Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
718 postów 323 komentarze

Kirgistan – „demokracja” na wagę

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Demokracja przybędzie do Biszkeku w parę minut po odpaleniu?

 

Odkąd po pięciu latach skradania się, targów i nacisków władze z Biszkeku ostatecznie nie przesłużyły w 2014 r. Stanom Zjednoczonym umowy dzierżawy terenów bazy lotniczej w Manas – stosunki kirgisko-amerykańskie łagodnie mówiąc nie należą do najlepszych.

 

Zachód, wcześniej hołubiący kirgiską „drogę transformacji” nagle stał się bardzo krytyczny dla polityki ekonomicznej   Ałmazbeka Atambajewa, eksperci Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego zaczęli sceptycznie odnosić się do dalszego wspierania ekonomiki republiki – a gdy efekt tych jakże znanych na całym świecie metod był odwrotny od zamierzonego i Kirgistan stan się kolejnym podmiotem Eurazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej – sięgnięto po... poważniejsze argumenty. Kilka miesięcy temu głośna stała się sprawa poczty dyplomatycznej z Waszyngtonu do ambasady USA w Biszkeku, na którą składała się przesyłka o wadze... 152 ton. „Demokracja ma swoją wagę” - pokpiwali obserwatorzy, zupełnie jednak na poważnie spodziewając się czynnej próby destabilizacji miejscowej sceny politycznej. W kwietniu były to obawy przedwczesne, jednak zgodnie z przewidywaniami, Amerykanie podkręcają tempo.

 

Pretekstem stała się po raz kolejny sprawa Azimhana Askarowa, kirgiskiego Uzbeka, odsiadującego dożywocie za współorganizację zamieszek i wal etnicznych w 2010 r. Śmierć w walkach między zwaśnionymi grupami poniosło wówczas blisko 2000 osób, a samemu działaczowi udowodniono współudział w zamordowaniu funkcjonariusza sił bezpieczeństwa. W tym roku Departament Stanu wyróżnił opozycjonistę tytułem „Obrońcy Praw Człowieka", co wywołało natychmiastową reakcję władz kirgiskich, które jednostronną decyzją zawiesiły obowiązywanie umowy o współpracy z USA, obowiązującej od 1993 r. Amerykanie w reakcji wyrazili „rozczarowanie” stanowiskiem Kigizów.

 

Wzajemne relacje dyplomatyczne określane są przez ekspertów jako „o krok od zerwania”. Władze w Biszkeku z tym większa uwagą będę więc zapewne czekały na informacje o kolejnych przesyłkach wielkiej... wagi docierających do tamtejszego przedstawicielstwa światowego imperium demokracji. W końcu, jak wiadomo, tylko w Stanach Zjednoczonych nie może dojść do obalenia tyranii i wejścia na drogę wolności – bo tylko w Waszyngtonie nie ma amerykańskiej ambasady...

 

Konrad Rękas

KOMENTARZE

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930