Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
811 postów 385 komentarzy

Bij Polaka-bogacza-kierowcę!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jak zwykle, biją naszych - a nasi się cieszą.

 

Na Słowacji doszło do wypadku samochodowego ze skutkiem śmiertelnym, sprawcą jest Polak. Smutne. Niemniej wypadki tego typu, a są ich na całym świecie miliony - mają to do siebie, że są... wypadkami. A nie sprawą narodową i/lub antynarodową.

 

Nie pozwólmy się podpuszczać

 

Każdy, kto jeździł kiedyś po Słowacji wie, że jest to kraj nie tylko nie najlepszej infrastruktury drogowej, ale także (nawet jak na współczesne standardy) nieprzyjazny kierowcom (i to na drogach międzynarodowych!), a mówiąc wprost - zwyczajnie nastawiony na łupienie przejeżdżających. Wypadek z udziałem Polaka stał się jednak za Tatrami przyczynkiem do szczególnie wzmożonej tabloidowej kampanii pod hasłem "bogaci Polacy zabijają na naszych drogach". Coś, jak "trujące polskie mięso" zabijające z kolei w Czechach...

 

Cóż, tabloidom wróg, zwłaszcza obcy, ślicznie zwiększa sprzedaż. A przecież do znudzenia trzeba przypominać: kiedy słyszymy "co rząd zrobi w sprawie tego strasznego wypadku w Pciwiszewie Dolnym?!" - niezależnie od tego czy chodzi o rząd polski czy słowacki, odpowiedź powinna brzmieć: "rząd wyraża współczucie rodzinom ofiar i poza tym NIE ZROBI NIC szczególnego, poza ogólnym dbaniem o stan dróg (krajowych)". Nie dajmy się wkręcać w histerie tabloidów. W dodatku nie naszych. Czemuż więc do całej tej smutnej historyjki włączają się polscy mędrcy fejsbuka?

 

A to jedni znajdują okazję, by piętnować bogaczy, a to drudzy dają wyraz swoim lękom (anty)motoryzacyjnym[i]. Do tego dochodzą ci wiecznie labidzący, że się "kala imię Polaka zagranicą" więc wiecznie się trzeba kajać i przepraszać. Słowem, sojusz cudaczny i udaczny.

 

Tymczasem życie najlepiej widać prosto. Wypadki się zdarzają, a przy okazji tego jednego ktoś ewidentnie robi sobie show, zapewne z jakichś własnych powodów: np. dla zwiększenia wpływów z mandatów, żeby się nie tłumaczyć z niewykonania planów remontów drogowych, żeby wygryźć inspektora drogówki z innej sitwy, odwrócić uwagę od puszczania się żony ministra czy ze 101 sobie znanych, innych przyczyn.

 

Nie dajmy się podzielić

 

Mamy więc spektakl, do którego nie ma sensu dołączać, bo po prostu na takim świecie żyjemy, w którym jeden ginie, a drugi próbuje zbić na tym interes. I właśnie koledzy, którzy na polskich kierowców na słowackich drogach tak ochoczo napadają (niemal jak tamtejsza drogówka) - powinni to zrozumieć najlepiej, bo to im, a nie owym kierowcom nieobce chyba jest pojęcie SOLIDARNOŚCI SPOŁECZNEJ/NARODOWEJ[ii]. Przy czym ważne jest, że działać ona powinna nie poziomo, warstwami, ani nie tylko z góry na dół - ale także ze zwrotem przeciwnym.

 

Nie chodzi tylko o to, by bogaci nie gardzili biedotą ("hołotą od 500+"), ale także by wyplenić z siebie nienawiść do bogaczy ("tych zabójców w luksusowych autach!"). No bądźmy konsekwentni, to MUSI działać w obie strony - albo wcale. Bo "międzynarodówka biednych przeciw korporacji bogaczy" i odwrotnie - to tylko jedno więcej  narzędzie prawdziwie globalnej, a więc i antynarodowej, i aspołecznej atomizacji.

 

Trzeba zrozumieć, że pogarda dla biednych i nienawiść dla bogaczy - to dwie strony tej samej, fałszywej monety wciskanej narodowi polskiemu, aby podzielonym łatwiej rządzić, aż do finalnego unicestwienia. Nienawiść do bogaczy kusi[iii]. "Przyjdą bolszewicy i wszystko to zabiorą" mruczą z nadzieją polscy prolsi przechodzący obok ogrodzonych plotami dzielnic apartamentowców, patrzący na mijający ich błyszczące auta. To znaczy chyba mruczeli, bo przecież teraz ich miejsce zajmują prolsi z Ukrainy. I może chociaż to powinno zamienić znowu mentalne polactwo, indukowane po obu stron zagrodzonych osiedli - w polskość.

 

Po raz pierwszy od dziesięcioleci mamy obcych w naszym domu. Nie stać nas na podziały i durne kłótnie.

 

Konrad Rękas

 



[i] I dla jasności – to nie jest kolejny tekst o motoryzacji. Ani wezwanie do ślepego solidaryzowania się z jednym piratem drogowym. W istocie nie chodzi tu (tylko) o motoryzację, tylko o wywodzone z tego przypadku refleksje natury społecznej i społeczno-ekonomicznej.

 

Gdybyśmy jednak o motoryzacji rozmawiać mieli, to należałoby wrócić uwagę, że akurat ten konkretny wypadek - jest dowodem na NIESKUTECZNOŚĆ ograniczeń i zakazów. Na Słowacji są one powszechne i bardzo rygorystycznie egzekwowane - ale przecież nie mogą zadziałać na jednostkę z góry nastawioną na ich złamanie!

