Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
741 postów 332 komentarze

Od wolnej Katalonii do niepodległej Polski

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Można siłą zjednoczyć kraj. Ale żaden rząd demoliberalny nie da rady na dłuższą metę utrzymać jedności policyjną pałką.

 

 

 

Po tym, co wyczynia od rana w Barcelonie hiszpańska policja - nasuwa się pytanie: co, zdaniem Madrytu, ma być dalej? Komuś z centralistów wydaje się, że nabici Katalończycy przestaną chcieć niepodległości?

 

Oczywiście, że referendum niepodległościowe w Katalonii było zaplanowane jako prowokacja. I to taka, przed którą nie było dobrej obrony. Zapędzony w kozi róg bezmyślnego centralizmu Madryt czuł się zobligowany do reakcji, a ta mogła być tylko zła. Jasne też, że nie ma czegoś takiego jak „świat/opinia publiczna”, rzecz jasna „zszokowane”, Gdyby jednak istniały – ciężko by im było nie zauważyć hiszpańskich policjantów skaczących buciorami po katalońskich kobietach. Dlatego Barcelona już to referendum wygrała, a Madryt już je przegrał.

 

Nie ma analogii

 

Sprawa katalońska w hobbistycznie nastawionej części polskiej blogosfery wywołała nadspodziewanie dużo emocji. Przy tej okazji wszystkim, którzy bredzą coś o dawno już umarłej Hispanidad albo zachowują się, jakby w Madrycie wciąż rządził dziadzio  Franco  - warto przypomnieć dwie fundamentalne sprawy:

 

Po pierwsze - jesteśmy Polakami, a nie kastylijskimi nacjonalistami, mamy więc interesy polskie i obowiązek ich ochrony.

 

Po drugie - niemal nie ma czegoś takiego, jak czyste analogie. Istnieje tylko geopolityka.

 

A czy niepodległościowcy katalońscy są "lewaccy" - to już naprawdę sprawa 64-rzędna...

 

Dalej, panowie a(na)logiczni: być może kiedyś powstanie Podolsko-Bracławska Republika Ludowa z Kamieńcem, Żytomierzem i Winnicą  i odbuduje się  Polski Kraj Narodowo-Terytorialny na Wileńszczyźnie. I co, wówczas ci powtarzający dziś bezmyślnie, że "tylko państwa narodowe! tylko unitarność! precz z separatyzmami!" - też będą przeciw?Żadnych zasad ogólnych, ważne co jest dobre dla Polski i Polaków!

 

 I zaprawdę, nie ma to żadnego związku z tym, czy „ktoś nam zabierze Śląsk”. Będzie miał dość siły, a Polska będzie słaba – to zabierze. Naprawdę NIE MA ANALOGII. Są interesy. Rób drugiemu, co tobie niemiłe, swojego nie daj. Tak to działa. A nie wiem jak koledzy, ale ja Kastylijczykiem nie jestem.

 

Zachód jest martwy

 

Kontynuując tłumaczenie oczywistości: Hiszpanii już nie ma, Franco i Cortez nie żyją. Zachód też jest martwy. Przestańmy się zachowywać ahistorycznie. Proste zestawienie:

 

2005 – Hiszpania legalizuje małżeństwa jednopłciowe;

 

2007 – Hiszpania zatwierdza swobodę deklarowania płci w dokumentach tożsamości;

 

2008 – rezolucja komisji ochrony środowiska Kongresu Deputowanych uznająca przyznanie małpom praw człowieka;

 

2010 – Hiszpania zezwala na aborcję na życzenie, dostępną od 16 roku życia.

 

Ale i tak niektórzy zachowują się, jakby w Madrycie rządzili Izabela Katolicka i generalissimus Franco, zagrożeni tylko przez katalońskich lewaków…

 

Wielka ucieczka

 

Nie koniec na tym. W marcu 2017 r. hiszpańskie sądy uznały swoją jurysdykcję do ścigania "przypadków państwowego terroryzmu stosowanego przez reżim Assada". Po 1 października 2017 r. należy zaproponować, by jakiś sąd w Damaszku wszczął postępowanie w związku z państwowym terroryzmem zastosowanym tego dnia przez władze Hiszpanii w Barcelonie.

