Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
713 postów 321 komentarzy

Stan wojenny 2016

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Po 35 latach Polski Ludowej nawet pochody 1-majowe wyglądały sztucznie i pretensjonalnie. To co można powiedzieć o współczesnym obchodzeniu stanu wojennego?

 

Że są ludzie, dla których to nadal jest pasja. Tak duża, że – na przykład w telewizji publicznej – obchody zaczęto dzień wcześniej i wypełniono nimi spory kawał ramówki. Oni jednak musieli – a niektórzy znajomi rzucili się wrzucać swoje złote myśli o zdarzeniach z 1981 na fejsbuka - ewidentnie zupełnie dobrowolnie! Oczywiście też, jakaś część jeszcze/już interesujących się polityką i/lub historią wybrała się 13. grudnia w różne miejsca, w których można było np. coś zapalić, trochę pokrzyczeć, pośpiewać, w sprzyjających okolicznościach nawet z kimś poszarpać – nieodmiennie przeżywając na nowo tamtą Noc Świstaków.

 

Właśnie do tych wszystkich, którzy chyba nadal nie mogą uwierzyć, że lata 80-te i 90-te się skończyły - wciąż nie może przebić się oczywistość: że z dzisiejszego punktu widzenia  to nie komunizm jest dla współczesnej Polski problemem - tylko „Solidarność” i kojarzone z nią dzieło.  Nie 13 grudnia jest zatem czarną datą w naszej historii - tylko 4 czerwca (i kolejne)...

 

Co zaś się tyczy pozostałych grudniowych emocji – to naprawdę, już chyba najwyższy czas dorosnąć. Po 35 latach ludzie wierzący w pierwszą i/czy zaangażowani w drugą Solidarność (nie mówiąc o ich zupełnie współczesnych epigonach) mogliby już przestać wierzyć, że "zostali zdradzeni o świcie" najpierw 13. grudnia, a potem po 1989 r. Że wszystko, co ich złego spotkało po tych datach, utrata pracy, stabilności socjalnej, często mieszkania, suwerenności państwowej, demoralizacja młodzieży, niemożność wysłania dziecka nad morze, niepewność jutra, pewność, że nie będzie emerytur - to wszystko nie jest jakimś kolosalny błędem systemu, wynikającym przede wszystkim z niedostatecznego wytrzebienia komuny, na co bezskutecznie od tylu poszukują lekarstwa to tu to tam rozsiewając swoje głosy (aż do ostatnich wyborów włącznie). Nie. To wszystko były i są proste, niepomylone konsekwencje tamtych działań i wyborów sprzed lat 36, 35, 28, 27. Wszystko poszło tak, jak miało pójść, to nie był błąd! BeeHoo więc!  Dostaliście dokładnie to, co popieraliście!  A że to nie jest to, czego oczekiwaliście? No cóż, bulba...

 

Oczywiście jednak, choć wydawałoby się, że akurat politycznej i historycznej głupoty i ślepoty nikt Polaków już nie musi uczyć, tak naturalnie nam przychodzą – to na zimne lepiej dmuchać, więc co i raz podrzuca się nam coś, żeby emocje nie opadały. W polityce bieżącej – jakieś niczemu nie służące przepychanki PiS z wasalami z KOD-em i przyległościami. A na potrzeby widzenia przeszłości – zrywanie pagonów nieboszczykom. W zasadzie objawienie  Antoniego Macierewicza  o redukcji polskiego korpusu generalskiego o dwóch zmarłych ma taki sam sens, jak np. ogłoszenie w roku 2050 przez jakąś Jeszcze Nowocześniejszą ex-Polskę, że śp. Antoni uroczyście przestaje być uważany za pełniącego kiedyś funkcję ministra.

 

Dla porządku zostaje więc tylko zauważyć, że – po pierwsze:

 

- Zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy stanu wojennego powinni zgodzić się przynajmniej z jednym spostrzeżeniem: Wojciech Jaruzelski  zawsze będzie takim szeregowcem, jak Ryszard Kukliński generałem...

