Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
728 postów 324 komentarze

Pielęgniarki nie chcą Ukrainek

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Walka o jakość czy rywalizacja konkurencyjna?

 

 

- Zamiast zatrudniać pielęgniarki ze wschodu, trzeba zatrzymać emigrację zarobkową i zapewnić polskim pielęgniarkom godne warunki pracy i płacy – uważa Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych. To odpowiedź środowiska na usztywnienie pracodawców medycznych, głównie samorządów, które odrzucają oczekiwania płacowe polskich pracowników, strasząc ich znalezienie tańszych zastępstw przede wszystkim z Ukrainy.

 

– Na proponowanych zmianach ucierpią przede wszystkim pacjenci, bo to ich dobro i zdrowie będą narażone w przypadku, gdy w zawodzie pielęgniarki czy położnej będą pracować osoby nieposiadające odpowiednich kwalifikacji – uważa  Grażyna Gaj  z OZZPiP. Zdaniem związkowców obecne działania dyrekcji niektórych placówek ochrony zdrowia, zapowiadających import taniej siły roboczej ze Wschodu przede wszystkim nie prowadzą do zaspokojenia na odpowiednim poziomie stałych potrzeb medycznych obywateli, ponadto zaś nie rozwiązują żadnych systemowych problemów polskiej służby zdrowia

 

Konieczność czy droga na skróty?

 

Obrońcy pomysłu wypełniania braków na rynku pracy przybyszami wskazują jednak na statystyki. Z danych Centralnego Rejestru Pielęgniarek i Położnych wynika, że średnia wieku pielęgniarki w Polsce w 2016 r. wynosiła 51 lat. W październiku 2017 roku ze względu na powrót do wcześniejszego modelu emerytalnego, uprawnienia do wcześniejszej emerytury zdobędzie dużo większa grupa wykwalifikowanych pracowników, w tym także pielęgniarki. Jak podaje Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych w październiku 2017 r. uprawnienia emerytalne zdobędzie 3.799 pielęgniarek i położnych, będzie to wyjątkowo duża liczba personelu medycznego. Do 2022 roku uprawnienia te zyska ponad 39,6 tys. pielęgniarek i położnych. Jest to blisko 30 proc. obecnie zatrudnionych w tym zawodzie. Tych, które odejdą na emeryturę, nie będzie miał kto zastąpić. - - Osoby z Ukrainy i zza wschodniej granicy – czyli ci obywatele, którymi przeważnie na rynku pracy się wspomagamy, to zastrzyk niewystarczający. Nie da się pielęgniarki zastąpić niewykwalifikowaną osobą. Ośrodki opieki długoterminowej oraz firmy świadczące opieką medyczną w domu pacjenta już dziś nie mogą uporać się z brakiem personelu medycznego. – polemizuje na forum „Rynku Zdrowia”  Katarzyna Bieniek, ekspert ds. rynku pracy i projektów związanych z ochroną zdrowia Krajowego Instytutu Gospodarki Senioralnej.

 

Wcale się do nas nie palą...

 

Czy jednak problem nie jest nieco wyolbrzymiony? Z danych Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych wynika, że w 2016 roku na 321.471 zarejestrowanych w Polsce pielęgniarek 71 (i 5 położnych) posiadało obywatelstwo kraińskie. Jak z kolei wynika z raportu „Medycyna bez granic. Wykwalifikowani migranci w zawodach medycznych w Polsce i Niemczech”, opracowanego przez\ Instytut Spraw Publicznych, w migracji z Ukrainy do Polski największą barierę stanowi możliwość uznawania kwalifikacji. Skomplikowana procedura nostryfikacji, czyli uznania ukraińskiego dyplomu w Polsce, zniechęca wiele osób do przyjazdu do naszego kraju. Do pracy w Polsce nie zachęcają ich też niskie wynagrodzenia, które z kolei powodują konieczność brania nadgodzin czy pracy na dwóch etatach. - – Powód jest prozaiczny, niskie pensje. Ukraińska pielęgniarka, jeżeli decyduje się na rozłąkę z rodziną, to po to, by zarobić. I nie nieco więcej niż w swoim kraju, ale zdecydowanie więcej. W Polsce mogą liczyć na wynagrodzenie sięgające ok. 2,5 tys., w Niemczech to już 8 tys., a w Finlandii 14 tys. zł – tłumaczy  Lucyna Dargiewicz, szefowa OZZPiP. Częściowe otwarcie unijnego rynku pracy znacznie zmniejszyło w oczach Ukraińców atrakcyjność polskich ofert zatrudnienia i ukraińskie pielęgniarki faktycznie zaczynają konkurować z polskimi, ale... w szpitalach i poradniach na Zachodzie Europy.

