Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
955 postów 506 komentarzy

Hackerzy kontra Cerkiew

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W sobotę wieczorem przestała działać strona internetowa prawosławnej diecezji lubelsko-chełmskiej.

 

Padła ofiarą ataku hackerskiego, podobnie jak kilka innych serwisów informacyjnych i portali religijnych wschodniego chrześcijaństwa w Polsce. Sprawę badają organy ścigania, na razie jednak nie można wykluczyć żadnego scenariusza – od głupiego żartu po ideologicznie czy politycznie motywowany cyber-terroryzm.

 

Fałszywe tropy

 

O ile główny serwis polskiego prawosławia cerkiew.pl stosunkowo szybko udało się uruchomić korzystając z ustaleń tymczasowych, o tyle uszkodzenia okazały się poważniejsze w przypadku diecezjalnej strony lublin.cerkiew.pl. Jak się dowiedzieliśmy – był to już kolejny atak tego typu na portale poszczególnych świątyń, zgromadzeń, czy społeczności prawosławnych, a zatem można wręcz mówić o zorganizowanej akcji. Pojawiająca się na ekranach komputerów plansza z napisem „Hacked by Mohamed CAPO(…) We are sleep but not dead” wskazywać by mogła na trop muzułmański – albo przeciwnie, być tylko odwracaniem uwagi od właściwych motywów działania sprawców. Równie dobrze można by ich bowiem szukać w kręgach nastawionych negatywnie do wszelkich mniejszości, także religijnych (a przy okazji słabo poinformowanych i uświadomionych, że zwłaszcza na wschodzie obecnej Polski – prawosławie jest w istocie wyznaniem pierwotnym). Trafniej można chyba jednak upatrywać przyczyn w rosnących podziałach, coraz silniejszych także wśród stanowiących znaczną część wyznawców prawosławia w Polsce Ukraińców, w tym rosnącej liczbie nowych przybyszy zza wschodniej granicy. Na Ukrainie narasta bowiem konflikt między większościową, kanoniczną Cerkwią prawosławną, uznającą formalne zwierzchnictwo Patriarchatu Moskiewskiego, a radykalną mniejszością, która pod wpływem tamtejszych organizacji szowinistycznych oderwała się, powołując własną, nieuznawaną przez inne Kościoły wspólnotę i coraz ostrzej, także czynnie atakuje pozostałych wiernych.

 

Fałszywe analogie

 

Co ciekawe, tendencje te zyskują również poparcie niektórych zaślepionych kręgów w Polsce, które wprawdzie mają zapewne gdzieś kwestie wiary i wewnętrznej organizacji Kościoła Wschodniego – ale kiedy tylko coś im się sprowadza do „oddzielenia od Moskwy”, to co by to nie znaczyło – gotowi by skakać na główki i popierać w ciemno. Wystarczyło niedawno przejrzeć najdalsze dotąd od zainteresowania prawosławiem portale polityczne – by odnaleźć charakterystycznie zmanipulowane i przycięte fragmenty wywiadu z abp.  Hiobem, z którego wydestylowano warunkowe poparcie dla autokefalii ukraińskiego prawosławia, podparte odwołaniem m.in. do bajęd o Międzymorzu, czy tradycji I Rzeczypospolitej, co jest anachronizmem, bowiem akurat ówczesne państwo polsko-litewskie świadomie, celowo i... samobójczo zrezygnowało z wspierania rywalizacji należącego wówczas do nas Kijowa o prymat cerkiewny z młodą wówczas stolicą moskiewską. Podobnie kulawe, tak historycznie, jak i przede wszystkim teologicznie - jest odwołanie się do mającej już 82 lata niezależności Cerkwi w Polsce. Nie wdając się w szersze analizy - autokefalia musi bowiem być powszechnie uznana przez siostrzane Kościoły, nie zaś przez jeden z nich, choćby najszacowniejszy. Przede wszystkim zaś – obowiązuje zasada jednej Cerkwi w jednym kraju, które to zjawisko na Ukrainie nie zachodzi i z pewnością nie zajdzie w dającej się przewidzieć przyszłości (dla porównania dość spojrzeć na sytuację niekanonicznej, chociaż większościowej Cerkwi macedońskiej, która nie może liczyć na powszechnie uznaną autokefalię dopóki działa wierne Patriarchatowi w Peczu arcybiskupstwo ochrydzkie).

 

Fałszywe alternatywy

 

Podziały i konflikty przenoszą się, niestety, ze społeczeństwa ukraińskiego – na diasporę, także tę polską i lubelską. Nie jest tajemnicą, że np. podczas ostatniej wizyty  Nadii Sawczenko  w Lublinie, gdzie odbierała Nagrodę im Karskiego – to współorganizujące to wydarzenie miejsocwe Towarzystwo Ukraińskie (znane m.in. z prób „równoważenia” pamięci Rzezi Wołyńskiej rozdętym i rozhisteryzowanym przypominaniem rzekomych ofiar Operacji „Wisła”) skutecznie zaprotestowało przeciw obecności przedstawicieli lubelsko-chełmskiej diecezji prawosławnej podczas imprezy. Hierarchowie, duchowni i posłuszni wierni Cerkwi wydają się być spychani na dalszy plan, a coraz silniej inwigilują Polskę (w tym polskie prawosławie) radykałowie z rozłamowej „Cerkwi patriarchatu kijowskiego”. Takie samo zjawisko, tylko na jeszcze większą skalę od lat zachodziło już w ramach greko-katolicyzmu, doprowadzając do niemal całkowitego przejęcia uniatyzmu przez szowinistów, przy zupełnej, niestety, bierności rzymsko-katolickiego episkopatu. Podobnie niską wrażliwością wykazał się on także podczas pamiętnego epizodu z deklaracją abp. Michalik – patriarcha Cyryl, uzgodnionej i podpisanej tak, jakby Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny w ogóle nie istniał i nie miał do odegrania swojej roli w dialogu ze Wschodem, co było prostym powtórzeniem błędów z okresu I i II Rzeczypospolitej.

 

Ten ciąg pozornych detali – jakieś wydawałoby się niedopatrzenie, potem dyplomatyczne faux-pas, teraz może tylko dziecinny wybryk – mogą składać się na zjawisko coraz bardziej niepokojącej. Zaczyna się bowiem często od nieumiejętności spotkania w jednej sali, od ignorowania głupoty posuniętej do pochwały, potem gubi się zdolność, a z czasem i możliwość spokojnego dialogu, następnie dochodzi do wojny w sieci – a skończyć się może pełnowymiarowym konfliktem, jaki widzimy obecnie na Wschodzie – i który oby do nas nie dotarł.

 

Konrad Rękas

 

 

KOMENTARZE

  • Dzwony cerkwi prawosławnej
    Dzwony te tworzą radosny i lekki nastrój. Jest on w stanie zmienić duszę danej osoby na lepszą, dzięki refleksji nad sensem życia. Dzwony mają cudowną moc, która wnika głęboko w serce.

    https://youtu.be/K8qd0cmMZXY

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30