Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
825 postów 396 komentarzy

Bajki Trzeciomajowe

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wśród bzdur wykładanych dzieciom w szkołach i dukanych z kartek przez oficjeli - konstytucja 3. maja zajmuje czołowe miejsce.

 

Weźmy

 

pierwsze bajki z brzegu:

 

"Konstytucja stworzyła pierwszy rząd w Polsce" - nonsens, sejm czteroletni właśnie ZNIÓSŁ pierwszy sprawny rząd Rzeczypospolitej, czyli Radę Nieustającą.

 

"Konstytucja dała Polsce władzę wojskową". Bzdura - sejm czteroletni ZLIKWIDOWAł efektywną władzę wojskową, w postaci Departamentu Wojskowego wspomnianej Rady, próbując armią zarządzać za pomocą... komisji sejmowej. Z oczywistym skutkiem.

 

"Konstytucja zniosła liberum veto"? Nieużywane od przeszło ćwierćwieku, w związku ze skonfederowaniem sejmów, na które to rozwiązanie jakoś nikt wcześniej nie wpadł i które uniemożliwiło, niestety, także zerwanie tego nieszczęsnego zgromadzenia.

 

"Konstytucja unowocześniała strukturę i organizację państwa" - w tym zakresie kopiowano tylko jakobińskie pomysły z Francji, chcąc zniszczyć historyczną tożsamość ziem polskich.

 

"Konstytucja była wyrazem woli narodu".No już w ogóle kłamstwo wyjące w ustach demokratów, skoro tę nieszczęsną ustawę poparła zgromadzona w trybie spiskowym ledwie 1/5 składu sejmu i tak wyłanianego w sposób nader manipulatywny.

 

"Konstytucja zabezpieczała niepodległość Polski" - to kłamstwo największe, bowiem cały ten projekt polityczny służył wyłącznie interesom Prus i Wielkiej Brytanii i od początku ukierunkowany był wyłącznie na ZABÓR ziem polskich.

 

Reasumując - konstytucja 3. maja była zamachem stanu dokonanym pod płaszczykiem patriotyzmu i wraz z całym Sejmem 4-letnim stanowiła element osłabiania i destrukcji państwa pod hasłami jego radykalnej naprawy. Znamy to, prawda?

 

Pamiętajmy zatem tę rocznicę jako jedną z cyklu wybitnie antypolskich - i przez to pouczających.

 

Alternatywa i poświęcenie

 

Nie chodzi jednak tylko do – przeważnie nietrafione i błędne – zmiany ustrojowe. Czynnikiem, który determinuje całą... konstytucję organizmu politycznego – jest bowiem  geopolityka. Z tej pozycji widać więc dokładnie, że przed 3 Maja król popełnił błąd (zresztą już drugi w swej karierze, pod koniec lat 60-tych w podobny sposób wmontowujac się w nieodpowiedzialną niby to reformatorską gierkę  Czartoryskich) wybierając pozorną zbieżność programową z "reformatorami" w miejsce geopolitycznego sojuszu ze stronnictwem hetmańskim.

 

Tymczasem:  jeśli ma się do wyboru niby to podobnych ideowo, ale głupich i/bądź szkodliwych geopolitycznie i bardzo nawet programowo odmiennych, ale geopolitycznie świadomych - przeważnie, dla większego dobra - należy wybrać tych drugich.

 

Oczywiście, w polskich realiach oznacza to niemal na pewno poświęcenie, skazanie na niebyt historyczny, lub spotwarzanie – ale niekiedy staje się to wyborem po prostu nieodzownym.

 

Przy okazji rocznicy ogłoszenia konstytucji gubiącej Rzeczpospolitą - wspomnijmy tych, którzy usiłowali ją uratować, trzech głównych sygnatariuszy Konfederacji w Targowicy:

 

Branicki  był Europejczykiem pełną gębą, cynicznym umysłem, za młodu zwłaszcza nieco zwariowanym, jednak zdolnym do nauki realiów, a przy tym utalentowanym dowódcą, po prostu wiedzącym co ma sens, a co nie, nieco wreszcie odpowiadał charakterystyce zdeklasowanego polityka głównego nurtu.  To mózgSzczęsny Potock ibył człowiekiem idei. Zdolnym myślicielem, twórcą programu, wizji ustroju Rzeczypospolitej, na wskroś uczciwym, rzymskim.  To była cnota.  A trzecim był  Rzewuski, dawny konfederata radomski, ex-zesłaniec, przerażony, rozchwiany, czujący, że coś się dzieje źle, lecz niewiedzący co dokładnie, szczery, niepewny, niewątpliwie patriotyczny. To była polskość.  Z którym z tych trzech historia obeszła się najłagodniej?

