Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
955 postów 506 komentarzy

Ostatnie pytanie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dzisiejsze gazety wyjdą pod gotowymi od dawna nagłówkami w rodzaju "Klęska referendum Komorowskiego", "Porażka Kukiza" itp.

 

Oczywiście, do części wyborców-czytelników tytułów to przemówi. Z czysto analitycznego punktu widzenia jednak wczorajsza frekwencja - to z dużym przybliżeniem może być wynik KUKIZ'15 w wyborach 25. października. Głosować poszli wszak głównie zadeklarowani zwolennicy tej opcji. Inna sprawa, że teraz pytanie (dla Kukiza niemal ważniejsze od tych referendalnych) brzmi – ilu ich zostanie po kolejnych siedmiu tygodniach medialnych bombardowań.

 

Samą analizę ruchu KUKIZ'15 i implikacji jego tworzenia dla całej mniej systemowej części sceny politycznej zostawmy sobie na inną okazję. Zostając przy podsumowaniu referendum warto zauważyć, że niemal od swego ogłoszenia sprawiło ono całej masie osób zainteresowanych polityką frajdę spokojnego oczekiwania na możliwość rzucenia zblazowanego „mówiłem, że się nie uda...”. Progności i badacze lubią takie łatwe sukcesy, bo to trochę jak zakładanie się przed EURO, że znowu nie wyjdziemy z grupy – niemal na pewno się wygra, co z tego, że raczej niewiele i nikomu się takimi zdolnościami profetycznymi nie zaimponuje?

 

Przy wymaganiu dla ważności referendum 50-procentowej frekwencji nikt chyba nie miał złudzeń, że jest ona osiągalna.  Tego typu akcje odbywa się dla zorganizowania mniejszości, a nie dla uzyskania większości – to elementarz. Inna rzecz, że jak dotąd nie widać, by najbardziej zainteresowani z tej okazji skorzystali. Nadal jednak mają bazę potencjalnych wyborców. Minus – jak już wspomniano - ci, którzy uwierzą, że do jakiejś strasznej klęski, o czym niektórzy co naiwniejsi woJOWnicy już upewniają labidzącymi wpisami na FB.

 

Nawiasem mówiąc zresztą dla ruchu  Kukiza  i jego samego cała kampania referendalna powinna być nauczką, że przy tworzeniu formacji antysystemowej nie ma co, a wręcz nie wolno oglądać się na establishment. Podstawowy błąd zwolenników referendum polegał na dziecinnej wierze, że jeśli nie będą drażnić wielkich partii - to one nie zasabotują głosowania, czyli przede wszystkim frekwencji. Dlatego (może nawet nie do końca świadomie) zrezygnowano z jedynego przekazu propagandowego, który mógł przekonać Polaków by poszli do urn. A wystarczyło skupić się na drugim pytaniu, żerując na populistycznym przekonaniu, że dla polityka kanapka i bilet na autobus to i tak za wiele. Odwołując się do tak lubianego przez Polaków głosowania „po złości” - całą agitację należało ograniczyć do hasła  „Zabierz politykom pieniądze!”. I zadziałałoby na pewno lepiej, niż tłumaczenie dobrodziejstwa JOW-ów!

 

A tak partie i tak zorganizowały referendum tak, by nikt na nie nie zwrócił uwagi, PiS, SLD i KORWiN wprost nawoływały do bojkotu – i efekt widać. Niektórzy w ogóle posuwają się do stwierdzenia, że samo dopisanie drugiego pytania było celowym chwytem antyfrekwencyjnym. Jeśli tak – to jednak byłaby to sztuczka bardzo ryzykowna, bowiem nawet wyborcy partii niechętnie oddają im swoje pieniądze, nawet bezpośrednio. Jak słusznie wiele razy wypominał Polakom  Stan Tymiński  – rodacy nasi są czasem gotowi  gardłować za tym czy innym programem czy hasłem, nie mają jednak najmniejszej ochoty wydać choćby złotówki na ich realizację. Pozostaję więc przy przekonaniu, że do tego narodowego skąpstwa można było (i nadal należy!) się odwoływać.

 

Tymczasem to właśnie kosztami całego przedsięwzięcia skutecznie do niego zniechęcano. Wiele osób powtarzało raczej bezmyślnie, że „nie ma co wydawać 100 mln zł na referendum” - zamiast zastanowić się (niczym  Bolo  z „Domu”): ILE?! I DLACZEGO TAK DROGO? Nawiasem mówiąc niezależnie od tego czy referendum kosztowało "aż" 100, czy "tylko" 82 mln zł - to i tak z prostego rachunku wynika, że 32,5 mln zł tej kwoty trafi po prostu do członków obwodowych komisji, o tyle zwiększając ich siłę nabywczą, do wydawania na handel, usługi oraz inne dziedziny wpływające ogólnie na ożywienie gospodarcze - przy czym raczej w kraju, bo przecież 140-180 zł nikt nie będzie transferował zagranicę (czego o dochodach polityków już z całą pewnością powiedzieć nie można!). Słowem – w sumie warto było, choćby dla walki z kryzysem!

