Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
789 postów 356 komentarzy

W obliczu nadchodzącej Trzeciej Wojny Światowej

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jesteśmy bliżej wybuchu globalnego konfliktu niż kiedykolwiek w ciągu ostatnich kilku dekad.

 

Wojna, która trwa

 

Oczywiście, eksperci mogą dodawać, że w istocie przecież III wojna światowa już trwa, tylko w formie rozproszonej, na kilku, a może nawet kilkunastu głośnych i cichych frontach – a także zwłaszcza w mediach, propagandzie, internecie. Tym razem jednak mówimy o starciu pełnowymiarowym, z jawnym i bezpośrednim wystąpieniem zaangażowanych mocarstw i wymianą ciosów jak tyle razy w historii już się zdarzyło – niemal zawsze zaskakując współczesnych i do dziś zadziwiając ich następców ewidentną błahością formalnych powodów rozpoczęcia zmagań.

 

Obecne, nagłe zaostrzenie sytuacji w Syrii, dosłownie na kilka dni po deklaracji Stanów Zjednoczonych o ich częściowym przynajmniej wycofaniu się z działań (de)stabilizacyjnych – pokazuje jak kruchy jest dziś pokój. Wystarczyła jedna rozmowa  Donalda Trumpa  z premierem  Netanjahu, kolejna garść problemów prezydenta USA z własną przeszłością – i już wróciliśmy do punktu wyjścia, do wydarzeń z 2013/14, kiedy świat odliczał czas do lądowej interwencji zbrojnej USArmy na terytorium syryjskim. Paradoksalnie, wówczas akcję tę powstrzymało zdecydowane wystąpienie strony rosyjskiej – która dziś wydaje się właściwym celem nowej agresji, zaś jednym z głównych krytyków tamtej polityki  Baracka Obamy, był chodzący dziś w jego butach Trump.

 

Pęknięte tamy

 

Co zmieniło się przez te kilka lat? Przede wszystkim zgęstniała sytuacja międzynarodowa i to do stopnia nieznanego od szczytowego okresu Zimnej Wojny. Nawet pełne frazeologii, oskarżeń i regionalnych starć lata 80-te wydają się być okresem, w którym wzajemna agresja obu stron trzymana była w jasno określonych ramach. Tymczasem dziś takie już nie istnieją. Fali oskarżeń, najbardziej nawet absurdalnych wymysłów i pretekstów – nie powstrzymuje już nic i nie można założyć żadnego innego celu, zakładanego przez kreatorów takiej polityki, niż doprowadzenia do ostatecznego, kończącego wszystko starcia zbrojnego z udziałem wszystkich zainteresowanych i wielu wciągniętych podmiotów.

 

Również kojarzenie obecnej sytuacji z kryzysem kubańskim (a ściślej: kubańsko-tureckim), choć samo się narzuca - jest o tyle mylące, że w 1962 r. mieliśmy jednak do czynienia z klasyczną grą w cykora, a obie strony, acz nie wykluczały z góry rozstrzygnięcia zbrojnego - były jednak zdecydowane, by do niego nie dopuścić. Cała rozgrywka miała więc raczej charakter taktyczny i stanowiła tyleż sprawdzenie determinacji przeciwnika, co była próbą osiągnięcia celów cząstkowych, jak lepsza lokalizacja własnych sił ofensywnych. Tymczasem obecnie jedynie Rosja z całą pewnością nie chce i wolałaby uniknąć wojny, a doprowadzenie do bezpośredniego starcia wydaje się być zasadniczym celem ośrodków rządzących Zachodu. W takim przypadku przestaje się liczyć kto ustąpi - a zaczyna tylko: kiedy nastąpi pierwszy strzał?

 

Kto chce walczyć?

 

Do znudzenia bowiem trzeba powtarzać, że tym czynnikiem, który od kilku już lat powstrzymuje wybuch pełnowymiarowej wojny - jest to, że uparcie, wręcz rozpaczliwie nie chce jej Rosja. Opierając się niekoniecznie z tych pobudek, z których byłoby to w jej interesie - Moskwa... katechonuje.Wyrażenie przez ministra  Ławrowa  "nadziei, że nie dojdzie do BEZPOŚREDNIEJ konfrontacji amerykańsko-rosyjskiej" - to w języku dyplomacji bodaj najwyraźniejsze ostrzeżenie przed pełnowymiarową wojną światową. Problem z wojną polega jednak m.in. na tym, że niekoniecznie w jej wybuchu przeszkadza straszne jej niechcenie przez jedną tylko stronę... Zwłaszcza, gdy co najmniej równie usilnie dążą do niej inni, znaczący gracze międzynarodowi. Takim jest przede wszystkim „Izrael” i światowe środowiska z nim związane i od niego uzależnione. Tel Awiw konsekwentnie pracuje nad wywołaniem globalnego konfliktu, ostatnio np. przez niesprowokowany atak lotniczo-rakietowy na syryjską bazę w Homs. W ten sposób „Izrael” ewidentnie chceściągnąć na siebie odwet rosyjsko-irański, by z kolei w ten sposób wymusić reakcję Zachodu.

 

Być może jednak tak daleko idące „poświęcenie” nie będzie nawet potrzebne, Stany Zjednoczone bowiem i zależne od nich państwa na czele z Wielką Brytanią gotowe są bowiem jak zwykle ulec oczekiwaniem syjonistycznym, zaś dla ich uzasadnienia i wzmocnienia wystarczać ma standardowy dobór prowokacji, „fałszywych flag” i propagandowych oskarżeń, ostatnio związanych głównie z „bronią chemiczną”. Jak nie tą do zabijania ex-agentów w brytyjskim centrum handlowym – to używaną rzekomo do mordowania własnych obywateli w dogasającej wojnie w Syrii. Naprawdę, trzeba być głupcem lub prezenterem telewizyjnym z Polski, żeby wierzyć jeszcze w te bzdury, ale też przecież nikt już chyba jakiejś szczególnej wiary nie wymaga. Mamy do czynienia z pewnym rytuałem, którego żaden racjonalizm i zdrowy rozsądek naruszyć i zakłócić nie mogą. Rozumie to już dobrze Rosja, widzą też coraz bardziej zrezygnowani przeciwnicy wojny na Zachodzie. Naprawdę, w tej, skądinąd ponurej sytuacji zostają już tylko niewesołe żarty – że „może to wcale nie był atak chemiczny - tylko kot  Skripala  uciekł do Syrii?”.

 

Bez wyjścia?

