Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
739 postów 328 komentarzy

Dlaczego nie będzie granicy polsko-chińskiej

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jak wiadomo, refleksja polskich neo-narodowców sprowadza się do wyśpiewywania piskliwym głosem jednego z ich liderów, że „...za Uralem będą Chiny – Was nie będzie skurwysyny!”.

 

 

Z kolei śpiący snem prometeisty portal Kresy.pl regularnie wieszczy upadek Rosji i chińską kolonizację Syberii, sięgając po teorię, którą zarzucili nawet jej twórcy, amerykańscy neo-koni, a która zdumiewającą trwałością cieszy się już tylko w Polsce, gdzie raz przeczytany pomysł podoba się niezależnie od tego jak bardzo zmieniły się warunkujące go okoliczności, zwłaszcza międzynarodowe.

 

Nic tak nie łączy, jak wspólny wróg...

 

Dowcip polega na tym, że właśnie w ostatnich dniach grudnia zwłaszcza przez amerykańskie media i portale think-tanków geopolitycznych przetoczyła się fala informacji o zacieśnianiu współpracy rosyjsko-chińskiej oraz perspektywach rozwoju tych państw w ciągu najbliższych dwóch dekad, w tym także o wspólne wykorzystanie potencjału Syberii. Szczególnie pesymistyczne dla świata zachodniego są zwłaszcza rozważania znanej skądinąd i w Polsce  Anne Applebaum, która na łamach „Washington Post” wieszczy wybuch „nowej zimnej wojny” między Stanami Zjednoczonymi z jednej, a właśnie Rosją i Chinami z drugiej strony. Za płaszczyznę współpracy elit obu tych państwa żona  Radka Sikorskiego  uznaje ich „wrogość wobec instytucji demokracji liberalnej praktykowanej w Europie, Stanach Zjednoczonych, Japonii” oraz determinację w zapobieganiu jej rozprzestrzeniania na obszary geopolitycznego zainteresowania Moskwy i Pekinu. I to jest pierwszy, zasadniczy punkt, którego nie dostrzegają nasi naśladowcy neo-konskich jastrzębi, których rzeczniczką pozostajeApplebaum– mamy już do czynienia z geopolitycznym i ideologicznym starciem, w którym dotychczasowe problemy i nadzieje na doraźne zyski kosztem mniejszych graczy ustępują pola rywalizacji globalnej, w której wspólnotę Chin i Rosji kreuje imperialna, hegemonistyczna polityka Waszyngtonu.

 

...chyba, że rurociąg!

 

Rzecz jasna jednak geopolityczne wizje „analityków” z Polski mają najgłupszą matkę na świecie – nadzieję. Pekin i Moskwą wg tych koncepcji mają dzielić nieprzekraczalne bariery ekonomiczne. I znowu jednak finansowe podsumowania 2013 r. przeczą tym teoriom. Jeszcze w październiku rosyjski państwowy gigant naftowy OAO Rosnieft ROSN.RS zapowiedział powołanie wspólnego konsorcjum z China National Petroleum Corp (z większościowym udziałem Rosjan) celem intensyfikacji poszukiwań i wydobycia ropy i gazu we wschodniej Syberii, tak na potrzeby Federacji, jak i celem eksportu do Chin i innych krajów Azji. Nie jest to zresztą bynajmniej pierwsze, ani jedyne takie przedsięwzięcie. W czerwcu 2013 r. Rosnieft zwiększył eksportu ropy naftowej do Chin o 300.000 baryłek dziennie, którą to transakcję wyceniono na 270 miliardów dolarów. Również w czerwcu CNPC objęło 20 proc. udziałów w projekcie wydobycia i transportu skroplonego gazu ziemnego z rosyjskiej Arktyki realizowanego przez OAO Novatek (jeszcze w 2006 r. chińska Sinopec Group dołączyła do innego projektu Rosnieftu – Udmurtneft, czyli wydobycia i przetwórstwa ropy na terytorium Udmurcji). Kooperację z Chińczyki zapowiedział też Wagit Alekperow , prezes OAO Lukoil Holdings. Z kolei w listopadzie 2013 r. chiński fundusz inwestycyjny China Investment Corp objął 12,5 proc. akcji rosyjskiego producenta potasu Uralkali JSC . I tak dalej – jak szacują eksperci sama wymiana handlową w zakresie surowców energetycznych między Rosją a Chinami ma do roku 2025 wzrosnąć czterokrotnie. Tak z punktu widzenia Moskwy, jak i Chin – handel, a zwłaszcza energetyka, są tylko funkcją polityki, a więc decyzji o zacieśnianiu współpracy w tych dziedzinach nie podejmuje się w odniesieniu do aktualnych, czy choćby potencjalnych wrogów. Przeciwnie – wróg jest wspólny i należy go szukać poza kontynentem eurazjatyckim, a w każdym razie stąd należy go wyprzeć.

 

Żółte zagrożenie...” - ale dla kogo?

 

Taki wniosek z obserwacji coraz mocniej koordynowanych działań Rosjan i Chińczyków narzuca się sam, jednak w Polsce nawet taniec uznano by za rodzaj zapasów, gdyby tylko mogło to uzasadnić jakąś rusofobiczną teorię. Powyższe przykłada szybko więc zostaną zapewne potraktowane jako dowód tezy najwygodniejszej – i najtrwalszej, a mianowicie wizji „żółtego niebezpieczeństwa” kolonizującego Syberię i odrywającego azjatycką część od Federacji Rosyjskiej.

 

Marzenie to żyje w polskich rusofobach od lat 60-tych XX wieku. ChińskaXībólìyà (oczywiście granicząca przez Ural z „wielką Polską”!) - oto plan neo-endeków i niepodległościowców na wiek XXI.

 

Oczywiście prawdą jest, że sinofobia miała swój okres świetności także w samej Rosji. W okresie jelcynowskiej smuty jednym z oczywistych dowodów upadku państwa miało być zestawianie 6,5 mln zł Rosjan (Sybiraków) na Dalekim Wschodzie – ze 100 milionami Chińczyków po drugiej stronie Amuru. Rzesze to po jedynym moście na tej rzece (albo jak w starym kawale, „jeden na drugiego, jeden na drugiego...”) miały zalać Syberię. 14-proc. Gruntów ornych wykupionych przez Chińczyków w Birobidżanie miało być koronnym dowodem, że kolonizacja już się rozpoczęła. Tymczasem minął rok 2000, potem 2008 (mający wg zapomnianych dziś futurologów stanowić punkt przełomowy sinizacji Syberii) i... nic. W Żydowskim Obwodzie Autonomicznym wprawdzie pracują chińscy robotnicy rolni – ale sezonowi, wracający następnie do Chin, zresztą Federacja jest dla nich krajem 5.-6. wyboru jako kierunek choćby czasowej imigracji (więcej Chińczyków pracuje już przy chińskich inwestycjach w... Afryce). Półmilionowa diaspora chińska w Rosji skupia się najchętniej w... Petersburgu, nie zaś w ośrodkach Dalekiego Wschodu. Z kolei wobec rosnących oczekiwań płacowych chińskich pracowników – tamtejszym przedsiębiorstwom (tak chińskim, jak rosyjskim) bardziej opłaca się sięgać po gastarbeiterów z Azji Środkowej, zwłaszcza Uzbekistanu i Kirgistanu.

