Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
739 postów 328 komentarzy

Księżyc nie jest z sera

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dlaczego awantury na Majdanie nie przywrócą Polsce Lwowa.

 

Po latach pisania w duchu konserwatywno-realistycznym można by mieć nadzieję, że pewnych rzeczy nie trzeba już dodatkowo tłumaczyć. Dotyczyć to powinno wkładania gwoździ do kontaktu, wygłaszania sentencji w rodzaju „te które szczekają – nie gryzą” a także analizowania sytuacji międzynarodowej w oparciu o marzenia, literaturę przygodowo-awanturniczą oraz ideowe przemyślenia liderów PiS i Ruchu Narodowego.

 

Wiara, że wydarzenia na kijowskim Majdanie przyniosą Polsce powrót Kresów rozlewa się przez prawicową blogosferę z przyległościami. I są to sny z uzasadnieniem! Nie nastolatki bynajmniej, ani nie  Artur Zawisza, ale ludzie wydawałoby się poważni - z zapałem snują wizje jak to zniechęcona do wschodnich pobratymców i prezydenta  Wiktora Janukowycza  Zachodnia Ukraina (co tam, Małopolska Wschodnia!) i Wołyń rzucają się w polskie ramiona, w ten sposób realizując swoje dążenie do Unii Europejskiej. Zarówno wysuwanie takich pomysłów, jak i w efekcie wymuszanie ich analizy stanowi wprawdzie obrazę dla inteligencji, jak wiadomo jednak lekarze ani na chorych, ani na chorobę obrażać się nie mają prawa.

 

No i co, że podzielona?

 

Podstawą rojeń o ponownie polskim Lwowie jest niekwestionowany fakt głębokiego ideowego zróżnicowania społeczeństwa ukraińskiego, który to podział łatwo prześledzić nawet na mapie państwa. Ponieważ zaś geograficznie faktycznie pokrywa się on w dużej mierze z przedwojenną granicą II RP już w oczach zwolenników rewindykacji miałby to być dowód sam w sobie. Na co? Nie bardzo wiadomo, ale na pewno dowód znaczący.

 

Tymczasem po pierwsze należy zauważyć, że  obecnie na Ukrainie nie ma żadnych sił politycznych, ani liczących się, ani marginalnych, które widziałyby przyszłość tego państwa w jakichś bliższych czy nawet dalszych związkach bilateralnych z Polską. Przeciwnie, polityczne czynniki Zachodniej Ukrainy uprawiają politykę historyczną na znacznie większą skalę, niż to kiedykolwiek miało miejsce na Zakierozoniu właśnie w oparciu o antypolskie resentymenty, budując ukraińską (halicką) tożsamość narodową na tezach „dzięki Bogu, że nie jestem kacapem” (Rosjaninem) i „Lachy za San”. Co więcej, ukierunkowani jednoznacznie pro-unijnie liderzy ukraińskiej opozycji mający dobre rozeznanie w realiach Unii Europejskiej zdają sobie sprawę z wyjątkowo słabej pozycji Warszawy w strukturach Wspólnoty. Wiedzą więc, że nawet rola samozwańczych „ambasadorów Ukrainy” w UE, jaką chcieliby przyjąć przywódcy polskiej z kolei opozycji – przerasta możliwości dyplomacji RP. W ten sposób oferując swe „dobre usługi” Ukraińcom, polscy pożyteczni idioci przypominają tych przedstawicieli Polskiego Państwa Podziemnego z czasów wojny, którzy zapewniali upowców, że jak Polska wspólnie z mocarstwami zachodnimi wygra wojnę, to załatwią im miejsce na paradzie zwycięstwa, tylko niech pochowają te siekiery. Jak wiadomo o ówczesnym stanowisku Ukraińców w sprawie polskich propozycji i możliwości przekonywali się tacy szlachetni naiwniacy jak ppor.  Zygmunt Rumel, a więc i dziś niech ich następcy rozglądają się, czy już nie stoją gdzieś gotowe do rozrywania emisariuszy konie....