 

Czy to jest tak trudno zrozumieć? Ani dalsze obniżanie dopuszczalnego limitu prędkości, ani odbieranie prawa jazdy od razu na drodze, żadna z tych metod nie powstrzyma miłośników speedingu. Trzeba ich po prostu łapać, skazywać, powoli ale skutecznie eliminować z dróg - nie zwiększając przy tym uciążliwości dla ogółu kierowców. Tych zaś trzeba po prostu lepiej uczyć i przygotowywać (nie intensywniej egzaminować, bo to nie to samo) – zapewniać odpowiednie warunki jazdy, w tym zdobywania niezbędnego i najważniejszego doświadczenia. I tyle da się i należy realnie robić w tych sprawach.

 

[ii] Jasne, że nie musimy wcale czuć solidarności z KAŻDYM Polakiem. Wystarczy, że nie będziemy występować antysolidarnościowo, atomizacyjnie i wrogo przeciw całym ich kategoriom i grupom na podstawie pojedynczych czy marginalnych przy/wypadków. Zwłaszcza z powodów ideologicznych i/bądź emocjonalnych.

 

Można i należy być przeciw idiotom za kierownicą. Nie równa się to jednak bezwzględnemu uleganiu każdej sugestii idiotów bez kierownic. I piątych klepek.

 

[iii] Dla jasności – uleganie takim instynktom utrudnia też zdrową tendencję do redukowania nierówności społecznych czy ograniczania nadmiernego, ekonomicznie nieuzasadnionego konsumpcjonizmu (będącego często jedynie przykrywką dla spekulacji, prania pieniędzy tworzenia ich z pustego powietrza i tym podobnych praktyk typowych dla współczesnego globalnego kapitalizmu). Taki (skądinąd wart rozważenia) pomysł, jak podatek od luksusu staje się bowiem własną parodią, gdy chce się nim obkładać dobra powszechne, nie luksusowe – np. samochody jako takie, czy ich popularne, a nie ekskluzywne typy i marki.

 

Skłonność taka bardziej kojarzy się z chęcią zemsty na klasie średniej (i aspirujących do niej) za to, że nie są czynnikiem rewolucyjnym - niż z faktyczną redystrybucją dochodów.

KOMENTARZE

  • @
    Stawiam tezę, że "paniczykowie" ze względu na swój status materialny mieli poczucie bezkarności. Mandaty, jakikolwiek by nie były, zapłaci się, ale życia tego człowieka, do którego śmierci się przyczynili nie odkupią.Dopóki wysokość mandatów nie jest dostosowana do sytuacji majątkowej sprawców,to bywa to śmiech na sali.
    Bo co dla takich ludzi znaczy najwyższy nawet mandat,oni więcej dziennie na waciki wydają.
    Bywa że ukarani mandatem odjeżdżają i na oczach policji znów łamią prawo,by "nadrobić czas"
  • @Husky 18:37:40
    a OC?

    xD
  • Autor
    Pomijając wszystko inne (zakładam , że to żarty) , to czy nie uważa Pan , że człowiek , który kupuje np. żółte ferrari, robi to nie po to, aby wygodnie i szybko dojeżdżać do pracy, ale po to by sie oddzielić (pokazać dystans, jaki dzieli go) od motłochu zwanego narodem. Więc dyskusja jest tu kwestią wtórną i jakby efektem istniejącego już podziału.
  • @Mariusz G. 18:47:15
    ...którego zatem nie ma powodów pogłębiać.
  • @Torin 18:46:38
    Teraz wiem że były to wyścigi z udziałem 6 samochodów.
    Trójce udało się jakoś "uciec" przed Słowakami.
    A jeden z nich na TT chwalił się 238 km *(vide licznik) na krętej drodze

    https://pbs.twimg.com/media/DpOPwMsW0AEHh59.jpg
  • @Husky 18:37:40
    W Polsce miłośników speedingu się wypuszcza, a następnie... obniża limity dopuszczalnej prędkości dla wszystkich kierowców albo utrzymuje niekonstytucyjne przepisy o odbieraniu prawa jazdy przez policjanta na poboczu.

    A potem wielkie zdziwienie i oburzenie, że te absurdy nie pomagają... I na pewno trzeba wymyślić kolejne!

    To a propos motoryzacji jednak - ale i legislatywy...
  • @Husky 18:54:10
    Ten v tom mercedese prvý čo šiel dostane 2 až 5 rokov basy. ostatní dvaja aj 20 rokov a doživotný zákaz vstupu na Slovensko. Kurvy jebnuté .
  • @rabszak 18:55:06
    Čo tým myslíš?
  • @Mariusz G. 18:47:15
    No więc pewien znajomy.. biznesmen. Pracujący w... branży sztuki.. powiedzmy Krakowia. Miał był sobie nabyć pojazd.
    Co się okazało, nowy chopel Insignia nie dał rady, kolektyw podchodził pesymistycznie.
    Sukces w towarzystwie i branży, zapewnić mógł mu dopiero nowy Lancer.
    Takie żółte ferrari, zapewne zapewnia jeszcze większy sukces i go potwierdza.
    Zupełnie na marginesie, to urządzenie po prostu zrywa majty i to przy stawce 0zł/h. To się trochę za paliwo zwraca..

    A jak się ma piniądze to sobie ludzie coś kupują.
    Jedni plastikowe ferrari i potem je recyklingują na filarku. Tzn Zientar pożyczył, nie było jego, o ile pamiętam.
    Już u niego lepiej, chyba, nawet chodzi. Stary Zientar tyra dla toyi, żeby na fizykoterapię było..
    Albo budują chaupę pińć razy za dużą i zatrudniają gosposie, najlepiej reprezentacyjne. Koniecznie basen..
    Inni są odpowiedzialni i inwestują w filary, fundusze, akcje i produkty finansowe. Potem mogą sobie tym napalić w kominku.