 

Żarty żartami, ale ciekawe też, że po fakcie zdanie „po co było wydawać pieniądze, skoro ludzie nie poszli” - wygłaszają przeważnie ci, którzy w referendum nie uczestniczyli... A więc to postawa niczym osławione „znowu durniów wybrali!” w ustach nie chodzących na wybory. Skądinąd bowiem jeśli faktycznie decydować miałby koszt takich imprez - to może warto by zrezygnować z czegoś jeszcze droższego, a równie bez sensu, tzn. wyborów? Tegoroczne prezydenckie były wszak jeszcze droższe, kosztując coś ok. 166 mln zł, wobec nikłych kompetencji głowy państwa wydanych jeszcze głupiej... Rezygnacja zaś z elekcji do parlamentu przyniosłaby oszczędności jeszcze większe, bo nie tylko na przygotowaniu samego aktu głosowania – ale i na uposażeniach parlamentarzystów, a koniec końców i... dotacjach dla partii, bo gdyby wyborów nie było, to i skończyłaby się podstawa do ich wypłacania nawet w obowiązującym systemie.

 

Paradoksy (?) można by mnożyć, jednak najbliższe, październikowe głosowanie raczej się jednak odbędzie. A w nim wyborcy odpowiedzą tak czy siak na ostatnie już pytanie - ilu z głosujących 6. września zostanie przy Kukizie 25. października?

 

Konrad Rękas

 

 


 

 

KOMENTARZE

  • Zostali w domach ...
    Przyczyn obywatelskiej porażki niedzielnego referendum jest zapewne sporo . I warto je rozważyć nie tyle dla szukania winnych, lecz dla uniknięcia tych słabości przy kolejnym podejściu o bezpośredni udział obywateli rządzeniu Polską.

    Najbardziej mnie martwiło rozproszenie opinii blogerów wobec sensu referendum.
    Jeżeli nie my, to kto da siłę Narodowi.
    Kukiz i jego salonowe rozmówczynie ?
    Kibice przez stadionowe oprawy ?
    Czy sezonowe ożywienie, w politycznym planktonie ...
  • Frekwencja w referendum w dniu 06.09.2015 wyniosła 7,80 proc...
    A niedługo są jesienne tzw. wybory... do Sejmu.
    Co powinni zrobić członkowie partii, by w jesiennych wyborach do Sejmu wzięła udział rekordowa ilość widzów/wiernych/wyborców? - Powinni ogłosić, że jeśli zostaną wybrani, to zalegalizują zadłużanie dzieci, wnuków, prawnuków już zadłużonych naszych prawnuków...
    A jak zniechęcić do głosowania na konkurencję, gdyby się pojawiła? - Trzeba tam wprowadzić swoich ludzi, by ogłosili że wprowadzą zakaz zadłużania państwa i racjonalizację wydatków. - Nastąpi popłoch, panika, zyskają masową nienawiść, i liderzy ugrupowania będą musieli się salwować ucieczką przed linczem za granicę...

    Liczniki długu Polski:
    http://www.dlugpubliczny.org.pl/pl/metoda-liczenia

    http://www.dlug-publiczny.pl/
  • Referendum nei jest obowiazujace...ale za to bardzo miarodajne!
    7.8% dokladnie tak przedstawia sie stan Panstwa...tyle obywateli POlakow mysli, wie o co chodzi i widzi co mozna naprawic. A co najwazniejsze rozumie pytania..i ich wage.
    Jesli na pytanie odpowie mi 8 wiedzacych o czym mowia...i 92 nie majacych zielonego pojecia o co sie ich pytam....to prosze mi powiedziec - jaki z nich pozytek????
    Taki jest rzeczywisty obraz Narodu...ktory daje ogromna nadzieje,,,bo rzadko trafiaja sie narody z procentem elitarneym powyzej 3-4%...
    Duzo ludzi wgoole nie wiedzialo, ze jest jakiekolwiek Referendum, a obce media dla Polakow podaja tylko to- co IM jest wygodne...nie Polakom.
    Polacy odpowiedieli wyraznie czego chca....ja bym tego nie lekcewazyl.
  • Komentarz do wpisu powyżej
    Bliższe prawdy będzie twierdzenie, że z tych 7,80 procent może 7,80 procent coś sobą reprezentuje. Oto obraz demokracji...
  • Obłuda żydowskich partii ! PIS SLD PSL Palikot Korwin !
    Mówią żydzi że szkoda było wydać pieniądze na Referendum
    ale nie mówią , że szkoda wydawać na partie kilkadziesiąt mln zł rocznie !!!!!
    partyjniacy MORDĘ W KUBEŁ ! partyjne ścierwa tylko nam Obywatelom wyliczają !
    !
    !
    Ireneusz Tadeusz Słowianin lach ! Ratunek dla nas tylko z Słowiańskiej ROSJI !! w UE jesteśmy już trupami !!!!!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30