 

Lech, Rus, Hałyczanin i brukselski biurokrata

 

Jak na mrzonki lwowskie – wizja Polski grającej na unijnych dążeniach Hałyczan to i tak jednak szczyt realizmu. Zupełnie na poważnie część kolegów rozważa bowiem scenariusze jeszcze bardziej fantastyczne – bezpośredniego wcielenia Zachodniej Ukrainy po Zbrucz w skład państwa polskiego. „Programy” różnią się w detalach. Pierwszy przypomina amerykański film muzyczny z lat 50-tych, a więc jego elementem powinno być gremialne wylegnięcie na ulice uszczęśliwionych mieszkańców wszelkich nacji, śpiewających do rozbrzmiewającej w tle muzyki „Ta ni ma jak Lwów!” z idealną taneczną synchronizacją choreograficzną. Obrazek szczęśliwego pożycia Polaków i Ukraińców we wspólnym państwie ma wystarczyć za wszystkie nieistotne przecież w marzeniach szczegóły. Już nawet nie chodzi o to czemu niby decydując się ewentualnie na suwerenność Haliczanie mieliby się jej zaraz wyrzekać na rzecz odwiecznego wroga.

 

Zwolennicy tej „drogi” nie zadają sobie też nawet trudu zastanowienia skąd Polska miałaby wziąć środki na zagospodarowanie tych terenów, bo chyba nie z dopłat rolnych i środków na innowacje z Unii Europejskiej? Niby patrzymy na to co się dzieje na Ukrainie od miesięcy – i nadal nic nie widzimy. Wiarę w dobroczynny wpływ UE to mogą sobie krzewić na Majdanie ukraińscy politykierzy, tymczasem lektura zapowiadanych zapisów umowy stowarzyszeniowej Unia-Ukraina świadczy, że Bruksela nie miała zamiaru rzucać Kijowowi nawet tych ochłapów, po jakie sięgnęła Warszawa. Układ miał mieć charakter czysto neo-kolonialny, oparty na opanowaniu ukraińskiego rynku zbytu przy jednoczesnym wyduszaniu miejscowego przemysłu – słowem jak w Polsce, ale 20 lat temu. Skąd więc nagle bierze się wiara dotychczasowych polskich eurosceptyków, że nagle usamodzielniona, czy nawet związana z Polską Zachodnia Ukraina zacznie dostawać od Zachodu jakieś modernizacyjne prezenty?

 

Wizja pokojowego współistnienia Polaków i Ukraińców na cudem odzyskanych przez Polskę Kresach można rzecz jasna włożyć między bajki. Tym bardziej, że snujący je jednocześnie nie ukrywają, że chętnie wzięliby udział w misji „korpusu pokoju” rekolonizującym i repolonizującym te obszary – którą zapewne miejscowi witaliby kołaczami. Oczywiście pod pomnikami Bandery. Powtarzajmy do znudzenia – nawet, jeśli polscy prometeiści są w stanie tamte wydarzenia odkreślić grubą kreską (co samo w sobie jest słuszne, błędne są kierujące nimi motywy), to już ukraińscy nacjonaliści póki co takich potrzeb nie mają, używając historycznych emocji do huśtania poparciem wyborców.

 

Akcja "Zbrucz"!

 

Oprócz niepoprawnych ukrainofilów mamy też jednak neo-endeków, co to z sąsiadami by się nie patyczkowali. - Wysiedlić ich wszystkich! Powtórzyć „Wisłę”! - wołają kibicowskie komanda. Znowu jednak nie precyzują kto miałby wysiedlić blisko 5 mln ludzi zamieszkujących trzy tylko obwody – lwowski, wołyński i iwano-frankowski (stanisławowski)? 20 tysięcy niesiedzących za biurkami żołnierzy Sił Zbrojnych RP i 50 tys. policjantów z prewencji i zbliżonych sił? Czy wystarczy Straż Marszu Niepodległości? Tak, jasne, gdy Koledzy kiedyś już zdobędą władzę, to nawet rycerze wyjdą spod Giewontu, ale ponoć Lwów mamy przyłączać dosłownie na dniach. Tylko czym i kim, chciałbym dopytać?

 

Kim zasiedlimy też świeżo zdobyte tereny nowego mocarstwa? Niżej podpisany swymi skromnymi siłami jakoś walczył z kryzysem demograficznym, ale mojej piątki dzieci, podobnie jak i potomstwa kol. Zawiszy i innych może nie starczyć by dokonać kolonizacji Ziemi Lwowskiej, a nawet żeby uruchomić jeżdżące po Lwowie tramwaje. Zwłaszcza, że koledzy znający Ukrainę z obrazków, a dawną Małopolskę Wschodnią z podróży sentymentalnych, mijając się z rzeczywistością pomijają też fakt, że największe zwarte skupiska Polaków mieszkają już za linią Zbruczu, na Żytomierszczyźnie i Podolu. I co, ich też Panowie planujecie przesiedlać? Fajnie,  Stalin robił podobnie, tylko on na wschód, nie na zachód...

