Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
718 postów 323 komentarze

Papierowy moralizm Marka Jurka?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Prawica Rzeczypospolitej zawierając swoją umowę o współpracy wyborczej z PiS i zachowując skrajny lojalizm wobec politycznego hegemona może okazać się furtką dla co najmniej dyskusyjnych transferów na listy czołowej partii centroprawicy.

 

 

Był niegdyś jedną z najbardziej znaczących postaci lubelskiego życia politycznego. Z kartą opozycyjną z czasów podziemnej „Solidarności”, jeden z założycieli Porozumienia Centrum, chwalący się dokonaniami biznesowymi przy pracowniczej (początkowo...) prywatyzacji HERBAPOLU –  Józef Godlewski  wraca dziś do polityki po kilkunastu latach przerwy, wywołanych aferalnymi zarzutami, postępowaniami prokuratorskimi i sądowymi i słynną niegdyś historią zniknięcia blisko 20 mln zł z kas państwowej korporacji FS HOLDING w okresie rządów AWS i szeregiem innych powiązanych afer, będących symbolem tamtych fatalnych dla Polski rządów. Powrót umożliwia mu  Marek Jurek  i jego partia, biorąc tym samym odpowiedzialność za wprowadzanie znów aferzystów do głównego nurtu polityki, przynajmniej na gruncie lokalnym.

 

Niemal niezauważona nawet przez lokalne media przemknęła informacja o ukonstytuowaniu się nowych władz regionalnych Prawicy Rzeczypospolitej na Lubelszczyźnie. Na jej czele na po staremu stanął  Marek Grzelaczyk, były prezydent Zamościa i wojewoda zamojski, niespodzianką okazała się jednak być osoba jego zastępcy. Szeregi ugrupowania zasilił właśnie  Godlewski, a pikanterii sprawie dodaje fakt, że Prawica jest obecnie bliskim sojusznikiem PiS, jej kandydaci wystartują z list partii  Kaczyńskiego  – podczas gdy Godlewski z Kaczyńskimi rozstał się z hukiem jeszcze pod koniec lat 90-tych, oskarżając ich o wykorzystywanie tajnych służb do zwalczania politycznych przeciwników. Z kolei to właśnie  Lech Kaczyński, jako prokurator generalny nakazał i nadzorował prowadzenie śledztw mających wyjaśnić udział Godlewskiego i jego współpracowników w zniknięciu 20 milionów mających pierwotnie służyć rozwojowi przedsiębiorczości na Lubelszczyźnie. Na przełomie stuleci była to największa afera gospodarcza nie tylko w regionie. Ludzie AWS przetransferowali pieniądze do prywatnych spółek w interesie HERBAPOLU Lublin. Ten zaś odebrano pracownikom, wymuszając na nich zbywanie akcji, które oddawano m.in. w... konfesjonałach kilku lubelskich parafii, finansowych następnie przez aferzystów. W tle sprawy były też liczne naruszenia praw pracowniczych, nielegalne transfery dewizowe i zaciekła walka kadrowa w obrębie lokalnej centroprawicy, obsadzającej kluczowe stołki w regionie, a swoją gospodarczą niekompetencję przenosząc m.in. na państwowe spółki (jak niedawno ostatecznie pogrzebane Lubelskie Zakłady Przemysłu Skórzanego). Przeciw złodziejstwu walczyli nieliczni sprawiedliwi, jak np. akcjonariusz HERBAPOLU i polityk RKN  Robert Luśnia, z którego na wszelki wypadek zrobiono agenta SB, który jak wiadomo z definicji nie ma racji, nawet jeśli złodzieja złapie za rękę...

 

Zresztą po odejściu Kaczyńskiego z buzkowego ministerstwa sprawiedliwości - śledztwa zostały w większości umorzone, a choć ukradzione pieniądze znalazły się w spółkach zależnych od HERBAPOLU, kierowanego wówczas przez Godlewskiego – to winnych nie pociągnięto do odpowiedzialności, zapadły jedynie pomniejsze wyroki w sprawach odpryskowych.

 

Po upadku AWS oraz odstąpieniu akcji HERBAPOLU inwestorom zewnętrznym (tj. najpierw sponsorowi  KwaśniewskiegoJerzemu Starakowi, a potem międzynarodowemu koncernowi BAXTER, który dzięki AWS-owcom zdążył jeszcze zdobyć kontrolę także na POLFĄ Lublin) Godlewski zniknął z pierwszych stron gazet, ale pojawiał się na spotkaniach nowych inicjatyw prawicowych, zwłaszcza PJN, czy Solidarnej Polski. Ostatecznie jednak postawił na pewniejszego konia – czyli Prawicę Rzeczypospolitej, niemal gwarantującą zyskanie mandatów dzięki współpracy z PiS. I tak historia zatoczyła koło – niegdyś współpracownik Kaczyńskich, a następnie ich zaciekły wróg, może wkrótce zostać radnym czy posłem dzięki rosnącemu poparciu dla Prawa i Sprawiedliwości. Najgłośniejsze bodaj nazwisko lubelskiej polityki lat 90-tych – wróci więc do gry dzięki swym przeciwnikom. Ciekawe, czy wraz z Godlewskim, firmującym go Markiem Jurkiem i nieszczęsną umową z PiS- em - wróci też aferalne, typowe dla AWS podejście do gospodarki i polityki?

 

Marek Jurek całą polityczną przyszłość swego zaplecza wiąże z papierowymi zapisami umowy z Jarosławem Kaczyńskim. Jak się okazuje – pakt ten chce jednak przy okazji wypełnić równie papierowym podejście do tak hałaśliwie deklarowanej moralności i uczciwości.

 

Konrad Rękas

KOMENTARZE

  • --ZCHN i marek jurek --WSZYSCY !!!!!!!! ZDRAJCY --AK reaktywacja !
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Zjednoczenie_Chrze%C5%9Bcija%C5%84sko-Narodowe#Historia_partii
  • Za Jurkiem stoi wojsko.
    Jak za wszystkim. I co się dziwić?
  • @Nathanel 00:38:38
    No nie wiem ile to było %, ale ta q....a szybkoobrotowa: Stefan Niesiołowski, to był agentem bezpieki (kapusiem - wydał nawet własną narzeczoną). Marka J akurat nie znam, ale po uczynkach sądząc, to chyba nie jest taki zły ?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930