Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
837 postów 397 komentarzy

Nasi okupanci

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Najpierw wypadki. Coraz więcej wypadków i „zdarzeń drogowych”. Teraz zaczęły się bójki i wprost napady. Można powiedzieć, że amerykańscy żołnierze w Polsce zaczynają się aklimatyzować.

 

Całkiem u siebie poczują się pewnie, gdy w końcu kogoś zastrzelą. I raczej nie będzie to żaden zewnętrzny agresor, tylko jakiś Bogu ducha winny nasz rodak przekonany, że przecież ta banda przyjechała tu go bronić…

 

Cóż, powiedzmy cynicznie: każdy kolejny Polak i Litwin pobity przez tych prymitywów w amerykańskich mundurach – to rosnąca świadomość naszych narodów, że mamy do czynienia z okupacją, a nie „sojuszniczą pomocą”. Mimo festynów, oficjalnego świętowania przyjazdu kolejnych jednostek, całej tej celebry – prawda wychodzi na jaw.  USArmy rekrutowana jest z najgorszego, często przestępczego elementu, ci ludzie nie mają pojęcia dokąd zostali wysłani, mają gdzieś lokalne zwyczaje i traktują Polskę i Litwę nie lepiej od Iraku czy Afganistanu – jak kraje podbite. W dodatku jest już jasne, że nie spełniają się też zapowiedzi rzekomego ożywienia gospodarczego związanego z przyjęciem USArmy. Ta jest samowystarczalna – to znaczy od krajów-gospodarzy bierze miliardy za swoje stacjonowanie, ale pieniądze te pracują dla amerykańskiej gospodarki, G.I.Joes jedzą amerykańskie jedzenie, kupują amerykańskie towary we własnych sklepach – a Polaków i Litwinów mogą co najwyżej pobić i zgwałcić, a nie dać im zarobić.

 

No i jest jeszcze kwestia psychologiczna:  skoro ta rzekomo niezwyciężona armia nie umie nawet bez wypadku przejechać po polskich i litewskich drogach – to jak można wierzyć, że stanie przeciw takim Rosjanom, którym żadne wyboje nie straszne?  – powinni zastanowić się Polacy. I to jest bardzo dobry moment, by pomyśleć też już jak się tej uciążliwej i żenującej amerykańskiej „opieki” pozbyć…Zwłaszcza, zanim zostanie ona uzupełniona o obecność w Polsce broni jądrowej, niosącej za sobą już bezpośrednie zagrożenie byle wypadkiem, nie mówiąc już o ściąganiu na nasz kraj zainteresowania terrorystów i nieuchronnej groźby odwetu w przypadku zaostrzenia sytuacji międzynarodowej.

 

Armia amerykańska stanowi więc oczywiste zagrożenie bezpieczeństwa Polski i Litwy – ma tu jednak zadania do spełnienia. Nie tyle polityczne i militarne, co finansowe. Nie tylko stanowi pretekst do ściągania powiększonego haraczu, ale i strzeże konkretnych przedsięwzięć – gazoporotu w Świnoujściu i Floating Storage and Regasification Unit w Kłajpedzie, czyli ważniejszych nawet od wojska instrumentów amerykańskiej kolonizacji Europy. Ponadto to także dzięki obecności amerykańskich żołnierzy – ambasador USA w Warszawie  Georgette Mosbacher  może dyktować posłom na polski Sejm dyktować czym im wolno się zajmować (tj. zmieniać prawo pod dyktando USA i Izraela), a co jest surowo zabronione (ograniczanie samowoli i antypolskiej kampanii mediów należących do kapitału amerykańskiego). A przecież to śmiech na sali: czy narody o wielowiekowych tradycjach, mające wpisaną w swoją świadomość niezgodę na niewolę, potomkowie zwycięzców spod Grunwaldu, chlubiący się udziałem swoich ojców i dziadów w pokonaniu hitleryzmu – długo jeszcze pozwolą sobą tak pomiatać?

