Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
719 postów 323 komentarze

Wszyscy wygrali?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jakie wnioski z wyborów lokalnych i regionalnych w UK.

 

Szkocja Partia Narodowa odniosła trzecie historyczne zwycięstwo w wyborach do krajowego parlamentu Szkocji, choć do rządzenia będzie potrzebować głosów jeszcze bardziej niepodległościowo nastawionych miejscowych Zielonych. Partia Pracy straciła mniej, niż się spodziewano i odwojowała z rąk torysów Londyn, Partia Konserwatywna z niemal nicości wybiła się na drugie miejsce w Szkocji i pokazała utrzymanie trendu z zeszłorocznych zwycięskich wyborów parlamentarnych w trudnych dla siebie wyborach lokalnych. Wreszcie w Walii o wielkim sukcesie może mówić UKIP, przebojem zdobywając 7 mandatów w Zgromadzeniu Krajowym, ale cieszyć się może i Plaid Cymru, bez której poparcia laburzystom nie uda się rządzić wSenedd. Trwa liczenie głosów w Irlandii Północnej, jednak wiadomo, że DUP i Sinn Fein pozostaną największymi partiami w Stormont.

 

Patrząc na miny liderów głównych partii politycznych ciężko byłoby stwierdzić kto właściwie te wybory przegrał – skoro wszyscy deklarują zadowolenie z ich wyników. Nie okazały się one tak przełomowe, jak wieszczyło wielu komentatorów łącząc je zarówno z bieżącymi sporami (m.in. zamieszaniem premiera Davida Camerona  w Panama Papers), jak i z nadchodzącymi wydarzeniami, jak referendum (anty)europejskie. Mimo wyraźnych, zwłaszcza lokalnie – szczególnie w Szkocji i Walii przetasowań na scenie politycznej, społeczeństwo brytyjskie zagłosowało zgodnie z przewidywaniami sondażowymi i raczej zachowawczo, choć w sumie wszystkie partie (ze wskazaniem na laburzystów) utraciły kilka murowanych dotąd okręgów, a więc i znanych twarzy, co oznacza że polityka brytyjska nie jest bynajmniej tak przewidywalna jak by się mogło zdawać. Z kolei bodaj najbardziej spektakularnym powrotem do gry jest wybór do walijskiego zgromadzenia z ramienia UKIP  Neila Hamiltona, byłego posła torysów i członka rządu Johna Majora, a obecnie celebryty telewizyjnego.

 

Droga do niepodległości

 