    Ty z kasiorą co byś zrobił?
    A tak, rozdał robotnikom i chopom..
  • straciłem szacunek dla Konrada Rękasa,
    ot co,

    po drugie, ten wypadek, jak wiele innych, ujawnił istotne braki w przepisach,

    posłowie są WSPÓŁWINNI morderstwa,

    ot co

    https://interesariusz.neon24.pl/post/145856,quo-vadis-10-10-2018r-wojna-o-nasze-dusze
  • @Husky 19:01:07
    to sa mużi z malenkimi kokotami
  • @rabszak 19:12:07
    20 lat to rozsądna propozycja. ja bym jeszcze dołożył całkowity przepadek mienia, wszystkich trzech, na rzecz rodziny zamordowanego

    Brawo Słowacy. Można z bandytami zrobić porządek? Można. Można dać im wysokie wyroki? Można.

    Mam nadzieję że takie będą.
    Oczywiście w Polsce patologia sądownicza wypuściła by ich jako psychicznie chorych.
    Słowacja to jest nieduży kraj, ale ma dumnych obywateli, którzy nie popuszczą tolerowania takiego zachowania chamskich kierowców z Polski. I sąd przykładowo ich ukarze, a żaden słowacki adwokat, prokurator, sędzia nie pójdzie na układ.

    Tu duża forsa nie pomoże.
  • @Husky 18:54:10
    Przychylam się do zdania charta, Husky..
    Mandaty zależne od dochodu, albo wartości pojazdu.

    Wytłumacz mi z tym OC. Jak to jest, że ten gościu od tego porsche płacił pińcet OC i pińcet AC. A człowiek, który posiada dukacza płaci 1200 OC? A kolesia z poldonezem, policzyli na 1800 OC ? Hmm?
    Jak kupisz nowego np fiata, abo hujdaja, to masz 370 OC, a jak masz dewoo 15letnie to masz 1700 OC? Ciekawostka.
    Czyli im mniej masz kasiory bidoku, tym bardziej cię rypią.

    To nie koniec. Oni gównie za blachy płacą, tak? No to, jak ktoś przydzwoni we fiata tipo '96, to wypłata niewielka, a jak ktoś przedzwoni takie porsche, to wielka. Więc kto podnosi koszty OC? Bidok z rajszplem, czy ferrari pod galerią.
  • @Husky 19:16:03
    Gdyby to (same wyścigi) zrobili w Austrii, to przez pierwszą godzinę lub dwie leżeliby na asfalcie mordą w dół, ręce skute na plecach, z Glockiem przyłożonym do głowy
  • @Husky 19:16:03
    Doprowadzisz do tego, że będę skanował słowacką kronikę drogową i obserwował, jak każdy kto poleci na czołówkę i przeżyje, dostanie 20lat i kasację majątku. Prawo wszak równe, nie?
    Ja bym się na twoim miejscu nie zatrzymywał, za potrącenie pieszego też. Rowera.. Za jechanie pod prąd w Anglii.. No i tak dalej.. to już poleci.
    I zaostrzyć koniecznie, w atmosferze słusznego oburzenia. Co? Wszystko..
  • @Torin 19:18:29
    Od 4 lat mam służbowego"japończyka" nawet nie wiem co to jest to OC
    8-))))))))
    pzdr.
  • @Husky 19:27:29
    No ta..
    Jaki samochód jest najlepszy?
    Służbowy..
  • @Torin 19:18:29
    oczywiście, słusznie zauważyłeś, że stawki ubezpieczeń, i inne warunki, są absurdalne,

    ale właśnie barany, są po to, aby je strzyc.

    reszta u mnie
  • @Torin 19:26:29
    No niby są też w UE
  • @Torin 19:31:42
    I nie interesuje mnie MOT czy Road Tax
    Pzdr.
  • @Torin 19:04:22
    dobre - oddali by z pewnością biednym... Jestem pewien że 80% z tych którzy by wygrali grubą kasę przepuścili by ją w kilka lat, pierwszym zakupem była by super fura. Nawet Ci by taką kupili , co dzisiaj na neonie skrzeczą, że nie wolno takimi autami jeździć.
  • Mości Państwo
    Po prostu histeryzujecie.
    W Polsce w podobnie głupi sposób ginie dziennie ok.8 osób i nikogo z was to nie boli.
    Sprawców należy osądzić, skazać na wypłatę wysokich odszkodowań dla rodziny i sprawę zamknąć. Wypadek z głupoty, jak przeważnie w każdym innym wypadku. Wielkie larum grają, bo fury za parę milionów uczestniczyły w tej akcji. Ludzie na drogach ginęli w głupi sposób już w czasach dorożek, a niektórzy dzisiaj ni w pięć ni w dziewięć chcecie zabronić produkcji dobrych aut.
  • @zadziwiony 20:50:29
    - Prokurator, który prowadzi tę sprawę, zmienił kwalifikację tego czynu. Uznał, że jest to poważniejsze przestępstwo, ponieważ było to działanie umyślne. Przy normalnym wypadku drogowym uznaje się to za działanie nieumyślne, ale w tym przypadku oni się ścigali i świadomie stwarzali zagrożenia dla innych kierowców. To jest nasza kwalifikacja, jako śledczych i zobaczymy, czy sąd podzieli nasz zdanie. Według naszego kodeksu karnego jest to paragraf 284, który mówi o umyślnym działaniu i przewiduje karę od 10 do 15 lat więzienia, a w przypadku spowodowania śmierci nawet od 15 do 20 lat. Mamy pierwszy raz z takim przypadkiem do czynienia, że ktoś urządzał sobie wyścigi na drodze publicznej i spowodował wypadek. Zobaczymy, jak sąd do tego podejdzie i czy oskarżeni zgodzą się z tą kwalifikacją. Jeśli nie, to sąd będzie musiał o tym rozstrzygnąć - tłumaczy Matus Harkabus ze słowackiej prokuratury w Żylinie.

