Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
718 postów 323 komentarze

Scots wha hae...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Bywam pytany (tak, wiem - kiedyś na pewno ujawnię tych co się tak ciągle dopytują...) co np. robi szkocka flaga na moim fejsbukowym zdjęciu w tle (powiewa...) i w ogóle co ja z tą Szkocją.

 

 

Geopolityczną wagę kwestii szkockiej i jej znaczenie dla Polski już parę razy w różnych tekstach wyjaśniałem. Teraz więc tylko bardziej ludzka wersja. Po prostu przyjemniej jest patrzeć na budowę niepodległego państwa (i w miarę skromnych możliwości nawet jakoś w dziele tym pomagać), niż asystować przy przewlekłym pogrzebie tysiącletniego narodu, któremu się już po prostu nie chce dalej istnieć...

 

Kilka tygodni temu byłem na zajęciach w pewnym szkockim college'u. Młodzież jak to młodzież - urocza, głupiutka, z czasem skupienia jak u małych kotków. Prowadząca zajęcia na marginesie innych rozważań rzuciła jednak nagle w przestrzeń: "Czy jak już będziemy niepodlegli, to mówiąc po angielsku - będziemy mówić w obcym języku?". I w tym momencie wszystkie te bezmyślnie żujące gumę dzieci poderwały się krzycząc: "Ale my nie mówimy po angielsku, my mówimy po szkocku!". A wołały to z nagle przypomnianym, doryckim akcentem, którego pozbywały się przez lata szkoły i oglądania BBC.

 

I dlatego to jest naród żywy, w przeciwieństwie do tych, które swoje młode uczą tylko wiecznych szyderczych w założeniu pytań w rodzaju "a co to jest ojczyzna?! A co to jest patriotyzm?!". Te szkockie dzieci też nie wiedzą, ale odruchy mają dobre. Zresztą tak jak ich polscy rówieśnicy w koszulkach z orłami i ŻW. Nawet jeśli komuś nie odpowiadają konkretne odniesienia z tym związane - to alternatywą może być kosmopolityzm, zanik, anihilacja narodu...

 

Musimy zresztą przy tym mieć pewną, ogólnie pochlebiającą świadomość. Pisząc o tym jaka polityka polska jest, a jaką być by mogła czy powinna, niezależnie od tego czy męczy nas talent, czy nadmiar wolnego czasu, przerwa w pracy, czy choroba dwubiegunowa – w jakimś tam sensie odczuwamy ambicje „wpływania na sprawy publiczne słowem lub czynem” (jak kiedyś zakreślił krąg swoich czytelników  Aleksander Bocheński). Stąd w gronie przynajmniej z założenia myślącym – pozwolić sobie możemy i w krytyce narodowych wad, i w ostrej selekcji stosowanych do wychowywania Polaków treści. Przekaz „do ludzi” powinien być jednak spójniejszy, choć oczywiście nikt przecież nawet nie marzy do zbliżenia się do ideałów – legendarnej ciągłości rozumienia racji stanu imperium brytyjskiego, niewzruszenie bezmyślnego zakochania Amerykanów w „amerykańskim stylu życia”, czy przekonania ludzi radzieckich, że to „oni w niebo ślą rakiety”. Niemniej na drugim biegunie znajduje się obecnie współczesna polskość, która nawet w koszulce z orłem, jest na całej linii w odwrocie. Nie miejmy złudzeń, dzieci emigrantów zarobkowych nie wynaradawiają się tak szybko jakby mogły tylko dlatego, że standardowe post-państwo post-Zachodu nie generuje żadnych treści, które mogłyby zastąpić szczątkową polskość. Na razie więc pospołu – była cywilizacja europejska i narodowość polska dogorywają wspólnie, nie ścigając się w tej agonii.

 

O tyle przyjemniej jest więc być przy narodzinach nowego państwa i ostatecznym kształtowaniu narodu...

 

Konrad Rękas

 

 

KOMENTARZE

  • @ Autor
    Bardzo smutne...
  • @Skoro trzeba myśleć to pomyślmy...
    .. czy ktoś poszedł do polskiej szkoły i zadał podobne pytanie i jaka była odpowiedź?

    Po drugie, ważna reguła: porównywać należy rzeczy porównywalne .

    Nie należy porównywać Wielkiej Brytanii czy USA (które przez ostatnie kilkaset lat rządziły się samodzielnie bo były oddzielone od potencjalnych wrogów morzami i oceanami a więc nikt ich nie okupował, nie niszczył im elit) do Polski, która od 200 lat jest najeżdżana z róznych stron. To są 2 różne drogi historii.

    Moim zdaniem i tak Polacy stoją wyżej od Szkotów w poczuciu świadomości narodowej. Ale to tylko subiektyw (subiektywne odczucie).

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930