Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
741 postów 332 komentarze

Ruch PO-nadnarodowy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Marian Kowalski, prominentny lider Ruchu Narodowego i kandydat tej formacji do Europarlamentu - domaga się renegocjacji Traktatu Lizbońskiego w kierunku zwiększenia kompetencji Komisji Europejskiej kosztem państw członkowskich.

 

 

Chce też odebrać rządom narodowym uprawnienia w zakresie handlu zagranicznego i energetyki. Entuzjastycznie popiera też postulat wspólnych zakupów gazu zgłoszony przez premiera  Tuska. To, że przy okazji  Kowalski  wykazuje się nieznajomością faktycznego zakresu właściwości brukselskiej biurokracji – to jeszcze drobiazg. Zagadką pozostaje dlaczego polityk ubolewający nad brakiem europejskiej armii, „wzmacniającej pozycję dyplomatyczną UE” - bywa jeszcze czasami uważany za polskiego narodowca.

 

Na konferencji prasowej w Lublinie Kowalski powtórzył postulat zgłoszony wcześniej w wystąpieniu na regionalnej konwencji wyborczej RN. - Chcemy powołania nowego urzędu: Komisarza Unii Europejskiej do spraw Handlu Zagranicznego – oświadczył b. rzecznik ONR. Przy okazji przekonywał, że istniejąca Dyrekcja Generalna Handlu KE (DG Trade) zajmuje się tylko „handlem między państwami członkowskimi, a więc jest niepotrzebna”. Tym samym lider Ruchu na Lubelszczyźnie dowiódł tylko, że nie zna treści „Treaty on the Functioning of the European Union”, w tym jego artykułów 206, 207, 218, 290, 291 i 294, nie wie czym jest Wspólna Polityka Handlowa i nie odróżnia tej ostatniej od polityki energetycznej, zastrzeżonej do kompetencji państw członkowskich. Słowem Kowalski nie rozumie zasad i trybu funkcjonowania instytucji, do wpływu na które aspiruje, co jest dyskwalifikujące niezależnie od tego czy chciałby zostać ich pokornym trybikiem, reformatorem, czy grabarzem. Na razie bowiem staje się co najwyżej pośmiewiskiem.

 

Specjalnie starałem się dowiedzieć od (prywatnie przesympatycznego) kol. Kowalskiego, czy jest zupełnie pewien, że nie chce silniejszych państw narodowych, ale jeszcze władniejszej Komisji Europejskiej. Potwierdził, wywodząc, że tym razem chodzi o „solidarność”, a „silna Unia potrzebna jest w niektórych sprawach”. Oczywiście kol. Marian stał się specem od handlu międzynarodowego z jednego tylko powodu: „chodzi o to, żeby zagrozić Putinowi zakręceniem kurka z dolarami, żeby miał Majdan na placu Czerwonym!” - wyjaśniał lider RN, jednocześnie zapewniając, że taki wspólny front UE jest konieczny, skoro już „nie ma jednej armii europejskiej” - której poza tym zresztą nie jest zwolennikiem przekonując, że Polacy dadzą sobie radę, bo „mają wspaniałe tradycje wojny partyzanckiej”. Tak oto ktoś podający się za narodowca za jednym zamachem oddaje ostatnie pozostałe przy polskim rządzie możliwości kształtowania polityki zagranicznej i gospodarczej, w postaci wpływu na energetykę – w imię mrzonek wojowania z Moskalem i „europejskiej solidarności”. Tym samym Kowalski staje ręka w rękę z  Tuskiem, zgłaszającym dokładnie te same postulaty. Sęk w tym, że lider PO wie zapewne, iż uprawia demagogię, a ponadto działa w interesie niemieckim, a Marian jest... dobrze zbudowany.

 

Unią Europejską w zakresie sektora bankowego z jednej, a właśnie handlu z drugiej strony kierują Niemcy. IV Rzesza jest też głównym europejskim partnerem energetycznym Rosji. Pomysł, by pozostałe państwa zrzekły się swych resztek suwerenności na rzecz „wspólnoty” oznacza dalsze podporządkowanie Berlinowi i naprawdę trzeba być wyjątkowo krótkoumysłowym, by tego nie widzieć.

