Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
741 postów 332 komentarze

Polski „Majdan”?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Gdyby traktować poważnie pytanie „Czy w Polsce może powtórzyć się Majdan?” - to sama taka teza byłaby najlepszym zakwestionowaniem autentyzmu i samych wydarzeń kijowskich, i wszelkich kwiatowych czy kolorowych „rewolucji”.

 

 

To reżimu III RP nie tylko nie potrafili, ale nawet nie próbowali obalić robotnicy zamykanych wielkoprzemysłowych zakładów, sztucznie zadłużeni rolnicy borykający się z celowo ograniczoną dochodowością produkcji, nie podnieśli na władzę ręki trwale bezrobotni i zdeklasowani, nikt z tych dotkniętych fikcyjnością równego dostępu do ochrony zdrowia czy oświaty, nikt rozumiejący poziom bezprawia wymiaru sprawiedliwości w Polsce – dosłownie żadne upodlenie nie wytworzyło masy krytycznej zdolnej nawet nie obalać rządy, ale choćby zawstydzić pojedynczego ministra – i nagle siłą rewolucyjną miałaby się okazać grupa zadowolonych z dotychczasowego stanu rzeczy, pańcie wyśmiewające głośno, że 500+ to wydadzą one na nową parę butów? To ma być czynnik buntu?

 

Nie ma czegoś takiego jak „rewolucja”. Są pucze, zamachy, przewroty, operacje wywiadowcze i wojskowe realizowane tam i wtedy, gdy jest to potrzebne i wskazane – i gdzie faktycznie niekiedy wytwarza się również klimat dla posłużenia się „rewolucją” po prostu jako formą. Choć PiS-owskie media po cichu mrugają do swoich wyborców strasząc ich ściągnięciem do Polski Bundeswehry przez  Tuska w tajnej zmowie z  MerkelSchultzem – to przecież nic takiego zajść nie może, bo i nikomu w świecie zachodniej hegemonii nie jest potrzebne. Polski cyrk ma wymiar niemal wyłącznie wewnętrzny, ani w obronie koni z Janowa, ani dla policzenia liczby manifestantów żadnych oczywiście prawdziwych interwencji nie będzie. Skoro jednak wszyscy powołują się na przykład Majdanu – i ci nim straszący, i ci go przyzywający, to znaczy że obie strony potwierdzają nieautentyczność takich zagranicznych wystąpień w przeszłości. Potwierdzają fakt – że nigdy nie dałyby one żadnych efektów gdyby nie stymulowanie, realizowanie i doprowadzenie do oczekiwanego finału całkowicie z zewnątrz. Co jednak skądinąd powinno być pouczające także dla tych naprawdę zainteresowanych obaleniem III RP...

 

Konrad Rękas

KOMENTARZE

  • Errata!
    wyłącznie zewnętrzny?

    Z treści wynika, że "wyłącznie wewnętrzny"
  • Art. 133. Kto publicznie znieważa Naród lub Rzeczpospolitą Polską,
    podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

    Powsadzac tych kodowcow i od razu im rura zmnieknie.Paragraf jest.
  • @staszek kieliszek 23:48:30
    Skoro ten przepis obowiązuje, to czemu Ziemkiewicz nie trafił do pierdla?
  • Sugestia?
    "Co jednak skądinąd powinno być pouczające także dla tych naprawdę zainteresowanych obaleniem III RP..."

    Mamy w Polsce w tej chwili coś w rodzaju stanu przejściowego.

    Stronnictwo ruskie mocno skompromitowane posttransformacją, jest w głębokiej defensywie. Jego naturalny sojusznik, nazywany niegdyś stronnictwem narodowym (Dmowski) jest rozbity na setki półkanapowych partyjek i nie ma żadnego znaczenia. Ani promotora. (Jak Soros)

    Stronnictwo pruskie, faktycznie wciąż jeszcze najsilniejsze ekonomicznie na arenie krajowej, jest w trudnej sytuacji.
    Dzierżąc władzę przez ostatnie osiem lat, przy pomocy swojej agentury, nie dzieliło się łupami ze stronnictwem usraelskim i teraz stara się o sojuszników. Nie może bardzo liczyć na pomoc jego ważniejszego odłamu, więc chyba idzie na współpracę z jego odłamem izraelskim, który zresztą rozdawał karty w polskiej polityce z pewnymi przerwami w ciągu ostatniego stulecia. Stąd presja z Berlina poprzez Brukselę i artykuły w prasie światowej (będącej w wiadomym posiadaniu) atakujących PIS.

    PIS z kolei, po doświadczeniach z krótkiego, dwuletniego okresu swoich poprzednich rządów, bardzo słusznie stara się po raz pierwszy, mniej lub bardziej skutecznie, prowadzić politykę wykraczającą poza krajowe podwórko.
    Narazie idzie mu to dosyć dobrze, jak na początek gry w wyższej lidze. Bo o ekstraklasie narazie nie ma mowy.

    Nad wszystkim zaś czuwa z kasą Wielki Brat zza oceanu. I od niego zależy czy bedzie w Polsce Majdan, czy nie. Narazie nie ma ku temu wewnętrznych warunków, a co ważniejsze, zewnętrznej potrzeby.

    A jeśli zaistnieje, to nikt się nie będzie pytał nas o zdanie.
  • @Casey 23:51:43
    "Nad wszystkim zaś czuwa z kasą Wielki Brat zza oceanu. I od niego zależy czy bedzie w Polsce Majdan, czy nie."

    Już był. Nazywał się.... "Solidarność".

    Ukłony dla Waszmości.
  • @Casey 23:51:43
    "nazywany niegdyś stronnictwem narodowym (Dmowski) jest rozbity na setki półkanapowych partyjek i nie ma żadnego znaczenia."

    Partia "Zmiana" też? ;-)
  • Rewolucje są inspirowane z zewnątrz i wewnątrz kraju
    Rewolucje są inspirowane z zewnątrz i wewnątrz kraju, pozostaje kwestia ile to "sponsora' będzie kosztowało i czy mu się uda to sfinasować.
    Sa jeszcze lokalne ruchawki (tumulty) powstające spontaniczne. Ale to zjawisko krótkookresowe, winikające z jakiegoś incydentu. Ich krótkotrwałośc, wynika z tego, że uczestnicy, muszą pracować by utrzymać siebie i rodzinę. Choć w przypadku rabunku mienia, taka grupa może iść niesiona falą, od jednego rabunku do drugiego.
  • PO CO NAM MAJDAN
    skoro nam przecie podarowano "S"

    - http://pppolsku.blogspot.com/2011/09/kolonia-usa.html

    a jej bohaterowie narodowi

    - http://pppolsku.blogspot.com/2013/08/hala-podosci.html

    robią z nami co chcę, pod opieką boskiej opatrzności

    - http://pppolsku.blogspot.com/2011/12/cc.html#Usmiech

    kótrej FI jest dzielnym kontynuatorem.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930