 

Przypomnijmy: Hiszpania wzięła udział we wszystkich amerykańskich inwazjach ostatnich dekad: na Afganistan, na Irak, na Libię. Jest w forpoczcie agresji Zachodu na Syrię. Hornety Hiszpańskich Sił Powietrznych były pierwszymi samolotami NATO atakującymi cele cywilne w Belgradzie. Niech więc to chore państwo zdycha, wraz z całym Zachodem pod amerykańską okupacją - albo niech myśli o własnym wyzwoleniu, zamiast zwalczać wolność innych. System zachodni jest geopolityczną pułapką dla Polski – im szybciej i bardziej się rozpadnie, tym łatwiej i my wybijemy się na niepodległość.  A jeśli na gruzach zmurszałych państw demoliberalnych (tylko zewnętrzną skorupą przypominających dawne struktury narodowe) wyrosną nowe suwerenności – to przynajmniej będziemy mieli z kim od nowa się układać, już na bardziej partnerskich zasadach.

 

Dlatego Visca Catalunya lliure!

 

Konrad Rękas

 

 

KOMENTARZE

  • Mądrego to i przyjemnie posłuchać
    https://pbs.twimg.com/media/DLEYg_QXUAA9rYQ.jpg
  • 5*
    Trochę zdjęć z referendum w Katalonii.

    https://pp.userapi.com/c841234/v841234571/294db/-YzHqrYBQaw.jpg

    https://pp.userapi.com/c841630/v841630571/6098c/YO9IfcmK7zY.jpg

    https://pp.userapi.com/c841630/v841630571/60993/ddosk-ne6OA.jpg

    https://pp.userapi.com/c841623/v841623117/265da/Mw6zUgqo-wE.jpg

    https://pp.userapi.com/c837323/v837323603/63223/5Au-k5mUo68.jpg

    https://sun9-11.userapi.com/c840737/v840737117/c5cc/ODX7cAE_HtI.jpg

    https://pp.userapi.com/c841623/v841623117/265f4/kiqngje6bqc.jpg

    https://pp.userapi.com/c841623/v841623117/265f4/kiqngje6bqc.jpg

    https://pp.userapi.com/c841623/v841623117/265fc/4DsRgSMGctc.jpg

    https://pp.userapi.com/c841623/v841623117/2660c/fJm7jnCEW7s.jpg

    https://pp.userapi.com/c543108/v543108571/23a05/U5rYDPPZdl8.jpg

    https://pp.userapi.com/c543108/v543108571/23a0f/CJgrP1ytnMM.jpg

    https://pp.userapi.com/c543108/v543108571/23a18/NDved9IXO-s.jpg

    https://pp.userapi.com/c543108/v543108571/23a34/QSL13yNOQXs.jpg

    https://pp.userapi.com/c543108/v543108571/23a45/dH2B9QgNS6g.jpg

    https://pp.userapi.com/c543108/v543108571/23a4e/H6C30u5I0GM.jpg
    https://pp.userapi.com/c543108/v543108571/23a57/eVc2yhdBFzU.jpg
    Takimi kulami "częstowała" hiszpańska policja Katalończyków.

    https://pp.userapi.com/c543108/v543108571/23a60/1qtTexYzFss.jpg

    https://pp.userapi.com/c841636/v841636571/2720b/c1_JiPiVFN0.jpg

    https://pp.userapi.com/c841636/v841636571/27214/AnHmmiDUZJw.jpg

    https://pp.userapi.com/c841636/v841636571/2721e/b00cQc8zO6Y.jpg

    https://pp.userapi.com/c841636/v841636571/2722f/u4U23n0akzY.jpg

    https://pp.userapi.com/c543108/v543108571/23a2a/6IoWHSJMwbY.jpg
  • @Husky 19:21:49
    To słuchaj , to przecież Twój poziom . To nie Polska, tam ludzie wiedzą o co walczą . Ave. :) https://www.youtube.com/watch?v=p_qx8Ly7lWQ
  • @lorenco 19:36:04
    Parlament Europejski nie uzna wyników referendum w Katalonii . : https://www.youtube.com/watch?v=WyrMQAsneWU Wniosek jest prosty .Referendum w Kosowie JEST NIEWAŻNE . Ave Amigo. http://www.ngopole.pl/wp-content/uploads/2014/02/kosowo-je-serbija3.jpg
  • Autor
    Na sraczkę proponuję Imodium - akurat rozwalenie Hiszpanii leży w interesie Eskimosów ( Soros jak zwykle ) oraz Niemców.

