Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
744 posty 333 komentarze

Lubię Polaków!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

- mówi eurodeputowany NICK GRIFFIN, przewodniczący Brytyjskiej Partii Narodowej

 

 

Konrad Rękas: Muszę zacząć od pytania, które zadałby każdy establishmentowy dziennikarz: Panie Przewodniczący, dlaczego nie lubi Pan Polaków?

 

Nick Griffin: Ależ lubię! I darzę wielkim szacunkiem. Wśród członków BNP jest wiele osób mających polskie korzenie, dostrzegam jednak zasadniczą różnicę między osobami, których dziadkowie czy rodzice przybyli do Wielkiej Brytanii w trakcie II wojny lub zaraz po niej – kiedy nasz kraj potrzebował sojuszników, żołnierzy, ale także rąk do pracy, a przybyszami czasów współczesnych. Czasów, w których nasze państwo, jedno z najbardziej przeludnionych na świecie -

boryka się z ogromnymi problemami. Setki tysięcy ludzi przybywa do Wielkiej Brytanii ze wszystkich zakątków świata, starając się zająć miejsce brytyjskich pracowników, zwłaszcza ludzi młodych. Wszystkim im musimy powiedzieć: przepraszamy, nasz kraj jest już pełen!

 

KR: W Polsce powoli również narastają obawy przed rosną imigracją, zwłaszcza z krajów arabskich, czy szerzej islamskich. Co Pana zdaniem powinniśmy zrobić, aby ustrzec się błędów w polityce imigracyjnej popełnionych przez Wielką Brytanię?

 

NG:  Po pierwsze i przede wszystkim trzeba zrozumieć, że to nie były błędy! Mieliśmy i mamy do czynienia z prostą konsekwencją m.in. nauk Szkoły Frankfurckiej i celowymi działaniami skrajnej lewicy, mającymi na celu zniszczenie od środka zachodniej cywilizacji, a zwłaszcza chrześcijaństwa, drogą różnych brudnych geszeftów, w tym także permanentnej masowej imigracji. W kolejnych latach docierały do nas kolejne fale przybyszów, od razu zresztą organizujących się we własnych środowiskach, co z kolei wspierały kręgi zainteresowane tym, by płace spadały, za to ich zyski rosły. Zwłaszcza syjonistyczne elity mają tę łatwość do pełnego głębokiej nienawiści wykorzystywania innych ludzi, a więc te masy imigrantów zostały użyte do złamania naszego społeczeństwa. Raz jeszcze więc – nie był to błąd, ale celowe, konspiracyjne działanie zmierzające do zniszczenia brytyjskich praw i swobód. I taki sam proces, te same grupy będą chciały sfinalizować i realizują w Polsce i całej Europie Wschodniej, co jest wielkim dla was zagrożeniem. Moja radą jest więc przede wszystkim: nie wierzyć żadnym głównonurtowym politykom, ponieważ oni wszyscy siedzą jak nie w jednej, to w drugiej kieszeni tych wpływowych grup posługujących się m.in. masową imigracją. Polscy narodowcy muszą powstać i być silni! Nie wolno dać się zakrzyczeć, że opieranie się napływowi przybyszów wynika, czy jest objawem nienawiści. To imigrantami kieruje często nienawiść. Tak bardzo nienawidzą Europy i jej mieszkańców, że chcą nas zalać, zgwałcić swoim nadmiernym przyrostem naturalnym. Nami kieruje zaś raczej miłość – do naszych narodów, do naszej kultury. I wokół tych wartości musimy się organizować, w ramach poszczególnych nacjonalistycznych partii. Musimy stworzyć i umocnić nasze własne elity, zanim tamci nie przyjdą całkowicie nas wykorzenić!

 

KR: A czy widzi Pan szansę na głębszą zmianę polityki brytyjskiej? Patrząc dziś, wasi „konserwatyści” są wyjątkowo liberalni np. w kwestii tzw. praw mniejszości seksualnych, wasz premier popiera zimną wojnę w Syrii (tak jak wcześniej chciał pełnej amerykańskiej agresji na to państwo). Brak też wizji jak cofnąć Unię Europejską do czasów, gdy była tylko wspólną płaszczyzną interesów gospodarczych, a nie superpaństwem – albo też opuścić ją w obecnym kształcie. Czy jest szansa na prawdziwą przemianę, czy też wciąż będzie się obrać wśród tych samych grup interesów?

