Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
705 postów 321 komentarzy

Czy Niemcy są przyrodzonym wrogiem Polski?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

I tak, i nie...

 

 

Nie, bo historyczne problemy polsko-niemieckie związane były w ostatnich 160 latach przede wszystkim z wilhelminizmem, czyli prusactwem stosowanym – i z hitleryzmem, czyli oszustwem w łonie ruchu nazistowskiego. Pierwszy stanowił po prostu pruską dominację nad resztą Niemiec, niezdolną do trwałego przyjęcia racjonalnego kursu geopolitycznego, ani też efektywnej organizacji państwa. Drugi okłamał Niemców obiecując im prawdziwą odnowę wewnętrzną, a potem niemal doprowadził ich do samobójstwa realizując politykę wojenną, o celach przecież nie niemieckich, ale zgodnych z interesami międzynarodowej finansjery. Tak wilhelminizm, jak i hitleryzm były niemieckimi błędami wewnętrznymi, nie mniej stymulowane z zewnątrz – przyniosły negatywne skutki tak otoczeniu Niemiec (w tym zwłaszcza Polsce), jak i nim samym. Dziś oba są martwe – bo Prusy nie istnieją i nie odrodzą się, nie ma też podstaw do odtworzenia ruchu hitlerowskiego w historycznym kształcie.

 

Tak – bo Polskę i Niemcy dzielą autentyczne i łatwe do zdefiniowania pretensje terytorialne. Obecnie nie są one artykułowane – ale właśnie dlatego, że III RP jako całość jest częścią gospodarczego organizmu RFN. Gdyby stan ten uległ zmianie – kwestie graniczna i restytucyjna mogłyby znowu zostać postawione.

 

Tak - bo geopolitycznie rzadko w historii (co nie znaczy, że nigdy) Polska i szeroko rozumiane Niemcy znajdowały się w tym samym obozie geopolitycznym (a przecież to geopolityka powinna determinować rację stanu, a więc i cele polityczne zdrowego państwa i narodu). Tak – bo gdyby Niemcy choćby w ciągu ostatnich 100 lat dokonywali trafnych wyborów geopolitycznych i prawidłowo definiowali swoich wrogów – to Polski mogłoby w ogóle nie być. Nie – bo teraz jednak coś na kształt Polski istnieje, wrogowie są wspólni, a interes geopolityczny co do zasady ten sam. Gdyby i Niemcy, i Polska wyzwoliły się spod dominacji amerykańskiej i odnalazły swoją geopolityczną, euro-azjatycką tożsamość (a  bez wyzwolenia Niemiec wyzwolenie reszty Europy wydaje się mało realne) – wówczas po raz pierwszy trwale moglibyśmy ułożyć swoje stosunki.

 

Do znudzenia trzeba powtarzać, że kwestia podległości (gospodarczej) Polski Niemcom - jest wtórna wobec naszego (wspólnego) poddaństwa w stosunku do USA. Czy przy wszystkich naszych negatywnych doświadczeniach, obawach i odczuciach wobec Niemiec - powinniśmy zatem opowiadać się bezwarunkowo przeciw wszelkim niemieckim próbom wyzwolenia się spod amerykańskiego jarzma? Nie, bo przecież to właśnie w ramach przyznanej w jego ramach "wolnizny" Niemcy skolonizowały nas gospodarczo (choć np w interesie General Motors i innych nie niemieckich bynajmniej, ale amerykańskich i międzynarodowych korporacji). A zatem nie samowyzwolenia Niemiec powinniśmy się obawiać ale ich dalszego funkcjonowania jako namiestnika Waszyngtonu na Europe. Stąd właśnie nie powinniśmy się obawiać jakiegoś nowego komitetuFreies Deutschland czy czegoś w tym guście. Przeciwnie, mając wspólnego wroga - mamy też (być może tylko co czasu, ale jednak!) wspólne cele.

 

Konrad Rękas

KOMENTARZE

  • Znowu te kretynizmy
    "za wolność Waszą i naszą"???

    "a bez wyzwolenia Niemiec wyzwolenie reszty Europy wydaje się mało realne"

    - "a bez wolnej ukrainy nie ma wolnej Polski".

    Zresztą w miejsce ukrainy można podstawić wszystko.

    Co to jest, się pytam?
    Jakiś defekt myślenia pokoleń Polaków???

    Niemcy nawet będąc krajem okupowanym, a teraz podległym, potrafiły realizować swoje cele strategiczne, np. połączenie dwóch państw, dominacja Europy, podbój gospodarczy niektórych państw, siła gospodarki i podobne.
    Nawet mając na sobie gorset zależności i pętlę podległości.

    Ba, dzień po dniu realizują swoje cele mimo przeciwności.