 

Z Rzewuskim.

 

Tylko głupotę jesteśmy w stanie usprawiedliwić.

 

Zdradę zaś i oczywiste szkodnictwo, które triumfowały 3. maja 1791 roku – wprost wynosimy na pomniki.

 

Konrad Rękas

KOMENTARZE

  • WPS
    Upodobanie do tragedii i głupoty geopolitycznej, to niemal " historyczna" cecha Polaków. Patrz Unia Europejska oraz obalenie tzw. " komuny".
  • Prawda jest niestey taka,
    że tylko w oparciu o mocarstwo, którego interesy były sprzeczne z zaborami, które traciło na likwidacji Polski, mogliśmy odbudować państwo.

    Nie były to Prusy, bo po pierwsze nie były mocarstwem, a po drugie były żywotnie, egzystencjonalnie, zainteresowane rozdrapaniem i zniszczeniem Rzeczypospolitej.
    Dwóm pozostałym zaborcom, zabory przynosiły przede wszystkim wzrost siły i potęgo Prus.

    O ile Austria istotnie zyskiwała przynajmniej na pierwszym rozbiorze, na którym zyskiwała też coś Rosja, to na drugim i trzecim oba te państwa w zasadzie zyskiwały mniej niż strat ponosiły.

    Przy czym Austria była karłem przy Rosji.

    Na likwidacji Polski zyskiwała oczywiście Anglia i pośrednio inne państwa zachodnie niszcząc konkurencję gospodarczą, a pośrednio wprowadzając w granice Rosji wieczny bunt i naszpikowaną agenturą konspirację.
    A przede wszystkim tworząc Prusy jako mocarstwo do rozgrywek z Francją, Austrią i Rosją.
    No, Prusy trochę się zerwały późnej ze smyczy, ale swoje zadanie dla Londynu wypełnili doskonale.

    Rosja była żywotnie zainteresowana utrzymaniem i wzmocnieniem Polski, w szczególności naszej siły zbrojnej, w to w celu realizacji swoich planów imperialnych.
    Już 20 lat przed konstytucją Rosja chciała sfinansować nam w części 60 tysięczną armię na wojnę z Turcją, która to armia mogła z powodzeniem powstrzymać Prusaków, a nawet zabrać im co nasze i dalej.
    No i raczej sojusznika w wojnie z Turcją Rosja by nie rozebrała.
    A wojna niewątpliwie uporządkowała by sprawy polskiej armii, a pewnie i ustroju państwa.
  • @AlexSailor 19:14:00
    Rola czynnika angielskiego w historycznej destrukcji Polski, to temat rzeka prowadzący do wstrząsających i pouczających wniosków. Dorównuje mu jedynie czynnik żydowski i oczywiście watykański. Rozbiorców Polski trzeba zatem szukać zupełnie gdzie indziej niż się potocznie sądzi.
  • @stanislav 19:50:15
    "Rola czynnika angielskiego w historycznej destrukcji Polski, to temat rzeka prowadzący do wstrząsających i pouczających wniosków. Dorównuje mu jedynie czynnik żydowski i oczywiście watykański. "

    Bardzo celne stwierdzenie.
    Ciekawe są głębsze podobieństwa wymienionych sił Anglicy, Watykan globalne żydostwo.
    Wszyscy oni to odwieczni grabieżcy grabiący coraz to nowe terytoria to imperia idące po władzę nad światem.
    Każdy z nich działa jednak odmiennymi technikami.
    Anglicy to odwieczni bandyci kolonizatorzy działający poprzez zwykła brutalną siłę wojskową.
    Watykan działa bardziej ideologicznie (niesie wiarę czyli wasalizm wobec Watykanu) i w ten sposób uzależnia od siebie kolejne obszary które grabi.
    Globalne żydostwo z kolei działa w ukryciu , pasożytuje na narodach świata udając że go nie ma.

    Mamy trzy impera idące od wieków po władzę nad światem a każde działa w inny sposób.

    Dzisiaj chyba te trzy imperia weszły w sojusz i działają wspólnie i w zmowie.

    Polska jak widać znajduje się dokładnie na trzech "widelcach" jednocześnie. Trzy płaszczyzny uzależnienia ... od Watykanu, od Anglosaskiego zachodu oraz od globalnego żydostwa.

    Można by postawić taki pomnik podobny to tego Katyńskiego w USA który chcą usunąć (żołnierz z bagnetem wbitym plecy)
    W tym przypadku na pomniku powinien stać Polak Słowianin z trzema "nożami" wbitymi w plecy. Jeden nóż anglosaski, drugi Watykański a trzeci żydowski.