    rzecz jasna koszula bliższa ciału, ale nie rozumiem entuzjazmu Kolegi dla niepodległej Katalonii - co innego niepodlegla Bawaria, wolna Meklemburgia, saksonia - to tak, ale co Panu złego zrobiłą hisz[aniA?
  • @Husky 19:21:49
    NAJLEPIEJ NA SZEŚCIU KRÓLI
  • @lorenco 19:36:04
    mYŚLAŁEM, ŻE TO ZDJĘCIA Z MARSZU NIEPODLEGŁOŚCI 2014 W wARSZAWIE
  • @MacGregor 22:19:52
    Wiem że Soros tam próbował sponsorować , ale nie wyszło ichni L.Miller to zagospodarował i c..j strzelił psa ,budę i nowy łańcuch . Pozdrawiam. :)
  • @Repsol 22:43:02
    Witaj

    No właśnie.
    Co nie zmienia faktu, że decyzja Madrytu by rozwiązać to siłowo niestety wyjdzie im bokiem - bezkarnie pałowac to można POLSKICH PATRIOTÓW NA 11.11, ALE NIE klATALOŃCZYKÓW

    w sumie szkoda, bo rozwaką tę Hiszpanię, a wolałbym, żeby na 100 kawałków rozpadły się ... NIEMCY.

    pozdr
  • @MacGregor 22:19:52
    Na kogo wszystko będzie się zwalac, na czele z własną nieudolnością - kiedy Soros już umrze?
  • @Repsol 21:53:46
    Ave!!
    https://pp.userapi.com/c841429/v841429514/237d2/uPicWhxf9j8.jpg
  • @MacGregor 23:13:09
    5 godzin relacji na żywo: mieszkańcy Barcelony zbierają się, by śledzić rezultaty referendum.
    https://www.youtube.com/watch?time_continue=17178&v=L9MnplABeLs
  • Jak nam zabiorą Śląsk i Podkarpacie, to zabiorą i nie ma co płakać
    Dalej, panowie a(na)logiczni: być może kiedyś powstanie Podolsko-Bracławska Republika Ludowa z Kamieńcem, Żytomierzem i Winnicą i odbuduje się Polski Kraj Narodowo-Terytorialny na Wileńszczyźnie. I co, wówczas ci powtarzający dziś bezmyślnie, że "tylko państwa narodowe! tylko unitarność! precz z separatyzmami!" - też będą przeciw?Żadnych zasad ogólnych, ważne co jest dobre dla Polski i Polaków!

    Rozumiem, że powstanie i odbudowę tych polskich republik na Ukrainie i Wileńszczyźnie zainicjuje i wesprze partia Zmiana, bo liczyć w tej mierze na wszystkie kolejne rządy warszawki, że wesprą Polaków na tamtych terenach radzę ie liczyć, a tego rodzaju rojenia można zaliczyć to rangi bajek z tysiąca i jednej nocy. Bo już widzę jak jewropejczycy wspierają Polaków na Ukrainie i Litwie w tym dziele.


    I zaprawdę, nie ma to żadnego związku z tym, czy „ktoś nam zabierze Śląsk”. Będzie miał dość siły, a Polska będzie słaba – to zabierze. Naprawdę NIE MA ANALOGII. Są interesy. Rób drugiemu, co tobie niemiłe, swojego nie daj.