 

Dzieje się tak m.in. dlatego, że Chińska Republika Ludowa nie jest bynajmniej bezdennym rezerwuarem wolnych rąk do pracy, jak to się widzi w słabo orientującej się w kwestiach azjatyckiej gospodarki Polsce. Przeciwnie, rozwijające się intensywnie Państwo Środka samo potrzebuje każdej pary rąk do pracy w wieku produkcyjnym. Tymczasem począwszy od 2011 r. - następuje spadek ich udziału w stosunku do całej populacji, a zakłady przemysłowe Hongkongu i Szanghaju odnotowują ok. 14-procentowe braki kadry pomimo stałego poszukiwaniu nowych pracowników niezbędnych dla utrzymania produkcji na obecnym poziomie. Ilość nieobsadzonych miejsc pracy w strefie przemysłowych miast nadmorskich w 2013 r. oszacowano na ok. 10 milionów. Mówiąc brutalnie – Chiny nie kolonizują Syberii, bo nie mają kim, ani po co, nie następuje też kolonizacja oddolna – bo za Amur wcale nie wybierała się, ani nie wybiera kolejka chętnych.

 

Niepokój Moskwy praktycznie zanikł – bo kremlowscy decydenci znają aktualne statystyki, w tym te mówiąc o spadku dzietności Chin poniżej poziomu rosyjskiego, a także prognozy ONZ pokazujące, że społeczeństwo chińskie po 2020 r. będzie najszybciej starzejącą się społecznością globu, a jeśli obecne trendy nie ulegną zmianie – to do końca XXI wieku liczba Chińczyków spadnie znowu poniżej miliarda. Z drugiej strony, pomimo zwolnienia tempa – np. wg szacunków zebranych w CEBR World Economic League Table – ChRL nadal ma wszelkie dane, aby stać się pierwszą gospodarką świata, wyprzedzając USA, ale dopiero ok. 2028 r., a więc sporo później, niż to dotąd wyliczano. Rosja w tym zestawieniu po chwilowym awansie na 6. pozycję – ma wrócić na obecnie zajmowane miejsce 8. Podkreślmy zatem raz jeszcze – nie ma kolonizacji, jest natomiast pole do efektywnej współpracy gospodarczej, obopólnie korzystnej, ale jeśli chodzi o konkrety – pod kontrolą rosyjskich państwowych koncernów.

 

Zemsta za „Gwiezdne Wojny”

 

Syberia, cały Daleki Wschód oraz rosyjska Arktyka faktycznie mogą stać się kołami zamachowymi rozwoju gospodarki Federacji, na skalę przewyższającą to, co planowano w czasach carskich i sowieckich. W kwietniu 2013 r. premier  Dymitr Miedwiediew  zapowiedział opracowanie szczegółowego programu rozwoju tych terenów i zainwestowanie co najmniej 16 miliardów dolarów do 2018 r. Na pierwszy ogień pójdzie infrastruktura – nie tylko wspomniane już linie przesyłowe energii i surowców energetycznych, ale także kolej transsyberyjska , lotnictwo wraz z zapleczem i autostrady. Rosja sama chce zachęcać inwestorów do pojawienia się na Syberii – tworząc specjalne strefy ekonomiczne, zorganizowane branżowo (np. dla przemysłu drzewnego, czy przetwórstwa rybnego).

 

Tak Federacja, jak i ChRL chcąc nie zmniejszać tempa rozwoju – muszą inwestować. W tych kategoriach należy też widzieć zapowiedź nowego wyścigu zbrojeń ze strony prezydenta Władymira Putina, jak i fakt, że taką samą strategię z powodzeniem realizują już Chińczycy, preferujący raczej demonstracje (jak znacznie rozszerzenie Air Defense Identification Zone na Morzu Wschodniochińskim), niż deklaracje. Działanie te mają wymiar wielopłaszczyznowy, bowiem zmuszając USA, zmęczone gospodarczo udziałem w dwóch konfliktach zbrojnych w Afganistanie i Iraku, z rozgrzebanymi programami społecznymi – łatwo mogą dostać inwestycyjnej zadyszki. Tym bardziej, że tym razem do udziału w nowym wyścigu nie kwapią się strategiczni partnerzy Waszyngtonu z NATO, czy Japonii. Współpraca rosyjsko-chińska nie tylko więc wzmacnia gospodarki obu krajów, mogąc perspektywicznie uchronić je przed następstwami niekorzystnych zmian demograficznych – ale stanowi też historyczny rewanż za historyczną klęskę Moskwy w poprzedniej „zimnej wojnie”, kiedy to zbliżoną strategią zastosowali Amerykanie i ich sojusznicy.

 

Mam więc dla neo-endeków i insurekcyjnych prometeistów złą wiadomość. Nie będzie granicy polsko-chińskiej. Nie oznacza to jednak, że oś Warszawa-Pekin też jest zupełnie niemożliwa. Wprost przeciwnie – jest wręcz jak najbardziej wskazana, ale nie jako utopijne narzędzie do pognębienia Moskwy, lecz jako jeden z wielu elementów eurazjatyckiej układanki, realizowanej w ramach m.in. Szanghajskiej Organizacji Współpracy, ale takżeOrganizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym, Eurazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej, czyli wszystkich tych gremiów i organizacji, do których już dawno Polska powinna była przystąpić. I nasz udział w tych procesach wciąż wydaje się realniejszy – i korzystniejszy dla polskiej racji stanu – niż marzenie o słupach granicznych „wielkiej Polski” na Uralu i o chińskiej Syberii.

 

Konrad Rękas

Zapraszam też na Geopolityka.org

 

KOMENTARZE

  • @
    Wiele kwestii jest wątpliwych.
    Przede wszystkim - czas na rozpoczęcie rozważań w duchu współpracy, a nie konfrontacji.
    Czy Chiny przejmą Syberię - odpowiedź jest "demograficzna"- to będzie rozstrzygnięcie.