    Na razie nie wiadomo, kiedy słowacki sąd zajmie się tą sprawą. Wcześniej zapewne zajmie się wnioskiem pierwszego z polskich kierowców, którzy odwołał się od postanowieniu o jego aresztowaniu.

    https://motoryzacja.interia.pl/news-wypadek-na-slowacji-kierowcom-grozi-do-20-lat-wiezienia,nId,2643239
  • 1*
    "Po raz pierwszy od dziesięcioleci mamy obcych w naszym domu. Nie stać nas na podziały i durne kłótnie."/chart/


    Mam wrażenie, że Pan jest jednym z tych obcych.


    "A to jedni znajdują okazję, by piętnować bogaczy, a to drudzy dają wyraz swoim lękom (anty)motoryzacyjnym[i]. Do tego dochodzą ci wiecznie labidzący, że się "kala imię Polaka zagranicą" więc wiecznie się trzeba kajać i przepraszać. Słowem, sojusz cudaczny i udaczny."
    /chart/


    A Szanowny Pan należy do tych trzecich, co to lamentują, że się kala imię Polaka, atakuje bogatego rodaka, który był miłośnikiem, już nawet nie szybkości(po polsku), tylko speedingu. A że zabił tam kogoś na słowackiej drodze, to co? Czy to jest powód aby Polak atakował Polaka?

    Pańskie draństwo już przy różnych okazjach w przeszłości wymykało się kontroli i pokazywało światu swoje ochydne oblicze, jednak powyższa notka szokuje bardziej niż wszystkie pozostałe kontrowersyjne eseje pańskiego autorstwa.


    " W istocie nie chodzi tu (tylko) o motoryzację, tylko o wywodzone z tego przypadku refleksje natury społecznej i społeczno-ekonomicznej."
    /chart/


    Bardzo by mnie zaskoczyło, gdyby zdobył się Pan na jakiekolwiek refleksje natury moralnej.
  • My na kolanach służyć bogaczom, przed nimi chylić głowę. Taka to jest Zmiana!!!
    "Nie chodzi tylko o to, by bogaci nie gardzili biedotą ("hołotą od 500+"), ale także by wyplenić z siebie nienawiść do bogaczy ("tych zabójców w luksusowych autach!")."



    "Hołota od 500+"???


    Polaku zapoznaj się z prawdziwymi poglądami członków partii Zmiana, nie z tymi zapisanymi w ich programie!!!!
  • Demagogia
    O ile dobrze pamiętam, Autor nie raz, nie dwa, przypinał Polakom najgorsze cechy, a tu teraz mamy się jednoczyć w obronie ludzi, którzy spowodowali śmierć człowieka i tragedię wielu osób?

    Owszem, wypadki się zdarzają i ludzie giną, nic nowego pod słońcem. Niemniej jednak, drogi i ulice nie są torami wyścigowymi. Ci ludzie zrobili sobie tor wyścigowy z publicznej drogi, w wyniku czego człowiek stracił życie. Sprawcy wiedzieli gdzie są i czym takie wyścigi zagrażają. Powinni zostać surowo ukarani, według przepisów kraju, w którym dokonali przestępstwa. Ich status materialny nie ma tu kompletnie nic do rzeczy. Prawo powinno traktować wszystkich jednakowo i mam nadzieję, że tak się stanie. Być może inni nie będą się ścigać poza granicami, a w Polsce, gdzie za zabicie człowieka nie zagrozi im kompletnie nic, jeśli tylko dobrze posmarują, gdzie trzeba.
  • To nie był wypadek
    Na Słowacji polscy kierowcy popełnili morderstwo. Zabili niewinnego Słowaka, poranili jego rodzinę, ponieważ w nosie mieli przepisy ruchu drogowego i zdrowy rozsądek.

    Zrobili oni sobie wyścigi na ruchliwej drodze, jechali lewym pasem i w efekcie zabili człowieka. To nie był wypadek, lecz zbrodnia.

    P. Rękasowi nie podoba się nagonka na polskich kierowców, ale przecież wystarczy przestrzegać przepisy ruchu drogowego, aby tej nagonki uniknąć.

    Nie ma powodów, aby rozczulać się nad polskimi bandytami w drogich samochodach, miejsce takich jak oni jest w więzieniu, bo stanowią śmiertelne zagrożenie dla zwykłych ludzi.
  • @AgnieszkaS 21:24:30
    Taka ta Zmiana dobra jak „dobra zmiana”. Ot, co.
  • @zadziwiony 20:50:29
    "Młodzieńcze", gdyby tym zabitym przez polskiego bandziora była bliska Tobie osoba, to śpiewałbyś na inną nutę.
  • Trudno czytać ze zrozumieniem i dyskutować na temat, prawda? :)
    Widzę upór w dyskutowaniu nie na temat. Sprawcy tego wypadku są znani, zostaną osądzeni, rodzina ofiar ma prawo wystąpić o odszkodowanie. Wszyscy się zgadzają, że tzw. speeding należy zwalczać.

    Jednocześnie jednak pojawiają się reakcje nieuzasadnione: na Słowacji - nagonka na rzekomo "niosących śmierć Polaków".