    Autor jak widzę zupełnie nie widzi dwóch potężnych separatyzmów w naszym kraju. Na Śląsu niemiecki o charakterze czysto nazistowskim Ruch Autonomii Śląska, który nawet już nie kryje tego, że ich celem jest oderwanie Śląska od Polski i przyłączenie do Niemiec w czym Niemcy, gdy przyjdzie odpowiednia chwila po temu wesprą RAŚ w tej kwestii wszystkimi siłami. UE w przeciwieństwie do Hiszpanii będzie wtedy krzyczeć z Brukseli, gdy Polacy będą walczyć o utrzymanie Śląska przy Macierzy, że Polacy bestialsko łamią prawa Niemców na Śląsku i łamią przy tym własną konstytucję. Zapewne autor przejdzie wtedy nad tym do porządku dziennego i stwierdzi jak powyżej, że:
    I zaprawdę, nie ma to żadnego związku z tym, czy „ktoś nam zabierze Śląsk”. Będzie miał dość siły, a Polska będzie słaba – to zabierze.

    To samo dotyczy Podkarpacia, gdzie Ukraińcy przejmują już TERAZ władzę na wszelkimi możliwymi samorządami na tamtym terenie. Gdy będą już mieli odpowiednią większość, wtedy bez ceregieli i to nawet przy pomocy rozlewu krwi oderwą te wymarzone przez siebie 19 powiatów od Polski i wcielą do Samostijnej i nikt w Europie i to tej zachodniej jak i wschodniej nie kiwnie palcem, by stanąć po naszej stronie. Zapewne autor i w tym przypadku stwierdzi jak powyżej:
    I zaprawdę, nie ma to żadnego związku z tym, czy „ktoś nam zabierze Podkarpacie”. Będzie miał dość siły, a Polska będzie słaba – to zabierze.

    I już.
  • @chart 23:57:34
    Komisja Europejska uznała katalońskie referendum za nielegalne. Prawie 900 osób rannych w wyniku działań policji. Niedzielne referendum niepodległościowe w Katalonii, regionie autonomicznym Hiszpanii, było nielegalne, a sprawa Katalonii jest wewnętrzną sprawą Hiszpanii – oświadczyła dziś Komisja Europejska. KE wyraziła przekonanie, że premier Hiszpanii Mariano Rajoy poradzi sobie z zaistniałą w kraju sytuacją oraz poinformowała, że wezwała wszystkie strony do dialogu zaznaczając, że przemoc nie może być narzędziem polityki.