    Czy Rosja wykrzesze siły dla tworzenia potęgi ekonomicznej?
    Pytanie - po co?

    Amy?Co niby mielibyśmy zyskać na granicy Uralu?
  • @Krzysztof J. Wojtas 16:11:21
    Hmmm, czy Pan przeczytał ten tekst? :)
  • Bardzo ciekawa analiza
    Zgoda co do tego, że marzenia o tym, iż Polska może zyskać na wspólnej polityce z Chinami przeciwko Rosji to mrzonki. Zresztą całe takie geopolityczne myślenie cechuje brak realizmu. Niektórzy już szykują się do okupacji Rosji i nawołują do tworzenia polskich wojsk obrony terytorialnej, zapominając o tym, że najpierw ktoś Rosję musi najpierw pokonać, kiedy na nas napadnie. Liczenie na NATO zamiast na siebie może nas drogo kosztować.
  • WSPÓŁPRACA I OGRANICZONOŚĆ ZASOBÓW I TECHNOLOGIA
    Ponad pół wieku pokoju między mocarstwami zawdzięczamy jednej rzeczy: technologii broni nuklearnej. W razie konfliktu nie byłoby zwycięzcy. Czemu będziemy zawdzięczać następną wojnę między mocarstwami? Także technologii. Technologii unieszkodliwiania broni nuklearnej. Zasoby się wyczerpują. Z chwilą opanowania skutecznej technologii unieszkodliwiania rosyjskich rakiet zawieranie umów handlowych z Rosją przestanie być potrzebne. Proszę sobie porównać PKB i potencjał ludnościowy Rosji i innych mocarstw aspirujących do złóż Syberii i Arktyki. Rosja na tak rozległym obszarze, jaki zajmuje, co jest swoistą aberracją, przestanie mieć jakiekolwiek znaczenie, z chwilą, gdy jej rakiety okażą się bezużyteczne. Punkt przesilenia nastąpi za około dekadę: na to zdają się wskazywać programy zbrojeniowe mocarstw i wytrzymałość zachodniego systemu finansowego. Ameryka nie będzie walczyć z Chinami, tylko podzieli się z nimi terytorium rosyjskim. A że teraz Rosjanie budują rurociągi do Chin i inną infrastrukturę? A niech buduje. Chińczycy przyjdą na gotowe. Tylko jest jeden feler. To nie my dojdziemy do Uralu, a IV Rzesza.
  • --------KONIECZNIE !! obejrzeć :)))
    http://www.kinomaniak.tv/film/Babcia-Gandzia/60939
  • @nana 18:35:24
    oczywiście można się obrazić na ten parszywy świat, ale tak to mniej więcej się odbywa. przecież rosja nie urodziła się z gotową syberią, tylko ją zdobyła, dlatego, że miała wtedy lepszą technologię uzbrojenia i większy potencjał od ludków wtedy syberię zamieszkujących. wcale nie mówię, że ekspansja jankeska, szkopska, czy chinolska będzie korzystniejsza - widzę po prostu, że będzie silniejsza. nie tylko zachód ma pazerne łapska - dzięki pazernym łapskom rosji z dawnego terytorium rp zostało nam raptem ok. 20%. obawiam się, że rosja jednak technologicznie jest wtórna i złodziejska, i przez to nie będzie panowała nad światem. zresztą jak się porówna stopę życia normalnego rosjanina i normalnego człowieka na zachodzie, to obawiam się że nie ma czego żałować. zachód, czego byśmy o nim nie powiedzieli, oprócz masy wad ma też pewne zalety. my należymy do zachodu. i rosja tez mogła należeć, ale odrzuciła unię z nami i nie przedstawia sobą nic, co mogłoby być atrakcyjne dla człowieka zachodu. turańszczyzna.
  • @nobody44 17:40:18
    Zgadzam się, że naturalnym kierunkiem ekspansji Chin jest Syberia. Ale czy będzie to ekspansja zbrojna? Raczej ekonomiczna.
  • @Mind Service 18:56:30
    jak zauważył von clausewitz, wojna jest przedłużeniem polityki. można też powiedzieć, że polityka jest przedłużeniem wojny. wszystko zależy od tego, co się bardziej kalkuluje. tak było zawsze. można się sprzeczać czy jajko jest pierwsze czy kura. albo czy cząsteczka jest ważna czy fala. wojny były zawsze i będą. po pierwszej wojnie światowej ludzie myśleli, że taki koszmar już się nigdy nie powtórzy... ale marszałek foch na przykład jeszcze w wersalu ocenił traktat pokojowy jako rozejm na 20 lat. i pomylił się o rok
  • @nana 18:35:24
    :) :) :) tak trzymaj :)
  • @nana 18:35:24
    :)
    przeczytaj co sie dzieje pod ostatnim Opara, wlos sie jezy.
    Nie wiem co oni wachaja...klej jakis czy co...
  • @Marek Lipski 20:08:01
    rosja zdaje sobie sprawę, że jest jak to jagnię ''smaczne, w lesie i samo'' dlatego kombinuje i próbuje wiązać interesy. jest cała koncepcja ''wielkiej europy'', czy ''wielkiej eurazji do 2030 roku... no ale były już nie takie ''ligi narodów'', ''wieczyste sojusze''... świat się zmniejszył i teraz rosja znalazła się między trzema potęgami. nie miała rosja skrupułów przed rozbiorem polski i teraz nikt nie będzie miał skrupułów przed rozbiorem rosji. a któżby to chciał się kolegować i dzielić z kgb-owcami? kto mógłby takim kolegom zaufać?
  • @Marek Lipski 20:37:07
    a więc żal po matuszce rosji będzie krótkotrwały. a na poważnie , myślę, że była wielka szansa, żeby rosja należała do cywilizacji zachodniej, w XVII wieku. i niedość że sami tego nie wykorzystali to jeszcze nas zglebili. to są niby biali ludzie, ale ich cywilizacja nie jest biała. Tych 300 lat pracy cywilizacyjnej już nie nadrobią. A słowiańszczyzna mogła decydować o świecie...
  • @Marek Lipski 20:05:53
    ..."W Rosji realizowane są programy wspierania dzieci i matek, w tym także kapitał dla matek. Kobiety, które rodzą pierwsze dziecko otrzymują zasiłek w wysokości 13 087 rubli (ok 1300 zł), natomiast przy drugim dziecku wypłacany jest tzw. kapitał macierzyński przysługujący jedynie obywatelkom Rosji i wynosi on 408 900 (przeszło 40 000 zł). Nie można jednak wydać przyznanych pieniędzy jakkolwiek. Pieniądze są przechowywane na specjalnym koncie, a odpowiednia agencja przelewa je na życzenie rodziców, kontrolując, na co zostaną wydane. Można je przeznaczyć np. na spłatę kredytu, kupno domu, edukację matki lub dzieci. Pojawianie się trzeciego dziecka w rodzinie czyni z niej wielodzietną, a tej przysługują dodatkowe ulgi na bilety czy opłaty komunalne i zwolnienie z opłat za przedszkole. Rodzina wielodzietna otrzymuje od państwa ziemię pod budowę domu, co ma jej zagwarantować tzw. bezpieczny dach nad głową.