    Uwolnienie się z takich potrójnych kajdanów nie będzie łatwe.
    Już widać że jak Polacy chcą się uwolnić z kajdanów żydowskich to dzielą ich kajdany Watykanu.
    Kajdany anglosaskie dzisiaj też są żydowskie bo żydzi przejęli imperium anglosaskie i na nim też pasożytują.
    Z Watykanem jest podobnie przynajmniej tak było za czasów JPII
    USA w tej układance to była kolonia Anglosasów która się uniezależniła ale wpadła w ręce globalnego żydostwa.

    Jak widać głównym problemem jest globalne żydostwo a główną przeszkodą w wyzwoleniu się od niego jest wasalizm wobec Watykanu czyli KK.
    A Kaczyński chce wpisać do Konstytucji wasalizm wobec Watykanu
    czyniąc z Polski Państwo wasalne wobec Watykanu.
  • @Oscar 07:03:55
    "Jak widać głównym problemem jest globalne żydostwo a główną przeszkodą w wyzwoleniu się od niego jest wasalizm wobec Watykanu czyli KK.
    A Kaczyński chce wpisać do Konstytucji wasalizm wobec Watykanu
    czyniąc z Polski Państwo wasalne wobec Watykanu."
    Obawiam się, że również i Watykan - jest zwasalizowany żydostwu. Widać to po wypowiedziach i działaniach "polskich" hierarchów kościelnych. Oraz po działaniach naczelnego Papy...
  • @johnie 09:25:12
    Jak dla mnie to pewnik !
  • @johnie 09:25:12
    Za JPII tak było na pewno (Watykan był jednym z siedlisk globalnej mafii żydowskiej).
    Po zmianie Papieża w Watykanie pewnie pozostały całe struktury , kadry globalnej mafii żydowskiej..
    To tak jak w USA globalna mafia żydowska stworzyła tam tzw głębokie państwo... zresztą w Polsce też.
    To ich metoda pasożytowania... zakładają czapki niewidki, udają że ich nie ma udają kogo innego... ale tworzą globalną mafię żydowską.
    To jedna z wielu strategii pasożytów.
  • @stanislav 19:50:15
    Co do Watykenu, to koniecznie należy wyodrębnić dwa okresy w jego historii a mianowicie pierwszy (przychylny Polsce), do czasu gdy papież (nie pamiętam teraz który) ogłosił, źe "w murach Watykanu czuć swąd szatana". To właśnie w tym okresie papież (też nie pamiętam już który) polecił przypartemu przez Szweda do muru we Lwowie, broniącemu Polski królowi Janowi Kazimierzowi, by zwrócił się do Matki Boskiej, bo to Ona Sama nas wybrała na Swoje Królestwo. Jak wiemy Śluby Lwowskie Jana Kazimierza odwróciły losy Polski, Pan Bóg pognał Szweda z Polski.
    Niestety za sprawą szlachty, krol nie dotrzymał danego Panu Bogu słowa o ulżeniu w nierolniczej doli kmieciom, co z całą pewnością miało wplyw na dalsze losy Polski, czyli utrata niepoległości na rzecz zaborców, oraz rozprawienie się z polską szlachtą, które dopiero zatrzymały Śluby Jasnogórskie Prymasa Tysiąclecia Wyszyńskiego. Jak wiemy po Ślubach Jasnogórskich nastąpiło wywyźszenie kmieci (chłopów) i przedwojennego niewolniczego stanu robotniczego.
    Niestety oba te stany (oraz wyłoniona na drodze awasu społecznego tzw inteligebcja pracujaca)niedoceniły tego awansu społeczego i zostały ukarne totalnym już poniżeniem które właśnie dzisiaj obserwujemy.
  • @AlexSailor 19:14:00
    Polska była zawsze solą w oku Anglii. Szwedzi dokonali "potopu-zniszczenia" siły państwa polskiego za angielskie pieniądze. To była zapowiedź rozbiorów i możliwość włączenia Rosji do rozgrywek europejskich. Cieszę się bardzo, że zrozumienie tego do czego doszedłem blisko czterdzieści lat temu, staje się coraz bardziej powszechne.
  • @Oscar 07:03:55
    "Anglicy to odwieczni bandyci kolonizatorzy działający poprzez zwykła brutalną siłę wojskową."

    To stosowali głównie w koloniach wobec bezbronnych tubylców. Wobec potencjalnych przeciwników stosowali skłócenie, przekupstwo i inne perfidne metody.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930