Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
812 postów 385 komentarzy

Rolnicy chcą z Rosją

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

- Ameryka zalewa nas dzisiaj GMO. Robią z nas najgorsze wysypisko, robią z nas bydło. Na dodatek skłóca nas z Rosją i pcha nas na Ukrainę. Kłócą nas z rosyjskimi przyjaciółmi, którzy byli ogromnymi odbiorcami naszych towarów.

 

Dlatego każdy rolnik powinien dzisiaj pokazać Amerykanom „wała” – język chłopski nie bawi się w subtelności, a manifestacja naprawdę wkurzonych rolników to nie Wersal. Władza w Polsce ma znów kłopot z rosnącym niezadowoleniem wsi, stanowiącej dotąd bazę wyborczą Prawa i Sprawiedliwości. I może to okazać się problem na wagę porażki w jesiennych wyborach samorządowych.

 

Gniew trzydziestolatków

 

Zarówno ostatni protest producentów rolnych w Warszawie, w którym wzięło udział ponad 5.000 ludzi pozornie znikąd, nieskrzykniętych przez żadne partie czy znane dotąd organizacje łaszące się do systemu i budżetu, jak i wytrąbienie premiera  Morawieckiego  odsłaniającego w podlubelskim Kraśniku (sercu doprowadzonego poza skraj upadku zagłębia owocowego) monumentalny pomnik  Lecha Kaczyńskiego  dowodzą, że  realny potencjał zablokowania rządów PiS-u w samorządach - mają dziś właśnie rolnicy.  Nie reprezentuje ich bynajmniej stronnictwo aferalno-biurokratyczne, nie są zrzeszeni w kupionych dotacjami fasadowych związkach, ani tożsami z ogółem mieszkańców wsi, którzy muszą za 500+ robić zakupy spożywcze w "Biedronkach"... To zawsze zaczyna się – albo może zacząć – tak samo. To pokolenie wkurzonych 30-latków, niezwiązanych wcześniej ze „starą Solidarnością”, nazywaną przez nich pogardliwie „Zbowidem” stało się motorem wydarzeń, dających pretekst do całego procesu „transformacji ustrojowej” w Polsce – na której zresztą właśnie ta generacja straciła najwięcej. Następną falą – byli trzydziestoletni gospodarze, którzy w latach 90-tych wzięli sprawy w swoje ręce, zmodernizowali odziedziczone gospodarstwa, zainwestowali – i dowiedzieli się, że oprocentowanie ich kredytów drastycznie i jednostronnie wzrosło, że polityka walutowa państwa uniemożliwia im eksport, za to granice zostają szeroko otwarte dla dotowanej pseudo-żywności z Zachodu. Tak powstała Samoobrona. Czy jesteśmy świadkami trzeciej fali?

 

Rolnik zawsze płaci…

 

Nie wiadomo, bo też podejść było co najmniej kilka.  Polska wieś ma ogromną zdolność dostosowawczą i transformacyjną, zgodnie ze starą polską zasadą, że ludzie wszak potrafili przyzwyczaić się nawet do obozów koncentracyjnych…  To rolnictwo polskie finansowało zjednoczenie państwa po zaborach przed stu laty (żeby rozczulić się rocznicowo). To barki polskiego chłopa musiały unieść reformę  Grabskiego, wielki kryzys lat 30-tych, wykarmić miasta podczas wojny, dać kadry powojennej odbudowie, podtrzymać forsowną industrializację w okresie PRL i z krótkim tylko oddechem za  Gierka  znowu znaleźć się na pierwszej linii obrony Polaków przed kryzysem – a zwłaszcza ich wyżywienia. Potem jeszcze doszedł  Balcerowicz, drożejące kredyty, zlikwidowane ulgi, rosnące przeregulowanie, uciążliwe normy i bariery, a w końcu wojna handlowa i embarga. A wszystko to przy skutecznej robocie propagandowej, mającej trwale skłócać wieś z miastem, przedstawiać rolników jako Bóg wie czego chcących roszczeniowców, w dodatku mających takie kolorowe traktory!