    Podobnie jak w Polsce, rosyjskie matki wspierane są również jednorazowymi wypłatami z tytułu urodzenia dziecka. Różnica polega na tym, że są one kilkukrotnie wyższe od naszych zasiłków. Rosyjscy rodzice mogą też liczyć na comiesięczne dotacje na dziecko (sięgające nawet równowartości 200 zł, wypłacane przez 18 miesięcy) oraz różnego rodzaju ulgi (np. mieszkaniowe lub transportowe), niezależnie od wysokości dochodów.

    Realizacja takich programów będzie kontynuowana, gdyż poprawa sytuacji demograficznej jest bezwzględnym priorytetem dla państwa rosyjskiego."...
    -----------
    Panie Lipski, niech Pan laskawie doczyta( np. tu: http://czaszdziecmi.pl/advices/multikulturowo/show/106-wychowujac-dziecko-w-rosji )
    i nie klamie.
    Albo tu: http://wpolityce.pl/artykuly/47794-rosja-pierwszy-raz-od-20-lat-niemal-tyle-samo-urodzen-i-zgonow-liberalowie-zawsze-mieli-problem-z-polityka-sprzyjajaca-rodzinom
    Rosyjska matka otrzymuje 10tys $ na dziecko. Ukrainki mniej, ale tez sporo.
    A tak przy okazji, w jakim jezyku Pan mysli? uklada zdania- Pana nie mozna czytac ze zrozumieniem. Jidysz? Hebrajski? Pytam tak z ciekawosci...bo mowi pan calkiem dobrze po polsku jak na obcego.
    Lipski to rozumiem od Lipska, gdzie przyjmowal Pan niemieckie obywatelstwo? Oryginalne nazwisko bylo pewnie trudne do wymowienia?
    Czy sie myle?
    I tak wlasciwie czego Pan od nas chce?
    Poza tym pozdrawiam...
  • @Marek Lipski 20:37:07
    oni teraz chcą robić ''wielką europę'', za póżno się obudzili. w XVII wieku był na to czas przez unię z polską. a teraz z czym do ludzi? z czym do LUDZI?
  • @emgie 20:54:00
    ZA PÓŻNO DO POKUTY JAK ŚMIERĆ KOŁO DUPY
  • @emgie 20:54:00
    bo to syjonista
  • @AnnaP 21:07:21
    daj spokój emgie , syjonista nie syjonista... co to za gadanie i co to za ''cudny raj'' z tymi zasiłkami. nie można przez kwestięb ''żydowską'' dawać się kacapom przekręcać. PRZYSIĘGAM, ŻE JAK NAM ROSJA ODDA KRÓLEWIEC, WILNO, GRODNO BRZEŚĆ I LWÓW, TO JAK TU SIEDZĘ, PÓJDĘ NA OCHOTNIKA WALCZYĆ O RUSKĄ SYBERIĘ PRZECIW KOMUKOLWIEK. najpierw naprawienie wyrządzonego zła, potem może być mowa o słowiańszczyżnie. trza mieć honor
  • @nobody44 21:16:40
    Moze puki co zagospodarujmy "ziemie odzyskane", Pomorze, Mazury.
    Tam mieszkaja (jeszcze- bo uciekaja) przesiedlency z ziem o ktorych mowisz. Tam jest obecnie gospodarcza pustynia...w przeciwnym razie stracimy i to.
  • @emgie 21:30:32
    racja.
  • @emgie 21:30:32
    racja, ale jak ruscy beda potrzebowali sojuszników, a będą, to nie wpadaj im od razu w objęcia i nie mdlej :-). najpierw muszą oddać zagrabliennoje.
  • @nobody44 21:37:28
    :)
  • @Marek Lipski 21:43:17
    PKB na osobę ważony siłą nabywczą (PPP) mamy o 20% większy, niż rosjanie, więc nasza wyspa jest bardziej zielona, zwłaszcza, że nie musimy utrzymywać takiej masy multimiliarderów jak rosjanie, więc ten ruski socjal raczej trzeba włożyć między bajki
  • @emgie 21:45:20
    uśmiechasz się, a więc jesteś kobietą
  • @Marek Lipski 21:43:17
    Linki podalem w komentarzu.
    Niech Pan wygugluje "zasilki rodzinne w Rosji", znajdzie Pan sam.
    .............
    A co Pan mysli o Judeopolonii? Tak prywatnie...
  • @emgie 21:57:56
    na psa urok. emgie nie pytaj o takie rzeczy. i w ogóle jak to prywatnie? na blogu?
  • A gdzie w tym może być Polska?
    Szanowny Panie,

    Doskonała analiza obecnej sytuacjo w stosunkach Rosyjsko - Chińskich.

    Przyszłością są takie relacje polityczne które opierają się na powiązaniach czysto ekonomicznych. Szczególnie jeżeli to odbywa się na takim szczeblu.

    Dla Polski niewątpliwie jedynym potencjalnym partnerem jest Rosja a być może również Chiny. W rachubę wchodzi jeszcze Brazylia, Ameryka Płd?

    Tylko najpierw Polska musi być silna ekonomicznie, niezależna, zgodna w działaniach. Tylko wtedy Nasz Kraj może być partnerem dla wielkich tego świata.