    Podczas niedzielnego referendum hiszpańska policja brutalnie atakowała osoby, które udały się do lokali wyborczych. Prawie 900 osób zostało rannych. Komisja Europejska od początku nie reagowała na niepokojące sygnały płynące z Katalonii. Aresztowania i groźby wobec organizatorów referendum nie doczekały się żadnego komentarza ze strony Komisji Europejskiej, tak chętnie szafującej wyssanymi z palca zarzutami wobec Polski. Kornik drukarz zabijający Puszczę Białowieską jest dla KE pretekstem do bezpardonowych ataków na polski rząd. Bicie ludzi na katalońskich ulicach nie jest dla KE powodem do jakiejkolwiek interwencji.
    Ps..Aj waj światowe rządy się sypia, ale coś wymyślimy gojom..! W Hiszpanii jest lewicowy rząd wiec się nie czepiają, swoją droga Katalonia jeszcze bardziej lewicowa. Jak dla mnie niech się piorą komuchy, wymowny jest tylko fakt, ze KE ma w dupie łamanie praw człowieka jeśli to sprzyja komunistycznej jedności europejskiej. Niech tylko powstanie wspólna armia europejska to zobaczycie co z nami zrobią. Lewaki straszą nas drugą Białorusią, ale jak na to patrzę, to "druga Białoruś" zaczyna brzmieć, jak komplement.
  • @MacGregor 22:19:52
    U nas miało tak być 16.12.2016. Tego chcieli totalni. Lewacy zawsze posługują się prowokacją, czy to w Polsce, czy to w Katalonii. Rząd Polski powinien poprzeć rząd Hiszpanii. Inaczej za rok albo dwa lewactwo i folksdojcze zrobią rozpierduchę na Górnym Śląsku i Opolszczyźnie. Nie lekceważyłbym RAŚ na Śląsku. W Katalonii, jeszcze 10 lat temu, tylko 12% było za niepodległością. Teraz po kryzysie ekonomicznym jest ich 42%. Są dowody na to, że dążenia separatystyczne Katalończyków są sterowane przez służby francuskie chodzi o stworzenie tak zwanego małego imperium kolonialnego a zaczęło się już w Libii potem przyjdzie czas na Walonie kwestia czasu Najgorsze że Hiszpanie nie mają jaj powinni się zainteresować w ramach retorsji dążeniami separatystycznymi w Prowansji oraz w Bretanii....To teraz czas na kraj Basków. Rozpad Belgii. Oderwanie Bawarii od Niemiec...
  • @MacGregor 22:19:52
    Hiszpańskie rządy wspierały masową imigrację muzułmanów do swojego kraju. To znaczy, że te rządy zdradziły własny naród i działały przeciwko interesom Hiszpanii. Trudno uwierzyć, że nagle premier Hiszpanii zaczął kierować się interesem swojego kraju. Wydaje mi się, że cała ta zadyma ma przekonać Hiszpanów do zgody bez protestów na rozbiór własnego kraju. Przecież UE zaprojektowana przez Niemców oficjalnie walczy z państwami narodowymi. Po wzroście napięcia spowodowanym przez hiszpański rząd narracja pójdzie w kierunku przekonywania, że wojna jest czymś złym i trzeba się dogadać, a ogóle to nie ma, o czym mówić, ponieważ i tak wszyscy znajdą się w jednym europejskim państwie. Merkel zapraszając miliony muzułmanów do Europy chciała wywołać chaos, który umożliwi Niemcom podejmowanie działań, na które nikt nie godziłby się w normalnych warunkach. Teraz Niemcy mogły uznać, że pogłębienie chaosu przy pomocy serii konfliktów etnicznych jest okolicznością sprzyjającą ich planom.
  • @MacGregor 23:13:09
    Minister Waszczykowski: "Wydarzenia w Katalonii są wewnętrzną sprawą Hiszpanii"(nareszcie prawidłowa i oczekiwana wypowiedź)
    https://wpolityce.pl/polityka/360560-minister-waszczykowski-wydarzenia-w-katalonii-sa-wewnetrzna-sprawa-hiszpanii
  • @MacGregor 22:19:52
    Hiszpania musi konsekwentnie użyć siły. Wtedy przetrwa jako jednolite państwo. Rozbicie Hiszpanii będzie katastrofą dla Katalończyków i Kastylijczyków. Jedni drudzy zostaną via Berlin wywłaszczeni ze wszystkiego przez międzynarodowe żydowskie korporacje.
  • @MacGregor 23:13:09
    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/news/autonomia.jpg

    Katalonia wzorem dla RAŚ? Autonomiści chcą wykorzystać dramat w Hiszpanii. Zarząd Ruchu Autonomii Śląska wystosował apel do władz Rzeczypospolitej Polskiej w związku z referendum w Katalonii i wyraził nadzieję, że „twardo staną w obronie zasad demokracji, stanowiących jeden z fundamentów Unii Europejskiej”. Jednak śląscy działacze Prawa i Sprawiedliwości uważają, że wcale nie chodzi o demokrację w Hiszpanii, lecz o propagowanie haseł autonomii dla Śląska. Piotr Pietrasz, katowicki radny PiS-u i regionalny rzecznik tej partii, zaleca dużą ostrożność wszystkim, którzy chcieliby się podpisać pod apelem zarządu Ruchu Autonomii Śląska. Referendum w Katalonii to wewnętrzny problem Hiszpanii. Natomiast apel Ruchu Autonomii Śląska, aby sporu między członkiem Unii Europejskiej a „zbuntowanymi prowincjami” jak pisze RAŚ nie traktować jako wewnętrznej sprawy danego państwa, zmierza do umiędzynarodowienia tego konfliktu. To jest ta sama taktyka, którą opozycja w Polsce stara się stosować na forum Unii w wypadku reform wprowadzanych przez rząd Prawa i Sprawiedliwości podkreśla. Piotr Pietrasz uważa, że śląskim autonomistom bardzo zależy na tym, aby wciągnąć Unię w działania mające na celu rozbicie jedności w Polsce. Podobne głosy odezwały się w internecie. Pan Janusz Szczepański pisze do działaczy RAŚ-u: „Wasze działania doprowadzają do rozłamów, a nie jedności. Jako Ślązak od urodzenia wstydzę się, że istnieje taka szkodliwa organizacja jak wasza. Robicie tylko dużo zamętu wokół siebie, ale jeszcze nic dobrego nie zrobiliście”. Błażej Dyga dodaje: „Za autonomistów powinna się zabrać ABW, z uwagi na podważanie jedności terytorialnej Polski”. „Dziękujemy PO za wyhodowanie V kolumny” pisze z kolei Adam Lutostański. Działacze RAŚ-u interesują się doświadczeniami Katalonii, zwłaszcza przepisami dotyczącymi autonomii tego regionu twierdzi Piotr Pietrasz. Nie oszukujmy się jednak, tu nie chodzi o wolność i demokrację w odległej Hiszpanii, ale o przykład, jak może wyglądać stopniowe odrywanie Śląska od Polski dodaje. Jego zdaniem w propagandzie RAŚ-u bardzo dużo jest elementów Kulturkampfu, czyli promocji niemieckich przemysłowców z XIX w., nowej wersji historii w Muzeum Śląskim czy przypominania niemieckich patronów ulic usuniętych w 1922 r. ze śląskich miast. RAŚ ma całościową wizję nowej historii regionu z odtworzeniem znaczenia Niemców sprzed 1922 r. podkreśla Piotr Pietrasz. Według ślązakowców ta wizja jest bardziej europejska i jest przeciwstawiana „zaściankowej” i „ksenofobicznej” wizji polskiej. Niestety, polityków PO współrządzącej Śląskiem ten problem po prostu nie interesuje zaznacza.

