Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
740 postów 332 komentarze

Kirgiska czystka

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W Azji Centralnej nie boją się dobrych wzorców. Jaka prawdziwa władza obejdzie się od okresowej czystki we własnych szeregach.

 

 

Były już burmistrz Biszkeku  Isa Omurkułow  czeka w areszcie na postawienie kolejnych zarzutów w dwóch wytoczonych mu już sprawach karnych o korupcję i nadużycia władzy. A sprawdzane są także podejrzenia wobec szefa frakcji parlamentarnej współrządzącej Socjaldemokratycznej Partii Kirgistanu, a także ex-premiera  Ömürbek Babanowa. Prezydent Ałmazbek Atambajew  zapowiedział wypalenie korupcji w republice żywym ogniem.

 

Przed zapowiedzią czystki drży cały obóz rządzący, ale także wymiar sprawiedliwości. Zaczęło się od wykrycia mechanizmów zorganizowanej korupcji wPaństwowej Agencji Geologii i Zasobów Mineralnych. Z kolei wcześniej, w październiku, Prokuratura Generalna ostatecznie postawiła zarzuty dziewięciu wyższym urzędnikom, podejrzanym o przyjęcie łapówek od kanadyjskiej kompanii Centerra Gold w zamian za oddanie jej kontroli nad kopalnią złota w Kumtor w 2003 r. Niekorzystne zapisy umów zostały zweryfikowane już kilka lat temu, ale dotąd wydawało się, że winni nie zostaną wskazani, ani tym bardziej ukarani. Tymczasem jeszcze w grudniu, w świetle dowodów nowej afery i dopuszczonymi nagle sygnałami o kolejnych – prezydent ogłosił program walki z korupcją, mający objąć rząd, urzędy centralne, administrację lokalną, aparat partyjny, a nawet krewnych i bliskich samego Atambajewa, który zachęcił do składania doniesień na temat podejrzeń o korupcję i układy w szeregach partii władzy.Do walki o „oczyszczenie kirgiskiego życia publicznego” już zgłaszają się ochotnicy, ludzie z dalszych szeregów partii, byli i nieawansowani od dawna urzędnicy, organizatorzy odbywanych w całym kraju spontanicznych wieców poparcia. Pojawiły się już nawet pomysły brania spraw w swoje ręce i samodzielnego wietrzenia instytucji publicznych, póki co studzone przez zaplecze prezydenta.

 

Kirgistan jest kolejną republiką środkowoazjatycką, której przywódca uznał radykalne zmiany za konieczne, choćby dla utrzymania własnej władzy i jej autorytetu w społeczeństwie. Prezydent Atambajew pokazując, że jest jedynym realnym ośrodkiem rządów w państwie, ostrzega bliskich, a równocześnie pokazuje ścieżkę awansową niezadowolonym z obecnego sił – i to ścieżkę niby antysystemową, ale jednak pod własną (jak na razie przynajmniej) kontrolą. Oczywiście, teoretycznie operacje takie mogą grozić wymknięciem się spod kontroli, jednak w realiach kirgiskich wydaje się to mało realne.

 

Prawdziwe powody czystki nie są znane, co zresztą również zgadza się z zasadami sprawowania rządów, nie tylko zresztą w Azji i nie tylko na obszarach post-sowieckich. Ostatecznie (jak pisał klasyk), władza nie okrywająca się celowo pewną mgiełką tajemnicy nie jest żadną Władzą, a tylko zwyczajnym kierownictwem.

 

Konrad Rękas

Zapraszam też naGeopolityka.org

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930