 

Poza tym jednak wcale nie jest zabawnie. Niestety, ale trzeba zauważyć, że kiedy jakiś czas temu Trump mówił, że "nie powinno się tolerować nieobliczalnego szaleńca, dysponującego bronią jądrową" - niewiele osób domyśliło się, że mówił o sobie... Oczywiście, szalony, niezrównoważony, chwiejny i nieodpowiedzialny jest nie tylko sam amerykański prezydent – ale taki jest cały rządzący Zachodem i jego największym państwem establishment, który zdaje się w wojnie widzieć jedyne wyjście ze stanu globalnego i krajowego finansowego zapętlenia, w jaki wpędził się współczesny świat.

 

A jak w tym wszystkim odnajduje się Polska, która zza rocznic, aferek, mikroawanturek w ogóle już nie dostrzega co się dzieje wokół nas, nad nami i o nas? Cóż, mimochodem i dla utrzymania się w klimacie absurdu, można by dodać, że gdyby III wojna światowa wybuchła akurat 10. kwietnia - jakie to by było wsparcie dla więdnącego szaleństwa smoleńskiego! Przede wszystkim nasz stosunek do narastającego kryzysu i nadchodzącego z coraz większą nieuchronnością konfliktu – powinien być warunkowany jedną, fundamentalną prawdą, którą powinniśmy wszyscy dobrze zapamiętać, a najlepiej wyryć nad drzwiami MSZ i MON, by determinowała naszą politykę zagraniczną i wojskową:

 

W przypadku wojny NATO-Rosja kwestia kogo na końcu zostanie więcej - nie będzie miała już dla Polaków najmniejszego nawet znaczenia.

 

Konrad Rękas

 

KOMENTARZE

  • 5*
    Tydzień temu zaczęły docierać z mediów wiadomości, że Trump planuje wycofanie wojsk amerykańskich z Syrii i planuje spotkanie z prezydentem Putinem. Zapewne "Deep State" i syjoniści byli w szoku. Chyba przed wczoraj dowiedzieliśmy się, że generałowie sprzeciwili się planom Trumpa, a wczoraj Izrael dokonał bombardowania.
  • Bibi (Netanyahu) działa nieustannie.
    Obawiam się (obym się mylił) że już w niedługim czasie Polska poprzez izraelską propagandę i nieoficjalny głuchy telefon zostanie "ostrzeżona" i przypomną nam o ich nuklearnym potencjale na podwodnych okrętach. Będzie to spowodowane pobudką Polaków względem roszczeń Izraela. Wtedy to naprawdę oczy Polaków otworzą się szeroko. Nie zapomnę sytuacji z przed kilku miesięcy gdy Bibi zajechał do Moskwy. Po tej wizycie propagandowa tuba czyli Zyrinowski zaczął zmieniać historię Polski już od XV wieku oraz straszyć nas kompletnym unicestwieniem.
  • @Autor
    Żyjemy w ciekawych czasach . Co niesie jutro ?. 40 zestawów Pancyr S1 dostarczono do Syrii . https://ria.ru/syria/20180409/1518206215.html?referrer_block=index_most_popular_2
  • Masoni chca swiatowej wojny nuklearnej.
    Szatanskie opetanie. Jak terrorysci wysylajacy wlasne dzieci z bomba na posterunek policji. Inaczej tego wytlumaczyc sie nie da. Modlmy sie.
  • Autor
    Moznaby rozladowac atmosfere wokol Syrii przekazujac jej kilkaset rakiet manewrujacych z glowicami atomowymi ale obecnie ta sytuacja jest monitorowana na biezaco i jakakolwiek proba transportu spowoduje atak USraela na Syrie,czyli nalezaloby najpierw zaopatrzyc Iran np. przez M.Kaspijskie a potem Iran podzielilby sie z Syria arsenalem atomowym.
    Nie wierze w bezposrednia ,globalna konfrontacje atomowa -moze byc lokalna np. Syria,Iran,Ukraina,Polska i dlatego nawet nie chce odwiedzac Polski w najblizszym czasie.
  • zonk
    "Naprawdę, trzeba być głupcem lub prezenterem telewizyjnym z Polski, żeby wierzyć jeszcze w te bzdury"

    Pełna zgoda. Bzdura bzdurą pogania. Rosja gołąbek pokoju wrak oddała a Anodina została uznana za bohatera związku sowieckiego i wiecznej przyjaźni polsko-radzieckiej.
  • zapomniałem dodać..
    Podobno w ramach 8 rocznicy zamachu smoleńskiego władze RP postanowiły zakupić 4 samoloty TU154 na znak przyjaźni z wielkim Narodem Rosyjskim.

    Władze Polski doceniają przez dziesięciolecia pogarszającą się współpracę gospodarczą Polska-Rosja. Embargo na coraz to nowsze produkty z Polski jest zrozumiałe. Rosja musi odbudować gospodarkę Niemiec dlatego zamienia eksporterów polskich na tych biedniejszych i bardziej przyjacielskich. Oburzające są natomiast retorsje zachodu wobec Rosji.

    Po prostu nie rozumiem dlaczego Putin jest debilem i daje się międzynarodówce wpuszczać w maliny. Zarówno sprawa gospodarcza jak i smoleńska nie wspominając historycznej mogła być w środkowej Europie dla Rosji wygrana. Jest dokładnie odwrotnie, tak jakby Putin był agentem światowego syjonizmu. Właśnie dlatego nie rozumiem tych prorosyjskich pierdów które negują rosyjską praktykę widoczną gołym okiem dla laika.
  • @AgnieszkaS 16:30:02
    Ja mam dalej idącą teorię.
    Prowokacja chemiczna w Gucie i następny atak rakietowy na Syryjską bazę... miały zmusić USA do wojny za interesy Izraela..
    To miały być fakty dokonane.. fałszywe oskarżenie .. i atak na Syrię przed którym Rosja ostrzegała..

    I znowu stoicki spokój Rosji .. mimo że już rozpoczęła dyslokację swoich wojsk w trybie alarmowym.. na wypadek gorącej wojny...
    doprowadził do tego że i ta prowokacja wygasła...

    Tramp nie chce wojny ale głębokie państwo musi go mocno trzymać za "jaja". Powinien zadzwonić do Putina , umówić się na spotkanie w cztery oczy... wiele by się wyjaśniło.
    Głębokie państwo to państwo bezwzględnych morderców i ich amoralnych sługusów.

    Pod dywanem dzieje się więcej niż widzimy.
  • @Oscar 19:01:30
    Tak sobie myślę że cały proces konfrontacji może mieć drugie dno..
    Być może chodzi o precyzyjne zdefiniowanie tzw "głębokiego globalnego państwa" by je zlikwidować precyzyjnym chirurgicznym cięciem.

    To trochę jak z rakiem. Trzeba go dobrze zidentyfikować i wyciąć tak by nie zostały jakieś jego resztki bo mogą być przerzuty.

