Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
743 posty 333 komentarze

Na kogo (nie) głosować

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Sytuacja przedwyborcza zmieniła się o tyle, że tym razem nie jestem już pytany na kogo głosować – tylko czy już ci znajomi, co zwykle, zdążyli mnie zapytać. Nie, nie zdążyli, ale i tak wam powiem, o!

 

 

Przede wszystkim przypominam, że ja głosuję w okręgu numer 7, obejmującym teren dawnych województw bialskiego, chełmskiego i zamojskiego. Jest to o tyle szczęśliwa okoliczność, że wybór tu jest stosunkowo prosty – ze spokojnym sumieniem głos oddać można albo na lidera listy KORWiN, Rafała BUKOWSKIEGO, uczciwego narodowca, albo na startującego z listy PiS szefa Związku Zawodowego Rolników OJCZYZNA Lucjana CICHOSZA, niegdyś bardzo dobrego senatora, a obecnie bodaj jedynego rozsądnego przedstawiciela polskiego rolnictwa we władzach Komitetów COPA-COGECA. Zaznaczam natomiast, że kartkę wyborczą do Senatu (z Chełma) wezmę sobie na pamiątkę do domu.

 

---------------

 

Z okręgiem 6 sprawa jest gorsza. Jasnym jest bowiem tylko na kogo w żadnym wypadku oddawać głosu nie należy. Przede wszystkim dotyczy to kandydata z listy KUKIZ'15 – aferzysty Józefa G., człowieka odpowiedzialnego za wielomilionową aferę FS Holdingu z okresu rządów AWS-UW. Dla przypomnienia – z kont państwowej korporacji finansowej ordynarnie ukradziono wówczas przeszło 20 mln zł transferujące je do spółek zależnych od Herbapolu Lublin. Firmy, którą Józef G. wydarł z rąk pracowników by oddać w ręce zachodniego koncernu. Głos na G. to więc gorzej nawet, niż poparcie Palikota, oba też stanowczo odradzam.

 

Oczywiście też żadne pseudo-kalkulacje nie usprawiedliwiłyby oddania głosu na partię nepotyczno-biurokratyczną. Jak wiele razy już pisano i tłumaczono – jeśli PSL jest elementem „ciągłości i stabilności”, to tylko najgorszych cech III RP, z korupcją, kolesiostwem i marnotrawstwem na czele, niezależnie od tego, czy kandydują brakoroby-urzędnicy, czy łapówkarze z „lotnej”, czy przyspawani do stołków wieczni posłowie i wojewodowie. Ani głosu na pseudo-ludowców, nie ma w nich patriotyzmu, nie ma okrzyczanej twardości wobec Brukseli, nie ma zdroworozsądkowego podejścia do polityki wschodniej, nie ma uczciwego podejścia do postulatów kresowych i zagrożenia banderowskiego. Dlatego im mniej PSL w Sejmie – tym lepiej dla Polski i Lubelszczyzny.

 

Na kogo głosować – sprawa jest trudniejsza. Narodowców mamy na listach KORWiN (Natalia WIŚLIŃSKA), Ruchu Społecznego RP (Joanna SZADURA) i „Szczęść Boże” (Ryszard MILEWSKI). Kandydatem RS jest też Wojtek MATEŃKA ze Zmiany oraz Magdalena REMBIELIŃSKA, osoby które znam i szanuje. Na dowolną z tych osób na pewno można zagłosować bez wstydu i z sumieniem czystym z tytułu spełnionego obowiązku.

 

Aha, jeśli już ktoś naprawdę musi – może też zagłosować na Artura SOBONIA z PiS, o którym pewien wspólny znajomy z RN powiedział, że „to wprawdzie gnida dworska, ale swojska gnida dworska”, co do pewnego stopnia jest prawdą. Nie mniej Sobonia szkoda na posła – to były bardzo dobry wicemarszałek województwa, kiedyś może nawet marszałek, dlatego dobrze by było, żeby dostał dość głosów, aby nie wypaść z ławki kadr PiS, ale nie dość, żeby zmarnował się w Sejmie jako przeciętny poseł.

 

Nie muszę chyba dodawać, że w Lublinie kartki wyborcze do Senatu też zabieramy na pamiątkę ze sobą, pomimo oporów ze strony członków danej obwodowej komisji wyborczej.

 

Konrad Rękas

KOMENTARZE

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031