @gallux 22:07:15
    Toteż nie dyskutujemy o żołnierzach, tylko o kierujących nimi decyzjach politycznych.
    „Czy widzisz te gruzy...”
  • @gallux 21:44:49
    Toteż posiłkuję się opiniami Sosnkowskiego i Juina. A także faktem, że ich plan dalekiego obejścia wykonano (choć w nieco innym kształcie). A zatem samo zajęcie klasztoru nie miało już większego znaczenia.
    „Czy widzisz te gruzy...”
  • @Astra 20:42:51
    Wie Pani, głupota upozowana na patriotyzm głupotą być nie przystaje, a patriotyczna z definicja być nie może, bo ojczyźnie szkodzi.
    „Czy widzisz te gruzy...”
  • @leoparda 21:00:20
    Pozwolę sobie zacytować za biografią gen. Sosnkowskiego, pióra Stanisława Babińskiego:

    "O niezwykle trudnym zadaniu naszego 2 Korpusu pisze także obiektywnie Rudolph Boehmler, pulkownik niemiecki, uczestnik bitwy, dowódca obrony klasztoru, pisze on także o stanie, w jakim wówczas znajdowała się sprawa polska [Monte Cassino: a German view. Cassel, London, 1964.]

    Interesujące są dwa pytania: 1) czy istniała alternatywa operacji, która by mniejszymi ofiarami mogła zdobyć Monte Cassino o otworzyć drogę do Rzymu, 20 czy dowódca naszego 2 Korpusu musiał zgodzić się na propozycję Dowódcy VIII armii brytyjskiej po 10 minutowym zaledwie namyśle.

    1) Wagi krytyczne gen. Sosnkowskiego, dotyczące całości operacji majowej, przekazane za pośrednictwem gen. Andersa dowódcy 8 armii brytyjskiej, wyglądały w streszczeniu jak następuje: Zamiast kierować natarcie główne na umocniony masyw klasztorny, ograniczyć się na tym odcinku do wiążących działań demonstracyjnych, co mogłyby wykonać oddziały brytyjskie, zajmując wtedy stanowiska na wprost Monte Cassino, na lewo pd polskiego korpusu wymanewrować umocnienia Monte Cassino przez podwójne oskrzydlenie: jedno głębokie od południowego zachodu via Monti Aurunchi, wykonane przez korpus francuski odpowiednio wzmocniony, do którego w miarę postępu dołączyłyby korpusy nacierające w dolinie rzeki Liri, drugie od północnego wschodu, poprzez góry z rejonu Atina. Ten ostatni kierunek przesłaniałaby słabe siły niemieckie: na północny wschód od Monte Cassino broniły górzystego odcinka o 75-ciokilometrowej rozciągłości tylko dwie, i to bynajmniej nie pierwszorzędne dywizje niemieckie. (...) Generał Sosnkowski nie był zresztą jedynym, który sugerował operację obejścia Monte Cassino. Przekonanym zwolennikiem tej koncepcji był (ówczesny) generał Juin".
    „Czy widzisz te gruzy...”
  • @leoparda 20:01:32
    No cóż, w każdym razie militarnie operacja bombardowania i zdobywania klasztoru była zbędna. A Monte Cassino to dorobek nie tylko włoski, ale ogólnoeuropejski. Co oczywiście przy ocenie całej bitwy nie jest najistotniejsze, ale też nie powinno być całkowicie pomijane.
    „Czy widzisz te gruzy...”
  • @Astra 20:08:58
    Jasne, wszystkich, którzy wrócili - wymordowano. To powszechnie znany fakt. Poza tym zabito wszystkich AK-owców, całą przedwojenną inteligencję. Żywa noga nie przeżyła PRL-u. Współcześni antykomuniści wyewoluowali z anielskich form bytu historycznego.
    „Czy widzisz te gruzy...”
  • @liberalkonserwatywny 19:17:50
    Po pierwsze nie dziś - wtedy podobne stanowisko, krytyczne wobec koncepcji (?) Andersa wyrażał gen. Sosnkowski.