 

Marian Kowalski to człowiek przezacny. Od czasu, gdy zaangażował się w politykę w ramach Ruchu III Rzeczypospolitej  Jana Parysa, przez UPR (którego będąc urzędującym lokalnym prezesem zgłosił się do mnie na listy Samoobrony); dalej poprzez domagające się podziału Polski na autonomiczne regiony Ligę Wschodnią i Związek Obywatelski; skrajnie smoleński i antykatolicki Kościół Nowego Przymierza w którym ma wielu przyjaciół, aż po ONR i Ruch Narodowy – kol. Marian mówi w zasadzie to samo. Że mamy w Polsce skorumpowane elity, że rośnie obszar biedy, że młodzi ludzie mają coraz mniejsze szanse na równy start w życie zawodowe, że fajnie, gdyby Polska była silniejsza i dumna. Nic tylko przyklasnąć i miło posłuchać. Tylko na zmiłowanie ludzkie i anielskie – apeluję do kolegów z Ruchu Narodowego, proszę was: nie dajcie dalej kol. Kowalskiemu reformować Unii Europejskiej! Niech nadal przemawia, zachęca do patriotyzmu młodzież, prowadzi szczęśliwe życie rodzinne – tylko niech już się nie udaje goryla i parodysty Tuska. Bo to naprawdę słuchać hadko.

 

Konrad Rękas

KOMENTARZE

  • ha ha
    Kowalski zapisal sie teraz do renomowanej silowni
  • Ale cyrki...
    tak wygląda ten cały Ruch Narodowy...
  • Śpiewać każdy może...
    Wysokie są koszty naszej młodej demokracji.
  • Dzisiaj na jednym z forów komandosów przeprowadzono na mnie atak w sumie przez cztery osoby
    /całości nie będę powtarzał –szczegóły jak ktoś chce tutaj : https://www.facebook.com/profile.php?id=100006486979257 /, którym odpowiedziałem tak :

    Michał, Marek, Dawid, Tomasz !!! siła złego na jednego. Czterech na jednego to nie charakternie -tak osądzano taki bój w widzewskim środowisku , gdzie się wychowywałem. To jest nie fair !!! Obejrzyjcie sobie ten film i wyciągnijcie dla siebie wnioski :

    https://www.youtube.com/watch?v=3VGSiGZYKPM

    Ja jestem jak ten kozak. Chłopaki źle oceniliście swoje siły. Przegraliście. Nie zawsze ilość przechodzi w jakość /znane prawo dialektyki marksistowskiej, którego Wy na pewno nie znacie/. We współczesnej wojnie informacyjnej ilość nie ma większego znaczenia , lecz jakość. Zgodnie z zasadami prowadzenia walki niezbrojnej z silniejszym przeciwnikiem /coś w rodzaju walki Dawida z Goliatem/ należy posługiwać się innymi środkami niż siła fizyczna /ilościowa/, a mianowicie wiedzą i umiejętnościami w zakresie wojny informacyjnej. Wy tej wiedzy i umiejętności nie posiadacie , bo skąd mielibyście ja posiąść. Przegraliście na starcie nawet o tym nie wiedząc. Na przyszłość radzę Wam : poszukajcie sobie innych przeciwników w tej samej wadze i nie kompromitujcie się. Niezależnie od tego dziękuje Wam : kolejny raz zainspirowaliście mnie do rozpoczęcia wątku , którego bez Was bym nie rozpoczął . Nowy wątek w udostępnieniu .


    Wracając do udostępnionego postu Michała Chmielarza / jego treści oraz znajdujących się pod nim komentarzy/ ,który w istocie rzeczy należy traktować jako egzemplifikacje / przejaw/ w czystej akademickiej postaci wojny informacyjnej prowadzonej przeciwko mnie przez Michała Chmielarza i grono towarzyszących mu osób, w tym : Marka Miliana , Tomasza Koszewskiego, Dawida K. Karbowskiego należy stwierdzić, iż wiedza na ten temat w Polsce zarówno na poziomie akademickim jak i społecznym jest zerowa. Duży wpływ na to miały kolejne po II wojnie światowej żydowskie rządy w Polsce /sytuacja ta trwa do chwili obecnej/ którym z natury rzeczy nie zależało , ażeby wyposażać ludzi we wiedzę , która mogłaby być obrócona w przyszłości przeciwko nim. Stąd mamy to co mamy , a wiec całkowity marazm w tej dziedzinie zarówno w aspekcie teoretycznym jak i praktycznym.