    Ps..Należy pilnie z delegalizować RAŚ, a Gorzelika po skazaniu już jako więźnia zatrudnić w kopalni na dole.
  • @Repsol 21:53:46
    Jedność Hiszpanii a polska racja stanu. Z punktu widzenia Polski kibicowanie katalońskim separatystom jest pomysłem zgoła samobójczym. Warszawa powinna stać na straży zasady niezmienności granic w Europie, gdyż najgroźniejsze zmiany mogą zaistnieć w jej najbliższym otoczeniu (Ukraina).
    W tym kontekście nie dziwi, że hiszpańska wersja „Russia Today” wspierała katalońskie „prawo do decydowania o swoim losie”, a prorosyjskie konta na Twitterze brylowały w atakach na okrucieństwo rządu w Madrycie. Jeśli do tego dodamy, że politykiem, który jak dotąd najgłośniej wezwał do utrzymania jedności Hiszpanii, był Donald Trump, to otrzymamy całkiem spójny obraz.

    Hiszpania, w przeciwieństwie do państw rdzenia UE, nie jest antyamerykańska, może też być naszym potencjalnym sojusznikiem w walce z dominacją państw wielkich nad małymi w ramach UE. Taki sojusz sprawdził się już w latach 2003–2004, gdy wspólnie zawetowaliśmy niekorzystny dla nas projekt konstytucji UE, a i ostatnio premier Mariano Rajoy wsparł Polskę w sprzeciwie wobec francuskiego pomysłu ws. pracowników delegowanych. Polskę z Katalonią dzieli zaś z pewnością podejście do kwestii imigracji muzułmańskiej. Zbuntowana prowincja już dzisiaj jest regionem z największym odsetkiem muzułmanów, których lokalne władze przez długie lata zachęcały do osiedlania się, co miało spowodować ograniczenie napływu przeciwnej separatyzmowi ludności z innych regionów Hiszpanii. Nie mamy więc żadnego interesu w istnieniu Hiszpanii słabej, ogarniętej chaosem ani tym bardziej uszczuplonej terytorialnie.

    Paliwo dla separatystów

    Tym bardziej musi dziwić, że wiele polskich mediów nie wzięło pod uwagę tych wszystkich zależności, koncentrując się głównie na brutalności działań policji czy też na utyskiwaniach na Komisję Europejską milczącą w sprawie policyjnej akcji w Barcelonie, a tak aktywną w sprawie niedawnych protestów w Polsce. I choć w istocie ingerencja Komisji w wewnętrzne sprawy Polski była skandaliczna i źle się przysłużyła samej UE, to jednak gra o Katalonię jest dużo bardziej skomplikowana.

    Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że premier Mariano Rajoy wybrał rozwiązanie najgorsze z możliwych. Niedzielna akcja policji dała dokładnie to, czego separatyści oczekiwali: filmy z szarżami funkcjonariuszy i informacje o setkach rannych. Aż trudno uwierzyć, że w dzisiejszym świecie, w którym opinia jest przeważnie wyrabiana na podstawie pojedynczych obrazów, obdarowano separatystów takim prezentem. Reakcja policji była wystarczająco ostra, by zapewnić sprawie niepodległości pierwszych męczenników, a jednocześnie na tyle nieskuteczna, że nie zablokowała ruchu do lokali wyborczych, umożliwiając tym samym Generalitat podanie wyników, które dla niektórych mogą się wydawać wiarygodne.

    Niezawieszona autonomia

    Największy błąd Rajoy popełnił jednak w ostatnich tygodniach, właściwie nie reagując na ogłoszone już w czerwcu „referendum” i nie podejmując żadnych poważniejszych prób, by uniemożliwić jego przygotowanie. Premier miał w swoich rękach stosowny instrument. Jako że owo „referendum” zostało uznane za niekonstytucyjne, powinien wykorzystać art. 155 hiszpańskiej konstytucji, według którego w razie buntu prowincji można tymczasowo zawiesić jej autonomię. Krok ten doradzali mu nawet jego przeciwnicy polityczni (liberalna partia Ciudadanos, a nawet niektórzy socjaliści, jak były premier Felipe González czy baronessa Andaluzji Susana Díaz), jednak Rajoy się na niego nie zdecydował, a służb użył dopiero w chwili, gdy ludzie wyszli na ulice, czyli w najgorszym momencie.

    Oczywiście policyjnej przemocy pochwalać nie wolno, ale od razu widać, że obraz tych wydarzeń w polskich mediach został zmanipulowany. Dotyczy to m.in. liczby ofiar. Bardzo dziwi, że media bez większego zastanowienia wzięły liczby podawane przez katalońską Generalitat – czyli stronę sporu – za pewnik. Okazuje się bowiem, że spośród tych „893 rannych” przypadków zgłoszonych było ledwie 73 – i to zresztą też według danych Generalitat – czyli różnica jest wystarczająco duża, by pokusić się o chwilę refleksji. „Straty ludzkie” tych wydarzeń na razie wynoszą jedno wybite oko, czyli tyle samo, co podczas manifestacji rolniczych w Cieni w 2003 r., gdy policja ministra Janika z SLD również strzelała gumowymi kulami do protestujących, co nie spotkało się wówczas z większym zainteresowaniem ze strony mediów. W wypadku Katalonii prawo zaś było zdecydowanie po stronie hiszpańskiej policji.

    Akcja w krymskim stylu

    Podobnie rzecz się ma z wynikami „referendum”. Bez większego problemu można było głosować kilka razy w różnych lokalach wyborczych (odpowiednie zdjęcia są w internecie), do tego nie trzeba nawet było mieszkać w Katalonii. Brakowało za to stwarzających przynajmniej pozory obiektywizmu komisji, kart do głosowania (należało je wydrukować w domu) i spisów wyborców, stąd też w dniu „referendum” (!) podjęto decyzję, że wyborcy będą mogli głosować w dowolnym lokalu, a nie tylko w tym, do którego zostali początkowo przypisani. Cała akcja od początku do końca przebiegała więc w stylu krymskim, ale nasze media – od lewa do prawa – podały wyniki, jakby rzeczywiście odbyły się normalne wybory. Wymieńmy kilka przykładowych tytułów: „90 proc. Katalończyków chce opuścić Hiszpanię” (telewizja Republika), „Katalonia wybrała niepodległość” („Rzeczpospolita”), „Miażdżące zwycięstwo zwolenników niepodległości” („Polska. The Times”), „Katalonia za niepodległością” (Onet.pl).