    Cały proces jest złożony i globalny.
    Nie każdy kto głośno szczeka jest tym na którego wygląda.
    Czasem szczekanie ma na celu aktywizowanie i identyfikację prawdziwie groźnych szczekaczy.
    Cięcie będzie pewnie w styli Jaruzelskiego...tylko na skalę globalną
    Jedna noc i rano nie ma już globalnego państwa... wszyscy ważni w tym państwie ... siedzą..ich zaangażowane sługusy też... reszta drobniejszych sługusów jeszcze na wolności ..ale są niegroźni bo nie decyzyjni.

    Zasoby którymi dysponowali przedstawiciele "głębokiego państwa" przechodzą na skarb państw w których są rozmieszczone..

    Jednym słowem scenariusz Jaruzelskiego wymaga skoordynowanych zamachów stanu w kilku państwach tzw zachodu u w dwu państwach bliskiego wschodu.

    Trudna do skoordynowania operacja... Jaruzelski i cała jego ekipa potrafili to zrobić na skalę Polski...

    tak się rozfilozofowałem...
  • @Oscar 19:01:30
    uzupełniając...
    taka operacja mogła by się odbyć wyłącznie w państwa jądrowych...
    reszta jest bez znaczenia...

    czyli może być tak że albo następnego ranka nie będzie "teleranka"
    albo... nie będzie następnego ranka.... gdy coś pójdzie nie tak.

    rano zobaczymy.
  • @Oscar 19:18:39
    Trump z pewnością wie i pamięta, że niektórzy prezydenci USA kończyli swoją kadencję przed czasem, w trumnie.
    On jeden a cała reszta przeciwko niemu.
    Najlepszym wyjściem dla niego byłaby rezygnacja z funkcji.
    Przynajmniej zachowałby życie.
    Ale zapewne wmawiają mu, że konflikt będzie lokalny i łatwy do wygrania.
    Faktem jest że w regionie USA i sojusznicy mają znacznie siły.
  • żyd @norwid 18:36:58
    Kto kryje się za nickiem norwid ? czy to nowy śmierdziel czosnkowy ? a może jakiś śmierdziel z żydo-gazety polskiej !

    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach. Słowianie ŁĄCZMY SIĘ !
  • @mac 18:09:19
    "Moznaby rozladowac atmosfere wokol Syrii przekazujac jej kilkaset rakiet manewrujacych z glowicami atomowymi"
    Rakiety można zestrzelić, raczej drona-torpedę z ładunkiem termojądrowym (Scenariusz Sacharowa).
    Zrozumieliby, że im też można zrobić pokaz ala Fukushima.
    "Nie wierze w bezposrednia ,globalna konfrontacje atomowa -moze byc lokalna np. Syria,Iran,Ukraina,Polska"
    Oni mają to gdzieś. Mają sposób, by przetrwać i posprzątać.
  • @Oscar 19:01:30
    "I znowu stoicki spokój Rosji .. mimo że już rozpoczęła dyslokację swoich wojsk w trybie alarmowym.. na wypadek gorącej wojny...
    doprowadził do tego że i ta prowokacja wygasła..."
    "Tramp nie chce wojny ale głębokie państwo musi go mocno trzymać za "jaja". "
    Deep state to nie problem lokalny, to mafia globalna. To dotyczy tak samo USA jak i Rosji. Podstawowe narzędzie - lichwa. A tu niespodzianka:
    (H.R.5404 - To define the dollar as a fixed weight of gold.)

    https://www.congress.gov/bill/115th-congress/house-bill/5404
  • @rysio 23:40:38
    " To define the dollar as a fixed weight of gold"

    Jest to bardzo ważna wiadomość.

    Oznaczałoby to koniec manipulacji przeprowadzanych przez Rezerwę Federalną (FED).

    Małe szanse ale zobaczymy.
  • @rysio 23:40:38
    Obawiam się w całym układzie słonecznym nie ma tyle złota by pokryć wszystkie nadrukowane oraz wykreowane wirtualnie dolary.

    Chyba że wartość dolara do złota spadła by np 1000 razy wtedy to jest możliwe.
    Tylko to oznacza gigantyczny, straszliwy kryzys oraz krwawą rewolucję w USA i kilku innych zależnych od dolara krajach.

    Teraz mamy akurat fazę globalnej wojny walutowej.
    Globalna mafia zaatakowała rubla. (spadek ponad 5%)
    Globalna mafia zaatakowała też spółki ruskich oligarcho~w notowanych na Amerykańskiej giełdzie.
    Dla Rosji to okazja przejęcia (odzyskania) tych spółek po niskim koszcie.

    To lepiej gdy zamiast walki na rakiety walczą na waluty.
    W tej dziedzinie Chiny są potęgą.. jak się włączą do walki
    to globaliści będą bez szans.
    A Tramp już rozpoczął wojnę handlową z Chinami.

    Warto też zauważyć że USA jako państwo to właściwie wydmuszka..
    Wszystkie zasoby USA są w rękach prywatnych i to głównie w posiadaniu globalnej mafii żydowskiej.
    USA to wydmuszka Państwa a realna siła gospodarcza jest w rękach globalnej mafii żydowskie czyli tzw głębokiego państwa.
  • @AgnieszkaS 16:30:02
    „Jeśli w Syrii ucierpią rosyjscy wojskowi, odpowiedź będzie błyskawiczna". Rada Federacji twierdzi, że Rosja udzieli USA błyskawicznej odpowiedzi, jeśli w Syrii ucierpią wojskowi. Jeśli w wyniku prawdopodobnych ataków USA na Syrię ucierpią znajdujący się tam rosyjscy wojskowi, odpowiedź Rosji będzie błyskawiczna oznajmił w wywiadzie dla Sputnika wiceprzewodniczący Komisji ds. Obrony i Bezpieczeństwa Rady Federacji Jewgienij Sieriebriennikow. Jak już podkreślało kierownictwo Ministerstwa Obrony, rosyjskie bazy wojskowe w Hmeimim i Tartusie znajdują się pod wzmocnioną ochroną. Jednocześnie liczymy na to, że w przypadku ataków USA nasi wojskowi nie będą narażeni na niebezpieczeństwo. Uważam, że USA to rozumieją i nie dopuszczą do tego, ponieważ, jak już mówił szef Sztabu Generalnego Rosji, w tym przypadku odpowiedź Rosji będzie błyskawiczna oznajmił Sieriebriennikow.