Kluczowe dla przyszłości Zjednoczonego Królestwa pozostają zagadnienia szkockie i walijskie. Na północ od rzeki Tweed doszło do polaryzacji między zwolennikami niepodległości a unionistami, którzy skupili się wokół liderki konserwatystów, RuthDavidson  prowadzącej torysów do bezprecedensowego sukcesu (31 mandatów, przyrost o 16) i zepchnięcia z pozycji drugiej partii laburzystów (24 mandaty, spadek o 13). Liderka SNP Nicole Sturgeon  nazwała wprawdzie głosowanie do Parlamentu Szkocji „historycznym”, ze względu na zdecydowane, aż 49-procentowe zwycięstwo swojej partii (63 miejsca, spadek o 6). Prawdziwie historyczne może być jednak dopiero formowanie nowego gabinetu i zakreślenie jego celów. Ze względu na mieszany charakter ordynacji do Holyrood, narodowcom zabrakło dwóch miejsc do utrzymania samodzielnej większości, a – jak można domniemywać – część wyborców SNP oddało drugi głos na formację bardziej radykalną niemal pod każdym względem: bardziej zdeterminowaną niepodległościowo, domagającą się jeszcze większej interwencji fiskalnej i jeszcze bardziej zdecydowanego przeciwdziałania i rekompensowania polityki cięć torysowskiego Londynu – tj. na Zielonych (6 mandatów, przyrost o 4, III miejsce przed liberałami – 5 mandatów, bez zmian). Ewentualna koalicja SNP-Zieloni dysponując 69 głosami w 129 osobowym parlamencie będzie więc z punktu widzenia Downing Street znacznie groźniejsza, niż dalsze samodzielne rządy mocno stonowanej ostatnio premier N. Sturgeon. To, czego można spodziewać się na pewno po takim układzie – to zwiększenie nacisku na usunięcie ze Szkocji broni jądrowej, utrzymanie a nawet zwiększenie wydatków publicznych i szukanie alternatyw dla dotkniętej kryzysem branży wydobywczej na Morzu Północnym. Otwarta pozostaje natomiast kwestia drugiego referendum niepodległościowego. Torysowcy komentatorzy już próbują podważyć wyborczą legitymizację SNP do jego ewentualnego ogłoszenia, pomijają jednak przy tym fakt, że o pewnym przesunięciu głosów można mówić nie między niepodległościowcami a unionistami, ale między SNP a Zielonymi, którzy w swoim manifeście wyborczym jasno postawili sprawę ponowienia głosowania w sprawie opuszczenia przez Szkocję Zjednoczonego Królestwa. Nieprzypadkowo też do oddawania drugiego głosu właśnie do ekologów dla wzmocnienia pro-niepodległościowej większości i nadania jej bardziej zdecydowanego charakteru nawoływały nawet nie-lewicowe środowiska narodowe (np., co można odnotować jako ciekawostkę, tutejsi... post-jakobici). - Poczekajmy aż opadnie pył kampanii – zaapelowała pani premier, bardziej chyba mając na myśli oczekiwanie czy dojdzie do BREXIT-u, nie mniej z całą pewnością temat Wolnej Alby powróci.

 

Szkockim szlakiem

 

Podobnie jak i kwestia dalszego zwiększenia kompetencji krajowych władz walijskich. Wbrew pozorom kwestia walijska nie jest bynajmniej młodsza od szkockiej, przez stulecia niemal z pozbawionych pokrycia obietnic specjalnej polityki dla tej części UK swój manifest wyborczy czynili najpierw liberałowie, a następnie laburzyści. Znakomity wynik Plaid Cymru (12 mandatów, przyrost o 1) wobec 29 posłów Partii Pracy (mniej o 1) w 60-miejscowym Zgromadzeniu - już kazał premierowi Corwynowi Jonsowi zapowiedzieć, że ponieważ laburzyści nie widzą możliwości tworzenia rządu krajowego z torysami (11 mandatów, mniej o 3) i UKIP (7 mandatów od zera) – najprawdobodobniejsza wydaje się próba sformowania gabinetu mniejszościowego o ile uda się uzyskać życzliwość ze strony liberalnych demokratów (1 miejsce, spadek o 4) no i przede wszystkim narodowców walijskich, których zasadniczym warunkiem jest wzmocnienie autonomii, przekształcenie Zgromadzenia w parlament krajowy i dalsze uniezależnianie od Londynu.

 

Polaryzacja

 

