Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
955 postów 506 komentarzy

Fałsze majowe

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy zamach majowy jest współcześnie tematem anachronicznym?

 

Nie, skoro PSL wyrywa się z medialnego niebytu podnosząc kwestię budowy pomnika jego ofiar. Nie, skoro nachalnie podsuwa się analogie, w których – jakkolwiek śmiesznie by to nie brzmiało – prezes Kaczyński  bywa marszałkiem Piłsudskim.

 

Skoro jednak jest to zdarzenie wciąż żywe i znaczące przynajmniej dla uczestniczących w polityce czy chociaż interesujących się nią – to czemu wciąż mamy tak duży problem z ustaleniem podstawowych faktów, przyczyn, okoliczności i następstw wydarzeń 12. maja 1926 r.? Spójrzmy choćby na najczęstsze skojarzenia:  zamach majowy położył kres niestabilności rządowej  – prawda, czy fałsz?  FAŁSZ  - przed przewrotem, przez niespełna 8 lat – Polską rządziło 13 gabinetów. Po zamachu, przez 13 lat – mieliśmy 16 rządów., tyle tylko, że zmienianych nie mechanizmem parlamentarnym i drogą porozumień programowych, a wolą jednostki i zmiennymi układami towarzyskimi w obrębie jednej sitwy.  Zamach majowy był lekarstwem na niestabilność władzy  – prawda, czy fałsz?  FAŁSZ  – walki wybuchły kiedy uformowała się stabilna większość rządowa, odnawiająca sojusz endecko-ludowy, który przy poparciu konserwatystów był zdolny również do dokonania niezbędnych korekt w konstytucji.

 

Polska przedmajowa to kraj partyjniactwa, układu i świń żerujących przy korycie, rozpędzonych dopiero przez marszałka – prawda, czy fałsz?  FAŁSZ – nawet po przewrocie sanacji nie udało się wytoczyć poprzednikom żadnych poważniejszych spraw gospodarczych, nie mówiąc o stawianiu przedmajowych ekip przed Trybunałem Stanu. Znalazł się przed nim natomiast jeden minister,  Gabriel Czechowicz, jednego tylko rządu – kierowanego przez samego marszałka  Piłsudskiego, w związku z przekazywaniem milionowych państwowych funduszy na partyjne potrzeby piłsudczyków.

 

Dzięki zamachowi majowemu władzę przejęła w Polsce elita, a ochroną objęto tradycyjne wartości  – prawda, czy fałsz?  FAŁSZ, czołówka sanacyjna wiodła prym w sianiu zgorszenia, zarówno samemu lansując konsumpcjonizm i libertynizm, jak i otaczając swą ochroną ośrodki szerzej propagujące wszelkie skrajnie „postępowe” treści; to sanacja wreszcie zalegalizowała w Polsce zabijanie nienarodzonych. Nie mieliśmy też bynajmniej do czynienia z „rządami najlepszych”, tylko z ponadprzeciętnym rozplenieniem biurokracji, kolesiostwa i układów.

 

Przedwojenni konserwatyści poparli przewrót, a zatem i dziś winni go rozgrzeszać  – prawda, czy fałsz? FAŁSZ, przeciw zamachowi w 1926 r. opowiedziały się główne ośrodki zachowawcze – krakowski i poznański, a jedynie „Słowo” wileńskie opowiedziało się piórem  CAT-a  za uznaniem stanu faktycznego i szukaniem modus operandi z piłsudczykami – jednak przecież niebezwarunkowo. Okres udziału części środowisk konserwatywnych w działaniach obozu sanacyjnego - to w znacznej mierze historia „wewnętrznej opozycji”, m.in.: oporu wobec eksperymentów gospodarczych wdrażanych na polskiej wsi przez ministra  Juliusza Poniatowskiego, sprzeciwu wobec szkodliwej polityki wojewody  Michała Grażyńskiego  na Śląsku (a potem także sanacyjnych wojewodów  Wacława Kostek-Biernackiego  na Polesiu i  Henryka Józewskiego  na Wołyniu), odcięcia się od Brześcia i bandyckich metod walki z przeciwnikami politycznymi, potępienia działań takich jak burzenie cerkwi prawosławnych, a wszystko to aż do ostatecznego rozstania z sanacją już w latach 30-tych i próby odbudowy własnego znaczenia przez Stronnictwo Zachowawcze i inne ośrodki konserwatywne.