    Trzeba stwierdzić , iż w przeszłości Polska miała wysokiej klasy specjalistów w tej dziedzinie, a w zasadzie w dziedzinach z nią bardzo blisko spokrewnionych. Chodzi o takie dziedziny jak prakseologia, cybernetyka społeczna i takie nazwiska jak : Marian Mazur , Tadeusz Kotarbiński, Jarosław Rudniański i inni. Po wojnie nie wiele zrobione , ażeby tę wiedzę właściwie rozwinąć i wyposażyć w nią uczących się słuchaczy. Tak więc w sposób naturalny ta wiedza zamierała nie wydając na świat kontynuatorów /spadkobierców chętnych do jej propagowania.

    Mimo to należy stwierdzić, iż wiedza ta, na zasadzie koncesjonowanej przez władze i przez nią kontrolowanej , rozwijała się w niektórych poza akademickich ośrodkach poprzez wykłady z tej wiedzy prowadzone wobec szczególnej grupy zaufanych dla systemu osób spośród funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa . Wiedz ta rozwijana również była w sposób niejawny wśród środowisk narodowych, niemniej służyła instrumentalnie do kontroli tych środowisk.

    Trzeba przyznać , iż dużą rolę w tym względzie odegrał docent Józef Kossecki co do którego zdania uczonych są podzielone. Z jednej strony jest on idolem młodych prawicowców i narodowców, którzy słuchają jego wykładów z otwartą gębą, z drugiej zaś strony jest on krytykowany za to, iż służy „ichnim” i celowo oraz świadomie kanalizuje polski ruch narodowy. W przeszłości docent Józef Kosscecki był również oskarżany przez działacza podziemia politycznego Stefana Kurowskiego o współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa. Niektórzy biorąc również pod uwagę jego udział w partii X Stanisława Tymińskiego partie tę nazywali w całości agenturalną.

    Trzeba stwierdzić, iż współcześnie docent Józef Kossecki powraca do gry w ramach nowej inicjatywy edukacyjnej, a mianowicie tutaj :

    http://opolczykpl.wordpress.com/2014/04/04/najwieksze-zagrozenie-dla-czlowieka-czlowiek/#comment-77926


    A to istotne opinie na temat Józefa Kosseckiego ze strony znanych blogerów : Andrzeja Szuberta /Opolczyk.pl i blogera o pseudonimie palmericht 1984 :

    http://opolczykpl.wordpress.com/2014/04/04/najwieksze-zagrozenie-dla-czlowieka-czlowiek/#comment-77941

    http://opolczykpl.wordpress.com/2014/04/04/najwieksze-zagrozenie-dla-czlowieka-czlowiek/#comment-77941

    Moja opinia w stosunku do docenta Józefa Kosseckiego afirmuje wyżej wymienione opinie. Docent Józef Kossecki został ostatnio przywrócony do gry, gdyż rządzącym , ujmując od prawego do lewego pali się już grunt pod nogami w Polsce i to jest nowa forma przeciwdziałania wobec narastających w Polsce ruchów narodowych celem ich spacyfikowania przez szeroką rozumianą powojenną działająca w Polsce, z tego samego żydowskiego nadania, władzę.

    Forma jaką wobec kursantów stosuje docent Józef Kossecki wydaje już mi się na obecne czasy archaiczna. Mówienie do młodych ludzi treści naukowych nawet podpieranych przykładami z praktyki na zasadzie „wiecie rozumiecie” ma według mnie małe szanse na powodzenie. Moim zdaniem Józef Kossecki w swoim czasie posiadając i wykorzystując wiedzę z zakresu cybernetyki społecznej , prakseologii i wojny informacyjnej był o krok od posadzenia u władzy w Polsce Stanisława Tymińskiego, wcześniej związanego z wywiadem PRL. Co istotne, gdyby tak się nawet stało to i tak byłoby tak jak jest obecnie. Niczego nowego by to nie wniosło.To po prostu był taki alternatywny, paralelny wariant władzy na wszelki wypadek , ażeby utrzymać władze w Polsce.