    Z pewnością partnerem dla Polski nigdy nie będzie Ameryka, czy też Unia Europejska Niemiec.
  • @emgie 21:57:56
    na internecie też pisze się bajki. myśle , że jak oni mieliby taki socjal, to mieliby co najmniej po pół tuzina potomstwa. ten czaszdziećmi wygląda raczej na subtelną satyrę
  • @Ryszard Opara 22:17:28
    polska musi być silna ekonomicznie, to jasne. ale powiązania czysto ekonomiczne nie istnieją. jeżeli muwimy, że tylko rosja, czy brics, to już nie kierujemy się kryteriami czysto ekonomicznymi. my , jeżeli tylko pozbylibyśmy się tego kompradorskiego kapitalizmu, poradzilibyśmy sobie z każdym partnerem. w zaborze pruskim nie dość , że wygraliśmy gospodarczo z silniejszymi niemcami, to jeszcze zrobiliśmy na pożegnanie skuteczne powstanie. albo czysta ekonomia, albo nieczysta (...). powinniśmy korzystać z tego, że potrafimy robić interesy i ze wschodem i z zachodem. jak byłem dzieckiem, to zapytałem pewnego człowieka znającego się na polityce: czy lwów będzie jeszcze kiedyś polski? a on się zastanowił i odpowiedział pytaniem : ''lwów? a dlaczego nie hamburg, londyn?'' ważny jest i zachód i wschód. bo naród jest wieczny. a za dwa pokolenia w hamburgu czy londynie może być więcej polaków niż autochtonów.
  • @nobody44 21:54:25
    Podejrzewam ze w Rosji pracuje mniej obcego kapitalu na ich PKB niz w Polsce.
    Mniej zagranicznych korporacji, montowni, zagranicznych bankow...slowem: dochod narodowy nie wycieka za granice?
    To co wywiezli "bierezowscy" i "chodorkowscy" zdazyli odrobic i teraz pracuja dla siebie?
    Tak tylko kombinuje...
  • @emgie 22:36:19
    no dajże spokój. majątek rosji jest w tych samych rękach co za jelcyna, tylko doszlusowało jeszcze więcej magnatów z kgb . już prędzej my pracujemy na siebie niż rosjanie. a ta strona o cudnym raju socjalnym to na pewno bajka. przy takiej kasie na prowincji wszyscy mieliby masę dzieci. a poza kilkoma miastami rosja składa się wyłącznie z prowincji
  • @emgie 22:36:19
    a na rosyjskiej prowincji - wiadomo- jak na rosyjskiej prowincji. ''w guberni chandra unyńska, gdzieś w mordobilskim powiecie, telegrafista piotr płaksin nie umiał grać na klarnecie...''no ale jakby dostał taką kasę, to by się pewnie szybko nauczył :)
  • @Marek Lipski 22:23:10
    Niech Pan szuka osobiscie. Odwagi.
    Tam sie wiele zmienilo od czasu gdy wybral Pan swoja nowa ojczyzne w 1988roku.
    Program opieki rodzinnej wprowadzono w Rosji w 2007 roku, pierwsze efekty sa w tym roku....
    ..................................
    Nie odniosl sie Pan do projektu Judeopolonii.
    Co Pan o tym mysli?
    Ciekawi mnie.
    Pozdrawiam
  • @nobody44 23:06:18
    Ta informacja przezslizgnela sie jednorazowo przez wiadomosci w PRIII.
    Tez bylem zszokowany wiec sprawdzilem.
    m.in.tu:http://wpolityce.pl/artykuly/47794-rosja-pierwszy-raz-od-20-lat-niemal-tyle-samo-urodzen-i-zgonow-liberalowie-zawsze-mieli-problem-z-polityka-sprzyjajaca-rodzinom
    ale i w innych miejscach...
    Bolesne co? Co bardziej- ze oni tak...czy ze my inaczej...
    Fakt ze jestesmy w ogonie dzietnosci na swiecie. Gorzej maja jedynie regiony dotkniete wojna.
  • @emgie 23:23:18
    też to czytałem, ale tam nie ma szczegółów. ja nie jestem przeciwko ruskim z zasady. wychowałem się w tradycji niepodległościowej, ale potrafię też popatrzeć na nasze powstania z ich perspektywy, jak mi się wydaje. największą tragedią geopolityczną było odrzucenie przez moskali uni z nami w XVIIw. odwrotnie niż uważa putin.ruscy powinni się ucywilizować w kulturze łacińskiej. i nie chodzi o wyznanie, tylko o to, że to jest jedyna cywilizacja personalistyczna, nie gromadna. i w naszej kulturze ten europejski personalizm rozwinął się najpełniej. zachód jest pod tym względem do nas ''za murzynami''. protestantyzm, liberalizm i komunizm, nazizm i faszyzm to są degeneracje kultury łacińskiej. tylko my rozumiemy co to jest wolność, czy dobro wspólne, albo jeszcze to czujemy. uniwersalne imperium może powstać tylko na gruncie naszej cywilizacji - inaczej będzie to zamordyzm, taki czy inny totalitaryzm. dlatego ruscy mogą robić co chcą, ale nic trwale nie zrobią. to wszystko się rozpadnie. rosja mogłaby zrobić porządne imperium, ale najpierw musiałaby się ukorzyć, prosić o przebaczenie, zrekompensować nam krzywdy i wtedy zaczęłaby wstępować po stopniach tej wspaniałej cywilizacji. my jesteśmy kluczowym państwem. z nami mogłaby rosja zrobić imperium, które nie byłoby oparte na podboju, a więc trwałe. i przez pojednanie z nami mogłaby sięgnąć bałkanów. ale oni tego nie zrobią, bo tego nie rozumieją, bo to są kgb-owcy. i dlatego rosja jest państwem sezonowym
  • @nobody44 23:49:10
    "największą tragedią geopolityczną było odrzucenie przez moskali uni z nami w XVIIw."

    troche inaczej...