 

Kijowska lekcja

 

Rojenia kresowe neo-endeków, podobnie jak i wybuchły znowu prometeizm PiS-u, skutecznie utrudniają po prawej stronie poważną analizę wydarzeń na Ukrainie. Tymczasem byliśmy świadkami najpoważniejszej chyba porażki Unii Europejskiej od czasu rozpoczęcia jej ekspansji na Wschód. Otrzymaliśmy też pokaz polityki realnej w wykonaniu prezydenta Janukowycza, jak i demonstrację potencjału Unii Celnej jako faktycznej przeciwwagi dla UE, w przyszłości może też nie tylko na obszarze post-sowieckim. Z kolei z wewnętrznego punktu widzenia Ukrainy narastający konflikt polityczny rzeczywiście może doprowadzić do zmian, np. prawa wyborczego, czy nawet charakteru państwa, do jego federalizacji włącznie. Nawet jednak, gdyby skutkiem awantur na Majdanie miał być rozpad Ukrainy i secesja Hałyczyny – to nasza chata z kraja. Podstawowym celem polityki polskiej musi być ochrona Polaków (nie tylko obywateli polskich) zamieszkałych na Wschodzie oraz obopólnie korzystne układanie sobie relacji czy to z jednym, czy z dwoma państwami ukraińskimi, podobnie jak i innymi partnerami na tym obszarze. Gdyby więc Hałyczyna powstała – to w naszym interesie byłoby, żeby za nic do Unii takowa nie weszła, a naturalnym sojusznikiem pozostawałby Kijów, sprawujący władzę nad skupiskami polskimi. Jeśli zaś Ukraina pozostanie teoretyczną przynajmniej jednością – co wydaje się znacznie bardziej prawdopodobne, to ważniejsza będzie ochrona naszych interesów gospodarczych, czy kulturalnych, a nie bajkowe rojenia na użytek patriotycznych wieczernic w kraju. I wstyd, że rzeczy tak podstawowe wciąż trzeba przypominać.

 

Konrad Rękas

KOMENTARZE

  • Nie interesują mnie bzdury o wysiedleniach i przesiedleniach
    Taki Lwów to stare polskie miasto - obecnie pod okupacją - musi wrócić do Macierzy. I prędzej czy później tak będzie. Nie ważne, że bolszewikom to się nie podoba.
  • @
    A dlaczego mieliby chcieć do Polski?
    Nie lepiej samemu zajadać się konfiturami władzy, zamiast oddawać je komuś??
  • Wszyscy
    Kijów-wiec 200 tysięcy za Janukowycza (video)

    Kijów-wiec 200 tysięcy za Janukowycza (video). Do wiecu „Obronimy Ukrainę” dołącza coraz więcej ludzi z różnych regionów kraju. Teraz na Placu Europejskim w stolicy jest już około 200 tysięcy zwolenników polityki prezydenta Wiktora Janukowycza. Jak twierdzą organizatorzy wiecu wśród uczestników znajduje się wielu Kijowian, którzy nie popierają protestujących na Majdanie Niepodległości. Mieszkańcy stolicy łączą się z przyjezdnymi z innych regionów i wymieniają się opiniami. Zwolennicy polityki prezydenta i rządu występują za budową Europy na Ukrainie i powstrzymania zamieszek obywatelskich. Premier Mykoła Azarow powiedział, że ukraińska telewizja znajduje się w rękach oligarchów i nie przekazuje prawdziwej informacji o sytuacji w kraju. Jak przekazuje korespondent UNIAN, powiedział on o tym, występując na wiecu, który prowadzi Partia Regionów na Placu Europejskim. W wyniku tego, według Azarowa, Ukraińcy nie otrzymują niezbędnej informacji o stanowisku i działaniu władz w kontekście rozwoju stosunków z Unią Europejską i Federacją Rosyjską. „Eliminujemy, wyjaśniamy i mówimy ale nasz głos, niestety, z tego powodu, że na naszych kanałach panują oligarchowie, jest mało słyszalny. Wy w swoich miastach oglądacie telewizję i czy chociaż słowo prawdy w niej usłyszeliście? Nie. Dlatego ten wiec się odbywa, to jest nasz jedyny sposób aby przekazać prawdę naszym ludziom. A my ją przekazujemy, my będziemy ją przekazywać”- powiedział Azarow.