    Ps..Coś Rosjanie zaczynają "kręcić", do tej pory mówili, że wszystkie rakiety, oraz wyrzutnie z których zostanie zaatakowana Syria, zostaną "zneutralizowane"....A teraz nagle, że "jeśli rosyjscy wojskowi ucierpią"....Czyżby Rosyjska zgoda na atak na Syrię. Jak zwykle. Pisałem, że terrorysta światowy jakim są USA i Izrael musi zrozumieć, że ta ich bezkarność musi się skończyć ! Wszędzie żyją ludzie, których ta ich wolność powoduje cierpienie i ból oraz zniszczenia na nie spotykaną skalę. Aby tak się stało, to ich samoloty i okręty muszą być wyeliminowane z regionów gdzie prowadzą terror militarny. A tak, gdzie są ci międzynarodowi obrońcy pokoju ! Może ta pozostała część cierpiących to nie ludzie ? A odpowiedź błyskawiczna to - na początek Pribałtyka, Ukraina oraz Polska znikają z map świata ...
  • @Oscar
    Nie zgadzam się z tym co robi obecnie Trump. Przede wszystkim USA nie maja dowodów na to, kto użył broni chemicznej. Brakuje tutaj logiki. Zadaję sobie pytanie, czemu Assad miałby truć swoich ludzi? Dla przyjemności? To tak nie działa. Ktoś stworzył "pretekst", tak, aby powstało uzasadnienie do agresji zbrojnej. To także pokazuje, że Trump nie działa sam, tylko jest przez kogoś sterowany. Możecie być pewni, że Polska zostanie podobnie "rozegrana". Oczywiście nie będzie to broń chemiczna będą to zapewne inne prowokacje.
  • @kula Lis 67 14:40:29
    Zgoda.
    Metody globalnej mafii są od lat niezmienne.
    Oni terroryzują swoje ofiary histerycznym atakami propagandowymi.
    Pamiętacie czasy Solidarności w PRLu jak histerycznie krzyczano że reżim morduje własny naród. Coś z tej histerii zostało głowach solidaruchów.
    Potem Jugosławia i ta sama histeria.."reżim morduje swoich ludzi.."
    Potem Irak ... "reżim...."
    Potem Libia..."..."
    Potem Syria.. i tak aż do dzisiaj..

    Nic nowego, to tylko terroryzowanie ofiar histerycznymi zmasowanymi oskarżeniami..

    To metoda na "łapaj złodzieja"... "ratunku mordują"...
    Planowa wyuczona histeria w służbie globalnych bandziorów...
    oni tak przygotowują swoje wystąpienia...tam najważniejsza jest histeria i oskarżenia... strona merytoryczna przestaje się liczyć..

    Ta metoda jest obliczona na prymitywnych odbiorców (rola mediów)
    Prymitywni odbiorcy słabo analizują fakty oraz ich relacje natomiast doskonale reagują na histerię, emocje.

    Tak urabia się opinię publiczną...a jak wiadomo głupców statystycznie jest dużo więcej niż ludzi mądrych... zwłaszcza w USA i na tzw zachodzie gdzie system edukacji globalna mafia sprowadziła do poziomu analfabetyzmu.
  • @Oscar 15:42:49
    W starciach "błyskawicznych'', [ a take są wojny XXI wieku ] bije nie "silny'' , ale odważny, mobilny i zdecydowany. Zaczęto tej taktyki w II Wojnie światowej. Hitler podbił Francję nie z powodu swej siły, bo był słabszy, tylko z powodu swego zdecydowania, mobilności i taktyki [ nowej? nie tak do końca, bo znał ją już Napoleon ]. To Napoleon powiedział [ mogę pomylić słowa - jednak zachowam sens wypowiedzi ] "Nie ważne jak silny jest przeciwnik, może być znacznie silniejszy, ale ważne, że tu w tej chwili na tym polu bitwy jam mam przewagę 3x 1 i zwyciężę go etapami ''!
  • @Oscar 15:42:49
    USA: samolot „sądnego dnia" wzbił się w powietrze. Boeing E-4B Nightwatch znany jako samolot „sądnego dnia" przeznaczony dla amerykańskiego kierownictwa wyższego szczebla, w tym prezydenta Donalda Trumpa, wzbił się w powietrze w amerykańskim stanie Indiana. Airborne from Wright-Patterson?! US Air Force E-4B Nightwatch
    73-1677 MATH01
    https://pbs.twimg.com/media/Daf2CTIW0AAIH_G.jpg


    Świadczą o tym dane portalu CivMilAir. Samolot „sądnego dnia" jest punktem dowódczym, który w przypadku wojny jądrowej może znajdować się w powietrze w ciągu dłuższego czasu. Wcześniej Trump wezwał Rosję, by przygotowała się do prawdopodobnego ataku na Syrię. Według niego w Syrię zostaną wymierzone nowe „inteligentne” rakiety. Później amerykański przywódca zaproponował powstrzymanie wyścigu zbrojeń.
  • @kula Lis 67 16:28:18
    Jeszcze bardziej niż piszesz..
    To będzie lokalne starcie na rakiety.. kilka godzin i po sprawie.
    ..i będziemy liczyć co zostało z obiektów wojskowych w promieniu 1000 km od Syrii.

    i tylko jedna strona zachowa lokalnie zdolność drugiego uderzenia.
    tylko nie będzie już celów do uderzenia.. (Syria +- 1000km)

    Dogrywka już będzie globalna... ale raczej nie.. bo przegrany już wyraźnie zobaczy swoją globalną przegraną... i nie zechce powt`orki na szerszą skalę.
    Przegrany zacznie się układać.
  • @kula Lis 67 16:33:08
    Jeżeli to prawda o atak nastąpi za chwilę..
    taki samolot może latać pewnie z 24 godz...
  • @kula Lis 67 16:33:08
    No to dupa zbita. W Rosji Mundialu może nie być. Trzeba będzie bojkotować a nasze chłopaki tak bardzo się starali! Na psu budę to wszystko.
  • @kula Lis 67 16:33:08
    //Później amerykański przywódca zaproponował powstrzymanie wyścigu zbrojeń.//
    No i cieszę się za Trumpa. Melanya taki mu dała. Prosta słowiańska kobieta uratowała świat przed Trzecią wojną światową.
  • @fretka 17:25:07
    Tramp nie ma pojęcie czym naprawdę dysponuje "jego" Armia.
    Ta Armia nie jest wbrew pozorom jego ale jest armią globalnej mafii żydowskiej. Globalna mafia wie czym dysponuje ... a Trampa karmi kłamstwami takimi jak jej pasują do koncepcji.