 

Przekupni „reprezentanci

 

Samo wyśmiewanie chłopa, co to mu rośnie, gdy śpi, a on jeszcze narzeka – nie wystarczyłoby jednak, by system tak ewidentnie niewydolny, jak polski brak polityki rolnej okraszony niekorzystną dla Polski Wspólną Polityką Rolną UE – ochronić przed wkurzeniem rolników. Do tego celu służą przez ostatnie 29 lat dwie metody – polit-finansowa hydraulika, czyli zasada, by nie denerwować i nie ograbiać naraz więcej niż góra dwóch-trzech branż rolnych, czyli np. zawalając skup zboża nieco poprawić dochodowość produkcji mięsnej, lub odwrotnie – wykańczając sadowników zapłacić jakieś zaległe kontrakty producentom rzepaku itd. Wkurzenie wszystkich naraz – grozi bowiem marszem gwiaździstym na Warszawę, wysypanym zbożem, przyszwancowaniem do torów jakiejś lokomotywy, a co gorsza – przegranymi wyborami, gdyby okazało się, że „Polska solidarna z 500+” nie ma nic, a w sumie mniej niż nic do zaoferowania rolnikom.

 

Gdy ci jednak zaczynają się orientować i co gorsza skrzykiwać – władza (której bądź opcji) dysponuje jeszcze jednym instrumentem. To tak zwane „główne związki rolnicze” (a także niby-samorząd, czyli reprezentatywne dla góra kilku procent czynnych zawodowo w rolnictwie Izby Rolnicze), czyli szyldy, wymieniane każdorazowo z nazwy w przyznawanych przez kolejne większości sejmowe dotacjach. Niby to na działalność na forum europejskim – ale w istocie na utrzymanie swoich liderów, lokali i pewnej ilości związkowych biurokratów. Do tego związki występujące jako pro-rządowe – korumpowane są dodatkowo, miejscami w radach nadzorczych państwowych przedsiębiorstw przetwórczych, zarządach stadnin i grantami, wprost przeważnie przejadanymi i przepijanymi na festynach promujących polityków danej ekipy rządzącej. Ot i cała filozofia, na którą zresztą prawdziwy rolnik średnio zwraca uwagę, bo jest zbyt zajęty swoją robotą. No chyba, że już naprawdę mu się jej robić nie daje i jeszcze obraża czymś udającym zapłatę. Wtedy wykazuje zadziwiająco wysoką świadomość nie tylko społeczno-ekonomiczną, ale także polityczną, a nawet… geopolityczną.

 

Polska solidarna” nie dla rolnika

 

18 groszy za kilo jabłek, 80 groszy za wiśnie, porzeczka po groszy 30 – to ceny skupowe znacznie poniżej kosztów produkcji – co twardo punktuje nowa siła, ujawniająca się podczas ostatnich protestów, Unia Warzywno-Ziemniaczana, której lider,  Michał Kołodziejczak  jasno punktuje  przyczyny obecnego, którego to już kryzysu: niekontrolowany napływ produkcji rolnej i ogrodniczej z Ukrainy, wojna handlowa z Rosją i niekorzystna dla Polski polityka rolna Unii Europejskiej,  zmierzająca do dalszego ograniczenia naszych zdolności wytwórczych. W końcu mamy być konsumentem i płatnikiem, a nie konkurencją dla żywności z Niemiec czy Holandii!

 

Sami ogrodnicy i sadownicy to jednak zbyt mało – ale reszta polskiej wsi też ma się nie lepiej. Produkcja żywca jest nadal praktycznie sparaliżowana epidemią Afrykańskiego Pomoru Świn (ASF), z którą nie umiał sobie poradzić ani rząd PO-PSL, ani gabinety PiS-owskie, ani wreszcie sejmiki, w których gestii przynajmniej częściowe rozwiązanie tego dramatycznego dla produkcji mięsnej problemu się znajduje. Reprezentujący najbardziej zdesperowanych hodowców trzody Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych  Sławomira Izdebskiego  od dawna już postuluje rozwiązania radykalne, jak całkowitą depopulację przenoszących chorobę dzików, jednak rząd wyjątkowo chwiejny w sprawach niby to zatrącających o ekologię, a w istocie o zagraniczną konkurencję dla polskiego rolnictwa - nie jest w stanie podjąć żadnych zdecydowanych kroków dla ratowania sytuacji.