    Po drugie - no pewnie, że wracać. Polską politykę robi w Polsce.
    „Czy widzisz te gruzy...”
  • Ludowcy
    Ale w tym przypadku nie ma większego znaczenia centralna aktywność polityków PSL, tylko lokalna - lubelska.
    Ludowcy i „ziobryści” za uczczeniem wołyńskiej tragedii
  • I tak winni Ruscy...
    Już ogólny ton komentarzy około-PiS-owskich jest taki, że to "prowokacja rosyjska". Niektórzy nawet opady deszczu wezmą za dowód na to, że jest susza.
    - To wina CIA! – mówi Kadyrow
  • @Skanderbeg 21:04:00
    Od kiedy jego przywódcom wygodniej jest ulegać mirażom o "strategicznym partnerstwie" z USA. ;)
    Azerbejdżan – papierowy tygrys?
  • @AdNovum 19:34:42
    Obawiam się, że zwłaszcza w ramach "integracji europejskiej" od jakiegoś czasu na Łotwie obławiają się raczej przedstawiciele elity "transformacji". Czyli coś jak w Polsce.
    Łotwa zakazuje symboli totalitarnych
  • @fan-wolności 10:16:06
    Ale jeśli lubi mleko - to przynajmniej umrze szczęśliwszy :)
    Wojna mleczna
  • @Wrzodak Z. 10:46:31
    No właśnie, Pan Poseł jak zwykle trafnie - po pierwsze warto patrzeć kto broni Tymoszenko. Po drugie zaś - niektórzy prezentują dysonans poznawczy - potrafią jednocześnie jęczeć, że obecny, rzekomo "pro-rosyjski reżim w Kijowie" więzi piękną Julię, ale z drugiej przyznają, że taka kuracja przydałaby się i elytom z Polski. Widać w tym wyraźny brak konsekwencji - albo manipulację.
    Tymoszenko jak Łucenko? Nie teraz
  • @Prome 17:25:44
    Kto broni?
    Tymoszenko jak Łucenko? Nie teraz
  • @Brolly 10:53:04
    A my sobie na złość babci odmrozimy uszka...
    Nie zmarnujmy szansy!
  • Fakty, nie słowa
    Mili państwo, co Putin z Millerem wygadują, to oczywiście nie ma znaczenia. Ważne, czy faktycznie całe przedsięwzięcie może nam się przydać. Tymczasem na razie odpowiedź ministra Budzanowskiego bije rekordy absurdu: "a na cholerę Europie tyle gazu..." Panie, do cholery, to Pana gaz?! Jak Gazprom chce to niech go za darmo rozdaje, co panu do tego! Jak ktoś tu słusznie napisał: brać, ino swojego pilnować, a nie jęczeć, że jak koniczka dają to czesać go będzie trzeba!
    Nie zmarnujmy szansy!
  • @Eugeniusz Sendecki 01:53:35
    Gieniu, to jest notka, a nie traktat historiozoficzny...

    W zbliżaniu do Zawiszy - to bym się na Twoim miejscu ze mną nie licytował, bo więcej się na niego napracowałeś, niż mi kiedykolwiek przyszłoby do głowy. A już sugerowanie OD mnie, któremu kiedyś odmawiałaś prawa do jakiejkolwiek katolickiej ortodoksji - doprawdy już zakrawa na żart.

    Ale miło, że czytasz :)
    Kto był prawdziwym wrogiem Polski?
  • Ukraina, tranzyt, łupki
    Jeśli chodzi o kwestię ukraińską - pełna zgoda. Nasza ówczesna "obrona strategicznego sojusznika" była po prostu żałosna, nie połączona bowiem nie tylko z korzyściami dla Polski, ale wręcz ze wzmocnieniem czynników zarazem antypolskich i antyrosyjskich na Ukrainie (o innych kwestiach związanych z podobieństwem relacji Polski i Rosji wobec banderyzmu pisze np. tutaj: http://chart.nowyekran.pl/post/90305,banderowcy-w-rosji-bez-rejestracji).

    Co do tranzytu - interes dla Polski oczywiście polega na ustalenie opłaty za tranzyt, ale także na wzmocnieniu naszej pozycji - upraszczając na oddaleniu w ten sposób groźby mitycznego "zakręcenia kurka".

    Gaz z łupków to wciąż głównie polski dylemat - zwłaszcza w kontekście możliwych inwestycji węglowych.
    Nie zmarnujmy szansy!
  • Mity są mitami
    A co to ma do rzeczy? Po prostu - świadectwa, że Piłsudski przewidział przebieg I wojny światowej pochodzą z okresu po jej zakończeniu. Odnośnie wojny prewencyjnej - brak jakichkolwiek dowodów np. w źródłach francuskich, że ktokolwiek ze strony polskiej faktycznie ją planował i proponował. I tyle.
    Kto był prawdziwym wrogiem Polski?
  • Mity o marszałku
    Żeby pozostać przy faktach - to mit wojny prewencyjnej jest drugim z upowszechnianych przez piłsudczyków (po szeregu świadectw jak to Komendant genialnie przewidział przebieg I wojny światowej) oczywiście na podstawie wyłącznie późniejszych wypowiedzi i publikacji. Na tej zasadzie można zapewniać, że genialnie się przewidziało pogodę na zeszły czwartek, tudzież, że wszystkim się chciało dobrze zrobić dobrze, tylko inni nie dali...
    Kto był prawdziwym wrogiem Polski?

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930