    http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2013/12/a1013.jpg

    a10,1



    Antymajdan http://www.savetubevideo.com/?v=YadnTfO9R00 Bezpośrednia transmisja z Placu Europejskiego w centrum Kijowa gdzie zebrali się zwolennicy „Partii Regionów” żeby wesprzeć prezydenta kraju Janukowycza. O 16:05 transmisja została http://www.savetubevideo.com/?v=hBP1jNrD3DQ

    Można obejrzeć pod linkiem http://3rm.info/42038-v-kieve-v-podderzhku-prezidenta-sobralos-okolo-200-tysyach-chelovek.html



    Za: http://3rm.info/42038-v-kieve-v-podderzhku-prezidenta-sobralos-okolo-200-tysyach-chelovek.html

    Data publikacji: 14.12.2013
  • @Skanderbeg 20:10:52
    Przecież Kowal to żyd z korzeniami ukraińskimi, piewca UPA/OUN, pociotek żydówki Łuczywo, to pomiot wysiedlonych rezunów, hajdamaków w ramach Akcji Wisła. Żadna już to tajemnica. Przed wyborami prawdziwe życiorysy, nazwiska oraz lustracja do 7 pokolenia na stół.Pzdr!
  • Wszyscy
    Ukraina broni się przed Unią Europejską http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2013/12/a1992-300x182.jpg

    a1,99

    Ukraina broni się przed Unią Europejską. Dlaczego w Ukrainie nie przeprowadzono referendum, tylko zażądano od władz podpisania umów akcesyjnych z Unią Europejską? Czyżby włodarze unijni bali się ich wyniku? Protesty trwające w Kijowie zaczynają coraz wyraźniej wyglądać na zorganizowaną przez siły zewnętrze ruchawkę mającą na celu wykazać medialnie jak to wszyscy Ukraińcy chcą wejścia do Unii. Opłacane przez międzynarodową finansjerę telewizje „głównego nurtu” przekazują informacje, że na Placu Niepodległości manifestowało 500 tysięcy ludzi jednak jak wynika z ustaleń specjalistów na placu tym pomieścić się możne nieco ponad 100 tysięcy. To prawda, że podobnie jak w Polsce najlepszym sposobem przekonania obywateli do glosowania za przystąpieniem do struktur europejskich było wcześniejsze oddanie rządów w kraju w ręce pospolitych rzezimieszków i przestępców. Po paru latach ich działania opartego na bezpardonowym okradaniu skarbu państwa i aferach, których nawet nie starano się ukrywać, ludzie w Polsce zagłosowali za wejściem do unii w nadziei, że prawo europejskie ukróci ten kryminalny proceder. Niestety Unia Europejska zaserwowała nam nie tylko utrzymanie rodzimych przestępców przy korytach, ale także dopuściła do podziału łupów cale bandy wyspecjalizowanych złodziei zagranicznych. W Ukrainie na szczęście sporo takich pospolitych przestępców trafiło do więzienia lub musiało uciekać z kraju. Najlepszym przykładem jest Julia Tymoszenko, która za podjęcie niekorzystnych dla kraju decyzji otrzymała wyrok więzienia. Aż strach pomyśleć, co by się stało w Polsce gdyby tak za podejmowanie decyzji przynoszących straty dla kraju wsadzano do więzienia? Zapełniłyby się one natychmiast naszymi umiłowanymi przywódcami, poczynając od premiera Tuska, a skończywszy na zgrai urzędników najniższych szczebli. Na razie to tylko marzenia, ale jak Ukraina się nie ugnie to możliwe, że i do nas w kraju zawita kiedyś sprawiedliwość.
    MW

    Za: http://www.nasznowyjork.org/cosie-dzieje-w-polityce.html

    Data publikacji: 9.12.2013
  • Wszyscy
    Ukraina na krawędzi zguby! Euromajdan 2013. To musi zobaczyć każdy mieszkaniec Ukrainy (video). http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2013/12/UE-agresor-600x285.jpg
    Zwycięstwo demonokratycznej Eurosodomy

    Zwycięstwo demonokratycznej Eurosodomy

    Nie możemy dopuścić do zniszczenia kraju! W tym filmie video przedstawiona jest jasna, solidnie uargumentowana analiza tych procesów , które dzisiaj sztucznie inspirowane są w Kijowie i na całej Ukrainie.