Samą stolicą jeszcze istniejącego Zjednoczonego Królestwa będzie zaś rządził pierwszy muzułmański burmistrz, Sadiq Khan  z Partii Pracy, który stosunkiem głosów 44 do 35 wyraźnie pokonał torysaZaca Goldsmitha, Laburzyści utrzymają też swoją władzę w Wielkim Manchesterze, którego burmistrzem został minister spraw wewnętrznych w Gabinecie Cieni, Andy Burnham. Łącznie na terenie Anglii laburzyści wygrali 57 lokalnych wyborów do rad (1.280 mandatów, spadek o 24), torysi 34 (753 miejsca, mniej o 35, a liberałowie 4 (341 przyrost o 39). UKIP nie zwyciężyła nigdzie, powiększyła jednak swój stan posiadania w radach o 26 mandatów (zdobywając ich łącznie 58). Wynik Partii Pracy, której radykalnej platformie wyborczej „Stop Cięciom” i programowi wzrostu podatków zwłaszcza dla najbogatszych wieszczono klęskę – nie pozwala zatem na zakwestionowanie przywództwa Jeremy'ego Corbyna, co pozostawia otwartą kwestię wyborów do Izby Gmin w roku 2020. Również z uśrednionych wyników ogólnokrajowych (PP 31 proc., PK 30 proc., Lib-Dem 15 proc., UKIP 12 proc.) trudno wnioskować np. odnośnie wyników czerwcowego referendum, w którym ostatnie sondaże dają minimalną przewagę zwolennikom wyjścia z UE (45 proc. za ”leave” wobec 44 proc. „remain” przy 11 proc. niezdecydowanych, sondaż ICM na grupie 2.029 osób przeprowadzony 29 kwietnia – 3 maja). Jak to więc zwykle bywa, łatwiejsze wydaje się prognozowanie w dłuższej, czy w każdym razie niedookreślonej perspektywie czasowej – w której można spodziewać zapewne ostatecznego powstania niepodległego państwa szkockiego, jak i stopniowe upodmiotowienia Walii jako odrębnej od Anglii i równoprawnej części wspólnoty. Z kolei mimo raczej zachowawczego charakteru przeprowadzonego 5. maja głosowania zwracają uwagę takie cechy jego wyników jak postępująca polaryzacja (jeśli chodzi o różnice programowe między dwiema głównym partiami UK to nie były one tak znaczące od lat 80-tych) oraz drobne na razie, jednak z czasem być może istotne elementy może nie tyle erozji, co uzupełnienia systemu politycznego na Wyspach.

 

Konrad Rękas

 

KOMENTARZE

  • @@@!
    http://i1.wp.com/odbudowarp.pl/wp-content/uploads/2015/12/merkel-i-have-a-dream.jpg?resize=701%2C375 ISLAMIŚCI KONTROLUJĄ BERLIN? BURMISTRZ PRZYZNAJE: JEST RÓWNOLEGŁY SYSTEM PRAWNY... Media niemieckie przestały milczeć. Nareszcie przedstawiono raport ministra sprawiedliwości stolicy Niemiec Thomasa Heilmanna. Według niego prawdziwą władzę w części miasta sprawują radykalni islamiści (a są inni?), a nie państwo. Burmistrz Berlina Michael Mueller stara się odeprzeć zarzuty z raportu, ale z ciężkim sercem przyznaje, tak… mieście istnieją „formy równoległego wymiaru sprawiedliwości”. Według raportu Heilmanna opublikowanego w zeszłym tygodniu w dzielnicach takich jak Kreuzberg, Neukoelln, Moabit i Wedding ludzie obawiają się o własne życie, rodzice nie chcą puszczać dzieci w samopas. Dochodzi nawet do tego, że kobiety boją się wychodzić same z domu.