    A pasują jej (tej mafii) takie kłamstwa by Tramp reagował zgodnie z wolą mafii.
    Dla mafii kłamstwo to podstawowe narzędzie "inżynierii" decyzyjnej.
    Dowodzą tego każdego dnia wielokrotnie.
  • @fretka 17:25:07
    Sprzęt ewakuowany do rosyjskich baz. Kreml mówi też o użyciu swoich okrętów. Robi się groźnie. Syryjska armia przenosi swoje najważniejsze uzbrojenie z ewakuowanych baz lotniczych do baz rosyjskich oraz wzmacnia współpracę z Rosją i Iranem z powodu możliwości przeprowadzenia nalotów przez USA lub Francję podał dziś francuski dziennik "Le Figaro". Tymczasem amerykański prezydent ostrzegł na Twitterze przed możliwym atakiem w Syrii. Powołując się na Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka francuska gazeta pisze, że prezydent Baszar el-Asad postawił swe siły zbrojne na lotniskach i w bazach wojskowych "w stan gotowości", który ma obowiązywać przez najbliższe trzy dni. Cytowany przez "Le Figaro" ekspert ds. Bliskiego Wschodu potwierdził, że "w poniedziałek Syryjczycy zaczęli ewakuować swe najważniejsze bazy sił powietrznych". Jedną z pierwszych była baza w Dumair pod Damaszkiem, skąd startowały samoloty, które w ostatnich tygodniach bombardowały Wschodnią Gutę, ówczesny bastion rebeliantów.

    Ewakuowano również sztaby główne armii.

    Według źródła w ONZ syryjskie samoloty wojskowe zostały przetransferowane do rosyjskiej bazy Hmejmim w pobliżu Latakii, na wybrzeżu. "Le Figaro" wyjaśnia, że wydaje się, iż rosyjskie bazy Hmejmim i Tartus nie byłyby celem amerykańskich i francuskich nalotów, o czym zapewniał we wtorek wieczorem prezydent Emmanuel Macron.

    Syryjczycy usiłowali schować w bezpiecznym miejscu swą wyrafinowaną broń

    - dodał ekspert.

    Według "Le Figaro" w ostatnich dniach Rosjanie, Irańczycy i Syryjczycy wzmocnili swą współpracę. W Syrii przebywa Kasem Sulejmani, dowódca sił Al-Kuds, specjalnej irańskiej jednostki Gwardii Rewolucyjnej. Dziennik przypomina, że Teheran wysłał do Syrii ok. 2 tys. doradców wojskowych, którzy mogliby być celem dla Izraela, ale także dla USA.

    Zdaniem eksperta, Sulejmani jest w Syrii nie tylko, aby dowodzić irańskim kontyngentem. Jego obecność może też sugerować przygotowywanie odpowiedzi na zachodnie ataki.

    Mają środki, by zaatakować amerykańskich żołnierzy nadal obecnych w Iraku i Syrii, nawet jeśli okaże się to trudne wyjaśnił.

    Rosja użyje swych okrętów na Morzu Śródziemnym, by chronić "zasoby rosyjskie" w Syrii przed ewentualnym atakiem amerykańskim oświadczył tymczasem wiceprzewodniczący komisji obrony izby wyższej rosyjskiego parlamentu Aleksiej Kondratiew.

    Przypomnijmy, prezydent Donald Trump napisał dziś na Twitterze, że Rosja powinna się przygotować na wystrzelenie przez USA pocisków w kierunku Syrii w odpowiedzi na atak chemiczny w Dumie. Według Trumpa władze w Moskwie nie powinny współpracować z reżimem Asada, który jego zdaniem zabija swoich ludzi przy użyciu broni chemicznej.


    Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa napisała na Facebooku, że "inteligentne pociski powinny lecieć w kierunku terrorystów, a nie prawowitego rządu, który od lat walczy z międzynarodowym terroryzmem na swym terytorium". Według Zacharowej amerykański atak rakietowy w Syrii mógłby być próbą zniszczenia dowodów na atak chemiczny w Dumie.

    Rosja nie bierze udziału w "twitterowej dyplomacji" oświadczył z kolei rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow pytany o wpis prezydenta USA Donalda Trumpa.

    Trump ocenił też, że stosunki jego kraju z Moskwą nigdy nie były tak złe.

    Nasze stosunki z Rosją są gorsze niż kiedykolwiek wcześniej, w tym podczas zimnej wojny. Nie ma ku temu powodu. Rosja nas potrzebuje, abyśmy pomogli jej gospodarce, a zrobienie tego byłoby bardzo proste; wszystkie narody powinny współpracować. Skończyć wyścig zbrojeń?
    napisał Trump.
  • @fretka 17:25:07
    „Rosja ma prawo zestrzeliwać amerykańskie rakiety w Syrii". Rosja pozostawia za sobą prawo zestrzeliwać wszystkie rakiety i likwidować źródła, skąd prowadzony jest ogień w przypadku amerykańskiej agresji na Syrię - oświadczył ambasador Rosji w Libanie Aleksander Zasypkin w czasie wywiadu dla stacji telewizyjnej „Al-Manar". Rosja będzie realizować oświadczenie swojego prezydenta związane z jakąkolwiek agresją USA na Syrię, zestrzeliwując amerykańskie rakiety i atakując miejsca, skąd prowadzony jest ogień. Tak powiedział ambasador Rosji w Libanie Aleksander Zasypkin w rozmowie z Al-Manar podaje libańska telewizja.

    Ps..Proponuję zapoznać się z interesującą analizą dotyczącą agresywnej polityki zagranicznej, którą obecna waszyngtońska administracja realizuje wobec Syrii...