    po wygranej bitwie pod Kluszynem bojarzy zdetronizowali Szujskiego i podpisali uklad,moca ktorego carem mial zostac syn Zygmunta III Wazy, krolewicz Wladyslaw, pozniejszy krol Wladyslaw IV.
    Na to nie zgodzil sie sam Zygmunt III, pod wplywem doradcow watykanskich postawil warunek oddania Moskwy pod wladze papieza i osobiscie wladac Moskwa. Tego bojarzy nie przelkneli...
    Po dwoch latach przepedzili nas z Kremla. To jest teraz swieto narodowe Rosjan.
    Mielismy szanse, ale Zygmund III byl bardziej zainteresowany korona szwedzka. Ta jego polityka sprowokowala "potop szwedzki".
    On nam wogole mocno zrobil "pod gorke", proponowal nawet "sprzedaz" Korony Habsburgom w zamian za wsparcie w sprawach korony Szwedzkiej. Byl pod mocnym wplywem Rzymu.
  • @emgie 01:01:44
    wiem że to było potworne. mówię, że tragedia. ale jakie tam były sprężyny naprawdę, trudno dociec. takim wzorcowym poszukiwaniem przyczyn jest to , co zrobił braun. http://www.youtube.com/watch?v=9fyhYWxX3dE ale faktem jest, że do zjednoczenia słowiańszczyzny nie doszło. to jest za proste, że papież itd. oni musieliby wejść na naszą drogę. musieliby więcej ustąpić. ale w tym stanie stadnym, w jakim są, oni nie mogą zrobić imperium, które by się samo trzymało. norma prawna musi rodzić normę moralną. państwo obywatelskie. nie własność cara. a co do wazów, to waza znaczy snopek. w tym przypadku nie znaczy nic innego. ale jeszcze byli i panowie polscy i bojarzy. w każdym razie i dla nas i dla ruskich to była tragedia. bo im teraz brakuje tych 400 lat dojrzewania . i oni nie mogą zrobić nic innego niż więzienie narodów. po prostu minęli się z uniwesalną, personalistyczną cywilizacją
  • @emgie 01:01:44
    u nich niewiele się zmieniło od czasu, kiedy byli pod jarzmem mongolskim. nie dali sobie szansy na cywilizacyjne odrodzenie.
  • !
    Linia antagonizmu syjonistyczno-słowiańskiego zarysowała się dawno temu. Dziś ludobójcze praktyki rasistów skutkują sojuszem Chin i Rosji.
    Oby i Polska wyrwała się z łapsk międzynarodówki.
  • @norwid 01:32:13
    nie takie to proste towarzyszu norwid. o ile się orientuję, to największe ludobójstwo w historii miało miejsce na terytorium chin i rosji. i nie da się wszystkiego zwalić na żydów. a właśnie gdyby była w XVII w. unia polski i rosji, komunizm by nie zaistniał. i w chinach i w rosji miał żyzne podłoże, bo w tych gromadnych kulturach zabić człowieka, to jak splunąć. weżmy bilższą nam choćby ukrainę. rusini byli antysemiccy. wszystkie ich bunty były skierowane zarówno przeciw nam jak i żydom. Rzeż humańska, Batoh - sarmacki katyń, wołyń... żydzi tymi zbrodniami nie kierowali
  • @norwid 01:32:13
    a weżmy choćby wrzesień 1939. myśmy rozbili pakt antykominternowski, plan uderzenia na sowiety 600 dywizji. przecież myśmy ocalili przez to rosję od zagłady. co nas za to spotkało? nawet teraz nikt w rosji się o tym nie zająknie, a putin na ile ma możliwości stara się budować imperium w oparciu o partnerstwo z niemcami, czyli przeciw nam . putin ma gdzieś słowiańskość. jedynie za jelcyna jastrzembski coś wspominał o możliwości oddania polsce królewca w ramach rekompensaty...ale to było chyba pod wpływem polityki amerykańskiej, która nie koniecznie chciała niemieckich resentymentów
  • @nobody44 01:24:24
    nie bede sie spieral co do roznic mentalnych czy cywilizacyjnych.
    Faktem jest jednak, ze defraudantow (bierezowskich itp)przepedzili lub wsadzili do pierdla(Chodorkowski).
    Nawet Ukraincy wsadzili Tymoszenke za megaprzekrety.
    A u nas kryminalisci gospodarczy maja sie dobrze....chyba ze dopadnie ich seryjny samobojca.
    Jesli nic nie zmienimy to nie zakladalbym sie ze przetrwamy nastepne 10-15lat...
  • @norwid 01:32:13
    tak towarzyszu norwid, ani polityka ani historia nie są tak proste, jak strzelenie w pysk. pozdrawiam
  • @emgie 02:02:32
    wsadzili do pierdla kilku , racja, nawet paru przedwcześnie odeszło na łono abrahama, ale to nie jest ani promil tych, którzy powinni podzielić taki los. stalin to dopiero dawał się we znaki swoim potencjalnym konkurentom, a nic z tego dobrego nie wynikło. ci, którzy przy putinie pozostali mają tę samą narodowość, co posadzeni. tylko nie podskakują. a jeżeli myślisz, że w rosji nie ma masonerii czy podobnych historii, to myli9sz się straszliwie. słyszałeś może o sekcie habad lubawicz?. to o czym piszesz bardziej wygląda na kłótnie w rodzinie. u nas te wszystkie przekręty są malutkie, w porównaniu do ruskich - tam w ogóle nie ma biznesu bez przekrętów- a skąd się biorą? z pozostałości okupacujnych ruskich. organizacyjnych i mentalnych. tak jak i seryjny. to jest właśnie garb, który musimy dżwigać po bliższych związkach z ruskimi. i one świadczą zruszczeniu naszej kultury. czty lepiej zsowietyzowaniu. to są właśnie skutki tych różnic cywilizacyjnych, o których pisałem. kilkadziesiąt lat wystarczyło, żeby nasza kultura sparszywiała
  • @nobody44 02:20:13
    to są tylko gangsterskie porachunki, walka o władze, a wszyscy są po jednych pieniądzach i mają tyle samo za uszami
  • @nobody44 02:20:13
    No wlasnie. Zgadzam sie.
    To naprawmy i posprzatajmy najpierw wokol siebie, wlasne podworko zanim zaczniemy cywilizowac innych.
    Inaczej nie jestesmy wiarygodni.
    Lukaszenko w przemowieniach podaje przyklad Polski jako ostrzezenie przed Europa.
    Dla Ukrainy czy Rosji tez nie jestesmy pociagajacym przykladem sukcesu cywilzacyjnego.
  • @emgie 02:33:48
    racja, ale to dlatego, że jeszcze się nie wyzwoliliśmy od ich ludzi, ich mentalności, ich ''kultury''. jeżeli uda nam się od nich wyzwolić, to z IV Rzeszą też sobie poradzimy
  • @nobody44 02:40:46
    :) damy rade
    Dobranoc
  • @emgie 02:33:48
