Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
740 postów 332 komentarze

Coraz bliżej pomnika ofiar Rzezi Wołyńskiej

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Lublin pamięta o Kresach.

 

 

1.695 lublinian (i ponad 350 mieszkańców innych miast, głównie studentów tutejszych uczelni) podpisało się pod społecznym projektem uchwały o budowie w Lublinie pomnika ku czci ofiar Rzezi Wołyńskiej i pozostałych zbrodni ludobójstwa dokonanego przez banderowców na Kresach.

 

- Postawiony z naruszeniem obowiązującej uchwały pomnikowej monument Wielkiego Głodu na Ukrainie Rada Miasta zalegalizowała w ciągu miesiąca. Zobaczymy ile będzie trwało procedowanie nad naszym, oddolnym i obywatelskim projektem... - zastanawia się głośno Zdzisław Koguciuk, przewodniczący Społecznego Komitetu budowy pomnika. Podpisy trafiły na biurko przewodniczącego RM,  Piotra Kowalczyka (PSL, wcześniej PiS), znanego z poglądów skrajnie proukraińskich, bardzo niechętnego inicjatywom kresowym. Przed trzema laty Kowalczyk, jeszcze jako lider lubelskich struktur PiS utrudniał przyjęcie przez radnych stanowiska krytykującego ukraińskich „partnerów” Lublina z Łucka i Lwowa za rozniecony w tych miastach kult Bandery, Szuchewycza i innych zbrodniarzy z OUN/UPA. Również i tym razem Kresowianie są zaniepokojeni sygnałami dochodzącymi z lubelskiego Ratusza. Nieoficjalnie mówi się, że rządząca koalicja PO – Wspólny Lublin (z udziałem PSL) szuka kruczków prawnych, mających uniemożliwić budowę monumentu.

 

Autorem projektu jest znany lubelski architekt,  Witold Marcewicz (autor m.in. Piety Wołyńskiej w Chełmie). Znany z bardzo ekspresyjnych kompozycji twórca tym razem chce postawić na oszczędność formy. Blisko 6-metrowy głaz ma uderzać odbiorcę nawiązaniem do Golgoty – ornamentem krzyży (obu wyznań) oraz motywem czaszek. - To wspomnienie o tych wszystkich ofiarach, które legły na ziemi kresowej bez własnych grobów – tłumaczy Koguciuk. Pomnik ma za rok stanąć na Skwerze Ofiar Wołynia. Trwa już zbiórka funduszy na jego wzniesienie. - Nie chcemy pieniędzy podatników, ani lansowania się polityków. Monument powstaje z inicjatywy obywatelskiej i ze składek ludzi dobrej woli – zastrzega  Andrzej Szadura, członek Społecznego Komitetu.

 

Jak zbadano przy okazji zbiórki podpisów (i towarzyszących jej imprez i wydarzeń towarzyszących) – blisko 1/3 mieszkańców Lublina ma korzenie kresowe. W ostatnich latach jednak działalność patriotyczna, upamiętniająca polskość Kresów, a zwłaszcza Rzeź Wołyńską – napotyka coraz większe trudności. Nie tylko ze względu na nieżyczliwość władz lokalnych, ale także coraz większą obecność na lubelskich uczelniach studentów z Ukrainy, jawnie demonstrujących pro-banderowskie poglądy. Tymczasem Kresowianie wyciągają rękę do zgody, chcą pojednania – ale wyłącznie w oparciu o prawdę historyczną i oddanie czci niewinnym ofiarom ukraińskiego szowinizmu. - Nie mieliśmy dotąd nawet gdzie zapalić świeczki za pomordowanych. Pomnik i Skwer będą właśnie takim miejscem, a jeśli ktoś z przybywających do Lublina Ukraińców zechce się pomodlić wraz z nami, zapraszamy. Bo tylko Prawda może oba nasze narody naprawdę pojednać – mówi Koguciuk.

 

Konrad Rękas

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930