Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
955 postów 506 komentarzy

Granat w szambo

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Są momenty, kiedy najwięksi radykałowie czują się zmuszeni twierdzić, że w sumie to byczo jest. A są chwile, kiedy nawet establishment w panice powtarza, że zmiana jest konieczna. Sęk w tym, żeby właściwie rozpoznać oba te przypadki.

 

 

Na razie wahadło wydaje się wychylać w stronę zmiany. Zamiast sytych zadowolonych - w ostatnich wyborach decydującą rolę odegrali może nie bardzo głodni, ale solidnie wkurwieni. Teraz pytanie brzmi więc jaką zmianę członkowie tej grupy mogliby uznać za satysfakcjonującą. Oczywiście, z punktu widzenia strategicznych interesów Polski (tzn. jej być albo nie być w perspektywie najbliższego półwiecza)  najlepsza byłaby zmiana geopolityczna, wielokrotnie ważniejsza od dowolnie pomyślanych przekształceń systemu politycznego, czy fiskalnych. Nie ma jednak co wybrzydzać – III RP w obecnym kształcie jest bytem tak dalece nie do zniesienia, że jakiekolwiek jej odmienienie (skoro póki co zniszczyć całkiem się nie da) – wydaje się pozytywem.

 

We wrześniowym referendum trzeba zatem głosować za taką zmianą, jaka jest aktualnie możliwa.  Po pierwsza za zmianą ordynacji wyborczej. Obecna jest fatalna, nikt chyba nie twierdzi inaczej – więc po co jej bronić? Oczywiście, w toku prac, które może rozpocząć twierdząca odpowiedź na pierwsze pytanie – prawo wyborcze można psuć dalej. Ale można i poprawić – więc trzeba głosować TAK. Bo bez tego żadnej dyskusji, żadnej możliwości rozdłubania systemu politycznego nie będzie.

 

Argumenty antysystemowych przeciwników JOW-ów są niepoważne.  Problemem Polski nie jest tylko zabetonowanie systemu partyjnego – ale zabetonowanie całej polityki, gospodarki, ustroju i ekonomii składających się razem na pokraczny twór III RP. Jeśli nie da się jej rozwalić całej od razu - trzeba wyrywać po cegle, choćby przez zmianę ordynacji, choćby przez pojedynczych posłów myślących po polsku. Sorry, ale przedstawianie jako alternatywy wizji, że już za chwileczkę, już za momencik w ramach obowiązującego prawa wyborczego do Sejmu wejdzie armia patriotów dokonujących niezbędnego zwrotu – to kłamstwo i/lub głupota. Większość grup być może zdolnych hipotetycznie kiedyś do takiego manewru – i tak nic pozytywnego by do polityki parlamentarnej nie wniosła. Ponadto mnóstwo zdolnych jednostek traci (lub co gorsza – nie traci bo nie zawraca sobie tym głowy) sporo energii na sklejanie kolejnych ogólnopolskich inicjatyw jakichś popapranych.pl tylko po to, żeby móc lokalnie powiedzieć coś z sensem. Sorry, ale szkoda na to zachodu. To jest wiara, że nie trzeba schylać się po trójki w Lotto, bo zaraz przyjdzie milionowa kumulacja. Bierzmy co jest i nie kwitujemy.  Na pierwsze pytanie – odpowiadamy TAK.

 

W istocie zresztą krytykom całej wrześniowej akcji chodzi o pytanie drugie. To ono rozdziela antystystemowych (pozornych) cwaniaków od (równie pozornych) romantyków. Otóż ci niby sprytni liczą, że klimat zmian może dać im wymarzone 3 proc. w wyborach, czyli zwrot kosztów i dotacje budżetowe. Przykro mi to napisać, ale przy całej legendzie wzmacniania struktur, okrzepnięcia i wzięcia rozbiegu do pełni władzy w Polsce – nic się w naszym kraju nie poprawi ani w krótkiej, ani (śmiem twierdzić) nawet w długoterminowej perspektywie od tego że ta czy tamta partia dotąd bidna – dostanie parę groszy. Nie i już. Nagrane rozmowy z Sowy dowodzą, że biorąc kasę z budżetu – polityce i tak są na żołdzie Kulczyka, a pewnie też innych oligarchów. No to niech sobie będą, ale niech będzie widać, że kiedy szastają milionami – to kradzionymi, wyłudzanymi. Sorry (po raz trzeci) – ale parę groszy nawet dla moich kolegów i ludzi sympatycznych - nie uzasadnia marnowania całej reszty.  Przy drugim pytaniu należy opowiedzieć się za zmianą obecnego systemu – czyli głosować NIE.