    www.defence24.pl/od-wycofania-do-ataku-syryjskie-pulapki-trumpa-3-punkty
  • @fretka 17:25:07
    Istnieje poziom propagandy powyżej której myślącym ludziom zaczyna zbierać się na wymioty. Mamy Syrię w której rządzi facet który pomimo tego że był skazany na przegranie ( państwa zachodnie wsparły islamski fundamentalizm czyli ISIS aby się go pozbyć). Gość się obronił, wzmocnił i własnie dobija resztki zarazy która zrujnowała jego kraj. W takim więc momencie postanawia sobie strzelić w stopę używając zupełne bez potrzeby broni chemicznej wprost w idealnym momencie aby sobie zaszkodzić. Nie wiem jakim idiotą musiał by być aby tak zrobić. To się tak nie trzyma kupy że trzeba być kompletnym bezmózgiem aby w ten \"atak\" uwierzyć. Co oczywiście nie przeszkadza USA w atakowaniu państwa walczącego z inwazją na swoje terytorium. W tym kontekście szczerze życzę USA Turcji Izraelowi i ostatnio Francji aby posmakowały na sobie polityki jaką prowadzą w Syrii. Assad dzięki Iranowi i Rosji wygrywa wojnę. Jedyne co może mu w tym przeszkodzić to jego atak chemiczny. A wy twierdzicie, że kilka dni po deklaracji Trumpa o wycofaniu Amerykanów w Syrii, która dla Assada jest jak prezent pod choinkę, on dokonuje bezsensownego ataku gazowego na cywili w Doumie, z której wyjechało już wcześniej większość obrońców z Jais al Islam i która została zajęta bez problemu dwa dni później. I do tego cywili, którzy gdy tylko mogli uciekali na tereny zajęte przez Assada. W tej całej narracji nic nie trzyma się kupy. Trzeba mieć w sobie naprawdę wielkie pokłady naiwności aby w taką bzdurę uwierzyć. Byłoby prościej planując politykę bezpieczeństwa w Polsce.. NATO zaczyna być bagażem i blokerem ekonomicznym oraz mentalnym w aparacie decyzyjnym Polski. Czym innym jest sojusz wojskowy z konkretnym państwem a czym innym z jakimś sojusze który jest dość frywolną wariacją czternastu punktów. W XXI wieku wszelkie gwarancje w postaci zadrukowanych kartek papieru są tyle warte ile interesy każdego z uczestnika tych 14 punktów. Z tego co wiem nie mamy sojuszy z żadnym państwem. Stany Zjednoczone mogą w każdym momencie zdecydować się na wycofanie z części działań w określonym obszarze (także w Europie). [zwłaszcza przy tym prezydencie] Warto o tym pamiętać, planując politykę bezpieczeństwa w Polsce, czy na wschodniej flance NATO. Stawianie na słabnące USA, które są daleko, a ich kluczowe problemy i interesy leżą w innej części globu, a ponadto inaczej niż dawniej definiują swoją rolę i odpowiedzialność to naiwność. My możemy robić najwyżej za kartę przetargową w ich polityce.
  • @fretka 17:25:07
    Nie ma ostatecznej decyzji w sprawie ataku na Syrię. Prezydent USA Donald Trump nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji ws. ataku na Syrię; rozważanych jest kilka innych wariantów odpowiedzi na atak chemiczny, nie tylko militarnych - powiedziała dziś rzeczniczka Białego Domu Sarah Sanders. Sanders zaprzeczyła, że wcześniejsze wpisy prezydenta na ten temat na Twitterze są "źródłem problemów" podaje Reuters.

    Trump napisał rano w środę:

    Rosja zapewnia, że zestrzeli dowolny i każdy pocisk wystrzelony w kierunku Syrii. Przygotuj się Rosjo, bo one nadejdą, (będą) ładne, nowe i "inteligentne"! Nie powinnaś być partnerką Zwierzęcia Zabijającego Gazem, które zabija swoich ludzi i znajduje w tym przyjemność!.
    Ps...Rosja się postawiła i Trumpowi w ciągu 12 godzin "kolanka zagrały", śmiech na sali. Już widzę jak Rosja np. atakuje Polskę a Trump w odpowiedzi ... podnosi cła na rosyjską wódkę :). Wniosek jest jeden, aby NATO chciało pomóc Polsce - Polska musi STANOWIĆ WARTOŚĆ dla NATO...Najwyraźniej żydzi zorientowali się, że nadgorliwiec Trump, chcąc jak najlepiej wypełnić polecenie zniszczenia Syrii trochę się zapędził i może w sąsiedztwie Izraela rozkręcić poważny konflikt. Więc dali mu parę razy po pysku z "liścia" i kazali odszczekać groźby.
  • @fretka 17:25:07
    Wojna kasuje długi ? Dlaczego Assad miałby robić to co się mu zarzuca? Ktoś bardzo chce wojny. Ale żeby ślepo wierzyć np. Trumpowi to trzeba być mocno ograniczonym w swoim myśleniu i widzę, że wielu czytelnikom to się udziela. Mało już było takich manipulacji na mniejszą lub większą skalę? Jedni ślepo czytają Wyborczą, a drudzy niezależną. USA dla wielu jest bożkiem. Dla innych Unia Europejska.
  • @fretka 17:25:07
    Ojoj, cały świat już się boi takich wypowiedzi Downing Street May albo z tweettera. A najbardziej pewnie Moskwa... Śmieszny amerykański prezydencik. Dobre sobie. Krowa co dużo ryczy mało mleka daje.
  • @Oscar 16:58:48
    Wystarczy przypomnieć sobie jakie to "dowody" mieli, gdy za wszelką cenę chcieli zmienić "reżim" (roponośnego) Iraku. Jak w tej chwili wyglądają kraje którym zaserwowano tzw. demokrację, można łatwo sprawdzić. W Syrii jedynym "dowodem", czy atak chemiczny miał miejsce są (jak to w mediach mówią) są organizacje typu "białe hełmy". Jakoś dziwnym trafem.. owe białe hełmy są tylko i wyłącznie w miejscach opanowanych przez islamistów. Moja znajoma zakonnica która kiedyś pracowała w Syrii powiedziała, że koniec Assada w Syrii to koniec chrześcijan na bliskim wschodzie.
  • @Oscar 16:58:48
    Pentagon obawia się odpowiedzi Rosji na atak na Syrię..Amerykańscy wojskowi nie chcą otwartej konfrontacji z Rosją, do której może doprowadzić atak na Syrię - pisze gazeta Los Angeles Times. Pentagon rozpatruje kilka wariantów użycia siły zbrojnej w odpowiedzi na domniemany atak chemiczny w mieście Duma. Jednocześnie Waszyngton chce uniknąć scenariusza, przy którym w ataku zginą znajdujący się w Syrii rosyjscy wojskowi. Jeden z wariantów to atak na infrastrukturę syryjskich wojskowych uważa były urzędnik Pentagonu Derek Chollet zajmujący się syryjską kwestią w administracji byłego prezydenta Baracka Obamy. Przy takim rozwoju wydarzeń konfrontacji udałoby się uniknąć, gdyby strona amerykańska wcześniej ostrzegła rosyjskich wojskowych przed atakiem. Jeśli zaś Donald Trump zdecyduje się na zmasowany atak z użyciem nie tylko pocisków manewrujących, ale również lotnictwa wojskowego, prawdopodobieństwo potencjalnego starcia z Moskwą jedynie wzrośnie dodał urzędnik. „Jeśli ktoś z Rosjan zginie w wyniku ataku USA Moskwa zacznie celować w amerykańskie samoloty wojskowe i infrastrukturę w regionie" podkreśla gazeta. Ps..FR to nie Libia czy Afganistan. Posiada środki aby ukarać yankeską agresję. A KRLD to inna historia, wszyscy wiedzą, że tam "nie znają się na żartach '' i każda prowokacja to pełnowymiarowy odwet ! Pampersy pełne i po sprawie. Syria jest pod parasolem Rosji, kto atakuje Syrię to wypowiedział wojnę Rosji, czy to tak trudno zrozumieć, że USA chce III wojny światowej bo jest bankrutem. Pentagon obawia się odpowiedzi Rosji na atak na Syrię i ma się bać bo bez tego nie byłoby nie tylko Syrii ale i reszty świata. Wtedy poza amerykańskimi oligarchami, którzy są najbardziej pazernymi wśród pazernych, i grupką ich pomocników reszta ludzi na świecie byłaby nędzarzami.
  • @fretka 17:25:07
    Trump o ewentualnym ataku na Syrię...Prezydent Donald Trump napisał dziś na Twitterze, że ewentualne uderzenie militarne przeciwko Syrii może nastąpić "bardzo szybko, albo wcale nie tak szybko". „Nigdy nie mówiłem, że dojdzie do ataku na Syrię" dodał Trump. Jeszcze wczoraj prezydent ostrzegał na Twitterze, że Rosja powinna się przygotować na wystrzelenie przez USA pocisków rakietowych w kierunku Syrii w reakcji na sobotni atak chemiczny w Dumie koło Damaszku. USA obwiniają o ten atak reżim syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada. Damaszek i Moskwa zaprzeczają. Trump kilkakrotnie potępiał sobotni atak chemiczny na będącą bastionem rebeliantów Dumę i ostrzegał, że Stany Zjednoczone odpowiedzą rozwiązaniem siłowym. We wtorek wieczorem rosyjski ambasador w Libanie Aleksandr Zasypkin oświadczył, że każdy amerykański pocisk rakietowy odpalony w stronę Syrii zostanie zestrzelony, a miejsca, z których rakiety będą odpalane, zostaną wzięte na cel. Rzeczniczka Białego Domu Sarah Sanders powiedziała wczoraj wieczorem, że prezydent nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie ataku na Syrię; rozważanych jest kilka innych wariantów odpowiedzi na atak chemiczny, nie tylko militarnych.
  • @fretka 17:25:07
    Francja posiada dowody na atak chemiczny reżimu Asada! Macron mówi o szczegółach.

