Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
804 posty 365 komentarzy

Wariaci na tropie „Agentów”

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jakiś facet opisał w internecie tych, których nie lubi - jako "Ruskich Agentów". Internauci, jak to internauci - uznali w związku z tym gościa za świra.

 

I tym samym sami się ujawnili, bo tylko ruski agent nazywa świra świrem! Co zostało opisane w kolejnym odcinku świrowiska...

 

"Jehowa! Jehowa!". I Putin

 

Jeśli znacie Państwo film "Żywot Briana" - zapewne pamiętacie pewnego nieszczęśnika, który podskakując wykrzykuje obłąkańczo "Jehowa! Jehowa!". Spieszę Państwa uspokoić. Otóż postać ta nie została ukamienowana. Przeciwnie. Ktoś ją zmultiplikował i wrzucił na FB. Tylko nieco zmienił repertuar okrzyków...

 

Niektórzy twierdzą, że jestem "anty-amerykański". Z braku lepszych określeń - przyjmijmy, że jestem. Czy w związku z tym włażę ludziom na profile i dopisuję ni priczoł do każdego wątku: "HA! A ten twój  Trump  co na to?! Agent SiAjEj, bandzior jeden!"? O ile nie lunatykuję - to chyba nie... Z całą pewnością jestem też anty-banderowcem. Ale pomimo to nie wpisuję ludziom pod postami na temat tego co zjedli na obiad, że "Bandera  to ch..., a  Poroszenko   gruby złodziej!". Skoro więc ja umiem się powstrzymać - to czemu jakaś niedokamienowana banda świrów lata po FB i sieje gdzie się da "Putinem"?

 

Biedni, chorzy ludzie

 

Niekiedy zarzuca mi się też lekceważący stosunek do komentujących i rozmówców. Zapewniam jednak, że nigdy nikim nie gardziłem aż tak, by sądzić, że ktokolwiek mógłby poważnie traktować tych dziwnych jegomościów, ewidentnie chorych umysłowo, a wykorzystywanych do „ujawniania agentów Putina”. Przede wszystkim zresztą uważam, że śmianie się, czy wytykanie palcami osób niespełna rozumu, upośledzonych – jest bardzo nieeleganckie. A mamy właśnie do czynienia z ludźmi nieszczęśliwymi, z obłędem w oczach, dziwnie ubranymi, dziwacznie uczesanymi oraz hodującymi jakieś inne ekscentryczne uwłosienia, ze śliną w kącikach ust, nadużywającymi pseudonimów lub mającymi nazwiska brzmiące jak ksywy z lasu, wreszcie ujawniającymi wszystkie niemal psychomotoryczne objawy schizofrenii: skurcze, drżenia rąk, chaotyczne ruchy gałek ocznych, skubanie twarzy (i rzeczonych uwłosień), problemy z pismem ręcznym oraz z wyrażaniem swych lęków w formie pisanej w ogóle. Ja wiem, że rozpoznanie w napastniku wariata jeszcze samo w sobie wszystkiego nie wyjaśnia i nie tłumaczy. Ale naprawdę – proszę mi nie kazać zajmować się chorymi ani odnosić do ich urojeń. To nie jest moja specjalizacja.

 

Jak zrobić Agenta

 

Wobec narastającej – jak się okazuje – potrzeby społecznej, przeprowadzę jednak szybki kurs samoobrony, samoataku i samozaorania w ramach „wojny hybrydowej”.

 

Po pierwsze – należy zapamiętać: jeśli kogoś nie lubimy i chcemy zdyskredytować – ten ktoś jest „Ruskim Agentem”. To jest punkt wyjścia, pewnik, założenie i cel, do którego cała operacja musi zmierzać.

 

Po drugie – wybieramy kogo konkretnie nie lubimy. Powiedzmy, losowo:  PiskorskiWielomskiEngelgardRękas.

 

Po trzecie – wybieramy jakieś cechy tych nielubianych i piszemy, że to ewidentne wyznaczniki „Ruskich Agentów”, czyli ogłaszamy „Typowy Ruski Agent jest brunetem [jak Piskorski], długowłosym [jak Engelgard], kobieciarzem i męskim szowinistą [jak Wielomski], a ponadto jest przemiły i uwielbia dyskutować z komentatorami o polityce [jak oczywiście Rękas]!”