    A my????
    Dzięki doskonałej lokalizacji mogliśmy wybić się na niepodległość, a nawet mocarstwowość.
    To część Polski (spadkobierca), Białoruś, może być niepodległa i realizować swój interes rosnąc w siłę, mimo braku dostępu do morza i agresji wielokrotnie silniejszych państw, a my nie???
    Tylko, że JE prezydent Łukaszenko kieruje się wyłącznie interesem swojego kraju a nie abstrakcyjnymi rojeniami.

    Przykład North Stream.
    Przecież Rosja chciała ten rurociąg puścić przez Polskę, a była wtedy znacznie słabsza niż obecnie i tylko potrzebowała naszej zgody.
    Jakiż jazgot był, między innymi środowisk dzisiejszej władzy?
    Jeszcze dwa-trzy lata temu Rosja chciała puścić nitkę z Gazociągu Przyjaźni na Słowację i jaki zdecydowany opór był??

    Ciekawe, że Niemcy mimo zależności i sprzeciwów suwerena mogli jednak doprowadzić do powstania gazociągu na Bałtyku, a jeszcze jako bonus zablokowali nam porty.

    A chodziło tylko o to, żeby nie osłabiać politycznie ukrainy, która i tak jest obecnie w stanie rozkładu.
    W myśl właśnie głupawych rojeń, jak na początku.
  • @AlexSailor 04:29:58
    Na potwierdzenie bezdennej głupoty i psiej podległości szydlane słowa:
    https://marucha.wordpress.com/2016/10/24/szydlo-chce-sankcji-gospodarczych-dla-rosji-za-wspieranie-baszara-el-asada/
  • @alex sailor
    Ksiazka ,,WALL STRET A HITLER ,, pokazuje ze dojscie Hitlera do wladzy bylo dzialaniem systemu anglo -amerykanskiego dokladniej tamtych nieoficjalnych struktur wladzy [finansowej] . Ktore caly czas kontrolowaly sytuacje w niemczech i caly czas na bierzaco mialy wglad na co ida srodki finansowe idace z ich systemu. jest w tej ksiazce mnustwo kserokopi dokumentow finansowych] Kazdy narod idzie zapedzic w slepy zaulek nienawisci by potem trzymac go za uzde narzucona ,,poprawnoscia,, Piszesz ze niemcy mogly realizowac swoje stategiczne cele np polaczenie niemiec mysle ze tu sie mylisz ksiazka ,,wall stret a hitler,, pokazuje ze Niemcy byly narzedziem systemu anglo-amer to nie byly decyzje Niemcow tylko wola tych co ich kontrolowali bo taka byla potrzeba w realizacji ich celow jakim jest nwo. Tak wiec Niemcy na dzis sa pionkiem na szachownicy[ wymuszenie przyjecia tzw imigrantow to koronny dowod Georg saros to ja zalalem europe islamistami] Bo unia europejska to kolejny krok do ich wladzy globalnej. ma wiec racje autor ze prawdziwym zagrozeniem jest to co planuja ci co kontroluja niemcy bo w dobie obecnej swiat wszedl na wyrzszy poziom organizacji i zarzadzania niz narodowy szowinizm,z ktorym tez jednak trzeba sie liczyc
  • Rosja ratunkiemdla polski to ma sens.........
    Generalnie jedynym rozwiazaniem dla swiata jest Królestwo Boze ktore unicestwi inne systemy wladzy . niewiemy kiedy to sie dokona . W najblizszej perpektywie dalej jako ludzkosc bedziemy dzialac w ramach systemu organizacji opartej o egoizm i walke. Z tej perspektywy Rosja Jawi sie jako jedyna alternatywa dla istnienia Polski. Zakaz GMO w Rosji to niebagatelny dowod na to ze Rosja nie realizuje koncepcji anglo -amerykanskich zabujczych dla swiata.
  • Daję 5*
    "Stąd właśnie nie powinniśmy się obawiać jakiegoś nowego komitetu Freies Deutschland czy czegoś w tym guście. Przeciwnie, mając wspólnego wroga - mamy też (być może tylko do czasu, ale jednak!) wspólne cele."

    Teza jak najbardziej słuszna.
    Problem w tym, że zarówno Niemcy i Polacy nie posiadają własnych, autentycznych partii narodowych (wszystko jest zinfiltrowane lub stworzone przez żydowską agenturę lub/i żydowską V kolumnę), których przedstawiciele nawiązaliby polityczny dialog.

    To, co cieszy to obecny w Niemczech od 1945r. i ostatnio narastający silny antyamerykanizm oraz antysemityzm - antysemityzm jako obrona słusznych praw i niemieckich interesów narodowych. Coraz więcej Niemców nie identyfikuje się z żydowskimi reżimami NRF. Podobne zjawisko zachodzi w Polsce.