    W Polsce - opowiadanie jacy to okropni są bogacze w Ferrari.

    A to naprawdę jest nadużycie, emocjonalne i ideologiczne.
  • @AgnieszkaS 21:40:52
    demagogia!
  • @chart 22:16:59
    //nadużycie, emocjonalne i ideologiczne.//

    Tak, ale tylko dlatego że u nas "niezawisły sąd" wypuścił by ich za kaucją i skazał z zawiasami.
    Na odchodne dostaliby koszulki z napisem

    KON STY TU CJA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • @chart 22:16:59
    "Jednocześnie jednak pojawiają się reakcje nieuzasadnione: na Słowacji - nagonka na rzekomo "niosących śmierć Polaków"."



    To jest bardzo dobra wiadomość.


    Taki jeden z drugim prymityw z Polski długo się będzie zastanawiał za nim tam pojedzie na wyścigi.
  • @Husky 22:28:33
    No więc skoro TAK, to nie ma się co emocjonować, prawda?

    W ogóle emocjonowanie się polityką, a zwłaszcza "faktami prasowymi" - jest zwyczajnie nieeleganckie.
  • @Husky 22:28:33
    5*
  • @chart 22:46:12
    No więc nie czepiajmy się Słowaków.
    Mieszkasz Pan w UK
    Może zamieścimy tu kilka angielskich tyt.prasowych o naszych kierowcach tuż po wypadkach z ich udziałem.
    Pamiętam ostatni gdzie zginęła całą brytyjską rodzina
    Pzdr.
  • @zadziwiony 20:50:29
    Zapomniałeś jeszcze o takiej karze: za spowodowanie wypadku ze skutkiem smiertelnym przy przekroczeniu dzowolonej prędkości- konfiskata auta i zakaz prowadzenia pojazdów DOŻYWOTNIO!!! Tylko b. surowe kary finansowe i przepadek auta spowodują, że tacy kowboje szos będą się bać konsekwencji!!!
  • @AgnieszkaS 22:50:03
    As Polish lorry driver is jailed for killing a family while on his mobile

    Footage from inside Tomasz Kroker’s cab showed him scrolling through music on his phone before he ploughed into stationary traffic on the A34 in Berkshire.

    Tracy Houghton, 45, her sons Ethan, 13, and 11-year-old Josh, and step-daughter Aimee Goldsmith, 11, died instantly. Our photographs were taken on the M20 near Ashford in Kent. The majority of offenders were heading to or from Dover and the Eurotunnel.


    https://www.dailymail.co.uk/news/article-3895556/Madness-Polish-lorry-driver-jailed-killing-family-mobile-catch-17-foreign-truckers-using-phones-50mph-law-toughened.html

    Jaroslaw Mieczan, 44, wept at Carlisle Crown Court today as he was locked up for causing a head-on crash on the A689 near the city last November.

    Maureen Smith, who was 86 and from Heads Nook, died at the scene from "multiple and catastrophic injuries".

    http://www.newsandstar.co.uk/news/16697822.lorry-driver-whose-dangerous-driving-killed-great-grandmother-near-carlisle-jailed/




    https://www.independent.co.uk/news/uk/crime/m1-crash-lorry-driver-jail-prison-ryszard-masierak-david-wagstaff-a8271186.html

    https://www.telegraph.co.uk/news/2017/08/28/pictured-crying-polish-lorry-driver-charged-causing-m1-crash/
  • @Husky 23:15:40
    "As Polish lorry driver is jailed for killing a family while on his mobile"

    Kilka lat temu był u nas tragiczny wypadek. Pociąg się rozbił i tylu ludzi straciło życie i zostało kalekami, ponieważ maszynista nie był zajęty pociągiem tylko swoim telefonem. Tego rodzaju nieszczęścia są najczęściej wynikiem braku odpowiedzialności, nadmiaru egoizmu (charakterystyczne dla ludzi naszej epoki), a także najzwyklejszej głupoty.
  • @Husky 23:00:08
    1. Mieszkam w Lublinie, Drogi Panie :)

    2. Kto się "czepia Słowaków"?
  • @AgnieszkaS 23:35:34
    O, i udało się Pani coś z sensem napisać :)
  • @Torin 19:04:22
    By "mieć kasiorę" trzeba wynaleźć proch lub żarówkę albo zabrać "robotnikom i chłopom". Więc pytasz mnie , co zrobiłbym z forsą , gdybym wynalazł proch, czy gdybym zabrał robotnikom i chłopom , bo wydaje mi sie ,że w tych dwóch hipotetycznych sytuacjach zachowałbym się odmiennie.
  • @Autor
    Jakoś nikt nie zwrócił uwagi na to, że rzeczywiście autor kultywuje obcą polskości moralność: dąży do utrzymaniu w charakterze normalności i akceptacji podziału na biednych i bogatych.

    Polskość polega na tym, że mamy dążyć do uzyskania statusu ZAMOŻNOŚCI, a nie bogactwa.
    Dlatego szpanerstwo, w każdej postaci - także tymi wypasionymi furami, jest sprzeczne z polskością.
  • A jednak...
    No i widziecie Państwo, wychodzi na autora...

    Tekst o tym, byśmy się nie złościli na siebie nawzajem - wywołuje erupcje złości. Wezwanie, żeby nie nienawidzić - kwitowane jest "a my właśnie tych ch... nienawidzimy!".

    Zatem problem istnieje.
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:32:36
    Autor stara się widzieć świat, jakim jest. Czego i Panu życzy.
  • @chart 08:49:45
    "Autor stara się widzieć świat, jakim jest. Czego i Panu życzy."