 

Po najbardziej chyba znanych (poza wsią) w kompromitacjach polityki rolnej PiS w zakresie hodowli koni – teraz zostaje już tylko wkurzyć producentów zbóż i dotychczasowe metody pacyfikowania i mydlenia oczu wsi polskiej mogą nie wystarczyć. O wyniku sejmikowych wyborów w znacznej części kraju - zdecydują więc żniwa i skup, a nie bajki Morawieckiego, które ten w popłochu i ewidentnym bezpojęciu co powiedzieć rzucał zagłuszającym go rolnikom, w stylu "Lech Kaczyński  bohatersko walczył ze złodziejską prywatyzacją… a to znajdujący się obcych rękach sektor spożywczy was gnębi".  Bo gdzie jest reakcja rządu na takie złodziejskie praktyki, skoro są one znane? Gdzie gwarantowana kontraktacja, gdzie nacjonalizacja branż, gdzie wsparcie eksportu, otwarcie politycznie zamkniętego rynku rosyjskiego i ochrona przed GMO i truciznami z Ukrainy?  Gdzie konkrety? Pomnikami się rolnikom realiów nie przesłoni.

 

Oszukać wieś jeszcze raz

 

W najbliższych miesiącach - główny wysiłek rządu musi więc pójść w spacyfikowanie i ponowne oszukanie tych trzydziestoparolatków, którzy nie dają się nabrać na kaczyńsko-morawieckie prosperity, bo sprzedają już swoje produkty poniżej kosztów ich wytworzenia. Tymczasem brudna, skażona żywność z Ukrainy wciąż przecież płynie do Polski całkowicie niekontrolowanym strumieniem, polska żywność nie może powrócić na rynek rosyjski, a kolejna już ekipa okazuje się być całkowicie bezradna choćby wobec ASF. Z drugiej strony władza może liczyć na brak wyraźnego przywództwa wśród protestujących, skłócenie i zazdrość dawniejszych liderów – no i zawsze pozostający czynnik przekupstwa i wykorzystania co bardziej podatnych na apanaże organizacji i środowisk.

 

W podobny sposób udało się rozładować naprawdę masowe protesty rolne z zimy 2014/15, dzięki czemu ostatecznie nie wpłynęły one znacząco na wyniki wyborcze, a jeśli już – to tylko ułatwiając zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości. Wieś polska czuje się jednak w znacznej swej części rozgoryczona i oszukana przez PiS. Pytanie jednak brzmi – jakie z tego wyciągnie wnioski. Zwłaszcza jesienią, przy urnach wyborczych.

 

Konrad Rękas

Tekst pierowtnie ukazał się na portalu https://pl.sputniknews.com/

 

KOMENTARZE

  • A co to kogo obchodzi czego chcą rolnicy???chyba że chodzi o ukraińskich rolników, to owszem!!
    Albo o zachodni chłam z GMO,
    Rzeczywiście rolnicy powinni się skrzyknąć i sprzedawać bez pośredników!
    Nie wiadomo, czy będą mieli czas na to, bo wszystkiego nie uciągną, trzeba pola obrobić , koło domu tez maja pracy sporo!!
    Ja kupuję od rolnika co tylko mogę!I sprawdzam kody kreskowe przy zakupie!wybieram POLSKIE, wiem gdzie sprzedają swoje produkty, czasem jarzyny czy sery z gospodarstwa tzw. ekologicznych, rzeczywiście są lepsze te produkty!
    Handlarze czasem kody "przebijają" ze sprowadzanych produktów " na polskie!
    W każdym razie ukraińskie też odpada, nie nie z jakiegoś uprzedzenia!Ale z powodów higieniczno sanitarnych i dlatego że wspieram polskich producentów!!nawet jeśli jest trochę drożej!
    Polskiego rolnika się niszczy systematycznie, oni nas żywili jak było ciężko!!
    Plantatorzy owoców NIE mają umów kupna swoich produktów, co obiecano ukraińskim plantatorom po założeniu im plantacji malin i sadów!!