    Raport Heilmana oparty jest o ustalenia badacza islamu Mathiasa Rohe, który uważa że struktury kierowane przez islamskie gangi są powiązane ze zorganizowaną przestępczością, być może nawet i niektórzy ich członkowie przynależą do ISIS. Według raportu Heilmana konsekwencje bezprawia według zasad szariatu ponoszą przede wszystkim kobiety. Małżeństwa zawierane są na zasadach islamskich, a w przypadku rozstania winę zawsze ponosi kobieta. Tak więc trzeba podkreślić fakt, że główną częścią społeczności terroryzowanej przez islamskie gangi to nie rodowici Niemcy, ale także a być może i przede wszystkim członkowie rodzin islamskich. Jakiekolwiek uchylenia od zasad szariatu spotykają się z surowymi karami. Prawo ustalone na terenie Niemiec w żaden sposób nie jest respektowane w powyższych dzielnicach. Niech mnie ktoś strzeli… burmistrz Berlina stwierdził, że:
    Część rodzin faktycznie podejmuje próby rozstrzygania sporów między zwaśnionymi rodzinami we własnym gronie, z pominięciem struktur państwowych…To jest niedobra sytuacja, walczymy z tym zjawiskiem zarówno metodami policyjnymi, jak i prewencyjnymi – dodał Michael Mueller ... Serio, ktoś wierzy w te bzdury – „część rodzin”? Tam nie ma wyboru, albo respektujesz prawo koranu albo giniesz. W islamie nie ma sytuacji gdzie respektowane są jakiekolwiek prawa ustanowione przez Państwo. Burmistrz Berlina wierzy w to co mówi? Na okraszenie sytuacji panującej w Berlinie, świeży materiał o tym jak to muzułmańscy imigranci traktują kierowców autobusu. https://youtu.be/v8boRtBL6zc Ps...Będą Niemce płakać, oj , będą !
  • @@@!
    http://i2.wp.com/odbudowarp.pl/wp-content/uploads/2016/05/Islamista.jpg?w=709 ISLAMISTA BURMISTRZEM LONDYNU… WIELKIEJ BRYTANII JUŻ NIE MA! Islamista Sadiq Khan kandydat lewicowej Partii Pracy, został burmistrzem Londynu. Poinformowały brytyjskie media. Wyznawca Allaha zdecydowanie pokonał swojego konkurenta, Zaca Goldsmitha – ekologa, polityka z Partii Konserwatystów i najstarszego syna miliardera Sir Jamesa Goldsmitha Zaca Goldsmitha. Choć wciąż nie ma oficjalnych wyników, to rzecz jest już przesądzona. W Londynie władzę sprawować będzie 45-letni Khan. Jego rodzice przyjechali do Wielkiej Brytanii z islamskiego Pakistanu. Najpierw burmistrz Londynu, potem cała Wielka Brytania a następnie cały świat. Specjaliści z geopolityki uważają, że z tego już nie można się wycofać, że Państwa zachodnie za daleko zabrnęły z poprawnością polityczną i jeżeli chciałyby się temu sprzeciwić, to powstałyby dwa obozy radykalne narodowców i islamistów, które nie tylko by pokrzykiwały w protestach, ale polałaby się krew. Tak upada chrześcijańska Europa. To nie nielegalni imigranci zniszczą jej fundamenty, ona sama się zniszczy przez własną głupotę oddając się w niewolę Allahowi…
  • @@@!
    http://i1.wp.com/odbudowarp.pl/wp-content/uploads/2016/04/ISIS.jpg?w=712 RAPORT: ISIS ZNA ZABEZPIECZENIA EUROPY. UE ZASKOCZONA!?...Niedawny artykuł „NYT” o szeroko zakrojonych działaniach ISIS wskazuje groźne tło dla tego, co dzieje się w Europie. Władze w Polsce po przeczytaniu informacji jakie podaje gazeta, nie powinny zbagatelizować sygnału o zagrożeniu życiu setki Polaków. Pod koniec marca dowiedzieliśmy się o przerażających doniesieniach „NYT”. Gazeta przeanalizowała informacje z „wielu źródeł w europejskich służbach bezpieczeństwa”. Z artykułu wynika dość niepokojący wniosek: członkowie Państwa Islamskiego od lat testują procedury i politykę bezpieczeństwa w Europie. Ich wiedza o tym, jak działają państwa naszego kontynentu może być znacznie większa niż się spodziewamy.

    „Już w 2014 r. tzw. Państwo Islamskie (IS) tworzyło w Europie siatkę terrorystyczną, która miała na celu zorientować się, jak działają służby poszczególnych krajów. Najpierw „męczennicy” mieli dokonywać odizolowanych ataków na małą skalę, by zobaczyć, co zrobi miejscowa policja we Francji, Wielkiej Brytanii, Belgii czy Hiszpanii.” czytamy w „NYT”. Gazeta zaznacza, że Europa przespała dwa lata, uznając, że między atakami nie da się znaleźć powiązań. I tutaj możemy sobie zadać pytanie. Czy nikt nie spodziewał się na przestrzeni dwóch ostatnich lat, że Dżihadyści coraz śmielej będą sobie poczynać w Europie? Czy bierność ze strony służb bezpieczeństwa to celowe działanie. Na to pytanie odpowiada w bardzo interesujący jedna z członkiń popularnej społeczności Wykop.pl: „Europa nie przespała dwóch lat. Europa jest w rękach ludzi, którym bardzo zależy na tym, żeby doszło do wojny, do zmiany systemu i wyplewienia jakiejkolwiek religii – bo nic nie czyni człowieka silniejszym i bardziej nieposkromionym, niż idea. http://i0.wp.com/odbudowarp.pl/wp-content/uploads/2016/04/isis-eu-trojan-horse-630x479.jpg?resize=630%2C479 Ktoś musiał się mocno napocić, żeby między atakami nie znaleźć powiązań i za wszelką cenę się tego trzymać – tuszować krew na rękach morderców, przerabiać na zdjęciach kolor ich skóry, utrzymywać i publikować zmanipulowaną informację publiczną:

