Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
779 postów 355 komentarzy

Krótki tekst o zabijaniu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Sprawa Tomasza Komendy nie jest bynajmniej argumentem przeciw karze śmierci - i nawet nie ze względu na swój, siłą rzeczy, przyczynkarski charakter (dla jednego całe życie - dla systemu ułamek promila prowadzonych postępowań).

 

 

Gdyby niesłusznie (jak się okazało) skazanemu groziło odebranie życia - być może nad zebranym materiałem dowodowym pochylono by się staranniej, wiedząc jaki ciężar gatunkowy ma cała sprawa. A tak - mielono tylko na skróty paragrafy, bo przecież dwa lata jak dla brata, a czy rok, czy 10, czy 25 - to nie pobudza ani wyobraźni, ani wrażliwości, ani odpowiedzialności. Sprawa  Tomasza Komendy, jeśli w ogóle - to zatem poważny argument za PRZYWRÓCENIEM kary śmierci. Niech wszyscy zainteresowani - sędziowie, prokuratorzy, adwokaci, policjanci, świadkowie, a także i zwłaszcza media - mają świadomość, że chodzi o życie. A materię prawną traktować należy poważnie, nie na zasadzie, że kiedyś tam się odkręci...

 

Reforma, której nie było, nie ma i nie będzie

 

W istocie jednak cała ta sprawa jest SPOZA materii "KS - za i przeciw". To  jedna z wielu opowieści o kryzysie i błędach wymiaru sprawiedliwości w Polsce. O lukach w procedurach prowadzenia postępowania przygotowawczego, wadliwie prowadzonym nadzorze prokuratorskim nad śledztwem - słowem o rzeczach, o których trudniej jest tak efekciarsko codziennie mówić i pisać w mediach. Gdyby chcieć przypadek ten analizować poważnie – okaże się, że mamy do czynienia nie tyle z sensu stricto „pomyłką sądową”, ta bowiem była skutkiem błędów popełnionych wcześniej, przez policję i prokuraturę. Oczywiście, ostatecznie odpowiedzialność zawsze spada na sędziego, tak jak to chirurg zaraża operowanego sepsą z niesterylnego skalpela i wina jest jego. Ale technicznie błąd popełniła instrumentariuszka…

 

Komendę uratowałoby więc być może zarzucone, a niegdyś postulowane wprowadzenie instytucji sędziów śledczych i rozdzielenie postępowania przygotowawczego od oskarżenia? A może wystarczyłoby realne przywiązanie prokuratora do sprawy, co również naście lat temu wydawało się całkowitą abstrakcją? A w istocie wystarczyłoby nawet pełne poszanowanie obowiązujących 18 lat temu (i dziś zresztą też) procedur, by omyłki tej udało się uniknąć. O reformie postępowania (nie tylko zresztą karnego) mówi się bowiem w Polsce od lat – a realnie realizowane zmiany ograniczają się do spraw kadrowo-organizacyjnych. I może nie byłoby to takie głupie (w końcu to czynnik ludzki jest najsłabszym elementem niemal każdego systemu) – gdybyśmy nie byli demokracją oligarchiczno-partyjno-medialną, tj. gdyby kolejni rządzący nie byli nastawieni na efekty tyleż natychmiastowe, co krótkoterminowe. A zatem nawet dłubiąc w kształceniu kadr prawniczych - co polskiego systemu prawnego jest obszarem najsłabszym – rządzący zamiast go naprawiać dodatkowo go psują i degenerują, zwyczajnie byle kim dogłupiając.

 

KS – ważny element IV RP

 

No tak – powie ktoś, nie bez racji – ale tak negatywna (bo realistyczna) ocena bieżącego stanu wymiaru sprawiedliwości III RP nasunąć może wniosek, by małpom nie dawać brzytw i nie wyposażać tępych sędziów, dyspozycyjnych prokuratorów i zgonionych jak bure psy... psów w możliwość wymierzania kary śmierci. Ha, to spostrzeżenie wydaje się nawet całkiem racjonalne. Tyle tylko, że nikt nam KS ot tak, z rękaw nie przywróci (choć przecież na tym postulacie  Jarosław Kaczyński  wylansował kiedyś swego brata, a i siebie utrzymywał ledwo-ledwo, ale jednak na politycznej powierzchni tego III-RP-owskiego szambienka). Mówimy o abstrakcji znanej jako  obalenie obecnego tworu żerującego na Polsce i odbudowa państwa, a dopiero tej perspektywy uzupełnieniem jest przywrócenie racjonalnego systemu prawnego, z karą śmierci włącznie – i na czele.

 

Bieżąco bowiem równie łatwo można przy okazji sprawy Komendy zauważyć, że cała ta smutna historia może być użyta równie, a nawet jeszcze zasadniej nie jako argument przeciw KS, tylko np. przeciw staniu pod sądami z zaklejonym czymś tam i upieraniu się, że wymiar sprawiedliwości w Polsce pracuje dobrze i nie potrzebuje zmian. W istocie bowiem sprawę tego nieszczęśnika można wykorzystać na wiele propagandowych sposobów, a tymczasem trzeba go po prostu przeprosić, wypłacić odszkodowanie, przyjąć do wiadomości, że i tak niewiele to naprawi w tym konkretnym przypadku. A następnie zastanowić się także na tym przykładzie - co w sądach, prokuraturze, prawie, procedurze karnej itd. powoduje popełnianie takich błędów.