 

Po drugie:

 

- Biorąc pod uwagę, że już dawno ustalono, iż „Czterej Pancerni” po wojnie brali udział w walkach z Wyklętymi – fakt, że Janek Kos nadal jest podporucznikiem, jest absolutnie nie do przyjęcia w powstałej z kolan III RP!

 

Po trzecie zaś:

 

- Za życia Kiszczaka także PiS bało się z nim zadrzeć. Czyżby więc i oni również nie byli pewni co też miał w swoich teczkach?

 

Obserwując z nieudawanym bynajmniej dystansem kolejną odsłonę wydarzeń społeczno-politycznych w Polsce na kanwie opowieści o stanie wojennym A.D. 2016 – znalazłem tylko kolejne potwierdzenie pewnej bardzo poważnej teorii historiozoficznej, rozstrzygającej i przełomowej dla dziejów Polski.

 

Jedni bowiem uważają, że historia naszego narodu zakończy się w wielkim atomowym błysku. Inni wieszczą masową rzeź w ogniu wojny domowej, a jeszcze inni zbiorowe wniebowstąpienie.

 

Ja jednak, po głębokiej analizie sądzę, że zwieńczeniem 1.000 lat naszej historii - będzie pojawienie się ducha Grahama Chapmana w mundurze brytyjskiego oficera, który oświadczy wielkim głosem:

 

"PRZERYWAM TEN SKECZ! STAŁ SIĘ JUŻ ZDECYDOWANIE ZA GŁUPI...".

 

I innego końca świata nie będzie. Przynajmniej nie dla Polaków.

 

Konrad Rękas

KOMENTARZE

  • @
    Dobry post.
  • @Stara Baba 06:01:21
    Też tak uważam.
    5.-
  • @Vinto 10:35:14
    "Dostaliście dokładnie to, co popieraliście! A że to nie jest to, czego oczekiwaliście? No cóż, bulba..."

    Wolny rynek jest wymagający.

    Wymaga schylenia się, pomyślunku, wstania o 6 rano, zorganizowania pracy sobie (to pół biedy) i innym pracownikom (ile czasu i przestrzeni mózgowej (zmęczenie) zajmuje tłumaczenie pracownikom, co jak i kiedy trzeba zrobić, tylko szefowie wiedzą). Wymaga zadbania o jakość.

    Komuna była prosta.
    Zwalniała od myślenia.
    Wymagała tylko jednego - posłuszeństwa.

    Genialnie to opisał Ciechowski: w wojsku odpoczywał, był zwolniony z jakiegokolwiek planowania, wypełniał wyznaczoną mu przestrzeń (ucieczka od wolności).

    Komuna musiała upaść jako system niewydolny.
    Wolny rynek - wymaga czasu, zwłaszcza gdy jest niejako odgórnie wprowadzony, od kapitalizmu oligarchicznego. Trzeba czasu, by się wytworzyła hierarchia (kompetencyjno-zarobkowa) podwykonawstwa.

    To, co naturalnie rosło na Zachodzie, w Polsce powstaje "na głowie" - ot, weszły zachodnie koncerny, dysponujące technologiami, o jakich nawet nie śniliśmy, i zdominowały wszystko.