    Z powodu Ukrainy odpadł również rynek rosyjski, ogromny i bardzo chłonny!!
    Opowiadał mi rolnik u którego kupuję, że w jego wsi były samobójstwa młodych rolników, po wprowadzeniu zakazu eksportu do Rosji, rolnik nabrał kredytu, rozwinął gospodarstwo w nadziei na zysk, wtedy wszedł zakaz sprzedaży do Rosji i został z niesprzedanymi zbiorami!!Zagroziła mu licytacja maszyn i gospodarstwa!!
    NO ale "O take Polske im chodziło"..


    https://wiadomosci.wp.pl/warszawa-straznicy-miejscy-skontrolowali-sprzedawcow-na-woli-wybuchla-wielka-awantura-6268972617091201a

    https://youtu.be/bfFn6qzi-BA

    to sprzed paru lat!!
    https://youtu.be/bfFn6qzi-BA

    to filmik dla styropianu ponoć "walczącego o godne życie dla robotnika i rolnika polskiego" PODOBNO!!!wywalczyli dla siebie!!posady w spółkach Skarbu państwa, sejmie, senacie, i szereg przywilejów!

    https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/senat-bogdan-borusewicz-latal-wyprowadzac-psa/rvgcw44

    https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/senat-bogdan-borusewicz-latal-wyprowadzac-psa/rvgcw44


    Podstawa bezpiecznej egzystencji NARODU:
    żywność, woda, energetyka, telekomunikacja!!!
  • @
    Do tego należy dodać absurdy w przepisach, np dotyczących przydomowej hodowli świń i kur, które powodują, że rolnicy LIKWIDUJĄ takie hodowle.
    I "w razie czego" będzie GORZEJ jak na wojnie... Mieszczuch zobaczy w sklepie puste / skażone półki, pojedzie na wieś i wróci z NICZYM.

    Dziwi mnie beztroska / głupota / zdrada POlityków (tych z PiSS też), w końcu jak zabraknie żywności to ONI TEŻ długo nie pożyją...Nie pomoże im POlicja, bo jej będzie za mało w stosunku do ilości rozsierdzonych ludzi.

    A raz ZNISZCZONEJ "produkcji rolnej" NIE odtwarza się z roku na rok... To proces długotrwały i kosztowny.
  • @trojanka 20:44:14
    Drugi link to ten miał być!
    https://finanse.wp.pl/nagrody-dla-szefow-kancelarii-sejmu-i-senatu-czym-sobie-zasluzyli-6217297119139457a
  • NIE wolno być niezadowolnym, nie wolno i wskazywać błędnych rozwiązań!!
    https://wprawo.pl/2018/07/13/protest-rolnikow-w-warszawie-mi-partia-nie-jest-potrzebna-coz-tam-panie-w-polskiej-polityce-podsumowanie-dnia-13-07-2018-wideo/

    To jak jesteśmy traktowani, jest co najmniej niesprawiedliwe i nieetyczne, że w taki sposób jesteśmy traktowani, gorzej niż bydło – mówił Kołodziejczak, wśród rolników nazywany „nowym Lepperem”. Kiedy zorganizowałem pierwsze spotkanie, otrzymałem telefon w środku nocy: „Nie wolno tego robić, bo to się partii nie spodoba”, a ja sobie myślę: „Takiego faka wam pokażę!”. Mi partia nie jest potrzebna – grzmiał Kołodziejczak. W proteście, na zaproszenie rolników, brał także udział Piotr Rybak, z zawodu rolnik i przedsiębiorca. Dziś rolnicy, ludzie którzy karmią i bronią naród polski muszą walczyć o własne prawa na ulicach. Czy o taką Polskę nasi dziadowie i my wszyscy walczyliśmy? – pytał Rybak. W proteście brało udział przynajmniej kilka tysięcy osób. Rolnicy czują się oszukiwani przez polską władzę od niemal 30 lat. Polscy rolnicy są zmuszani wyrzucać płody polskiej ziemi na kompost, ponieważ mocą decyzji polskiego resortu, faworyzowane są warzywa z zagranicy.


    https://www.tygodnik-rolniczy.pl/articles/pieniadze-i-prawo/import-z-ukrainy-uderza-w-polskich-rolnikow/?_ga=2.255769472.961212317.1531764656-1186464283.1524666626

    A co będą jedli nowi nadzorcy Polin???po ustawie JUST 447????

    https://newsbook.pl/2018/02/26/izrael-zada-od-polski-wstrzymania-zakazu-uboju-rytualnego/
  • Autorze
    Pozostawienie rolników bez wsparcia byłoby kardynalnym błędem rządu. Zwłaszcza, że Polska pomaga Ukrainie. Milczenie TVP tylko pogarsza sprawę. Polscy rolnicy i sadownicy alarmują o swojej tragicznej sytuacji, rząd rozkłada ręce, media publiczne milczą o protestach, a polskie MSZ hojnie wspiera sadownictwo na Ukrainie, wzmacniając konkurencję. Jedno ze sztandarowych haseł, z jakim Prawo i Sprawiedliwość szło do wyborów, coraz bardziej blednie, a problemy narastają. Jeśli rząd Zjednoczonej Prawicy nie zareaguje, może stracić sporą liczbę wyborców. I to bezpowrotnie.