 

Dalej – bez zamachu majowego nie mielibyśmy jedynej w naszych dziejach „prawdziwie konserwatywnej konstytucji” - prawda, czy fałsz?  FAŁSZ  – postulat zmiany konstytucji marcowej nie był niczym wyjątkowym ani oryginalnym w polskiej debacie publicznej w połowie lat 20-tych, z własnym projektem usprawnienia państwa występowali choćby konserwatyści ze Stronnictwa Chrześcijańsko-Narodowego i droga do reformy ustrojowej była otwarta. Zamknął ją właśnie  przewrót, uniemożliwiając wprowadzenie do realiów i tradycji polskiej rządów prawa w miejsce rządów sztuczki, układu i bata. Nawet uchwalając nową ustawę zasadniczą „sposobem”, z jawnym naruszeniem przepisów – sanacja zadała kolejny cios praworządności w Polsce utrwalając tylko w naszym narodzie przekonanie, że władza nie tylko może, ale nawet powinna robić co chce i jak chce, a tylko ludzie muszą sobie jakoś radzić niezależnie, a często wbrew prawu. Tak więc nawet przy pozorach „konserwatywności” prawa pisanego –  prawdziwa konstytucja, ta duchowa, wypracowana w ludzkiej świadomości, okazała się być czymś jawnie anty-konserwatywnym  (już pomijając, że nawet formalnie obowiązująca ustawa kwietniowa i tak była od razu przez samą sanację złamana, choćby osławionym okólnikiem  Sławoj-Składkowskiego o „drugiej osobie w państwie”).

 

Wreszcie:  działanie oddziałów wiernych marszałkowi Piłsudskiemu uratowało niepodległość Polski  – prawda czy fałsz? Najbardziej oczywisty i rozstrzygający  FAŁSZ!  17./18. września 1939 r. bezpośredni następcy Komendanta, zazdrośnie po jego śmierci strzegący wyłączności na rządy w Rzeczypospolitej, kierowanie jej polityką zagraniczną, wewnętrzną, gospodarczą i obronną – opuścili granice państwa ostatecznie falsyfikując tezę o korzyściach płynących dla Polski i Polaków w związku z rządami sanacji. Rządami, które – mając ku temu narzędzia nie rozwiązały żadnego z niszczących Polskę problemów – demograficznych, socjal-ekonomicznych, geopolitycznych, etnicznych, a jedynie je wzmogły. Rządami, które – wbrew legendzie „mocarstwowości”- uzależniły tylko naszą gospodarkę, a więc i politykę od interesów zachodnich. Rządami, które cechował typowy dla Polski przerost formy nad treścią, przerost tak wielki, że do dziś przesłaniający niektórym faktycznie fatalne następstwa zamachu majowego.

 

Wszystkie ofiary zamachu

 

Gdyby przed 90 laty udało się stłumić bunt środkami militarnymi, co było w pełni w zasięgu sił rządowych – historia II RP mogła potoczyć się zupełnie inaczej, być może racjonalniej i bezpieczniej. Chodzi bowiem nie tyle o 379 ofiar walk 1926 r. (choć i przed nimi cofa się polska świadomość narodowa, wypierająca z pamięci wszystkie przykłady wcale licznych w naszej historii wojen domowych), ani nawet o późniejsze przykłady gwałtów i przemocy stosowanej przeciw własnemu narodowi (bo przecież nie w metodzie rzecz, tylko w celu – choć przecież np. „konserwatywni” wielbiciele Marszałka poza tym wzdragają się przecież przed stosowaniem tej tezy wobec wszystkich innych zdarzeń i zachowań, byle tylko nie związanych z polityką Piłsudskiego). Nie, chodzi o rany pozostawione w umysłach, nawet/zwłaszcza nieinteresujących się na co dzień zdarzeniami z tak odległej przeszłości. Pozornie pozostawienie w głowach Polaków tęsknoty za kimś kto przyjdzie i „zrobi w końcu porządek” mogłoby wydawać się korzystne, stanowiąc jakieś podglebie dla jakiejś mitycznej, monckowskiej czy frankistowskiej konserwatywnej dyktatury (przy całym paradoksie wynikającym z faktu, że przecież sam Piłsudski ani  Monckiem, ani  Franco  się przecież nie okazał...). Powtarzana do znudzenia zasada ogólna brzmi jednak przecież: tu jest Polska – co może pójść źle, to pójdzie. A zatem marzenie o nowym Marszałku zamienia się w typową polską groteskę – w pokładanie nadziei w  WałęsachKrzaklewskichKaczyńskich, w petryfikowaniu stanu upadku państwa polskiego z głową pełną marzeń o jego „mocarstwowości”. I to akurat jest jeden z prawdziwych skutków przewrotu majowego.  PRAWDA.

