Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
832 posty 397 komentarzy

Nasze polskie Fueros

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ograniczenie kadencji wójtów/burmistrzów/prezydentów jest rozwiązaniem złym, które ma przeciwdziałać sytuacji obecnej – bardzo złej. Natomiast reakcja: „niech zaczną od siebie!”, „dwukadencyjność też/najpierw dla posłów!” jest po prostu głupia.

 

 

Jasne, wielu zawodowych posłów już dawno straciło jakikolwiek kontakt z rzeczywistością, a przede wszystkim uległo okropnej manierze wszelkich legislatyw, że „coś trzeba robić” i że sraczka ustawodawcza to jest dokładnie to, czego się od nich oczekuje. Ponadto zaś, że uchwalać należy nie to co, ma sens, tylko co przyślą z ministerstw jeszcze bardziej oderwani od codziennego życia zwykłych ludzi biurokraci – którym jakoś nikt czasu zasiedzenia na stanowiskach nie wylicza.

 

Równie jasne, że z nielicznymi wyjątkami – pierwszokadencyjny poseł z trudem dowiaduje się gdzie jest w Sejmie toaleta, a co dopiero mówić o wykonywaniu mandatu zatrącającym choćby o przydatność. Co więcej zaś, zwłaszcza w większych klubach, mających już pewien staż parlamentarny – nowe skorki siedzą z tyłu, mogą jeszcze mniej niż koledzy sprzed nich ław i jeśli będzie się ich wymieniać co 8 lat – to już na pewno gówno zrobią i niczego się nie nauczą (oczywiście, pomijam nieliczne, ale znane wyjątki dobrych posłów i senatorów, którzy wiedzieli po co tam poszli i od początku rzetelnie wykonują swe nader niejasno przecież określone obowiązki – dziwnym trafem bowiem akurat ich z Sejmu i Senatu często eliminuje już obowiązujący system, a dwukadencyjność – nic a nic nie pomoże).

 

Błąd (?) „oczyszczenia parlamentu” z osób już w nim zasiadających sfalsyfikowano zresztą historycznie – na wniosek Robespierre'a do Legislatywy 1791 roku nie mogli zostać wybrać deputowani do Konstytuanty. W ten sposób jakobini za jednym zamachem rozwiązali problem dotychczasowej umiarkowanej większości, pozbyli się konkurencyjnych, bardziej znanych rywali pierwszego etapu rewolucji i doprowadzili do opanowania parlamentu przez zradykalizowaną, no-nejmową młodzież, która okazała się zapleczem dla późniejszej polityki terroru.

 

Wracając zaś do Polski A.D. 2017 – to nie posłowie budują wokół siebie kadrowe zaplecze gminnymi etatami, gwarantującymi reelekcję, to nie posłowie mają w rękach instrumenty pozwalające na fałszowanie wyborów. Owszem, to posłowie, podobnie jak i sam Sejm – są elementem systemu III RP wyjątkowo szkodliwym i uciążliwym i wraz z całą demokracją parlamentarną mogliby i powinni odejść w niebyt, gdyby Polska została ostatecznie wyzwolona. Nie mniej podstawą zdrowego ustroju społecznego i politycznego były przed wiekami zdrowe wspólnoty lokalne, a więc to od ich oczyszczenia należałoby zacząć reformę państwa – nawet, jeśli obecne władze mają na myśli tylko zabezpieczenie własnych, partyjnych interesów. Przy całej kulawości takiej „analogii” - to jest sprawa naszych polskich Fueros, o którą faktycznie warto walczyć!

 

Tyle tylko, że żadne bodaj środowisko niezależne, czy przynajmniej sugerujące swoją niezależność od III RP – nie jest przygotowane ani na zmiany w organizacji samorządów, ani do przyszłorocznych (?) wyborów samorządowych w ogóle.

 

Konrad Rękas

KOMENTARZE

  • jak pamiętam
    z pierwszych sejmów IIIRP, to głosowania odbywały się jeszcze bardzo często niezależnie od barw klubowych, zgodnie ze swoją wolą. W tej chwili praktycznie wszyscy posłowie głosują pod dyktando "prowadzącego".
    Nie wiem więc po co tych 460 darmozjadów jest na naszym utrzymaniu jak i tak wszyscy głosują zgodnie z wytycznymi.
  • Gdyby Polska została ostatecznie wyzwolona z błędów matematycznych w Konstytucji?
    Naprawdę, demokracja przedstawicielska jest potrzebna do reprezentacji wewnętrznej i zewnętrznej danego narodu.
    http://m.neon24.pl/bf08fed5da97ca5cd17c8bb2981a034a,11,1.jpg
    Klub Polskiej Demokracji Kwantowej
  • Będzie powtórka z Rosji.
    By rozbić mafie trzęsące samorządami, należało by zwiększyć kadencje a czas kadencji naczelnika gminy od liczby głosujących wyborców ( przykładowo powyżej 50% uprawnionych, kadencja trwa 8 lat, powyżej 50% głosujących a mniej niż połowa uprawnionych do głosowania to 6 lat na stanowisku, druga tura to tylko 5 lat), startujący w wyborach naczelnik gminy, musiał by złożyć rezygnacje na pół roku przed zapowiedzianymi wyborami oraz uzyskać powyżej 50% glosujących, przy tym nie mniej niż 35% uprawnionych do głosowania. Urzędników gminy pozbawić prawa głosowania na radnych i naczelnika gminy. A prawo do głosowania dać obywatelom posiadających na własność nieruchomość w gminie (przykładowo 2 lata) albo będących dzierżawcami (przykładowo 3 lata), możliwa jest kombinacja własność i wynajem.
    Podatki i zadłużenie uchwalać za zgodą wyborców (referendum raz w roku). Referenda ogłasza się gdy wyborcy chcą pozbawić urzędu naczelnika gminy, jak powyżej 50% uprawnionych zagłosuje, to delikwent traci mandat i ma dożywotny zakaz pełnienia funkcji publicznych.

OSTATNIE POSTY

więcej
  • POLITYKA - POLSKA

    Polityka zagraniczna dla niezaawansowanych

    To jest kwestia elementarza polityki zagranicznej. Załóżmy na chwilę, że rusofobi mają rację, że polityka rosyjska jest agresywna, zagraża pokojowi na świecie, a Putin to drugi Hitler. czytaj więcej

  • MEDIA

    Zero zdziwień

    Polscy dziennikarze i politycy (gdyby oczywiście myśleli i byli uczciwi) powinni w ostatnich dniach należeć do najbardziej zdziwionych ludzi na świecie. czytaj więcej

  • POLITYKA - ŚWIAT

    Albańczycy, czyli Turcy

    Choć 106 lat niepodległości Albanii to rocznica dla Polaków egzotyczna - powinna jednak przypomnieć jak utylitarny charakter przez ten wiek miały zarówno państwa, jak i całe narody, kreowane i wymyślane przez mocarstwa i stojące za nimi interesy. czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31