    Wiązanie w tej chwili jakiś starych sympatii z ta opcją niczemu więc nie służy i niczego nie zmieni. Polsce potrzebne jest gruntowne przebudowanie sceny politycznej z wyrugowaniem z niej wszelkich agenturalnych partii i partyjek od lewego do prawego jak również nowych manipulowanych przedsięwzięć rzekomo patriotycznych i rzekomo narodowych w postaci różnych fikcyjnie tworzonych ruchów, organizacji i stowarzyszeń, jak chociażby Ruch Narodowy i inne /długa lista./
  • @
    To jeszcze nic. Ostatnio gdzieś czytałem (nie mogę tego znaleźć) iż
    z PiSu wyszła do PO propozycja aby razem połączyć w Parlamencie Europejskim ich siły aby można było skuteczniej działać.
    Prawica, lewica dwa bratanki i do bitki i do szklanki. A h... z nimi wszystkimi.
  • @LordConqueror 20:54:57
    Nie napisałem ze wszystkiemu winien PiS.
  • Dyskusja z Kowalskim
    Jutro (tj. w piątek, 25.04) o godz. 13 na żywo i bez cięć porozmawiam z Marianem Kowalskim - co też on najlepszego wymyśla! Zapraszam na lublin.com.pl
  • @detektywmjarzynski 19:36:02
    Uzupełnieniem tego tekstu jest mój wcześniejszy post /komentarz odnoszący się do nauczania o wojnie informacyjnej . Oto on :

    http://opolczykpl.wordpress.com/2014/04/15/bandyci-jewrosrajdaniarze-uzurpatorzy-lapska-precz-od-slowianska-i-republiki-donieckiej/#comment-78177
  • Odnośnie Mariana Kowalskiego kandydującego do Europarlamentu z Ruchu Narodowego
    przywołam dwa wcześniejsze moje komentarze /posty analizujące tajniki sterowania / manipulowania ludzkością :

    http://opolczykpl.wordpress.com/2014/04/20/poganstwo/#comment-78669

    http://opolczykpl.wordpress.com/2014/04/20/poganstwo/#comment-78929
  • wspólne przetargi na dostawy gazu dla UE
    to może być JEDYNA mocna strona członkostwa w ojro-sowietach, prosta kontynuacja EWG... nie widzę ŻADNYCH innych pozytywów utraty suwerenności, którą do tej pory wdrażał PO-PiS do spółki z SLD. - poza tym Szczęść Boże Wielkiej Polsce bez najmenych sitw PO-PSL-SLD w parlamencie... i ewentualnie malutkim PiS na lewym skrawku sejmu :)))
  • @chart
    Niemcy wygrały II wojnę, a UE jest realizacją planów Hitlera?

    W Wielkiej Brytanii ukazała się właśnie książka, która dowodzi, że stworzenie Unii Europejskiej w jej obecnej formie, czyli zmierzającej do federalizacji, to droga do spełnienia planów Adolfa Hitlera. http://wirtualnapolonia.files.wordpress.com/2014/04/ah-eu.jpg

    ah.eu
    Źródło: Internet

    Książka pod tytułem “UE: Prawda na temat Czwartej Rzeszy: Jak Adolf Hitler wygrał Drugą Wojnę Światową” została napisana przez parę autorów Daniela J Beddowesa i Falvio Cipolliniego. Dowodzą oni, że gdy zada się fundamentalne pytanie, czyli kto zyskuje na Unii Europejskiej to wychodzi na to, że Niemcy.

    Ich zdaniem to nie jest przypadek, że okoliczne narody biednieją, a Niemcy wciąż się bogacą. Prowadzi ich to do intrygującego wniosku – ci, którzy myślą, że wygrali wojnę w istocie ją przegrali i nagle obudziliśmy się w Czwartej Rzeszy.