    Oczywiście jako społeczeństwo też na tym korzystamy (jeżdżąc mazdą nie musimy jej co 2 tys. km popychać, naprawiać itd., jak to z maluchem bywało). Ważne jest tylko, byśmy mądrze z tego skorzystali.
  • @maharaja 10:45:45
    Jaki wolny rynek. 1) Przy dodruku fiducjarnym zachodnie koncerny mają nieuczciwą przewagę, bo taniej pozyskują kapitał. 2) polskie elity są kontrolowane przez zachodnią agenturę i rzucają kłody pod nogi Polakom preferując zagraniczny kapitał. 3) Rockefellerowie itp. to są oligarchowie. Putina nie lubi się za co - za to, że popsuł system oligarchiczny w Rosji. Na świecie NIE MA wolnego rynku. To jest bajeczka dla półgłówków. Proponuję przejść się do hipermarketu i rozważyć relację: hipermarket -- dostawca. Jest tu wolny rynek? Nie ma. Niczego nie ma.
  • 11 Listopada to prawdziwe marsze bo Narodowe Polskie Słowiańskie !
    Wczoraj 13 Grudnia żydzi z KODu , żydzi z PISu chodzili sobie po Warszawie udając że maszerują w imieniu Polski i Polaków ! a to KŁAMSTWO !!!!!! te żydowskie marsze maszerują w swoim żydowskim interesie i w swoim żydowskim imieniu ! i z Polakami i z Polską NIE MAJ NIC wspólnego !
    !
    Tylko marsz Narodu 11 listopada to jedyny AUTENTYCZNY MARSZ !
    !
    Słowianie ! ostatni marsz 11 listopada 2016 r wszystkie TV w Polsce półgębkiem pokazywali ten marsz i SZYBKO KOŃCZYLI RELACJE z marszu !
    NIE BYŁO ROZMÓW NIE BYŁO relacji z trybuny mówców !!! widać że instrukcją żydowskiej mafii była jedyna dla wszystkich żydowskich TV
    WEKSLOWAĆ MARSZ 11 LISTOPADA !
    !
    CO INNEGO wczorajszego Z MARSZY KODU I PISU ! relacje były pełne z pełnymi przekazami różnych żydowskich mówców którzy byli na trybunach ! to świadczy o jednym ! żydostwo w Polsce panicznie sie obawia Narodu Polskiego !
    !
    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach ! Zdelegalizować PO Nowoczesną SLD
  • @Sol 10:51:21
    Nigdy czegoś takiego nie było i prawdopodobnie nigdy nie będzie.
  • Nie łatwe do odbioru,
    ale nie można odmówić logiki. Została nam tylko rola Dyndały.
  • @maharaja 10:45:45
    "Dostaliście dokładnie to, co popieraliście! A że to nie jest to, czego oczekiwaliście? No cóż, bulba..." i "Wolny rynek jest wymagający." - to niby do mnie?, przecież mnie nie znasz chłoptasiu! Czy mam ci tłumaczyć, że tekst może mi się podobać, nawet gdybym się z nim w części lub całkowicie nie zgadzał.
    "Komuna musiała upaść jako system niewydolny." Jeżeli tak myślisz, to jesteś mało kumaty, nic nie rozumiesz, lub zwyczajnie trollujesz, ty człowieku "z pomyślunkiem".
  • Autor
    Bardzo dobre. 5* Pozdrawiam najserdeczniej. BJ
  • Autor *5
    "PRZERYWAM TEN SKECZ! STAŁ SIĘ JUŻ ZDECYDOWANIE ZA GŁUPI...".

    -Ale jak żyć, jak tu żyć?

    Jak na każdym kroku tłumaczyć dzieciom/wnukom, że to co nienormalne to normalne, że to, co powszechne, co biorą za normalne, to nienormalne (wszak dla każdego dziecka nawet najbardziej poskręcany system i otoczenie jest normalne/prawdziwe/oczywiste bo w nim wyrasta i nim nasiąka, tak jak i najbrzydszy rodzic jest dla niego piękny)?
    I że wszędzie mamy kłamstwo, kłamstwo, kłamstwo...
    -Czy jest na sali lekarz?
    -Od jakiego momentu zaczyna się schizofrenia?

    Obyś żył w ciekawych czasach! Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej
  • POLITYKA

    The South just fell again...

    Skonfederowane Stany Ameryki z reguły budzą ciepłe odczucia na polskiej prawicy. Bo potomkowie Kawalerów, bo rycerscy, bo przegrani, bo trochę rasistowscy (to ostatnie nieprawda, ale i tak kojarzy się niektórym miło). czytaj więcej

  • POLITYKA

    Czipsy, proszek do prania, demokracja

    Przez dekady zachodniej demokracji posługiwano się przede wszystkim mechanizmem kontynuacyjnym. czytaj więcej

  • ŚWIAT

    Burza nad Azją2?

    Chociaż teoretycznie głową państwa mongolskiego pozostał polityk tej samej Partii Demokratycznej – zwycięstwo Chaltmaagijna Battulgi może stanowić krok w stronę poważnej zmiany geopolitycznej na Dalekim Wschodzie. czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031