 

 

Trzecie pytanie referendum zbywają wzruszeniem ramion w zasadzie wszyscy uczestnicy dyskusji, uważając za oczywistą oczywistość, kwestię, która większej ilości organizacji umożliwi zgłaszanie członków komisji referendalnych, słowem – banał. Faktem jest, że pytanie o interpretację podatkową przypomina nieco wymuszanie od obywateli deklaracji, czy naprawdę są za domniemaniem niewinności. Przy czym – co na marginesie można nadmienić – z podobnymi uwarunkowaniami. Tzn. fajnie, gdy i to prawdziwe, i analogiczne postawienie sprawy ochronią podatnika i niesłusznie oskarżonego od niesprawiedliwej sankcji, a nie fajnie, gdy dzięki nim wymyka się oczywisty łajdus, prawda? Cóż, to jest Polska, co ma pójść źle – to pójdzie, a domniemanie korzystną dla podatnika interpretację przepisów zastosuje się pewnie raczej do wspomnianego Kulczyka, niż do szarego Kowalskiego – no ale furda, wszystko dla ludzi.  Na trzecie pytanie też trzeba odpowiedzieć TAK. Bo co nam szkodzi.

 

Nagle stając okoniem przeciw zmianom (nieważne, czy ważnym – ważne, że jedynym bezpośrednio możliwym) część antysystemowców ustawia się na pozycjach tych wrogów III Republiki, którzy nie zauważyli, że jej bronią walcząc przeciw dreyfussardom, źle pozycjonując tak prawdziwego nieprzyjaciela, jak i własne cele i możliwości. Wrogiem jest III RP, nie wolno zatem bronić konstytuującej jej ordynacji wyborczej, ani systemu finansowania partii, niezależnie od tego, czy proponowane substytuty są równie złe. Toniemy w szambie i tylko wrzucenie do niego granatu pozwoli na złapanie oddechu. Nawet, jeśli niektórych przy tym rozerwie w ich indywidualnych ambicjach.

 

Konrad Rękas

KOMENTARZE

  • @herbu Grabie 22:39:09
    Bez znaczenia jest sama, wyrwana z kontekstu kwestia wyborcza. Natomiast nie bez znaczenia - sam polityczny fakt referendum. I o tym m.in. jest ten tekst.
  • Pan Konrad ma racje....
    z tym ze najwieksza szansa jaka niesie Referendum , jest mozliwosc mobilizacji Polski Patriotycznej i zorganizowanie sie w struktury organizacyjne! Programem jest tylko Przezycie jako Narod!
    Nie wolno zapominac ze jak sami ministrowie powiadaja Polska t panstwo wirtualne..a jej rzad to nie zaden polski rzad,
    ale Lobby Usraelskie...za miche i kiche!
    I Kukiz , mimo brakow wyksztalcenia to doskonale widzi...i o tym mowi- co pan panie hrabio herbu grabie...zdaje sie ani nie dostrzegac, ani rozumiec.
    Widac ci juz taka nasza arystokracja- dieszewoho sorta, skoro narod podrywa albo szewc , albo elektryk, albo poprostu .....grajek....
  • @herbu Grabie 22:39:09
    herbu ty sobie wpierw przeczytaj na stronie www.jow.pl projekt ordynacji wyborczej według JOW to nie będziesz pisał głupot Pozdrawiam Stefan Dembowski
  • @herbu Grabie 05:54:07
    herbu ty taki bojący czy taki głupi??kto tobie każe się podrywać??srasz w gacie??Ale grabiu nie odbieraj wiary w zwycięstwo innym Każdy ma jakieś dylematy ale ty czegoś nie rozumiesz herbu ?Stefan Dembowski Ps ty chyba nie jesteś taki jak Ozjasz Goldberg który pomniejsza wagę narodowych zrywów polaków a żydów w powstaniu w getcie gloryfikuje ?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30