    bardzo ciekawy program z braunem dotyczący tych naszych spraw, o których mówiliśmyhttp://www.youtube.com/watch?v=6D9WLa-n-z4
  • @nana 12:31:38
    jestem w kłopocie, bo koment adresowany jest do emgie, a mam wrażenie, że pisany do mnie. co za perfidia. jedność dusz to bardzo dużo. więcej niż jedność ciał. w tej sytuacji ewentualna obietnica skoczenia sobie do gardeł wydaje się być zachęcająca, gdyby nie ta niepewność... do kogo ten koment pisany?
  • @nana 15:29:07
    wyobrażam sobie Ciebie Nana jako szarą wilczycę. duchowo jesteś wilczycą i tak się wyrażasz: ''jestem zjeżona'', ''skoczymy sobie do gardeł'', i jesteś bardzo impulsywna. jeśli coś podważa twój światopogląd, jesteś gotowa na enndloesung. a więc jesteś żarliwą wyznawczynią jakiejś ideologii. i w tym całe nieszczęście. bo tak się składa, że wszelkie ideologie są programami sterującymi ''substratem ludzkim'' w tych alchemicznych przemianach nowożytnego świata. i czy to będzie liberalizm czy komunizm, kosmopolityzm czy nacjonalizm, darwinizm, marksizm czy freudyzm, zawsze pozostaniemy niewidomymi niewolnikami sterowanymi odgórnie. to samo tyczy się antysyjonizmu , czy panslawizmu. każda ideologia jest utopią i ma początek, teoretycznie rzecz biorąc, w idealistycznym błędzie filozoficznym, a kończy się zawsze katastrofą, w najlepszym wypadku poznawczą. więc Nana, szara wilczyco, nie daj sobą sterować. twoje wilcze serce musi szczerze kochać tylko twoją ojczyznę. każda ideologia to sidła zastawione na wilcze stada.
  • @nana 15:29:07
    a czemu właściwie nazwałaś się ''nana''? taki nick budzi przede wszystkim skojarzenia z bohaterką powieści emila zoli.
  • @nana 17:27:45
    miłość do ojczyzny może być obowązkiem i może być przywilejem, ale w obu wypadkach to niezupełnie miłość. to musi być pierwsza potrzeba. pierwszy wilczy instynkt zadomowienia w norze. to musi być osnowa życia. czas jest względny, ale nie przestrzeń. ludzie żyjący 500 lat temu są tak samo realni jak dzisiejsi. może nawet bardziej. nasz świat współtworzą więzy krwi i wspólnota ducha. i jest to wspólnota lechicka. nie słowiańska. w 1031 rusini , korzystając z naszych niepowodzeń przeprowadzili na nas pierwszą ''czystkę etniczną'', wypędzenie . wymordowali i spustoszyli okolicę grodów czerwieńskich, wysiedlili naszych lędzian i osiedlili koło kijowa i po innych miejscach i skolonizowali grody czerwieńskie rusinami. wcześniej podbili żyjących na wschód od grodów czerwieńskich radymiczów i wiatyczów- plemiona lechickie. ruskie plemiona zawsze były głupie i barbarzyńskie.nazwa ruś, czy rosja nie są słowiańskie- pochodzą od waregów. zarówno ksiestwo kijowskie jak i moskiewskie zostały utworzone przez obcych wikingów zwanych waregami, którzy pozakładali tam pierwsze dynastie podczas niewoli tatarskiej ukształtowała się ich mentalność . zawistna, mściwa, podstępna, zdradziecka. ja sam pochodzę z kresów i w moich lechickich genach są ślady rusinów, rosjan, węgrów, nawet niemców z austriackiej zachodniej galicji . należę do walecznej, honorowej, lechickiej cywilizacji łacińskiej, walczącej z barbarzyństwem germańskim rusińskim , tatarskim, chazarskimi. nobody znaczy nikt, ale znaczy też bez ciała, czyli duch. 44 jest z mickiewicza. nobody44 oznacza kontrast. nikt - a jednak wybawiciel. taka zabawa słowna
  • @nana 22:16:26
    oczywiście, że rosjanie nie są wikingami. zostali podbici przez niezbyt zresztą liczne drużyny wikingów -waregów, którzy przejeli nad nimi władzę. rusini byli niewolnikami waregów, co przy ogromnej dysproporcji liczbowej świadczy jak dupiaci byli rusini. w tym czasie kronikarze o piastowskiej drużynie mówią, że jej jedna setka jeżdżców warta jest tyle co dziesięć setek innych . waregowie założyli księstwa ruskie ,żeby władać swymi słowiańskimi niewolnikami w formie państw. wikingowie ucywilizowali wiecznie skłocone z sobą plemiona słowiańskie i je zjednoczyli i zorganizowali. założyciel dynastii rurykowiczów to był wiking z danii. biblioteka aleksandryjska była podzielona na część dla wybranych i część dla szerokiej publiczności. uległa zniszczeniu w kilku etapach (cezar, rewolta żydowska, aurelian. część dla publiczności zniszczyli ostatecznie zbuntowani poganie w 391 r. a ostatecznie resztę, w tym elitarne pisma kazał zniszczyć w 642 r. kalif omar. ani jednego zwoju nie zniszczyło chrześcijaństwo. przeciwnie, w akcie zemsty wobec chrzescijan to poganie zniszczyli bibliotekę dla publiczności. to właśnie kościół przechował przez chaos wieków ciemnych i przetłumaczył , a więc udostępnił i zasymilował dziedzictwo starożytności. i z tego właśnie bierze się CYWILIZACJA ŁACIŃSKA, która syntetyzując największe osiągnięcia ludzkości, daje człowiekowi optymalne środowiskokulturalne, pozwalające mu się w pełni rozwinąć i jak to mówili sarmaci, ''zażywać wolności naszych''filarami cywilizacji łacińskiej jest to, co najlepsze w grecji: realistyczna filozofia, klasyczne pojęcie prawdy i teoria aspektów, (co dało m.in. podstawy rozwoju nauki.), rzymska teoria państwa i prawa (umożliwia równowagę między ludzką wolnością, a życiem państwowym i gospodarczym) i chrześcijański ideał etyczny, uczący altruizmu. To jest cywilizacja łacińska , w której żyjemy, poruszamy się i jesteśmy. największym teoretykiem teorii cywilizacji na świecie jest feliks koneczny( autor chociażby ''cywilizacji żydowskiej''). on był zawsze pomijany milczeniem przez naszych okupantów, bo z nim się nie da dyskutować, w każdym razie jeszcze się taki człowiek nie urodził, który móglłby konecznemu przeciwstawić jakieś sensowne kontrargumenty. w typologii konecznego wszystkie cywilizacje poza łacińską - personalistyczną są gromadne. cywilizacja bizantyńska to jest dominacja państwa nad człowiekiem, ogółu nad szczegułem . w niemczech cywilizacja ma silne wpływy bizantyńskie, bo