    http://niezalezna.pl/222375-francja-posiada-dowody-na-atak-chemiczny-rezimu-asada-macron-moacutewi-o-szczegoacutelach#komentarze


    Ps..Makaron kłamiesz. U wybrzeży Syrii są wielkie złoża WĘGLOWODORÓW. Tam mieliście kiedyś kolonię po 1918r. i chętnie położyłbyś łapy francuskie na tych złożach: "W 2009 roku ok. na wysokości Hajfy w odległości ok. 150 km na zachód w kierunku Cypru odkryto kolosalne złoże ropy naftowej "Tamar". Dalsze wiercenia na głębokość ok. 5 tys. metrów od dna morskiego przyniosły kolejne efekty. Następnym roku odkryto tu jeszcze większe złoże węglowodorów o nazwie "Lewiatan". Od tej nazwy cały basen kilku położonych tu złóż nosi tę samą nazwę. Obszar ten o powierzchni ok. 1000 km kwadratowych ma kształt trójkąta. Jego podstawę stanowi wybrzeże, a jego wierzchołek stanowi złoże "Lewiatan" położone pomiędzy Egiptem a Cyprem, bliżej jednak tej wyspy. Szacuje się, że zawiera ono zasobów wydobywanych ok. 230 milionów ton ropy naftowej i 3,4 biliona metrów sześciennych gazu ziemnego. Prognozy badawcze dla tego regionu są znacznie korzystniejsze. Światowa prasa pisze wręcz o drugiej "Zatoce Perskiej". Podstawowym problemem jest jednak zagospodarowanie kolejno odkrywanych tu złóż. Komplikacje międzynarodowe Zarówno odległości, jak i skomplikowana sytuacja międzynarodowa w tym rejonie powodują, że Izrael rozważa budowę podmorskiego rurociągu do Europy. Jest to o tyle interesujące, że eksploatacja tych złóż spowoduje spadek cen gazu ziemnego w tej części świata. Do odkrytych przez Izrael złóż gazu ziemnego daleko od ich wód terytorialnych rości pretensje przede wszystkim Autonomia Palestyńska, Liban i Turcja. "

    http://nettg.pl/news/102325/nowe-mocarstwo-gazu-i-ropy

    Oczywiście, ma tam swój interes też ....Rosja, USA i inni wielcy militarnie gracze. No i zaledwie dwa lata po odkryciu złóż zaczyna się walka ze ....znienawidzonym Asadem. Bo część złóż tamtych należy do Syrii ! Przez Syrię można też puścić rury ze....znienawidzonego Iranu. A na stronie amerykańskich weteranów veteranstoday jest wyjaśnione, kto to zrobił. Ale międzynarodowi lichwiarze potrzebują wojny, na której znów zarobią. Makaron to piesek Rothschyldów. Następny zboczeniec rządów żydolewackiej i pedalskiej zachodniej Europy. Uważa się już za Ludwika 14 ten kurduplowaty tępy palant wczuwający się w rolę ratującego Europe wszechmocnego władcy .......ma słabość do cesarzowej Niemiec Angeli ......zakochany w babciach po 60 i 70 tce. Izraelski ambasador w Rosji Gary Koren został w trybie natychmiastowym wezwany przez wiceministra rosyjskiego MSZ-tu Michaiła Bogdanowa w sprawie ataku na terenie rosyjskiej bazy wojskowej w wyniku którego zabitych zostało 14 ludzi. Izrael przeprowadził ten atak i go nie konsultował z Rosją. Wszystkie poważniejsze media na świecie o tym piszą, aż huczy.
  • @fretka 17:25:07
    Trump: wcale nie tak szybko> czyli nigdy.. Bo S400 i 40 dodatkowych zestawów Pancyr ma swoją wymowę, nie bez potrzeby je Ruscy do Syrii ściągnęli.
  • @fretka 17:25:07
    https://www.veteranstoday.com/wp-content/uploads/2018/04/Putin-Redline.jpg

    Eve of Destruction? Russia prepared to militarily respond to any US strike on Syria..Syria and Russia are prepared for the US strike and will fight back.

    https://www.veteranstoday.com/2018/04/11/eve-of-destruction-russia-prepared-to-militarily-respond-to-any-us-strike-on-syria/
  • @fretka 17:25:07
    White Helmets Ghouta gas hoax an obvious fraud. America's last gasp to hang a gassing attack on Damascus is the most pitiful of all.
    https://www.veteranstoday.com/2018/04/11/white-helmets-ghouta-gas-hoax-an-obvious-fraud/

