Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
743 posty 333 komentarze

Naddniestrze będzie rosyjskie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Włączenie Naddniestrzańskiej Republiki Mołdawskiej w skład Federacji Rosyjskiej jest tylko kwestii czasu – oświadczył pełnomocny przedstawiciel prezydenta Władimira Putina na Krymie i Sewastopolu, wiceadmirał Oleg Bieławiencew.

 

 

Sceptycy podnoszą jednak, że krok ten nie nastąpi zapewne przed listopadowymi wyborami parlamentarnymi w Mołdawii. Elekcja ta będzie miała charakter wybitnie plebiscytarny – za dalszą integracją europejską (a w domyśle – także zjednoczeniem z Rumunią) lub za zacieśnieniem związków z Eurazjatycką Wspólnotą Gospodarczą. Zaakceptowanie przez Kreml ponawianych wniosków Tyraspola mogłoby zostać wykorzystane przez pro-zachodnią propagandę obecnych władz w Kiszyniowie, utrudniłoby sytuację mołdawskich regionalistów i komunistów, a także pozostawiło w trudnym położeniu Gagauzów, nieco ostrożniej planujących ewentualną secesję i również gotujących się do własnych wyborów głowy Autonomii, baszkana.

 

Zdecydowanym adwokatem sprawy naddniestrzańskiej, urabiającym powoli opinię rosyjskich elit, w tym wolę samego Władymira Putina w kierunku oczekiwanymi w Tyraspolu – jest wicepremier Dymitr Rogozin. Stanowisko wiceadm. O. Bieławiencewa (wyrażone podczas Międzynarodowego Forum Młodzieży TAURYDA)wydaje się więc należeć do tego samego nurtu, zwanego umownie, acz nieprecyzyjnie „siłnownikami”. Dla propagandy tego bardzo zróżnicowanego środowiska – Krym i jego aneksja mają znaczenie symboliczne, wpisując się w odnowiony mit „zbierania ziem ruskich”.

 

Wbrew pozorom doświadczenia Donbasu, pozbawionego zorganizowanej pomocy rosyjskiej nie zniechęcają pozostałych kandydatów do integracji z Rosją. Przeciwnie – zagrożenie zapadnickie (podobnie jak trwająca od kilku miesięcy blokada granicy z Ukrainą) skłaniają Naddniestrzan do intensyfikacji starań o włączenie w skład Federacji i uregulowanie statusu przynajmniej w relacjach z partnerami eurazjatyckimi. Tym bardziej, że sytuacja ekonomiczna Mołdawii w związku z zaostrzonymi sankcjami rosyjskimi pogarsza się, w przeciwieństwie do gospodarczego położenia Republiki, co wydaje się tylko potwierdzać słuszność wyboru Tyraspola. Czy w związku z tym uda się pokonać podstawowy problem techniczny – czyli brak wspólnej granicy z Rosją? Naddniestrzanie uważają, że rozwój wydarzeń wymusi rozwiązanie i tej kwestii.

 

Konrad Rękas

KOMENTARZE

  • Nowe granice
    Jesli zachowanie pokoju nie jest mozliwe bez stacjonujacego wojska,
    to wlaczenie tego regionu do Rosji jest najprostrzym, zgodnym z wola mieszkajacych tam ludzi, rozwiazaniem. Moldawia - rumunskojezyczna -
    powinna byc czescia Rumunii. Koszty integracji ponioslaby wtedy
    w wiekszym stopniu Rumunia, niz Unia, jako konsekwencje proby
    rozsadzania kraju od wewnatrz. I slusznie.
  • @eMJot 11:28:47
    Sęk w tym, że spora część ludności mołdawskojęzycznej wcale nie ma ochoty znaleźć się w Rumunii. To trochę tak jak z Azerami: ci mieszkający w Azerbejdżanie oburzają się na pomysł jednoczenia z Turcją ("jesteśmy starszym państwem!"), a ci mieszkający w Iranie za nonsens uważają podporządkowanie Baku ("tu jest większa część, to my jesteśmy Azerbejdżanem!").

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031