    To oznacza akceptację stanu żydowskiej dominacji; oni tworzą podziały na biednych i bogatych.

    PS. Po co więc te wszystkie pańskie teksty umoralniające? Czemu służą?
  • Bij Polaka-bogacza-kierowcę!
    Panie Konradzie, zazwyczaj z zainteresowaniem czytam Pańskie artykuły zazwyczaj zgadzam się z zawartymi w nich ocenami. Ty razem jednak zupełnie nie trafił Pan w sedno. Generalnie nie widzę powszechnego potępiania bogaczy-kierowców. Potępia się jednak tych, którzy urządzają sobie wyścigi na drogach powszechnego użytku (i nie ma znaczenia, czy jest to autostrada, czy zwykła droga powiatowa czy gminna). To samo dotyczy tych nerwowych z wielkich SUW-ach, dla których dyshonorem jest jechać za starą jakąś tam Fabią. Dziwnym trafem, w Europie Zachodniej wypadków drogowych jest znacznie mniej, choć samochodów znacznie więcej. Po pierwsze, są tam wyższe mandaty, a w przypadku recydywy grzywny ze znaczna progresją. Niegdyś opisany był przypadek Szwajcara, który wiele razy przekraczał dozwolone prędkości, mimo nakładanych mandatów. Ostatecznie sąd, biorą pod uwagę jego zamożność, ukarał go grzywną w wys. 100 tys. euro. Nie prawda jest też, że znaczna liczba znaków ograniczających prędkość (łącznie z przeszkodami fizycznymi) nie działa. Będąc ostatnio na urlopie we Francji (zwiedzałem zamki w dolinie Loary), w ciągu 2 tygodni przejechałem ok. 2 tys, km po najróżniejszych drogach (autostradach, drogach krajowych, powiatowych, a nawet wąskich drogach wiejskich), nie widziałem ani jednego wypadku drogowego, ani kolizji. Nie widziałem też, a by ktoś przekraczał linię ciągłą (które w wieli miejscach ciągną się kilometrami), choćby jakiś turysta jechał 50 km/godz., przy ograniczeniu, np. do 70 km/godz. Co więcej nikt nie trąbił i nie migał światłami drogowymi. Jak widać można.
  • @Mariusz G. & Krzysiu Wojtas
    No nie wiem, nie wiem.
    Somsiadka hoduje ślimaki, więc żadnego prochu nie wymyśla. Zasadniczo to jest gówniany interes, ale w tym roku był urodzaj i chwaliła się, że sobie wypasioną bejce kupi. Zbierała już jakiś czas, ale w tym roku dobije z kasą.

    Co ciekawe, narzekali na brak siły roboczej, bo jak twierdzą stopa wzrosła i ludziom nie chce się przychodzić zbierać.

    (No i bardzo dobrze, że wzrosła. To albo sam gibaj te ślimuny, albo płać więcej najemnym)
  • @rabszak 20:53:50
    "Mamy pierwszy raz z takim przypadkiem do czynienia, że ktoś urządzał sobie wyścigi na drodze publicznej i spowodował wypadek. "

    Ojej, dziewica! No to tak, to trauma może pozostać do końca życia. Pocieszać się można, że to już długo cierpieć nie będzie, ale w tym wieku i nigdy?

    ---------------
    Umyślne działanie, dotyczyło łamania przepisów ruchu drogowego, z tzw skutkiem śmiertelnym.
    Nieumyślne jest natomiast spowodowanie śmierci.

    ----------------------------------------
    10lat, zakaz prowadzenia i odszkodowanie, bo jest z czego.

    ------------------------------------
    Jednocześnie obserwując ten rwetes, sugerowałbym odbycie kary w polskim więzieniu. Bo to nie wiadomo, czy tam, w tym słowackim, nie będzie jakiegoś działania umyślnego.
  • @Husky 18:37:40
    Widziałem kiedyś taka sytuację nagraną przez kamerę monitoringu miejskiego. "Niecierpliwy" kierowca SUV-a objechał wysepkę na skrzyżowaniu, a ponieważ przypadkiem 50 m dalej stał patrol drogówki, został zatrzymany i chyba ukarany mandatem (aż tak wyraźne nagranie nie było). Po całej akcji wsiadł do swojego SUV-a i następnym skrzyżowaniu (ok. 100 dalej), zrobił dokładnie to samo (z pewnością celowo).
  • @s.r. 60 l. 09:33:12
    Tak z ciekawości: czy nicek s.r.60 l. oznacza "stary ramol 60 - letni"?

    Podoba mi się. Tylko, co mam ja pisać jak mam 70?

    PS. Dawno, może nawet z 10 lat temu pisałem w odniesieniu do polskości i nawiązań do sposobu jazdy, że Polak nie zważa na przepisy ruchu drogowego, ale obowiązuje go zasada nie krzywdzenia innych.
    Czyli - można (etyka) przejechać na czerwonym świetle, gdy nikogo nie ma w pobliżu, ale w żadnym wypadku nie jechać za szybko w terenie, gdzie może się zdarzyć, że ktoś pojawi się nagle na jezdni.

    Czyli nie przepisy, a bezpieczeństwo własne i otoczenia (także zwierząt).
  • @Torin 09:17:54
    Z tym prochem , to była przenośnia.- Już dawno wymyślony.(Żarówka zresztą też.) Ty gupi jezdeś?CZy tylko udajesz? A jeśli nie udajesz, to jesteś zwykły gupek wioskowy , czy gupek kwalifikowany, potocznie wśród hodowców ślimaków zwany gupim chujem.
    p.s. mam nadzieję , że dostroiłem się do twego poziomu wymiany poglądów
  • @Mariusz G. 10:36:11
    Gdybyś się dostroił do mojego poziomu, to zacząłbyś gadać z sensem.

