Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
812 postów 385 komentarzy

Wymiar medialnej niesprawiedliwości

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Niestety, obok systemu demokracji partyjno-telewizyjnej, której rytm nadają całodobowe serwisy informacyjne – mamy też już sterowany mediami i… sterujący mediami, sprzężony z całym tym cyrkiem system prawny.

 

Oto nawet obrona i reprezentacja w postępowaniach karnych i administracyjnych – służyć mają jedynie atrakcyjnemu wypadnięciu przed kamerami, zaś równocześnie kopiści nazywający się „dziennikarzami” gotowi są powtórzyć każdą bzdurę, byle ładnie opakowaną przez miłą im opcję polityczną.

 

Nie może być winny, bo jest z PO!

 

Tak w Lublinie jest z ewidentną sprawą naruszenia ustawy antykorupcyjnej przez platformowego prezydenta  Żuka, który zasiadał tam, gdzie nie miał prawa zasiadać pod groźbą utraty mandatu[i] – a i tak lokalne media (te przynajmniej nie za darmo…) i spora grupa niewinnych a naiwnych mieszkańców twierdzą z powodzeniem, że na pewno Żuk winny być nie może, bo kto tak twierdzi – ten jest z PiS-u! Otóż ja na pewno z PiS-u nie jestem, ale czytać umiem, także ustawy i widzę, że do złamania prawa oczywiście doszło. I czy ktoś lubi Żuka, nie lubi PiS-u czy na odwrót – to naprawdę niczego w tym zakresie nie zmieni…

 

Który Roman jest najgłupszym adwokatem w Polsce?

 

W skali kraju podobne sprzężenie medialne widać w sprawie  Gawłowskiego. Poznasz głupiego po obrońcy jego. Tak jak w sprawie Żuka nic, co dotąd napisali i wysunęli jego „obrońcy” i pełnomocnicy – nie ma najmniejszego nawet związku z naruszeniem przez niego określonego przepisu, tak na PR-ze sekretarza PO widać koniopodobny cień bodaj najbardziej nieudacznikowego adwokata w Polsce, który jednakowoż ma to szczęście, że był wicepremierem – ale się nawrócił i teraz każda bzdura, jaką wypowie i podsunie jest publikowana jako obowiązująca wykładnia prawna. Dla GW i TVN  Giertych  zastępuje Sąd Najwyższy, Trybunał Konstytucyjny i całą iuris prudentię w Polsce i aż dziw, że „opozycja demokratyczna” nie zaproponowała dotąd, by OK – SN i TK zostały zniesione, tylko żeby na ich miejsce Giertych siadł pod dębem np. na placu Krasińskich i nauczał.

 

Takim to sposobem z mediów nie sposób ani dowiedzieć się co się posłowi PO zarzuca, ani nawet jaka jest jego wersja wydarzeń i linia obrony. Pełnomocnik Gawłowskiego woli bowiem podsuwać „dziennikarzom” jakieś idiotyzmy, że np. w akcie oskarżenia nie można cytować komentarzy i prawniczych prac naukowych albo lata ze swoim klientem po mieście, byle tylko klient nie musiał odpowiadać na pytania ile wziął, od kogo i co mu się udało splagiatować.

 

 

 

Skoro tak wygląda i adwokatura w Polsce, i relacjonowanie prac wymiaru sprawiedliwości przez media – to nic dziwnego, że bez echa przechodzą i tysiące aferek sędziowskich, pijaństw, korupcji, jawnej głupoty, deptania wszystkich podstawowych praw w naszym kraju, co sumiennie, choć z coraz większym ciężarem opisywałem przez ponad 20 lat pracy dziennikarskiej. Przede wszystkim jednak nie może też zaskakiwać najbardziej rażące dziś naruszanie procedur karnych III RP – czyli 23-miesięczne przetrzymywanie w areszcie BEZ AKTU OSKARŻENIA i bez cienia dowodów  Mateusza Piskorskiego, lidera Zmiany.

 

Sprawa osądzona

 

Oto bowiem „Gazecie Polskiej”, po dwóch latach siedzenia Mateusza Piskorskiego w areszcie - udało się ustalić, że ma on jakieś zarzuty. To kamień z serca, bo sądziliśmy, że się tylko chłopina ot tak, zasiedział... Przecież, do cholery, jakieś zarzuty wymyślili mu od razu na początku, inaczej by nie siedział – czy naprawdę trzeba mieć doktorat z dziennikarstwa i habilitację z prawa, żeby odróżnić, że ZARZUTY i AKT OSKARŻENIA – to nie jest to samo? I równie łatwo jest ustalić, np. w drodze dziennikarskiego śledztwa polegającego na otwarciu na właściwej stronie kodeksu postępowania karnego – że Piskorski powinien wyjść z aresztu już 11 miesięcy temu, skoro prokuratura dotąd nie potrafiła go o nic oskarżyć. A gdyby panowie śledczy nadal się upierali – to co najwyżej odpowiadałby z wolnej stopy.

 

No ale po co myśleć co jest w tych durnych kodeksach, skoro taki mecenas Giertych w takich ciekawych sprawach przysyła gotowce, a różne Ratusze dobrze płacą za obronę ogłoszeniami? Zaprawdę, ani głupota, ani sprzedajność moich zawodowych… osób wykonujących podobny do mojego zawód - nie zależą bynajmniej ani od kogo biorą pieniądze, ani kto im dyktuje artykuły…

 

Jasne, Piskorskiego w końcu niemal na pewno skażą, choćby za podejrzany wyraz twarzy, bo tak samo oczywistym jest też przecież, że Żuk jest uczciwym samorządowcem, Giertych wielkim adwokatem, a III RP państwem prawa, sądów niezależnych, a mediów mądrych. Bulba.

 

Konrad Rękas



[i] Szczegóły sprawy Żuka://chart.neon24.pl/post/135054,casus-zuk

 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031