Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
744 posty 333 komentarze

Kto łże? OFE!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nie tylko w Polsce kłócą się o OFE. Tysiące Ormian protestuje przeciw zapisom nowej reformy emerytalnej – wprowadzającej od 1 stycznia 2014 r. drugi filar ubezpieczeń społecznych.

 

 

Zgodnie z zapisami nowego prawa forsowanego przez rząd  Tigrana Sarkisjana  wraz z koalicją Republikańskiej Partii Armenii oraz Rządów Prawa - wszyscy obywatele urodzeni po 1974 r. będą przekazywać pięć procent swych miesięcznych wynagrodzeń do jednego z kilku funduszy emerytalnych. Zdaniem ekspertów – obecnie obowiązujący system pay-as-you-go wobec starzenia się społeczeństwa będzie w coraz mniejszym stopniu się bilansował, aż do ostatecznego bankructwa, a więc wysokość świadczeń musi zostać uzależniona od dochodów. Tysiące listów protestacyjnych słanych do rządu i parlamentu skłoniły skłóconą zazwyczaj opozycję do złożenia wniosku o nadzwyczajną sesję Zgromadzenia Narodowego. Jednak 15 listopada na sali obrad zasiedli tylko przedstawiciele Dostatniej Armenii, Dziedzictwa, Dasznaków i Armeńskiego Kongresu Narodowego. Koalicja zbojkotowała bowiem obrady i zerwała kworum. Dostatnia Armenia prowadzi więc akcję protestacyjną, zarzucając nowym przepisom niekonstytucyjność i żądając przynajmniej opóźnienia ich wprowadzania w życie do końca 2014 r.

 

Wprowadzenie OFE to element szerszego programu reform ekonomicznych gabinetu Sarkisjana. Jego elementy to zapewnienie w ciągu najbliższych pięciu lat zrównoważonego wzrostu gospodarczego, opartego o 5-7 procentowy roczny przyrost PKB, będący skutkiem rosnącego eksportu, ale także co najmniej podwojenia płacy minimalnej, redukcji ubóstwa o 8-10 punktów procentowych, utworzenia 100.000 nowych miejsc pracy, wzrostu poziomu poboru podatków w stosunku do PKB o 0,3-0,4 punktu procentowego rocznie. Jak się łatwo domyśleć – opozycja pozostaje wobec tych ambitnych planów sceptyczna, zarzucając premierowi niespełnienie deklaracji składanych przy reelekcji w maju 2012 r. Wicelider opozycyjnego, liberalnego Dziedzictwa, Armen Martirosjan  oskarżył wręcz rząd o pozorowanie reform i korzystanie z zasobów kraju celem „bogacenia się rządzącej kliki”. Zdaniem opozycji problemom gospodarczym kraju winne pozostają niejasne związki biznesu i administracji, a także stale rozwierające się nożyce dochodów społeczeństwa.

 

Reforma emerytalna może okazać się słabym punktem całego programu Sarkisjana. W odniesieniu do pozostałych problemów – w tym pogarszającego się bilansu handlowego, związanego z podwyżką cen rosyjskiego gazu, wprowadzaną w okresie intensywnego flirtu Erewania z Partnerstwem Wschodnim, lekarstwem może okazać się przygotowywane przystąpienie Armenii do Unii Celnej. I im szybciej ono nastąpi – tym większe będą szanse powodzenia pro-wzrostowych reform.

 

Konrad Rękas

Zapraszam też na Geopolityka.org

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031