    Swój wywód na temat pierwocin UE zaczynają od Napoleona, który miał rzekomo inspirować Hitlera do stworzenia federacji na kształt USA, ale z wiodącą rolą Berlina. To wymarzone państwo miało powstać po wygranej przez Niemcy wojnie i powstało, ale już bez Hitlera.

    Autorzy dowodzą, że kiedyś można było podejrzewać zbytnią korelację realizowanych planów z tymi założonymi jeszcze przez Nazistów, ale ich zdaniem jasne stało się to w momencie gdy o federalizacji UE zaczęła mówić Viviane Reading, wiceszefowa Komisji Europejskiej. Jak twierdzą celem jest stworzenie Stanów Zjednoczonych Europy, a tak zwana UE to tylko etap pośredni. http://zmianynaziemi.pl/sites/default/files/imagecache/400naszerokoscbeztxt/images/-460.png

    File 35507

    Zdaniem autorów publikacji próby normowania każdej dziedziny życia jakie widzimy na codzień w postaci kolejnych opresyjnych dyrektyw zmuszających ludzi do coraz większych absurdów, takich jak kupowanie rzekomo ekologicznych świetlówek niszczących wzrok i pełnych rtęci i elektroniki.

    Unia Europejska jeszcze bardziej rozwinęła pierwotne formy “wspólnej polityki rolnej”, która za III Rzeszy sprowadzała się raczej do odgórnego planowania kto, gdzie i co ma produkować dany “bauer’. Obecnie rozmaite kwoty mleczne, limity połowów są twórczym rozwinięciem tych idei z lat 30-tych.

    Warto nadmienić, że w Wielkiej Brytanii cyklicznie pojawiają się głosy, wedle których Unia Europejska jest przystankiem w planie Niemiec na opanowanie całej Europy.

    Ps. Oczywiście, autor ma rację. Co nie udało się dwukrotnie zrobić wojnami światowymi, realizują szkopi ekonomicznie i politycznie! Jedyna istotna różnica, w III Rzeszy żydzi byli pariasami, obecnie to goje są pozbawiani praw obywatelskich! Chwilami można odnieść wrażenie, że Europa śpi głębokim snem, nie dostrzegając żadnych zagrożeń. Jedynie kochający wolność Grecy odkryli, że Merkel ze swoją polityką, to po prostu Hitler w spódnicy. Zanim Putin rozpoczął grę o Krym, Niemcy w biały dzień i przy fanfarach europejskiej asysty dokonali anszlusu Saksonii i nie tylko tego jednego kraju. Oczywiście anszlusu dokonali na rzecz Republiki Federalnej Niemiec. Obecnie niemieckie lobby prowadzi grę pod tytułem: Co by było w Europie, gdyby tak np Polacy zechcieli odzyskać Ukrainę Zachodnią?. Pewnie chodzi o przygotowanie chóralnej odpowiedzi Europy: Niemcy przypomniałyby sobie o Pomorzu Zachodnim. Na podstępną politykę niemiecką trzeba wciąż dmuchać i studzić ją, by nie rozgrzała się do temperatury gorącej wojny, choć prowadzonej pokojowym orężem. Henryk Pająk pisze dokładnie tak samo w prawie co drugiej swojej książce i choćby z tego powodu nie powinno to dla nikogo być żadną tajemnicą. No ale Pająka na tym portalu czasami ktoś solidnie próbuje kopnąć… Pająk oczywiście idzie dalej i nie obarcza wszystkim złem sterroryzowanych – jak Rosjanie po 1917 roku – Niemców, ale wymienia zawsze całą stertę różnych parchatych bangsterskich nazwisk, zamieszkujących tak Niemcy jak i inne okupowane przez tych bogatych i satanistycznych judajczyków – mocarstwa…
    Źródło:

    http://www.express.co.uk/news/world/470967/The-EU-was-HITLER-S-idea-and-it-prove…

    Za:

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/niemcy-wygraly-ii-wojne-ue-jest-realizacja-planow-hitlera

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930