    Wreszcie należy oprzeć się pokusie obserwowania tych wydarzeń przez pryzmat konfliktu: rząd Rajoya vs Katalonia, czy też ożywiania wojny domowej z lat 1936–1939. Rzeczywistość jak zwykle jest dużo bardziej skomplikowana. Po stronie jedności Hiszpanii jest nie tylko rządząca centroprawicowa Partia Ludowa (choć konserwatyzm Rajoya ogranicza się właściwie do konserwowania reform Zapatero), ale i główna siła opozycyjna – socjaliści z PSOE (tak, obie strony wojny domowej zbliżyły się bardzo do siebie w sprawie Katalonii), choć de facto żadna z nich nie była za podjęciem zdecydowanych kroków względem separatystów. Za to do takowych zachęcali liberałowie z Ciudadanos (co ciekawe, należący do tej samej grupy ALDE co Nowoczesna Ryszarda Petru, ale mający za to zdecydowanie wyższy stopień odpowiedzialności za państwo), na czele których stoi… Katalończyk Albert Ribera. To zresztą jest zupełne normalne, bo znaczna część mieszkańców regionu do nacjonalistycznych pomysłów podchodzi z przerażeniem, wielokrotnie też jest prześladowana. Spośród partii ogólnohiszpańskich za rozpisaniem referendum była jedynie radykalnie lewicowa i prorosyjska partia Podemos, której lider Pablo Iglesias w swoich publikacjach negował istnienie niemiecko-sowieckiej współpracy w 1939 r., a obecny rząd Ukrainy uznaje za „neonazistowski”.

    Innymi słowy, Polska ma wiele powodów, by wspierać starania rządu w Madrycie o zachowanie jedności Hiszpanii, i warto, by nasza opinia publiczna miała tego świadomość.



    Autor Bartosz Kaczorowski jest doktorem nauk humanistycznych, adiunktem w Katedrze Historii Powszechnej Najnowszej Uniwersytetu Łódzkiego
  • @lorenco 19:36:04
    Timmermans powiedział, co zrobić z KOD-ziarzami na ulicach?! To im się nie spodoba WIDEO Obowiązkiem każdego rządu jest egzekwowanie praworządności i czasem wymaga to proporcjonalnego zastosowania siły – stwierdził wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans. Słowa te padły przy okazji debaty na temat sytuacji w Katalonii. Czy tak samo holenderski polityk oceniłby zdecydowaną reakcję policjantów w stosunku do zadymiarzy na ulicach polskich miast.
    KODziarze, Obywatele RP, RAŚ czy inni zadymiarze regularnie wszczynają burdy od miesięcy. Policja nie daje się sprowokować, bez użycia wzmożonych środków udaje się opanować sytuację. Co jednak powiedziałaby Komisja Europejska, gdyby doszło do starć z funkcjonariuszami? Można się łatwo domyślić...A tymczasem tak komentował działania służb w Katalonii Frans Timmermans.


    https://youtu.be/px3W9OgPTTI
  • @lorenco 19:36:04
    Brutalne zadymy na ulicach Barcelony. Tak walczą ze sobą młodzi zwolennicy i przeciwnicy niepodległości Katalonii. Dziś kataloński parlament może ogłosić niepodległość kraju. Im bliżej jednak tego momentu, tym gorętsza atmosfera na ulicach Barcelony, gdzie dochodzi do brutalnych zadym. Tym razem walczą jedna ze sobą nie zwolennicy referendum i hiszpańska policja, a młodzi ludzie. Do wielkiej bójki doszło wczoraj w okolicach barcelońskiego placu Sarrià-Saint Gervasi. Wracająca z demonstracji pod rozgłośnią radiową około 150-osobowa grupa młodych zwolenników pozostania Katalonii w ramach państwa hiszpańskiego natknęła się ram na grupę zwolenników niepodległości regionu. Na widok katalońskich i hiszpańskich flag niesionych przez dwie grupy wśród młodych ludzi zawrzało. Doszło do brutalnej bójki na pięści i kopniaki. Interweniujący policjant – świadek zdarzenia został przewrócony na ziemię. Napięcie w Barcelonie nie spada po tym, jak przeciwko niepodległości Katalonii ostro wypowiedział się król Hiszpanii i równie ostro odpowiedział mu premier lokalnego rządu. W każdej chwili parlament regionu może też wydać deklarację o niepodległości, gdyż minęło już przewidziane 48 godzin od ogłoszenia wyników niedzielnego referendum, w którym 90% głosujących poparło niepodległość regionu.

    https://youtu.be/OBjptJFHl8o

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930