    „młodzi mężczyźni pochodzenia bliskowschodniego”, „dwóch Belgów – Muhammad Al-Kannullaah i Abdullah Al-Dallaneh”, „To, że mężczyzna krzyczał do kamery, że zamordował żołnierza dla Allaha nie jest żadnym argumentem, aby uznać morderstwo za napaść na tle religijnym”, „W sprawie ponad stu zgłoszonych ataków w noc sylwestrową prowadzone jest dochodzenie. Obecnie zatrzymano dwie osoby, po przesłuchaniu zostały zwolnione”, „5 tysięcy osób zniknęło ze strzeżonych obozów dla uchodźców”, Dwóch ciemnoskórych mężczyzn usiłowało zakupić karabiny maszynowe. Prawdopodobnie nie w celach rekreacyjnych” – i inne tego typu.

    Europa nie jest już unią silnych, cywilizowanych i suwerennych państw pokoju, wzajemnej pomocy i dobrobytu, państw, które połączyły swoją siłę, zachowując swoje tożsamości. Europa jest doskonałym przykładem tego, jak z niezależnych i cywilizowanych państw w czasach pokoju można zrobić dziwkę, która służy wyłącznie interesom jednostek i poligon doświadczalny rodem z Orwella, w którym „myślozbrodnia” karana jest bardziej, niż realny terroryzm. W której kiedy nieśmiało dasz wyraz dla swoich obaw zostaniesz publicznie napiętnowany, facebook zablokuje Ci konto i każe się legitymować, będziesz zaszczuty i ściągnięty do dołu, w tępą, uległą masę, a kiedy rozstrzelasz ponad stu niewinnych europejczyków, ich bracia i siostry będą tłumaczyć Cię powojenną traumą i odpuszczać przesłuchanie, bo „wyglądasz na zmęczonego”. Dla odreagowania żalu mogą nam zrzucić kolorową kredę, możemy porysować sobie kwiatki na chodnikach. A będzie jeszcze gorzej.”
  • Muzułmanin, nie islamista
    Muzułmanin, nie islamista. Nb. pakistańskiego pochodzenia.

    Jak napisałem gdzie indziej:

    Polacy stanowią największą grupę wśród mniejszości etnicznych londyńskiej Borough of Merton. Wygrał tam "znany islamista" Khan.

    Wg różnych danych w całym Wielkim Londynie głosować mogło 100-185 tysięcy Polaków, natomiast operetkowy "Prince Zylinski" dostał 13.202 głosy.

    Na poparcie Polonii raczej nie mógł liczyć torys Goldsmith (choć z takim nazwiskiem na pewno nie islamista!) jako zwolennik "leave". Na analizy przyjdzie czas, nie mniej już można postawić wniosek, że nasi rodacy w Londynie albo jak zwykle nie głosowali - albo poparli Labour, przyprawiając o ból głowy krajowych tropicieli islamizmu, nie mających większego pojęcia o specyfice politycznej UK.
  • @kula Lis 66 15:10:44
    Wszyscy tylko o kandydatach w tymczasem jest niezwykle niska frekwencja czego sie nie dostrzega. Świadczy że obaj są do niczego.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930