cesarze niemieccy brali sobie żony z bizancjum, a z nimi całe sztaby do cywilizowania niemiec, na sposób bizantyński. cała filozofia nemiecka od hegla do heideggera jest bizantyńska, cały nazizm jest bizantyński. ale nazizmem rządziło jeszcze prawo. a rosja , słowiańszczyzna to już jest poniżej krytyki, tzw turańszczyzna, cywilizacja turańska czyli cywilizacja hordy. komunizm chazarsko-rosyjski nie znał czegoś takiego, jak prawo umowa, był o wiele gorszy od hitleryzmu. bo rosja to jest turańszczyzna. kompletna dzicz.z przykrością muszę zauważyć, że nie rozumiesz podstawowych rzeczy, bajeczka o tym indyjskim pochodzeniu nazwy slowianin jest zabawna, tak jak masońskie bajeczki hitlera o ariach. indie nie wytworzyły nic, żadne nauki, żadnej monoteistycznej religii , same pierdoły zmierzające do rozpłynięcia się w nirwanie, co też powinno ich spotkać, i nikt by tego nie zauważył. nie przypuszczałem ,że można myśleć o publicznym zabieraniu głosu nie mając kompletnie żadnych kompetencji, a tylko jakieś erzace pdeudowykształcenia, co też właściwie jest skutkiem tej sowiecko-słowiańskiej okupacji. słusznie mówiono, że z niemcami można stracić życie, a z ruskimi duszę. dzięki cywilizacji łacińskiej moje korzenie to nie jest tylko jakaś kurna chata w lesie, moje korzenie to też jest sparta i ateny, i rzym. moje dziedzictwo to też filozofia , nauka , sztuka, religia, a nie jakieś banialuki . teraz widzę, że ktoś, kto uważa się za słowianina, nie ma pojęcia, co znaczy być polakiem, ma już zoperowany mózg przez chazarsko rosyjski komunizm. dlatego najlepszą wykładnię znaczenia słowa słowianin dają anglicy. slavian czyli słowianin po angielsku, to dla nich slave czyli niewolnik. słowianin to też po łacinie niewolnik
  • @nana 22:16:26
    JUŻ TERAZ ZROZUMIAŁEM, czemu tak nie lubię ukraińców i uważam ich za ostatni sort. przed księstwem kijowskim rusini południowi byli pod panowaniem chazarów. a po przerwie na skandynawski eksperyment państwowy pod niewolą mongolską.
  • @nana 22:16:26
    mam dla ciebie ostatnią deskę ratunku. przeczytaj sobie co myśli o cywilizacji swojego kraju główny ideolog rosji . i pokrewieństwie z niemcami. http://geopolityka.net/aleksander-dugin-czekam-na-iwana-groznego/ używa naukowych terminów, filozoficznych, ale mój pies myłby lepszym filozofem od niego. to są tragiczni ludzie. rosjanie. ich nie ma . oni mają tak gówniane istnienie, że go wcale nie widać. bo to jest kultura hordy turańskiej. słowiańsko chazarsko mongolsa horda. jeżeli rosja wystąpiłaby z jakimś programem panslawistycznym, to byłoby to oczywiste oszustwo. po porozumieniu z niemcami przepusciłaby wszystkich słowian przez komin. i w ogóle nie widziałaby w tym nic złego. że zmieniła stanowisko, bo w kulturze turańskiej nie ma czegoś takiego jak dane słowo , umowa, moralność polityki. albo zacznij czytać konecznego. nie wiem już co mam powiedzieć. spodziewałem się jakiegoś ruchu narodowego na tym portalu, a widzę chorych ludzi...
  • @nana 22:16:26
    wiedzących tyle, co po akademii pirwszomajowej, za wyjątkiem jeznacha, którego czyta sie z pożytkiem
  • @nana 22:16:26
    i owsiński mówi kulturalnie. więcej blogerów już nie poznam, nie ryzykuję, szkoda czasu.
  • @nana 22:16:26
    INDIE. to jedno z najgłupszych miejsc, gdzie nie odkryto nawet podstawowych zasad myślenia, jak zasada tożsamości ontologicznej. dlatego się wszystko rozoływa! ale do najnowszych czasów wrzucali do fundamentów nowo budowanego domu dziecko na ofiarę i dobrą wróżbę. indie przez swój skrajny analfabetyzm nadzwycZajną głupotę i narkotyki zostały zaadoptowane na żródło wszelkiego satanizmu nowożytnego, dla zwalczania kultury łacińskiej
  • @nana 22:16:26
    od bławatskiej do hitlera . i beatlesó
  • @nana 14:09:30
    ty chyba nie umiesz czytać. właśnie udowodniłem, że nie znasz się na historii słowian, nie wiesz nic o bibliotece aleksandryjskiej, roli kulturotwórczej kościoła , turańskiej świadomości siebie jako barbarzyńskiej hordy u głownego ideologa rosji- dugina. to jest czarno na białym.brzydzę się wszelką ideologią. to ty nie masz żadnych argumentów. prezentujesz tylko jakiś rodzaj postsowieckiej nostalgii.
  • @nana 17:04:38
    posłuchaj sobiehttp://www.youtube.com/watch?v=QovVLT2fitc
  • @nana 17:04:38
    znalazłem niesamowitą rzecz. jak nie wierzysz mnie, to posłuchaj sobie niesamowitego opowiadania o czasach słowiańskich profesora historii . http://www.youtube.com/watch?v=0GXnidoclyU
  • @nana 13:24:30
    do ustaleń naukowych się nie przekonuje, tylko się je przyjmuje. ty uważasz , że każdy może mieć swoją prawdę, a prawda jest tylko jedna , bo coś może być albo prawdziwe albo fałszywe. i to jest podstawa cywilizacji łacińskiej. każdy człowiek jest wolny, w myśleniu, w decyzjach - to jest też cywilizacja łacińska. ale w twoim stanowisku są właśnie przełonacone te głowne pojęcie. tak, żeby nikt nie miał prawa zakłócać twojego stanu ignorancji. nie wszyscy się nadają do myślenia , rozważanie . słowianie się nie nadają

OSTATNIE POSTY

więcej
  • POLSKA

    Przekręt Ziobry

    Który lobbysta motoryzacyjny dał w łapę ministrowi sprawiedliwości za wyczyszczenie wtórnego rynku aut w Polsce? czytaj więcej

  • POLSKA

    Pał/jac

    Jedno jest pewne. Jeśli nawet naprawdę ktoś kiedyś rozwali Pałac Kultury - to przecież nie dlatego, że to "relikt komuny", tylko ze względu na łapówkę od jakiegoś banku czy developera za warte miliardy miejsce w centrum Warszawy. czytaj więcej

  • POLSKA

    Murzyn niepodległości

    Marsz jak to marsz – przeszedł sobie. Wprawdzie próbuje się na siłę kreować wokół niego aurę skandalu – tymczasem MN po prostu wypełnił swoją rolę jako forma świętowania historycznej różnicy czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930