    https://wpolityce.pl/polityka/404068-pozostawienie-rolnikow-bez-wsparcia-byloby-bledem-rzadu



    Ps...Pani Redaktor brawo domyślam się, że ten artykuł wymagał od pani odwagi brawo. Tylko prawda nas wyzwoli ....Arogancja premiera w stosunku do rolników odbije się już niebawem wielka czkawką. Projekt zakłada podpisanie długoterminowych kontraktów ukraińskich plantatorów z polskimi przetwórniami owoców i producentami sadzonek. To jednak mamy polskie przetwórnie. Dlaczego one nie chcą podpisać kontraktów z polskimi sadownikami?! Co tu jest grane? Dywersja czy głupota by wspierać ukraińskich plantatorów z naszych pieniędzy? .. Węgiel też wolimy sprowadzać z Rosji a KWK Krupiński likwidujemy! .. Czy ten rząd to stado głupców? PiS zrobi nam multikulti. Rząd PiS sprowadzi do Polski Filipińczyków. Będzie im gwarantował pracę, mieszkanie itd.W kwestii Filipińczyków" cytat" Także w przypadku Polski chodziłoby głównie o osoby zajmujące się opieką nad starszymi osobami. Miałyby do nas przyjeżdżać i pracować na podstawie zezwoleń. Władze Filipin chcą jednak gwarancji dla swoich obywateli ze strony naszego państwa." Prawda jest taka, że polskie pielęgniarki i opiekunki będą wyjeżdżać, Niemcy już przygotowują się do pensji dla opiekunów w okolicach 3000 euro i tez szukają pracowników za granicą, np w Albanii. Wszystko rozbija się o płace. Za jakie pieniądze będą pracować Polacy w opiece?:


    http://gospodarka.dziennik.pl/praca/artykuly/577742,polityka-migracyjna-kryzys-praca-cudzoziemcy-filipiny.html
  • 15 SPOSOBÓW NA ZNISZCZENIE POLSKIEGO ROLNICTWA!
    https://youtu.be/3i6RB6KT6MY

    http://www.portalspozywczy.pl/owoce-warzywa/wiadomosci/sadownicy-chca-eksportowac-do-rosji-protest-w-warszawie,134211.html
  • Rolnicy zakładajcie swoją rolniczą partie !!!!!!
    APEL ! Rolnicy zakładajcie partie rolników, bo to jest JEDYNA DROGA
    by żydowskie rządowe mafie traktowały Polskiego Rolnika poważnie !

    Słowianie ! gdy Polską rządzą żydowskie mafie będziemy przez nie okradani w majestacie żydowsko-talmudycznego prawa ! a prawo to

    MAKSYMALNY WYZYSK człowieka ! MINIMALNE KOSZTY żydowskie !!! uwaga prawo to nie dotyczy żydów.

    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach.
  • Co piszą internauci po filmie Morawiecki pomnik Kaczyńskiego w Krasniku
    Słowianie serce me sie raduje gdy czyta sie Polaków wpisy !


    BYDŁO PISOWSKIE CHOWU CHAZARSKO-BANDEROWSKIEGO POMNIK ZDRAJCY I PARCHA CHAZARSKIEGO WYSTAWIAJA A NA UKRAINIE PRZEKRĘT ODSTAWIAJĄ BUDUJĄC DLA SIEBIE LUB DLA SPONSORA ŻYDOPISU PLANTACJE MALIN Z KASY POLSKICH PODATNIKÓW - TO JEST QREWSKI RZĄD ANTYPOLSKI Z KRZYWOUSTM PARCHEM NA CZELE A W TLE Z KALKSTEINEM TYM SAMYM MAJDANIARZEM CO WRZESZCZAŁ NA UKRAINIE "SŁAWA UKRAINIE" ZA PLANTACJĘ MALIN NA UKRAINIE POWINIEN KTOŚ SIEDZIEĆ A MORAWIECKI POWINIEN BYC PRZED TRYBUNAŁEM STANU !!!!