    Przenośnia, to dla ciebie jest taczka. Przenośnia na kółku.

    Twierdziłeś, że aby mieć na drogi samochód, to trzeba być albo noblistą (dynamit), albo ukraść robotniko-chłopom. Sugerując zawistnie, że ktoś kto ma coś, to złodziej krwawicy ludu pracującego.

    To typowa demagogia, złodziei komunistycznych.

    To ja podałem przykład hodowcy ślimaka, żeby wykazać absurdalność tej propagandy.

    Pochodzisz ze środowiska hodowców ślimaków? Tak tylko pytam, bo powołujesz się na znajomość ich gwary.
    -------------------------------



    Pomijając wszystko inne (zakładam , że to żarty) , to czy nie uważa Pan , że człowiek , który kupuje np. żółte ferrari, robi to nie po to, aby wygodnie i szybko dojeżdżać do pracy, ale po to by sie oddzielić (pokazać dystans, jaki dzieli go) od motłochu zwanego narodem. Więc dyskusja jest tu kwestią wtórną i jakby efektem istniejącego już podziału.

    Mariusz G. 11.10.2018 18:47:15
    ----------------------------------
    Twoje?
    -------------------------
    By "mieć kasiorę" trzeba wynaleźć proch lub żarówkę albo zabrać "robotnikom i chłopom". Więc pytasz mnie , co zrobiłbym z forsą , gdybym wynalazł proch, czy gdybym zabrał robotnikom i chłopom , bo wydaje mi sie ,że w tych dwóch hipotetycznych sytuacjach zachowałbym się odmiennie.

    Mariusz G. 12.10.2018 04:06:45
    ---------------------------
    Twoje?
    ---------------------------

    Z tym prochem , to była przenośnia.- Już dawno wymyślony.(Żarówka zresztą też.) Ty gupi jezdeś?CZy tylko udajesz? A jeśli nie udajesz, to jesteś zwykły gupek wioskowy , czy gupek kwalifikowany, potocznie wśród hodowców ślimaków zwany gupim chujem.
    p.s. mam nadzieję , że dostroiłem się do twego poziomu wymiany poglądów

    Mariusz G. 12.10.2018 10:36:11
    ------------------------

    No i twoje..
    Oj popraw się.
  • @s.r. 60 l. 09:03:13
    "Generalnie nie widzę powszechnego potępiania bogaczy-kierowców".

    No ale właśnie o to chodzi. Ja się z takim zjawiskiem spotkałem i do niego się odnoszę. Jeśli ktoś go nie zna - ma, jak widzę, skłonność - do pisania o innych sprawach. Z tekstem związanych marginalnie.
  • @Torin 11:17:58
    Widzisz , czasami trzeba kogoś nazwać głupkiem, by zaczął gadać jak człowiek. Więc tak: co do inwektyw - moim zdaniem jestesmy kwita, co do reszty: nie bardzo chopie rozumiesz, co napisałem. Zatem używając łopaty (taki komplet do taczki) wyjaśniam: człowiek bogaty nie musi mieć żółtego ferrari, które z założenia stylistów ma gryźć w oczy, więc gryzie; ma coś mówić o właścicielu i mówi. Bogaty może kupić sobie awionetkę, jacht pełnomorski lub jakąś szybką wypasioną, a nierzucającą się tak mocno w oczy brykę i też będzie w ten sposób mógł realizować swoje ekstrawaganckie potrzeby.
    Jeśli chodzi o hodowce ślimaków, to brak tu logiki: mówisz, że ma kupę forsy, a jednocześnie mało kto chce pracować za pieniądze, jakie oferuje. Czyli chyba stąd m.in. ma , że mało płaci tym , którzy na niego zapieprzają. Już pomijam to, że być może nie odprowadza za nich skłądek, podatków, że być może jest rolnikiem Vatowcem, który za paliwo do ferrari Vat odliczy.
    Nie wiem na ile znasz życie, zasady prowadzenia biznesu w Polsce, ale uczciwych biznesmenów jest na prawdę bardzo mało i poznasz ich m.in po tym, że nie kupują ferrari.
  • @Mariusz G. 12:46:04
    A co do mnie, to jak chrześcijanin źle bym się czuł, gdybym czytając, słuchając o tylu ludziach potrzebujących co dzień pomocy pozwalał sobie na tego typu fanaberie.
  • @chart 12:09:18
    "No ale właśnie o to chodzi..."

    /chart/


    Ależ proszę się nie tłumaczyć. Wszyscy wiemy o czym była ta notka. Natychmiast zdobył Pan poparcie u osobników z psychopatycznymi skłonnościami. Moje gratulacje!
  • @Torin 09:28:24
    "Umyślne działanie, dotyczyło łamania przepisów ruchu drogowego, z tzw skutkiem śmiertelnym.

    (…)sugerowałbym odbycie kary w polskim więzieniu. Bo to nie wiadomo, czy tam, w tym słowackim, nie będzie jakiegoś działania umyślnego."

    /Torin/


    Taki genialny twardziel jak Torin i taki wrażliwy? Ja tam jestem za odbyciem kary w słowackim więzieniu. Umyślność za umyślność, oko za oko, itd.
  • @Mariusz G. 12:46:04
    A więc używając łopaty, bo nie mam czasu.
    Nie tobie do tego, co sobie kupuje koleś.
    Może sobie kupić pałac jak szwejk rijadu, albo 18metrową limuzynę jak palant z knesetu i w dodatku żółtą!
    Kij ci do tego.