    Pozycja NRF w UE nie jest rezultatem polityki niemieckiej, a wyznaczonej NRF roli przez okupanta - przez żydowską finansjerę świata anglosaskiego (podobnie rzecz się ma z Francją). To co budzi nadzieje, to skuteczne próby kruszenia okupacyjnego monolitu w NRF przez Rosję - głównie w sferze gospodarczej (wejście rosyjskich firm energetycznych).

    Jednak źle by się stało, gdyby Niemcom udało się wyzwolić spod amerykańskiej (czytaj: żydowskiej) okupacji, a Polska byłaby nadal pod okupacyjnym żydowskim reżimem podległym amerykańskim (żydowskim) mocodawcom. Wariant z września 1939r. miałby znaczne szanse na powtórzenie. Dlatego tak ważna jest budowa polskiej narodowej świadomości politycznej i bezwzględna eliminacja żydowskiego reżimu i żydowskiej V kolumny w Polsce.
  • Śmierdzi..
    .. jurgieltem od fundacji Adenauera, czy innego słynnego Szkopa.
    Płacą za pisanie tego typu tekstów w necie, już nawet niespecjalnie się z tym kryją.
    Zarabianie w internecie..
    Co do żydów, o których wspomina stolarz, to Niemcy nie potrzebują amerykańskich, mając pod dostatkiem swoich.
    Jest to wspólnota interesów, a nie podległość komukolwiek, co zresztą widać wyraźnie po działaniach takich żydowskich czynowników, jak choćby Soros.
    Rothschildowie, ani inna jewrejska arystokracja, w rodzaju Habsburgów, nie zapomnieli skąd wywodzą się ich korzenie.
    Panowie, (..) Szweda, bo Polak się nie da.
    P.S. Chciałbym, żebyśmy byli tak skolonizowani, żeby polska centrala amerykańskiej firmy na Europę zatrudniała 24 tysiące osób ze średnią pensją 40k euro rocznie, tak jak Opel w Rüsselsheim.
  • @Rzeczpospolita 11:33:52
    22.07.1950r. TAG DER DEUTSCH-POLNISCHEN FREUNDSCHAFT – Dzień niemiecko-polskiej przyjaźni

    W tym dniu w Zgorzelcu między Rzeczpospolitą Polską a Niemiecką Republika Demokratyczną podpisano układ o polsko-niemieckiej granicy.

    Warto pamiętać, że podobne porozumienie między Polską a znajdującą się pod amerykańską (żydowską) okupacją NRF podpisano dopiero w grudniu 1970r. Był to jednak znacznie szerszy projekt, w którym syjoniści z USA współpracujący z żydowską V kolumną w Polsce przemycili mechanizm demontażu nie tylko PRL, ale całego bloku wschodniego. Mechanizm był prosty. Żydowscy doradcy z Komisji Planowania sprokurowali sytuację grożącego Polsce kilku milionowego bezrobocia już od początku lat 1970. (groziło bezrobocie w socjalizmie!).

    Z „pomocą” przyszedł Zachód. D traktatu granicznego między Polską a NRF dodano aneks o udzieleniu Polsce kredytów pod warunkiem politycznej liberalizacji, czyli umożliwieniu żydowskiej V kolumnie kontestowanie władzy PRL i całego systemu. Proces ten – przy czynnym wsparciu V żydowskiej kolumny przez Kościół S.Wyszyńskiego – zakończył się w sierpniu 1980r. pałacowym zamachem stanu junty gen.W.Jaruzelskiego.
  • @Rzeczpospolita 12:38:18
    Dziwna rzecz. Dałem 5* przy średniej punktów 2* i przy czterech głosach. Teraz głosów jest pięć, a średnia spadła do 1,8 * (?).
  • @alek.san 12:32:48
    Już raz i to nawet nie tak dawno radziłem Adeptowi porządkowania elektronów swobodnych rozważenie przerzucenia się właśnie na obróbkę drewna - znacznie wzrosną szanse na jakiś sukces i na intelektualne wyżycie np. przy heblowaniu krzywizny deski. Choć oczywiście gwarancji żadnych dać nie mogę. Bo wiecie i rzemieślnik oprócz nabytych umiejętności jakowymś rozumem wykazać się musi a z tym ostatnim macie niejaki problem.
    Posiadacie Adepcie jedynie umiejętność pisania i wcale nie wiadomo, czy ta wasza, Adepcie działalność w internecie nie jest opłacona, ale i tak chyba po najniższych stawkach, sądząc po jakości dotychczasowych wytworów waszego "intelektu".

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930