 

Mówiąc krótko: Amerykanie w Polsce i na Litwie biją i przejeżdżają zwykłych ludzi, musztrują i rozkazują politykom, wyprowadzają miliardy dolarów, a oba kraje to dla nich gorzej niż Puerto Rico. W dodatku tak w mundurach, jak i w przebraniu dyplomatów przysyłają nam najgorszą hołotę. Hołotę, która już dawno nadużyła nawet ogromnej środkowo-europejskiej gościnności. Im więc szybciej pozbędziemy się okupantów – tym lepiej, zdrowiej i bezpieczniej dla wszystkich. Nawet dla tych amerykańskich nieudaczników.

 

Konrad Rękas

Rosyjskojęzyczna wersja tekstu ukazała się na portalu https://www.pravda.ru/

 

KOMENTARZE

  • oczywiście 6*
    jankee go home !!!

    won!!!!
  • Żorżeta
    I US Army mają dopilnować , aby rozkaz 447 został przez szabesgoi z PiS został wykonany do ostatniego centa. Jeszcze w przyszłym roku ma nastąpić zmiana ambasadora Izraela w Polsce, więc przybędzie jakiś bandyta od logistyki całego przedsięwzięcia.
  • Gołym okiem widać Plan globalnej mafii żydowskiej.
    Plan jest prosty.
    Rzucić banderowców i całe ukraińskie mięso armatnie na Rosję.
    Taka operacja jednak wymaga zaplecza logistycznego, dostaw broni itp.
    Sami Banderowcy są za słabi i zbyt już ograbienie ze wszystkiego.
    Banderowska broń się wyczerpała w agresji na Donbas lub pojechała do Syrii zasilać terrorystów.

    Potrzebne zaplecze logistyczne dla tej kolejnej wojny proxy teraz już wprost przeciw Rosji.
    Zaplecze organizowane przez wasali globalnej mafii to za mało .. potrzeba zaplecza wprost ze strony największego bandziora na służbie u globalnego bandyty czyli USA.

    I to jest realizowane... USA dostarczają już do Europy ogromne ilości sprzętu wojennego w ty amunicji.
    Wasale tacy jak Polska wychodzą z "inicjatywa" rozmieszczania baz USA na terenie Polski czyli na zapleczy planowanej wojny z Rosją.

    To są wprost przygotowania do wojny z Rosją prowadzonej rękoma Banderowców zasilanej logistycznie, szkoleniowo przez wasali USA (Polska, Rumunia, Litwa, Łotwa..Estonia) oraz przez samo USA.
    Rola UE jest dla globalnych bandytów jest pewna (kłótnie UE z USA) dla tego zaplecze organizowane jest od zera na terenach Polski czy Rumunii.
    .
    To oznacza kolejną zdradę Narodową rządzących Polską solidaruchów.
    Tym razem to już nie jest tylko grabież majątku Narodowego
    tym razem to już będzie wystawianie Polaków na śmierć i zniszczenia.

    Roja ni ma wyjścia... i musi tę wojnę stłumić szybko, natychmiast a jak szybko i natychmiast to oznacza niestety też że brutalnie..

    Globalnym bandytom chodzi o nieskończenie długo jątrzącą się wojnę..
    Wojnę która zniszczy gospodarczo i Rosję i Europę.
    Rosja do tego dopuścić nie może ... to oznacza wielkie niebezpieczeństwo dla wasali globalnego bandyty oraz Narodów zniewolonych przez tych wasali.
  • Globalna mafia ma swóch głównych wrogów
    Rosja i Chiny.
    Rosja jest silna militarnie ale nie zagraża USA gospodarczo.
    Chiny są słabsze militarnie ale za to bardzo głęboko powiązane z USA gospodarczo.
    Wojna USA z Chinami oznacza natychmiastową zapaść gospodarczą w USA.
    Wojna proxy z Chinami jest nie możliwa bo Chiny nie mają "sąsiadów" których by można na taką wojnę wysłać.

    Pozostaje tylko wojna z Rosją oczywiście proxy czyli cudzymi rękoma.
    Cel jest prosty. zniszczyć Rosyjską gospodarkę doprowadzić do załamania gospodarczego kosztem wasali USA wysłanych na tę wojnę ale kogo to obchodzi.
    Pierwszym celem tej wojny będzie natychmiastowe zniszczenie rurociągów łączących Rosję i Europę (oczywiście rękoma wasali).