 

Jak to jednak w Polsce bywa nie o rzeczywistość często chodzi, ale o wizje. Ponieważ zaś wielu dyrektorów i marszałków faktycznie snuje marzenia o tanich i pokornych siostrach ze Wschodu, które zastąpiłyby pyskate i walczące o swoje polskie pielęgniarki – OZZPiP zawczasu ostrzega i poucza: - – Zamiast szukać taniej siły roboczej za wschodnią granicą, wystarczy zatrzymać emigrację zarobkową i stworzyć w Polsce godne warunki pracy i płacy. Wtedy pielęgniarki i położne, które wyjechały za granicę, będą mogły wrócić do kraju, a zawód pielęgniarki stanie się atrakcyjny dla młodych ludzi – podkreśla Grażyna Gaj.

 

No ale przecież łatwiej uprościć dostęp do zawodu i otworzyć granice, niż poprawić sytuację we własnym kraju...

 

Konrad Rękas

KOMENTARZE

  • Te 7 milionow ukraincow w polsce
    Taka liczba przewinela sie w artykule Boguslawa Jeznacha w [komentarzach ] to tak naprawde pozbawienie [jesli ta liczba jest zblizona do prawdy] podmiotowosci polskiego spoleczenstwa ,z jednej strony pelnia oni role [czy tez moga] lamistrajkow a w szerszym kontekscie polacy zostana odstawieni z czasem na boczny tor poniewarz wieksze korporacje zatrudniajac ukraincow stworza system eksploatacji polski niezalezny od polskiego spoleczenstwa kadrowo,tym samym pozbawiajac polske suwerennosci,po prostu beda to obce twory na polskim terytorium obcym z racji wlascicieli korporacji i jej pochodzenia z zachodniej europy oraz obcej z racji pracujacych tam ludzi. Taka sytuacja moze owocowac ograniczeniem wplywu polskiego spoleczenstwa na toczace sie w polsce procesy spoleczne. ograniczajac mu mozliwosc wywierania resztek wplywu

    To komentarz trojanki o tym problemie

    Mer Lwowa, Andrij Sadowy w wywiadzie dla stacji NEWSONE , poinformował, że w Polsce jest już 7mln Ukraińców.
    http://gordonua.com/news/politics/sadovyy-v-polshe-uzhe-poryadka-7-mln-ukraincev-208396.html

    "„Niedawno rozmawiałem z prezydentem Wrocławia gdzie zyje 100 tysięcy Ukraińców - .. I to już ponad 12% - mieszkańców
    nadużycie link skomentuj
    trojanka 23.09.2017 10:15:09 Mer Lwowa, Andrij Sadowy w wywiadzie dla stacji NEWSONE , poinformował, że w Polsce jest już 7mln Ukraińców.
    http://gordonua.com/news/politics/sadovyy-v-polshe-uzhe-poryadka-7-mln-ukraincev-208396.html

    "„Niedawno rozmawiałem z prezydentem Wrocławia gdzie zyje 100 tysięcy Ukraińców - .. I to już ponad 12% - mieszkańców
    nadużycie link skomentuj
    trojanka 23.09.2017 10:15:09

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031