 

NG: Nie ma co wiązać jakichkolwiek nadziei z brytyjską Partią Konserwatywną. Konserwatyści, jak bodaj wszystkie mainstreamowe partie prawicowe i centroprawicowe w całej Europie - stoją dziś na bardziej lewicowych, socjalistycznych pozycjach, niż komuniści pokolenie temu. Ich platformę stanowi obecnie wyłącznie neokonstwo, wolny rynek, liberalizm obyczajowy, z elementami markistowskimi, czy około marksistowskimi jeśli chodzi o samą organizację państwa i społeczeństwa, zwłaszcza jeśli chodzi o wspieranie imigracji, walkę z wartościami tradycyjnymi i demontaż zachodnich społeczeństw i stanowiącego ich fundament chrześcijaństwa. Wszystko zaś odbywa się za inspiracją „tęczowych koalicji”, zwłaszcza lobby gejowskiego. Nie ma więc nadziei na zmianę ze strony istniejących formacji centroprawicowych, w tym Partii Konserwatywnej. Podobnie zresztą nie ma żadnych podstaw, by wierzyć którejkolwiek innej z formacji głównego nurtu. One są zainteresowane wyłącznie kontynuowaniem obecnej polityki i realizacją jej długofalowych celów – tak, jak wskazują to jej syjonistyczni autorzy.

 

KR: A mniejsze partie? Na czym na przykład polega główna różnica między BNP a Partią Niepodległości Zjednoczonego Królestwa?

 

NG: UKIP to formacja libertariańska, stojąca podobnie jak konserwatyści na gruncie neokonstwa i wolnego rynku, za swój jedyny postulat uznająca praktycznie rozszerzanie strefy wolnego handlu i zarzucająca Unii Europejskiej, że po pierwsze zasadę tę nie w pełni jeszcze wcieliła w życie, a po drugie że ogranicza ją tylko do państw członkowskich, nie rozszerzając dalej. W programie UKIP nie ma więc treści stricte narodowych, zmierzających do obrony tradycyjnych wartości i krytykujących obecną UE właśnie z ich pozycji, również przeciw dalszemu wzmacnianiu UE jako superpaństwa i rozszerzaniu Unii na kraje spoza europejskiego, chrześcijańskiego kręgu kulturowego.

 

KR: Czy może się Pan pokusić o prognozę – czy powiedzmy za 10 lat obecna polityka KE i establishmentów politycznych krajów UE da efekty, a więc dewastacja państwa narodowych znajdzie swoje ostateczne rozwiązanie, czy też wewnętrzne sprzeczności i problemy, a także instynkty obronne samych narodów rozsadzą Unię i będziemy mogli rozmawiać jako przedstawiciele wolnych, suwerennych państw narodowych?

 

NG: W polityce UE jest wystarczająco dużo sprzeczności – między państwami, grupami państw, elitami bankowymi i kredytobiorcami, międzynarodowymi koncernami i pracodawcami, brukselską kastą urzędniczą i zwykłymi obywatelami, że nie zdziwię się, jeśli za 10 lat nie będzie już Unii takiej, jaką znamy dzisiaj i której „rozwój” stara nam się narzucić. Wiele jednak w tym zakresie zależy od nas samych, od naszej determinacji, zdolności do samoorganizacji, oporu, prawidłowego pojmowania własnych, narodowych interesów. Jakiekolwiek formy podpierania systemu, uczestnictwa i kompromisów z głównonurtową polityką nie prowadzą w istocie do niczego, poza umacnianiem obecnego bałaganu i degrengolady, ukrywających faktyczne rządy bankierów, neokonów i pro-syjonistycznych elit. I odwrotnie – budowanie własnej siły, w naszych własnych państwach, które przecież jeszcze wciąż mamy, wzmacnianie ich, obrona podstawowych wartości oraz wzajemne poszanowanie swych interesów musi przynieść efekty, którą pozwolą nie żałować nieudanej konstrukcji UE, a umożliwią skupienie się na przyszłości, która w moim przekonaniu należy do państw narodowych – tak Wielkiej Brytanii, jak i Polski!

 

Dziękuję za rozmowę

Konrad Rękas

Zapraszam też na Konserwatyzm.pl

 

 

 

KOMENTARZE

  • @
    ...kto by nie lubił ...Londyn obronili przed szwabami...generalnie miękko się doją i nie marudzą jak się ich dyma...zmywaki obsługują perfekcyjnie ...cóż można zarzucić :))

    ...co ty charcie taką piramidkę z palców robisz na zdjęciu...??

    Piramida palców to dość swoisty gest, który przedstawia syndrom człowieka. Układ piramidy przedstawia się jeśli wszystkie koniuszki palców z obydwu dłoni złączą się, tak by wizualnie powstała piramida. Ułożenie palców jest bardzo ważne, tak więc należy pamiętać, aby między każdym palcem powstała luka przestrzenna. Taki układ przedstawia osobę zadumaną w sobie, człowieka, który wszystko wie najlepiej.
  • @trybeus 18:20:15
    ...za to na zdjęciu głównym mam palce rozdzielone ;)
  • @chart 19:55:46
    ...ale chyba za bardzo...w piramidce też masz rozdzielone..he he...wiem wiem, rozmowa z politykierami z ue musi być na najwyższym poziomie ...:)))
  • ---------- z polecenia / nie znam niemieckiego /
    http://www.politaia.org/
  • @Skanderbeg 09:06:54
    "Sprzeczności w jego wypowiedziach to norma."
    No to pokaż choć jedną sprzeczność w jego wypowiedzi.

    "Do tego nie rozumie pojęć."
    Których pojęć nie rozumie?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031