    Innych opcji nie widać (poza III gorącą nuklearną wojną Światową).
    Co Rosja i trzeźwa Europa może zrobić by uratować się od kolejnej krwawej wojny w Europie ?

    Europa może (Europie wypada Rosji nie) natychmiast póki jeszcze bazy USA nie zainstalują się w u wasali w Europie zmienić politykę wasali (zmienić władze) na takie które są trzeźwe.
    Niestety najpierw sami muszą się uporać z własnym wasalizmem wobec USA i NATO (Niemcy Francja).
    Merkel odchodzi, Duduś z Francji już się Francuzom przejadł... Londyn się odłącza od Europy.
    Powoli wyłania się suwerenna Europa ..i ta Europa ma szansę wyzwolić wasali globalnej mafii w Europie wschodniej.

    Alternatywą jest destabilizacja Europy przez globalną mafię i nieustająca wojna proxy przeciw Rosji wyczerpująca zasobu Europy i wzmacniająca globalną mafię w USA.

    Jednym III wojna światowa (w Europie) z przytłumionym "płomykiem" do poziomu proxy.

    A wszystko to zawdzięczamy wiernej służbie dla globalnego bandyty polskich solidaruchów oraz banderowców z Ukrainy czy innych islamistów z Kosowa Bośni albo ultra katolików z Chorwacji.

    Jak widać solidaruchy są przekleństwem a nie zbawieniem dla Narodu Polskiego. A jak jeszcze nie widać to będzie widać za chwilę jak wybuchnie gorąca wojna proxy z rolą Polski solidaruchów jako wojennego podżegacza...ale to już widać .wystarczy posłuchać Błaszczaka czyli nominalnie "Ministra obrona Narodowej" a w istocie Ministra wojny proxy.
  • Armia USA to niestety narzedzie wprowadzania New World Order
    W tym celu ,,stojacy za tronem,,doprowadzili USA do pozycji mocarstwa by za pomoca jej sil militarnych podporzadkowac caly glob. Ci nieszczesni zolnierze rekrutowani z uposledzonych warstw spolecznych najczesciej nie rozumieja swej roli a ich poziom swiadomosci w wiekszosci nie pozwoli im na zdefiniowanie swej negatywnej karmy , to dla nich jedyna szansa na zycie i zarobieniu paru dolarow[ byl o tym film w TV] Pisal o tym wiele lat temu polski zyd Noam Homski w ksiazce ,, Rok 501Podbój Trwa,, Niestety w kazdym narodzie jest spory wiekszosciowy procent ludzi z mentalnoscia wasalstwa ,i konformizmu i to ze jestesmy w tzw uni to tez efekt braku spolecznej swiadomosci i prymitywna fizjologia. Podboje USa nie byly by mozliwe gdyby nie dolar jaka waluta rezerwowa, [taki globalny podatek]bo poprzez to narzedzie USA finansuja swoje wojny W innym wypadku potencjal wojenny wyczerpal by sie juz dawno ,wszyscy wiec lozymy na na wojny USA. Im wiecej panstw jest w zasiegu kontroli systemu dolarowego angloamerykanow tym wiecej sily ma bestia 666 [apokalipsa Jana].Dlatego tez Rosja jest tak demonizowana poniewaz jest jedyna sila ktora moze jeszcze sie tej besti przeciwstawic. Przy okazji Zastanawiajace jest ze ambasador USA przestrzega przed repolonizacja mediow a przeciez wiemy ze sa w rekach niemcow.to pokazuje gradacje wladzy i fakt ze niemcy sa tez ubezwklasnowolnieni i realizuja angloamerykanskie globalne koncepcje wladzy nad swiatem.Zostala wiec tylko Rosja jesli ulegnie siła antychrysta narody Ziemi w pelni poznaja bewzglednosc i terror NWO jakiego nie bylo od poczatku istnienia swiata
  • Może cokolwiek off topic
    ale zgadzam się z opinią Tomka Grygucia, że pani Żorżeta wygląda jak emerytowana burdelmama z żydowskiego domu publicznego gdzieś w Rio de Janeiro
  • @MacGregor 10:00:38
    To prawda. Ciekawe, ile p. Tomek poskacze?
  • też 6*
    USrael wypirda.........!!!
  • Z powodu protestów społeczeństwa zamknięto amerykańską bazę
    Pierwsza w Europie Środkowej baza wojskowa USA powstała w Taszár - miejscowości z zaledwie kilkoma ulicami, mającej 2 tys. mieszkańców, położonej na południe od Budapesztu.