 

Po czwarte – mając gotowy rysopis konstatujemy: „Brunet Piskorski, kudłaty Engelgard, mizogin Wielomski i ten uroczy Rękas – są ewidentnie Ruskimi Agentami!”.Bo przecież pasują do opisu, który sami wymyśliliśmy.

 

W praktyce wygląda to też tak, że tropiący "Ruskich Agentów", tępiciele Kresowian, napadający na anty-banderowców i patriotów - zachowują się trochę jak te moje dawne koleżanki, które najpierw próbowały się ze mną kłócić, a potem rzucały ze złością: "No dobra, może i masz rację, ale ty ją masz  z niewłaściwych pobudek!". Różnica polega na tym, że owe koleżanki bywały przynajmniej zabawne, a niekiedy urocze…

 

Tu się nie ma co śmiać. Coraz trudniej, nawet wariatom – wprost zaprzeczać oczywistościom, jak wzrost nastrojów antypolskich na Ukrainie, czy ogromny koszt dla Polski tak zwanego „sojuszu z USA”. Zostaje im więc tylko wykręcanie kotów: mówiący prawdę nie mówią prawdy, bo to prawda – tylko… No oczywiście, bo są „Ruskimi Agentami”. OK – ale nawet gdyby tak było – to  czy prawda przestałaby być od tego prawdziwa?

 

Żyjemy w świecie, a zwłaszcza kraju – pełnym wariatów i wykorzystujących ich z pełną premedytacją hochsztaplerów. Zauważając więc, że korzystanie z cudzej choroby to podłość – przede wszystkim  nie dajmy się sami zwariować. Prawda pozostaje prawdą. A szaleństwo – szaleństwem.

 

Konrad Rękas

KOMENTARZE

  • To ten 'uroczy"
    Rękas nie jest kobieciarzem? To jest marnotrawienie darów natury!
    Za to jak na ruskiego agenta, pisze w całkiem inteligentnym stylu.
  • WPS
    julius
    8 kwietnia 2018 o 19:41 Edycja
    oto co wypisuje żydowska szumowina w politico

    Fragment
    Engelgard to redaktor „Myśli polskiej” o wyraźnie prorosyjskim nachyleniu, Adam Wielomski to redaktor strony „konserwatyzm.pl,” Jan Andrzej Zapałowski geopolityk inspirujący się między innymi Aleksandrem Duginem, którego sylwetkę opisał w szczegółach znany troll-hunter Marcin Rey, Włodzimierz Osadczy konsultant nowelizacji ustawy IPN, a Dawid Hudziec to polski obywatel, który jest rosyjskim najemnikiem przebywającym na terenie okupowanego Donbasu.

    Enuncjacje tej grupy przyjaciół z Facebooka współbrzmią na ogół z treściami „Sputnika”, niszowej strony oficjalnie będącej organem kremlowskim propagandy. Konrad Rękas na portalu „Wierni Polsce suwerennej” stwierdza: „Dzięki temu, co dzieje się na Wschodzie – być może uda się przełamać katastrofalne skutki tzw. »upadku komunizmu« dla Polski i to bez jego formalnego przywracania. Nowe czasy wymagają nowych odpowiedzi – ale mechanizmy przeważnie pozostają bez zmian. Czasami tylko to, czym burzono – należy użyć do odbudowy. I na tym będzie polegać »sprawiedliwość dziejowa« – że »KGB-ista Putin« naprawi to, co zepsuli KGB-ista Andropow z Gorbaczowem i Jelcynem.”

    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/jak-sie-w-polsce-szerzy-kremlowska-dezinformacja/f3ffpr1

    A oto mój komentarz:

    Wóycicki, to jedna z najbardziej agresywnych syjonistycznych kanalii. Zapewne etatowy pracownik Mossadu, ale , że takich cymbałów używają, to aż dziwne. KORowska popłuczyna i zagorzały piewca złodziejskiej mafii syjonistycznej na Ukrainie. Wściekły antyPolak i niemal zoologiczny przeciwnik polsko-rosyjskiego porozumienia.

    za: https://wiernipolsce1.wordpress.com/2018/04/06/zeby-polak-byl-polakiem-byl-slowianinem/

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031