    Suma egoizmów. Ten liberalny lewak ślimaczy, bierze pińset plus, zapomogę w norwegii i sadzi ślimaki.
    Do tych ślimaków, żeby samemu nie gibać, chciałby najmować gminną biedotę za pińć złotych. Od jakiegoś czasu takich chętnych brak, więc zgodnie z zasadami wolnego rynku, zmuszony dać po dychu. Więc narzeka, że ciężko jest.
    Nic nowego, nic niezwykłego.
    Ty oczywiście, gdybyś miał plantacje ślimunów, to płaciłbyś po dwie dychy za godzinę, czy się stoi, czy się leży. Mimo, że nie musisz. To jest normalne w biznesie, że podnosi się koszty robocizny i to najlepiej poza rentowność. Jasne..

    Pal sześć chrześcijan mamy caritas, ale taki ateusz, albo muzli, albo lewak. Powinni chodzić we włosienicach, bo tylu biednych i ucieka przed wojną..:( Naprawdę.. jak oni mogą..
    -----------------------------

    Agnieszka, każdego Bóg czymś obdarował. Rozumiem, że jesteś ładna.
  • @Torin 16:37:37
    "Ty oczywiście, gdybyś miał plantacje ślimunów…."


    To byłaby hodowla, a nie plantacja ślimaków. Plantacja to może być buraków, które, jak wspomniał Interesariusz, w Polsce wyjątkowo obrodziły.
  • @Torin 16:37:37
    Jeżeli jednego nie powinno obchodzić, co kupuje drugi, to tym bardziej trzeciego nie powinno obchodzić , co ten drugi mysli na temat pierwszego. Ale można oczywiście być głupim wioskowym chujem i mieć pretensje do całego świata, że sąsiad przez lata płacił 5 zł za godzinę pracy, podczas gdy , jak się okazało mógł płacic 10. Może po prostu się opieprzałeś i nie mógł płacić więcej.
    I na tym koniec, szczylu, naszej dyskusji!
  • @AgnieszkaS 16:02:16
    To znaczy Pani? Nie wiem czy zasłużyłem...! :)
  • Choroba jest poważna...
    Zarówno ta, jak i podobne dyskusje wskazują, że… trafna była obawa dająca asumpt m.in. do omawianego tu tekstu:

    Największym świadomościowym, psychologicznym problemem Polaków pozostaje, że… nie lubimy się nawzajem.

    Wielu z nas odczuwa frustrację, gniew, przeważnie zresztą słusznie – choć niekoniecznie w uzasadnionym kierunku znajdując ujście dla tych emocji. Jasne, to uogólnienie, ale z pewnością nie większe niż „hołota przepije 500+” lub „wszyscy bogacze to świnie i mordercy”.

    Prosty przekaz: trzech Polaków popełniło przestępstwo, zostali ujęci, zostaną osądzeni i nie ma powodów, by z tego przypadku wyprowadzać nieuzasadnione generalizacje czy uczestniczyć w jakichś kampaniach polityczno-medialnych, a potępiając przestępców – nie powinniśmy się jeszcze bardziej skłócać – został odebrany jako np…. usprawiedliwianie sprawców („Bandyci! Czemu ich autor tak nie nazywa?!”).

    Sugestia, że nienawiść do wszystkich bogaczy jest równie bezsensowna, jak pogarda dla biednych – wywołał okrzyki, że „dobra, dobra, ale bogacze to jednak świnie! A w Polsce wyroki by sobie kupili! A mój szwagier to kiedyś znał jednego bogacza i to dopiero była świnia”. Słowem – zjawisko, przed którym autor przestrzegał - okazało się jak najbardziej istniejące, a zagrożenie nienawiścią – reaalne.

    Smutna ta nasza pokłócona, sfrustrowana, skrzyczana wewnętrznie Polska…
  • @chart 17:27:37
    "Słowem – zjawisko, przed którym autor przestrzegał - okazało się jak najbardziej istniejące, a zagrożenie nienawiścią – reaalne."
    /chart/

    Pan jest sam sobie prorokiem:)


    A najsmutniejsze to jest pańskie pisanie. A już to zdanie jest dla mnie zupełną zagadką:

    " I może chociaż to powinno zamienić znowu mentalne polactwo, indukowane po obu stron zagrodzonych osiedli - w polskość."

    Najwidoczniej brakuje Panu polskich słów, skoro posługuje się Pan obrzydliwym tworem "indukowanie", który prawdopodobnie pochodzi od angielskiego "to induce" ( spowodować, wywołać, skłonić).

    Dla mnie zdanie to nie ma sensu logicznego. Natomiast określenie "mentalne polactwo" charakteryzuje przynależność grupową kierowcy żółtego Ferrari.
  • @AgnieszkaS 18:40:57
    https://sjp.pwn.pl/sjp/indukowac;2561451.html :)
  • debile po prostu
    Jadą w ciemno po przeciwnym pasie ruchu , bez widoczności i znajomości drogi. Dla adrenaliny? To odrąbać im ręce ido wiaderka. Ten kto pierwszy chwyci w zęby i dobiegnie do karetki ok. kilometra dalej będzie miał przyszyte swoim kosztem Reszta pożegna się z narzedziami bezprawia
  • Fakty bezsporne
    No dobrze, ale czy ktokolwiek z biorących udział w tej rozmowie uważa, że rzeczone osoby nie popełniły przestępstwa? Chyba nie - więc skoro to fakt bezsporny, to o czym tu gadać?

    Można zatem porozmawiać o czymś innym, co np. uczynił i autor, pisząc powyższy tekst.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031