    W czasach Układu Warszawskiego znajdowała się wielka baza lotnicza wojsk radzieckich. Z okazji święta pracy lub rewolucji październikowej żołnierze sowieccy wykonywali prace społeczne na tutejszych budowach oraz w okolicznym rolnictwie przy zbiorze zbóż, warzyw i owoców (winogron) nawiązując kontakty międzyludzkie. Jak wspominają starsi ludzie wioska słynęła wówczas z najtańszej benzyny oraz wyrobów złotniczych wymienianych przez „ruskich” na 80%-ową wódkę owocową - palinkę i wyroby wędliniarskie. Stołówkę garnizonową lotników radzieckich zaopatrywały wtedy miejscowe kombinaty rolnicze.

    W 1995 r. dawne tereny wojskowe wydzierżawili Amerykanie za grube miliony dolarów. Z lotniska w Taszár startowały samoloty US Army, bombardujące pozycje serbskie podczas wojen w Jugosławii. Ze względu na częstą pochmurną pogodę większość z wielu tysięcy zrzuconych bomb nie trafiało do celu, wyrządzając tym wiele szkód wśród bośniackiej i chorwackiej ludności cywilnej.

    Wojny w Jugosławii wywołały w Europie doktrynalne i publiczne spory na temat tych interwencji humanitarnych, zwłaszcza zaś jej podstaw prawnych. Po raz pierwszy bowiem w historii Sojusz Północnoatlantycki przeprowadził operację wojskową bez autoryzacji Organizacji Narodów Zjednoczonych. Interwencja NATO pogłębiła znacznie katastrofę humanitarną, jaka miała miejsce już przed jej rozpoczęciem.

    W dniu 13 stycznia 1996 prezydent Bill Clinton bez jakiejkolwiek zapowiedzi wylądował na lotnisku w Taszár. Były prezydent Węgier Árpad Göncz w dresie klubu Újpesti Dózsa w ostatnim momencie dotarł do bazy aby przywitać niebywałego gościa. Ówczesny lewicowo-liberalny rząd węgierski zgodził się na całkowite wyjęcie amerykańskich żołnierzy spod jurysdykcji miejscowego sądownictwa i prokuratury.

    Postrachem okolicznej ludności były bardzo szybkie samochody terenowe Humvee o kanciastym nadwoziu z zwracającą uwagę 2,2 m szerokością przypominającą czołg, które dopełniały wrażenia masywności pojazdu. Wyłączone spod Kodeksu Drogowego duże terenówki Humvee poruszały się po drogach z minimalną prędkością 100 km/godz powodując liczne kolizje i wypadki, które nie mogły być tematem w węgierskich środkach masowego przekazu, natomiast węgierskie wozy policyjne widząc pojazdy US Army na wszelki wypadek wcześniej skręcały na pobocze lub w boczne drogi.

    Złoty deszcz w Taszár
    http://www.newsweek.pl/swiat/zloty-deszcz-w-taszar,20602,1,1.html

    Od roku 2003 w bazie US Army Taszár szkolono kilka tysięcy muzułmanów w celu obalenia rządów w Iraku, Libii i Syrii. Duża część absolwentów tych szkoleń była związana z tzw. państwem islamskim, z tzw. isis-rael oraz wieloma akcjami terrorystycznymi w Europie.