 

I nie ma co odwoływać się w tym zakresie do sentymentalnej „sprawiedliwości ludowej”. Ta sama "opinia publiczna" dziś ciesząca się (słusznie), że Komendy nie powieszono - jutro będzie przerażona (też słusznie) bezradności wobec jakiegoś kolejnego  Trynkiewicza, którego powiesić nie będzie wolno.  Prawa, w tym zwłaszcza prawo karne z karą główną- to sprawy zbyt poważne i by zostawiać je gawiedzi, jak i by zajmowali się nimi ograniczeni sekciarze zwani prawnikami.  To materie z zakresu prawidłowo, sprawnie i efektywnie wyartykułowanej i wdrożonej woli państwowej. I tylko zdrowe państwo może kwestie te właściwie rozwiązać. Ale że takiego nie mamy, niemal nigdy nie mieliśmy i pewnie mieć nie będziemy - to też nie ma co sobie i innym głów zawracać. Co ma pójść źle - to i idzie, i pójdzie. Czy będzie KS, czy jej nie będzie. No chyba, że własne, polskie państwo odzyskamy. I wtedy już sobie zorganizujemy „własny aparat trzymania za mordę”.

 

Konrad Rękas

 

KOMENTARZE

  • @Autor
    Sędzie, który skazał przy wątpliwych dowodach i prokurator, który fałszywie oskarżał wiedząc, że sprawcy są inni - powinni być powieszeni. Dla przykładu.
    Inaczej nie przywróci się poczucia sprawiedliwości.

    Czekam na wyroki bezwzględnego więzienia dla sędziów, którzy dopuścili się przestępstw sądowych. I dla prokuratorów.
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:29:44
    nie wiem,czy powieszeni,ale powinni być sądzeni i to surowo

    pozdr
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:29:44
    Obligatoryjne wywalenie dożywotnio z zawodu, zakaz sprawowania funkcji publicznych, zakaz sprawowania zawodów prawniczych oraz wieloletnie więzienie dla sprawców skazania niewinnego człowieka no i kary finansowe na odszkodowania dla niesłusznie skazanego (50% z prywatnych kieszeni sprawców a 50% z budżetu państwa).
    Sprawcy to prokuratorzy oraz sędziowie orzekający na wszystkich szczeblach procesu uprawomocniającego wyrok oraz Państwo Polskie reprezentowane przez takich "urzędników".

    Gość powinien dostać odszkodowanie w wysokości wielu milionów zł.
    (nie tylko utracone zarobki ale znacznie więcej za utracone 18 lat życia)
    Tak 1 mln za rok odsiadki .. .
  • @Oscar 09:30:36
    też tak wyliczyłem szkodę. Słyszałem, że chłopak kończył chyba szkołę specjalną- to pewnie dodatkowo rozzuchwaliło, i znieczuliło "wymiar sprawiedliwości".
  • Sądownictwo IIIŻydo-RP/Polin to hucpa
    Skarżący złożył wniosek o doręczenie mu odpisu wyroku wraz z uzasadnieniem. Wniosek wysłał jednak za pośrednictwem firmy InPost, a nie Poczty Polskiej. W okresie, w którym toczyło się postępowanie, operatorem odpowiedzialnym za obsługę korespondencji sądów była właśnie firma InPost. To spowodowało, że skarżący był przekonany, że złożenie pisma u tego operatora będzie równoznaczne z wniesieniem go do placówki Poczty Polskiej lub bezpośrednio do sądu. Sąd doręczył skarżącemu odpis wyroku, od którego złożył on apelację.

    Sąd apelacyjny odrzucił jednak apelację, ponieważ uznał, że została złożona po terminie. Zdaniem sądu, wniosek o doręczenie wyroku został wniesiony bezskutecznie. Zgodnie z prawem taki wniosek należy wnieść w terminie 7 dni od ogłoszenia wyroku, przy czym termin ten jest zachowany, jeśli w ciągu tego czasu strona złoży wniosek „w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego". Takim operatorem jest wyłącznie Poczta Polska, co oznacza, że złożenie wniosku u innego operatora nie powoduje wstrzymania biegu terminu.

    więcej tu: http://www.rp.pl/W-sadzie-i-urzedzie/305069942-HFPC-interweniuje-do-ETPC-ws-odrzucenia-apelacji-wyslanej-InPostem.html
  • Nie wiem jak teraz pracuje wymiar sprawiedliwości w USA.
    W 1957 roku powstał film w USA pt. Dwunastu gniewnych ludzi.
    Film typowo w stylu amerykańskim, gdzie prawda i sprawiedliwość zawsze zwycięża. Bardzo wartościowy, o wysokiej dozie moralności i pouczający.
    Dwunastu przysięgłych miało wydać wyrok w procesie o morderstwo. Jeden z nich miał wątpliwości dotyczące winy oskarżonego.
    Ci przysięgli siedzieli zamknięci od wpływów z zewnątrz dopóty nie uzgodnili jednoznacznego werdyktu.
    Film do obejrzenia także przez ministra Ziobro i jego urzędników. Skoro tak naśladują USA, to może coś z tego filmu przyda się do reformy sądownictwa w naszym kraju?
  • @Rzeczpospolita 13:42:31
    Nie wiem dlaczego te e-sądy w Polsce nie zostały zlikwidowane?
    Tam to dopiero jest hucpa!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30