    Watykański = Satanistyczny ( Syjonistyczny ) Żydoland zwany 'Wolna Polska' i Pomnik dla Jego Wysokości Żyda i 'Syjonizm Uber Alles!" , innymi słowy Feudalizm , Feudalny System Niewolniczy i kastowe feudalne społeczeństwo , teokratyczna ,feudalna doktryna ''wybrańców na ziemi'' , arystokraci i feudalny kler , ( doktryna zwana Syjonizm , dziś) , czytaj hermetyczna kasta , elita w systemie politycznym , tak więc Alleluja ! = Viva Shalom ! Alleluja polskie feudalne goje = niewolnicy i prostytutki , dosłownie tylko mięso w systemie ...

    Niech sukinsyny stawiają! Będziemy mieli co burzyć ,niejeden łajdacki pomnik zdrajców i zaprzańców skończył na wysypisku albo ludziska zrobili sobie z niego podjazd do obory. Tak będzie i z tym pomnikiem ,za parę lat jak dojdą do władzy prawdziwi polscy narodowcy to po gębie tego kalkseina świnie będą robić sobie wychodek !

    nie wierzcie Morawieckiemu jawnie jest za niszczeniem POLSKIEI GOSPODARKI I W DUPIE MA POLSKIEGO ROLNIKA TRZEBA STWORZYĆ ARMIE POLSKIEGO ROLNIKA I OBRONIĆ POLSKA ZIEMIE ZJEDNOCZYMY SIĘ I RUSZYMY I WYWALIMY TYCH ZDRAJCÓW ZŁODZIEI

    Po co Wam ten pomnik mieszkańcy Krasnika? Czy z Waszej ciężkiej pracy nie warto zrobić kawałka chodnika czy boiska by dzieci nie siedziały przed komputerem? Świat staje na głowie.. chcieliście się podlizac władzy, to ona pokazała gdzie was ma przekazując środki na plantacje na Ukrainie. Teraz wam gadają ze to wina poprzednich władz .. ech..

    Przecież ten zdechły skurwysyn podpisał zdradziecki traktat Lizbonski i wystawili mu pomnik? Co za gnida wpadła na ten pomysł?


    potrójny zdrajca - magdalenkowy i traktratowy a nawet w izraelu zdradził Polske i polskich zołnierzy w iRAKU - TO BYŁ WYJATKOWY DYWERSANT ŻYDOWSKI NA pOLSKĘ - TERAZ JEGO DZIELO PRZEJAŁ MAJDANIARZ Z WALNIETYMI STAWAMI KLEPEK W GŁOWIE Z ZYDAMI W RZADZIE



    Marowiecki to chazarski żyd gdy stał co śmiał się pod nosem z POLSKICH ROLNIKÓW trzeba sie zjednoczy i wywalić ten chazarski żydowski rząd który chce nas zniszczy jak UPADNIE POLSKIE ROLNICTWO nie ma już POLSKI mam nadzieje ze zrobimy POSPOLITE RUSZENIE


    Brawo Polscy Rolnicy nie słuchajcie tego kłamcy Morawieckiego KTÓRY RZUCIŁ NARÓD POLSKI NA KOLANA PRZED ŻYDAMI SPONSORUJE UKRAINE Z POLSKICH PIENIĘDZY A POLSKIEGO ROLNIKA ZARZYNA I NISZCZY GOSPODARKĘ POLSKI NA ŻYDOWSKIE MUZEA WYDAJĄ PIENJADZE NA POMNIK A POLACY NIE MAJĄ PRACY GODNEGO ŻYCIA I NA CHLEB MORAWIECKI TO KŁAMCA I MYDLI NAM OCZY DOSYĆ OKUPANCI POLSKIEGO ROLNIKA I POLAKÓW BRAWO POLSCY ROLNIC

    To są oryginalne wpisy Polaków to tylko 5% wpisów internautów ! reszta można sobie poczytać po tym filmie szczególnie zapraszam pisowski szczekaczy ! no i żydo-lewackiej swołoczy też zapraszam bo możecie sie dowiedzieć co was czeka gdy Polacy dojdą do władzy !!!!