    Test sojuszniczy
    http://www.newsweek.pl/swiat/test-sojuszniczy,24319,1,1.html

    Z powodu ostrych protestów społeczeństwa węgierskiego w roku 2005 zamknięto amerykańską bazę w Taszár, żołnierzy i szkolonych muzułmanów przeniesiono do kilku baz US Army w Turcji. Dziś na bramie ogromnej bazy w Taszár wisi kłódka, obok której pierwszego maja ktoś od wielu lat umieszcza czerwone goździki.

    USA całe w gruzach - powiedział 20 stycznia 2017 r. w swojej mowie inauguracyjnej prezydent Donald Trump. Wynika z niej, że rdzewiejące fabryki przemysłu zbrojeniowego są porozrzucane po kraju jak nagrobki. Miliony ton rdzewiejącego uzbrojenia od wielu, wielu lat jest gotowe do akcji. A tu świat jakoś nie kwapi się do konfliktów i wojen powodując miliardowe straty amerykańskich korporacji zbrojeniowych. Jedyną nadzieją na upłynnienie rdzewiejącego uzbrojenia i niesprawnych do ruchu drogowego pojazdów ze Stanów Zboczonych są politycy polscy, ponieważ na Niemców, Francuzów i inne kraje nie można już liczyć - od dawna nie płacą regularnie składek natowskich, natomiast Polska stale zwiększa wpłaty. Tymczasem Angela Merkel, Emmanuel Macron i inni tworzą "prawdziwą europejską armię".
  • Po co ta egzaltacja? W dodatku bezpodstawna.
    Aby pojsc do amerykanskiego wojska to trzeba miec ukoczona szkole srednia i zdac pisemny egzamin wstepny bo wojsko za bardzo szkolom nie wierzy. Kandydat nie moze byc karany. Kartoteke musi miec czysta, zadnych zobowiazan, dlugow nie poplaconych. Wojsko ma z czego wybierac. Zwykle okres oczekiwania na wolne miejsce to kilka miesiecy a syn kuzyna 10 miesiecy czekal. Na lepsze stanowiska kandydata przeswietla FBI i tak corka tego samego kuzyna byla przeswietlana. Rozmawiali z sasiadami na ulicy, z ksiedzem, bylymi nauczycielami, znajomymi i Bog wie z kim jeszcze. Po co wojsku potrzebni by byli bandyci i przestepcy? Po co taki klopot? Dzis w wojsku potrzeba ludzi wyksztalconych i oczywiscie poslusznych. Jesli chodzi o umiejetnosci kierowania samochodem to nie ma lepszych niz Amerykanie. Jezdza od 16 roku zycia i to defensywnie a nie ofensywnie jak w Polsce czy Rosji. Oczywiscie gdzie pojazdy sa to beda awarie i wypadki, to normalne. Nie wierze by jakis amerykanski zolnierz kogos w Polsce zniewazyl czy zaczal bojke bez przyczyny. Moze zostali sprowokowani i wyjscia nie bylo? Za takie cos wiezienie, wypad z wojska i po karierze. Za mniejsze rzeczy sie wylatuje. W zaleznosci od wielkosci bazy sa tam sklepy spozywcze, ogolne, stacja benzynowa, szybkie restauracje, fryzjer itp. I te wlasnie instytucje sa obsadzone ludnoscia miejscowa. W niektorych przypadkach artykuly spozywcze sa przywozone z USA. Dla przykladu w Korei uprawia sie warzywa na ludzkiej kloace czego amerykanskie przepisy nie zezwalaja i cala zielenina na bazach w Korei jest z USA, natomiast mieso, nabial,pieczywo sa koreanskie. Jest duzo innych prac na takiej baze ,ktore wykonuja miejscowi,: kucharze, sprzataczki, elektrycy, wodkaniarze, budowlancy, ogrodnicy, ochraniarze.
    Konczac przypomne ,ze to rzad polski zaprosil amerykanskie wojsko do Polski.
    Rozbawil mnie jeden z powyzszych komentarzy opisujacy postrach na Wegrzech jaki wzbydzaly auta Humvee pedzace z zawrotna szybkoscia 100 km/godz. Toz to Panie jak nasza super torpeda Syrena! Strach sie bac!
    Dodam jeszcze ,ze maks szykosc Humvee to 113km/godz(pusty).Zaladowany to 89km/godz.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31