    Polecam także stronę

    http://www.moonofalabama.org/
  • @Oscar 18:14:08
    USA nadal nie podjęły decyzji ws. ataku w Syrii( i już raczej nie podejmą wszyscy wiemy dlaczego.)..Szef Pentagonu Jim Mattis powiedział dziś w Izbie Reprezentantów, że USA chcą uniknąć podsycania syryjskiego konfliktu, który lada chwila może "wymknąć się spod kontroli". Obiecał, że administracja poinformuje przywódców Kongresu przed decyzją o interwencji zbrojnej. Szef Pentagonu Jim Mattis oznajmił dziś w Izbie Reprezentantów, że USA nie podjęły jeszcze decyzji o operacji wojskowej w Syrii. Stany zjednoczone chcą, by w Syrii jak najszybciej zaczęli pracować inspektorzy, którzy będą badać, czy doszło tam do ataku chemicznego. Należy to zrobić jak najszybciej, ponieważ zebranie dowodów staje się z czasem coraz trudniejsze powiedział Mattis. Jednocześnie zaznaczył, iż jego zdaniem w Damaszku doszło do użycia broni chemicznej, jednak administracja poszukuje jeszcze na to dowodów. Szef Pentagonu podkreślił również, że USA chcą uniknąć podsycania syryjskiego konfliktu, który może "wymknąć się spod kontroli" Mattis powiedział także, że "Waszyngton chce, by konflikt w Syrii został zakończony dzięki procesowi pokojowemu, jaki toczy się w Genewie".
  • @fretka 17:25:07
    Ważne jest żeby Rosja utrzymywała twardą postawę wobec USA, Izraela itd. Wtedy nikt nie będzie "podskakiwał". Niestety Trump to nie Putin, za Trumpa myśli Pentagon, DEEP STATE, CIA i Netanyahu.. Trump tak jak "Ból" tylko czyta to co mu na kartce napiszą. Biedny Trump nie możne dorównać Putinowi, bo mu nie pozwalają ci brodaci z FED..a jak bryknie to nie będzie miał czym płacić. A cyrograf już dawno podpisany.....Obecnie media w USA i proamerykańskie na Zachodzie zachowują się jak media niemieckie w 1939 roku (od kwietnia do 1 września). Pokazała to sprawa Skripala, pokazuje to sprawa "ataku z użyciem broni chemicznej w Syrii". Rosja nie może się ugiąć pod naciskiem terrorysty. A znając "ruskich".... nigdy tego nie zrobią. Nie pozwolą sobie pluć w twarz. No cóż, czym innym jest strzelanie do uzbrojonych Rosjan, a czym innym bezpieczne bombardowanie afgańskiego wesela, pogrzebu w Iraku czy jemeńskiej szkoły podstawowej…
    kodluch.wordpress.com/2018/04/11/11-04-2018-syria-922-dzien-sprzatania-swiata/#more-9577

    Na Bliskim Wschodzie sytuacja się wyraźnie zaostrza i jeżeli nie dojdzie do obniżenia napięcia na drodze dyplomatycznej, to może dojść do rozniecenia konfliktu zbrojnego na nieporównanie większą, niż obecnie skalę...

    www.newshub.co.nz/home/world/2018/04/us-and-russia-at-risk-of-direct-war-over-syria-expert.html
  • @fretka 17:25:07
    Ławrow: Mamy dowody, że incydent w syryjskiej Dumie był inscenizacją. Rosja ma niezbite dowody, że incydent w syryjskiej Dumie został zainscenizowany oświadczył szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow. Rosja ma dane, że incydent z użyciem broni chemicznej w syryjskiej Dumie był inscenizacją zorganizowaną przez służby specjalne jednego z rusofobicznych państw oznajmił szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow. „Mamy niezbite dowody, że była to kolejna inscenizacja i że maczały w niej palce służby specjalne jednego państwa, które obecnie chce znaleźć się w pierwszym rzędzie kampanii rusofobicznej" powiedział Siergiej Ławrow na konferencji prasowej, podsumowującej rozmowy z holenderskim partnerem. 7 kwietnia w zachodnich mediach pojawiły się doniesienia, powołujące się na syryjskich rebeliantów, że wojska rządowe podczas ataku na ich pozycje w mieście Duma we Wschodniej Gucie użyli bomb prawdopodobnie zawierających substancje chemiczne.W wyniku tego zginęły dziesiątki cywilów. Według informacji „Białych Hełmów" przekazanej przez telewizję Al-Dżazira w wyniku użycia broni chemicznej zginęło do 70 osób, około 100 ucierpiało. Damaszek zaprzecza tym doniesieniom. Jak poinformowała syryjska agencja narodowa, cytując oficjalnego przedstawiciela, członkowie radykalnego ugrupowania Dżajsz al-Islam rozprzestrzeniają fałszywe informacje o rzekomym użyciu broni chemicznej, by powstrzymać ofensywę wojsk rządowych. 9 kwietnia szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow oznajmił, że specjaliści wojskowi z Rosji odwiedzili miejsce domniemanego ataku chemicznego w Syrii i nie znaleźli tam śladów użycia chloru.

    Ps..Trochę jak w tym starym dowcipie: Nie powiemy, kto to zrobił, ale jak przypierdolimy w ten ryży, rozczochrany łeb...Po co ten dyplomatyczny unik.? Chodzi o Anglię, siły Assada pojmały szereg angielskich speców. Rosja milczy też o roli Turcji. Niestety ewakuowano te bandy z rodzinami i zachodnich przebierańców do Idlib pod skrzydła tureckie i amerykańskie.
  • @fretka 17:25:07
    MO Rosji: Wielka Brytania uczestniczyła w prowokacjach w Syrii. Na konferencji prasowej MO Rosji zaprezentowało materiały dotyczące domniemanego ataku chemicznego w syryjskiej Dumie. Ministerstwo Obrony Rosji posiada dowody na udział Londynu w prowokacjach we Wschodniej Gucie oznajmił rzecznik ministerstwa generał-major Igor Konaszenkow. „Wielka Brytania uczestniczyła w prowokacji z rzekomym użyciem broni chemicznej w syryjskim mieście Duma" oznajmił Konaszenkow. „Obecnie rosyjski resort obrony posiada również inne dane świadczące o bezpośrednim udziale Wielkiej Brytanii w tej prowokacji we Wschodniej Gucie" dodał.


    Ps...No proszę, "dżentelmeni" czyli Chemical Brothers Part Next...O ile wcześniejsze sieciowe wpisy się potwierdzą, to Syryjczycy mieli a) odstrzelić bądź nawet
    b) złapać kilku z SAS.
    www.politicalforum.com/index.php?threads/french-special-services-confirm-the-destruction-of-british-

    A nawet Grecy coś mają w temacie, ciekawe co się potwierdzi.
    ellinonea.blogspot.com/2018/04/sas.html

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930