Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
743 posty 333 komentarze

Mołdawski rząd przetrwał

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Tylko 40 deputowanych (komuniści i kilku niezrzeszonych) poparło wniosek o wotum nieufności dla gabinetu Iurie Leancă.

 

 

Uzasadnieniem wniosku był sprzeciw komunistów (czyli w realiach mołdawskich partii konserwatywnej, także obyczajowo, prawosławnej i przeciwnej integracji europejskiej oraz zjednoczeniu z Rumunią) było ogłoszenie przez rząd przyłączenia się Mołdawii do sankcji przeciw Rosji, wprowadzonych przez Brukselę. Zdaniem Partii Komunistów Republiki Mołdawii – premier swą deklaracją naruszył konstytucję i uzurpował sobie uprawnienia nieprzysługujące szefowi gabinetu.

 

Posłowie obradowali pod presją manifestacji organizowanych od kilku dni przez opozycję, głównie Partię Socjalistów Republiki Mołdawii, którzy zarzucają rządowi prowadzenia „anty-społecznej polityki gospodarczej” oraz fatalne w skutkach odwracanie się od głównego partnera handlowego kraju, czyli Federacji Rosyjskiej. Premier  Leancă  zapewnił jedynie, że sankcje stanowią realizację wymogów politycznych stawianych przez Unię Europejską w związku z procesem stowarzyszenia, a ponadto powielają jedynie środki zastosowane wobec polityków rosyjskich przez obecne władze w Kijowie. Sprawę komplikuje fakt, że nawet mołdawskie MSZ poddało w wątpliwość prawną możliwość zastosowania takich środków. Szef rządu podkreślił, że nie jest jego zamiarem odstępowanie od obowiązującej formalnie zasady polityki neutralności Mołdawii.

 

Socjaliści zapowiadają dalsze protesty, komuniści zastrzegli sobie prawo podjęcia dalszych kroków, w partii pojawiają się nawet wezwania do opuszczenia parlamentu przez deputowanych PKRM i formowania niezależnych ośrodków władzy. Było to już czwarte w ciągu ostatnich sześciu miesięcy podejście opozycji do próby obalenia rządu – nieudane głównie dlatego, że pro-europejski gabinet, formalnie dysponujący pół głosem przewagi (52 głosy w 101-osobowym parlamencie) wciąż może liczyć na głosy deputowanych liberalnych i niezależnych, udzielających mu wsparcia w kluczowych głosowaniach.

 

Konrad Rękas

Zapraszam też naGeopolityka.org

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031