 

Konrad Rękas

 

KOMENTARZE

  • Ponoć historia to uzgodniony zestaw kłamstw ...
    Ale skoro autor rozpoczyna od wywołania inicjatywy PSL-owskiej to może przydało by się jasno napisać że zamach ów był przeciwko znanemu zdrajcy narodu polskiego, wybranego przez sprzedajny Sejm premierem, człowiekowi o mentalności i lepkości palców porównywalnej tylko z posłem PSL Burym, kryminaliście, który do dzisiaj jest wzorem dla PSL-owskich warchołów, niejakiemu Wincentemu Witosowi.
    Usunięcie tej stajni malwersantów z rządzenia krajem spowodowało znaczącą poprawę sytuacji gospodarczej Polski w ciągu pół roku.
    Gdyby w tej chwili istniał ktoś o autorytecie Marszałka to natychmiastowo powinien dokonać czegoś podobnego ...
  • @Drab61 16:10:22
    Ty Witosa do Burego nie porównaj, w środowisku PSL to był wzór do naśladowania. Jednak jego koledzy partyjni dali się Piłsudskiemu przekupić. Zresztą sam zamach nie był skierowany przeciw samemu PSL-owi, tylko przeciw endekom. A raczej ich negocjatorom. Byli bardzo skuteczni od negocjatorów Piłsudskiego. Przede wszystkim skupili się na dołach i je przekonywali, a przez nie wpływali na góry partyjne.
    Zresztą obecny PSL nie ma nic wspólnego z PSL-Piast, po za nazwą. Nazwę zawładnęli komunistyczni sługusy z PSL-Lewica.
  • @Daro 00:36:41
    O ile wiem to Bury był i jest dla członków PSL wzorem do naśladowania (jakoś nie słyszałem o potępieni przez PSL tego kryminalisty) - pewnie Bury będzie musiał gdzieś uciec przed karzącą ręką sprawiedliwości tak jak i Witos uciekł, przekonany jestem jednak że tym razem nie będą to Czechy ani Słowacja ...
  • @Drab61 16:25:02
    Niewdzięczny Wincenty Witos. Po pobycie w Twierdzy Brzeskiej i skazany za próbę zamachu, uciekł do Czechosłowacji. Pobyt w wiezieniu mógł zakończyć tak jak Wojciech Korfanty, zgonem.
  • @Daro 18:30:11
    Tym niemniej po odrąbaniu Witosa od koryta sytuacja gospodarcza Polski poprawiła się znacząco w ciągu pół roku, a ofiar mogło by być mniej gdyby Witos wcześniej zrezygnował (co i tak się stało) a nie trzymał się koryta rękami i nogami, zresztą trzymanie się koryta rekami i nogami a czerpanie z niego łopatami to znak rozpoznawczy PSL, wtedy i obecnie !
  • @Drab61 16:10:22
    Hmmm... a sanacja zapomniała postawić Witosowi zarzuty gospodarcze, czy tak po prosto grzecznościowo nie skorzystała z tak oczywistej, jak Pan pisze, okazji do pogrążenia przeciwnika?

    Natomiast teza, że to napadnięty jest winien napadu, bo się bronił- jest w tym roku (jak zauważyłem) dość popularna u wielbicieli marszałka i zamachu...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30