    „Dlaczego decyzja Ukrainy wywołała taką histerię na Zachodzie. Przecież jednocześnie z Kijowem stowarzyszenia z Unią Europejską odmówiła Armenia i Azerbejdżan. A Islandia w ogóle odmówiła pełnoprawnego członkostwa w Unii Europejskiej…”

    UWAGA! Przed oglądaniem video włączyć tłumaczenie za pomocą translatora http://www.savetubevideo.com/?v=LKgXNhnNOpE#t=17

    Za: http://3rm.info/42005-ukraina-na-krayu-gibeli-evromaydan-2013video.html

    Data publikacji: 14.12.2013

    Przekład: RX

    Zbrodnie na Wołyniu, to zbrodnie, podsycane, inspirowane, wspomagane i finansowane przez Niemców i zbrodniczą, nazistowską III Rzeszę niemiecką. UPA, SS –Galizien, to twory niemieckie, Bandera był agentem Gestapo. Tak samo jak nie wspomina się, że Ukraina to sztuczny twór niemiecki i masoński. UKRAINA NIGDY NIE MIAŁA ODRĘBNEJ PAŃSTWOWOŚCI. Dopiero ostatnio powstała 1990 r. To gra Prus i Austrii na oderwanie Kresów Wschodnich Rzeczpospolitej Obojga Narodów od Polski – od rozbiorów poprzez Rewolucję bolszewicką (finansowaną przez Prusy i żydogermańską Międzynarodówkę Finansową), tak jak i teraz ta sama gra żydogermańska – Nowoczesna, niewidzialna wojna pod płaszczykiem Unii Europejskiej. Najwyraźniej agresorzy liczą na zapomnienie.

    Pieśń „Bij żydów” wykonywana przez Alieksandra Charczikowa, pochodzi z 1905 roku czyli z okresu pierwszej próby żydowskiej rewolucji mającej na celu obalenie chrześcijańskiej monarchii Rosji i próby wprowadzenia satanistyczno-żydowskiego bolszewizmu. Bij Żyda – a ja dodam Germańca i Żyda

    ht..tp://ww..w.dailymotion.com/video/xlkdxh_bij-zydow_music?start=231
  • @Kula Lis 62 07:02:00
    SS- GALIZIEN była tworzona przez gubernatora dystryktu galicyjskiego Generalnej Guberni SS-Brigadefuhrera dr Otto Wachtera.

    Nabór do dywizji spośród ludności ukraińskiej był w zasadzie dobrowolny , do 2 czerwca w Biurze Werbunkowym znalazło się 82 000 zgłoszeń, z których przyjęto 53 000 ochotników. Do dywizji tej zgłaszali wschodniomałopolscy Rusini i Ukraińcy, przede wszystkim członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i ich sympatycy

    ht..tp:/../ww..w.kki.pl/piojar/polemiki/rubiez/ss/ss.ht..ml

    Udział Niemców w mordach UPA jest oczywisty.

    Korpus oficerski dywizji był w zasadzie niemiecki . Dowódcą dywizji został generał Fritz Freitag, zaś szefem sztabu mjr Wolf-Dietrich Heike, a adiutantem Ukrainiec płk. Dmytro Palijiw. W sumie Niemcy stanowili około 11% stanu osobowego dywizji , obsadzając prawie wszystkie stanowiska dowódcze w sztabach, pułkach i batalionach
    (…)
    Po klęsce pod Borodam wielu żołnierzy z rozbitej dywizji przeszło do oddziałów OUN-UPA
  • @Kula Lis 62 07:05:18
    Dwaj Polacy brutalnie pobici przez niemiecką policję. Przez pomyłkę? http://wpolityce.pl/wydarzenia/69607-dwaj-polacy-brutalnie-pobici-przez-niemiecka-policje-przez-pomylke Ps. To było przecież demokratyczne, postępowe unijne pobicie. Na Ukrainie bije policja niedemokratycznie więc aj waj.

OSTATNIE POSTY

więcej
  • POLSKA

    Przekręt Ziobry

    Który lobbysta motoryzacyjny dał w łapę ministrowi sprawiedliwości za wyczyszczenie wtórnego rynku aut w Polsce? czytaj więcej

  • POLSKA

    Pał/jac

    Jedno jest pewne. Jeśli nawet naprawdę ktoś kiedyś rozwali Pałac Kultury - to przecież nie dlatego, że to "relikt komuny", tylko ze względu na łapówkę od jakiegoś banku czy developera za warte miliardy miejsce w centrum Warszawy. czytaj więcej

  • POLSKA

    Murzyn niepodległości

    Marsz jak to marsz – przeszedł sobie. Wprawdzie próbuje się na siłę kreować wokół niego aurę skandalu – tymczasem MN po prostu wypełnił swoją rolę jako forma świętowania historycznej różnicy czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930