    https://www.youtube.com/watch?v=fahpugv07BI


    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach.
  • Na Ukrainie najlepsze ziemie są rozgrabione
    Sami Chińczycy wykupili 500 tys.ha gruntów. Resztę Chazarzy. Według prof. Jaśkowskiego powstają tam (na urodzajnych glebach) plantacje GMO dla wyżywienia Europy. Monsanto zaciera łapy. Do Polski ściąga się stamtąd artykuły rolno-spożywcze i żaden Sanepid ich nie bada. Żont udaje, że w Polsce nie ma rolników. A jeżeli już są, to produkuje dla nich mnóstwo biurokratycznych barier i wymogów, aby powoli odechciało im się gospodarować. Pisiaki są gorliwymi służącymi budowanego globalizmu, a globaliści i tak mają ich w 4 literach.
  • Jim Rogers
    Depresja w rolnictwie na świecie (już pomijając sytuację w Polsce rozgrywaną przez "przyjaciół" z zachodniej UE, czy interesy korporacji) trwa już 30 lat. Nikt nie chce zostać rolnikiem. A nie ma lepszego biznesu na ciężkie czasy od własnych upraw i hodowli, a kryzys jest kwestią czasu. Kto jest rolnikiem powinien starać się nim pozostać za wszelką cenę, jeszcze miastowi będą z walizkami forsy przyjeżdżać do rolników. Forsy, której zjeść się nie da.
    Z wodą podobnie.
    Na zachodzie będzie to samo, albo i gorzej. Nikt nie będzie eksportował, a jeśli będzie to jeszcze gorszy chłam niż teraz.

    W biedrze głupi ryż podrożał o 50% w 2 lata (z 2zł do 2.90zł/kg). Mnie wciąż nie stać na własną gospodarkę, więc nie wiem jak to od strony praktycznej wygląda, ale może lepiej zacząć budować spichlerze, niż sprzedawać nawet nie po kosztach (ziarno). Lepiej teraz klepać biedę (zmniejszyć produkcję, za to inwestować w zapasy - choćby dla siebie i sprzedaż bezpośrednią, detaliczną, na kilka lat do przodu pozwalającą na przeżycie) niż zostać kompletnie z niczym (jak każdy bez ziemi, a właściwie nie-rolnik, bo teraz mało kto coś uprawia w ogródku jeśli taki ma) w bliższej przyszłości.
  • @k4tx 10:29:45
    PiS robi nam multikulti. PiS sprowadza Ukrów i ciapatych a ci nie chcą pracować w rolnictwie. Nie ma chętnych do legalnej pracy przy zbiorach warzyw i owoców. Do KRUS zgłoszono zaledwie 34,1 tys. pracujących dorywczo. Rząd liczył nawet na 500 tys. osób. Rolnicy nie kryją niezadowolenia. Susza, niskie ceny skupu owoców i brak chętnych do pomocy przy zbiorach powodują, że część producentów porzuca swoje plantacje. W wielu rejonach kraju widać tablice zapraszające mieszkańców miast do samodzielnego zbioru owoców. Plantatorów po prostu nie stać na zapłacenie złotówki za zbiór kilograma owoców, jeśli cena hurtowa za kilogram malin wynosi 1,50 do 1,70 zł mówi Teresa Hałas, przewodnicząca NSZZ RI „Solidarność”, posłanka Prawa i Sprawiedliwości.


    Całość pod linkiem

    http://serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/artykuly/1178272,nie-ma-chetnych-do-legalnej-pracy-przy-zbiorach-warzyw-i-owocow.html
  • @kula Lis 67 14:56:25
    Nie specjalnie mnie to dziwi. Jakoś ze 4 lata temu (2014, ewentualnie 13) jechałem sobie w Poznaniu bimbą, późną wiosną. Dwóch koleżków w wieku na oko licealnym rozmawiało. Jeden mówił, jak to za 10 godzin zbierania owoców dostał 30zł. Akurat na dojazd w obie strony i trzy posiłki...

    Pytanie czemu w np. Holandii opłaca się płacić ludziom minimalną za głupie truskawki, a u nas nie (rok, czy dwa lata temu było głośno u nas o tych truskawkach - dziadowskie płace, brak chętnych - za 1/3 stawki holenderskiej byłby nadmiar chętnych).

    Za to podobno w Holandii można dostać raka gratis (nie koniecznie przy truskawkach, ale bodajże szczególnie szklarnie "obfitują" w "bonusy").

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031