Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
782 posty 355 komentarzy

Mokry sen o Herr Flicku

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jak pewnie każdy działający w latach 90-tych w ruchu narodowym - znałem i znam polskich narodowych socjalistów.

 

 

Znaczna część tego środowiska to ludzie poważni, inteligentni, erudyci, poszukujący poważniejszych odpowiedzi niż mogły im w tamtym czasie udzielić broszurki  Romka Giertycha.

 

Oczywiście, równolegle zawsze istnieli też kosmici. Gdzieś na końcówce komuny czy początku demokracji - prasa w Lublinie triumfalnie obwieściła wykrycie "konspiracji neo-nazistowskiej" w jednym z lubelskich liceów. Ot, po prostu grupka miłośników wrażeń założyła sobie "Zakon SS" i nadawała stopnie, do "feldmarszałka SS" włącznie. A to z kolei ktoś „Kru-Kruks-Kran" próbował zakładać - słowem zawsze trafiły się jakieś dzieci spełniające mokre sny nazofobów.

 

Równocześnie bowiem w środowisku "pierwszej Polski", demoliberalizującej ćwiercinteligencji istniało zawsze niezdrowe podniecenie, raczej zabawna ekscytacja złymi, groźnymi nazistami, którzy przyjdą, spalą i -  Geremek  daj! - może nawet zgwałcą?

 

W latach 90-tych była to znana stylistyka. Te wypieki, z jakimi w '89 pytano liderów... KPN - czemu na ich wiece "przychodzą mężczyźni w czarnych koszulach". Te karykatury skinow w serialach. To zaczytywanie się w cynicznych groszorobach opisujących rzekome postępy nazizmu w Polsce. Bodaj ostatnim, szczególnie humorystycznym wykwitem tej odmiany fanklubu horrorów w Polsce - była pamiętna "EkipaHolland, w którym to ogólnie przezabawnym dziele grupa nazistów z NOP bierze postępową młodzież jako zakładników, a ostrzyżony "na skina" Borys Szyc dukał z kartki groźne oświadczenia.

 

I właściwie ten odcinek TVN mógł spokojnie puścić jako wynik swego "dziennikarskiego śledztwa" - przekaz byłby ten sam, wartość dokumentalna zbliżona, a wyreżyserowane to jednak było trochę lepiej, choć z równie mimowolnym humorem. Oczywiście, mógłbym więc poprzestać na kręceniu głową nad ludzką naiwnością i śmiać się z panienek mających mokre sny o Herr  Flickach - gdyby nie drobiazg.

 

Gdyby bowiem w miejsce "nazistów" w taką zaangażowaną produkcję - wstawić "islamistów", "komuchów[i]", "ruskich agentów", czy kto tam komu leży na wątrobie - znalazła by się zapewne od razu grupa, która przestałaby się śmiać z oczywistej przaśnosci przekazu, dowodząc jaki to poważny problem i jak oczywiste są dowody.

 

I to dopiero pokazuje całą bezgraniczną żałosność recepcji politycznej w Polsce.

 

Niestety, życie dopisało kilka point do tych – jakże przecież oczywistych – obserwacji. Oto w sprawie „nazizmu w Polsce” zdążyli zatłicić członkowie rządu III RP. Hmm… Czy Szanowni Czytelnicy pamiętają może jedną z lepszych komedii o latach 80/90-tych w Polsce, "Wielką wsypę"? Występuje tam "partia" Ziemia i Wola Zwycięstwa Hrrrabiego Bhranickiego -  Bronko, sprytnego cinkciarza. Bystry SB-ek od razu rozpoznaje fejka, ale odbiera telefon z góry: "Wsadźcie sobie te wasze kryminałki...! Mnie interesuje byt państwa! Polityczny byt państwa jest dla mnie najważniejszy!"

 

I chcąc nie chcąc - musi przytakiwać: "Dlatego wznowię śledztwo... Tak jest, zdławić w zarodku...!".

 

Po czym odkłada słuchawkę, kończy nalewanie koniaku i kwituje:

 

"Debil na górze... Debil na dole... Debil na dole, debil na górze".

 

I tak właśnie wygląda z TVN, mokrymi snami panienek na FB i narada u ministra  Brudzińskiego.

 

Z kolei „Poważna opozycja” stała dziś pod sądami w opaskach na oczach. Czy nie pochodzi to z tej samej kuchni estetycznego cyrku, co torcik z  Hitlerem? Oczywiście, takie zagrywki jak ta TVN - mają swoje cele: dorabianie gąb polskim narodowcom, oswajanie ukraińskich szowinistów itd. – a to wszystko są materie znacznie poważniejsze niż sam, żenujący przecież przekaz. Tym bardziej jednak nie należy mu ulegać. Podobnie, jak i nie ma co powtarzać durnych okrzyków o potrzebie zakazywania tego, czy tamtego. Władza niech się nie zajmuje ani flagami, ani biblioteczkami. Władza niech rządzi po polsku i dla Polaków.

 

Konrad Rękas

----------------------------------------------------------------------

 

 



[i] Z komunistami jest bowiem identycznie, choć na pewno wszyscy zaangażowani obraziliby się za porównanie- istnieją prawdziwi, często o ciekawych przemyśleniach, jest trochę szurii i kabaretu, a jeśli ktoś zechce - to też zrobi z tego zagadnienie. I tak się przecież dzieje, mimo oczywistego wydumania "problemu".

KOMENTARZE

  • Te żydowskie Prowokacje Dezinformacje medialne są w Jednym Celu !
    Mamy być bierni na politykę Ludobójstwa żydowskiego na Białej Rasie !!

    My Słowianie nie mamy prawa we własnym Słowiańskim Kraju głosić hasła ,, POLSKA DLA BIAŁYCH POLAKÓW SŁOWIAN ! ,,

    Bo to się okupantom żydowskim nie podoba ! i mają czelność nam to głosić chowając sie za 120 tys policje i żydowską prokuraturę i sądy !!!

    żydzi ! MY SŁOWIANIE JESTEŚMY U SIEBIE ! WY JESTEŚCIE U NAS !!!

    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach. Unia Słowian zamiast żydo-UE !!!
  • fejk
    prowokacja! czuć na kilometr czosnkiem podpuścili kilku bez mózgów i chcą w ten sposób zdyskredytować polskich patriotów. żaden Polak nie świętuje urodzin żyda hitlera, który wymordował miliony Polaków i zniszczył Polskę zróbcie reportaż o nazistach z ukrainy tam nie kryją się po lasach tylko maszerują głównymi ulicami im stepana bandery a urodziny żyda hitlera to świętują czosnki ze światowego kongresu, którzy w niego zainwestowali a teraz zarabiają krocie z przedsiębiorstwa holokitu

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30