Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Dyżury administratorów Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
936 postów 476 komentarzy

Żadnych złudzeń, czyli 13 grudnia

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kluczowy problem z przeciwnikami stanu wojennego sprowadza się do ich przekonania, że w '81 byli/byliby po „słusznej” stronie. Sęk w tym, że to błąd poznawczy. Właśnie, że nie byli – i nadal, przeważnie nie są.

 

Jasne, można by już do tego nie wracać. „Zostawić historykom” i odłożyć na półkę z nieudanymi powstaniami, błędami politycznymi, reformami gospodarczymi prowadzącymi do jeszcze większej nędzy. Tyle tylko, że przestać miałaby tylko strona starająca się traktować zdarzenia historyczne jedną, racjonalną miarą. Reszta mogłaby nadal wykorzystywać tę samą co wtedy ludzką naiwność, patriotyzm, szlachetne instynkta. Pewnie, wszystkich myśleć nie nauczymy, ani nawet nie ma sensu próbować – można jednak i należy punktować ten sam mechanizm, który do dziś niszczy polskie życie publiczne. Wiecie, ten kawałek o fałszywej historii… - nic nie stracił na aktualności.

 

Solidarność jako zagrożenie dla państwa

 

Jak każdego 13. grudnia, do znudzenia przypominajmy oczywistości i fakty – skoro znów zewsząd zanudzają nas kłamstwami i wymysłami. W realiach końca 1981 r., przy wszystkich nadziejach wiązanych z nią przez szeregowych członków –  Solidarność oznaczała przede wszystkim anarchię. Nie tylko bałagan, ale bałagan śmiertelnie groźny dla przetrwania państwa i narodu. Była ryzykiem, którego żadną już miarą nie wolno było dłużej tolerować, choćby miało zasmucić to panią Zosię z komisji zakładowej Zakładu Dziewiarskiego i odebrać błysk w oku panu Andrzejkowi z hutnictwa. Było tak dlatego, że w samym założeniu swoich inspiratorów, cały czas starających się przejąć pełną kontrolę nad ruchem –  Solidarność miała być kolejnym powstaniem, wywołanym jak tamte, klęskowe, w niepolskich interesach, przez niepolskie siły za cenę ogromnej polskiej tragedii.

 

Powstanie za pomocą Solidarności wywołać chciano zresztą wprost (bez skrępowania przyznawał to m.in. Jacek Kuroń) i choćby wielka manifestacja przygotowywana na 17. grudnia 1981 mogła być ku temu okazją. Dlatego  należało działać szybciej - i zaprowadzić porządek  - co na jakiś czas się udało. Wcześniej zresztą najgorszemu scenariuszowi próbowano zapobiec również metodami politycznymi – niestety, bezskutecznie. Wszak i władza, i Kościół proponowały Solidarności pozytywne wkomponowanie w system społeczno-polityczny kraju, ta jednak nie była do tego zdolna. Przeciwnie, w grudniu '81 co rozsądniejsi członkowie jej władz ewidentnie oczekiwali od państwa, że to ono przełamie impas i uporządkuje sytuację. Tak się też stało, przy czym wydawało się, że pozbawiona głębszego poparcia społecznego Solidarności nie jest już nikomu potrzebna. Niestety, potrzebna okazała się być swoim prawdziwym twórcom – nie żadnym robotnikom, ludziom patriotycznych uniesień i nadziei, tylko tym, którzy po zwycięstwie wszystkie te złudzenia zniszczyli, ale tak, by pokrzywdzeni nadal pocieszali się samą legendą.

 

Stan wojenny jako konieczność

 

Oczywiście, do najbardziej przekłamanych faktów na temat stanu wojennego - należy też osoba i polityka generała  Wojciecha Jaruzelskiego. Ma go obciążać i to, że odpowiednio wcześnie przygotowywał kraj na wprowadzenie rozwiązań nadzwyczajnych (jakby czymś złym było, że wreszcie ktoś w Polsce był przygotowany na najgorsze), i wiecznie powracający mit „zarzuconej drogi chińskiej” i nieprzeprowadzonych reform. Wysuwający takie zarzuty postępują jednak anachronicznie, zapominając, że niewiele więcej można było wtedy zrobić - bo  ani wtedy, ani obecnie Polska nie znajduje się w próżni geopolitycznej. W realiach 1981 r. nie tylko nie były możliwe żadne reformy w duchu liberalizmu gospodarczego, ale nawet samemu Generałowi patrzono szczególnie uważnie na ręce. W doktrynie bonapartyzm jest wszak poważną herezją marksizmu. Jaruzelski optymalizował więc i położenie kraju, i własne. I to jest jego zasługa, niezależnie od tego czy i co mógł zrobić lepiej albo co ktoś inny zrobiłby na jego miejscu.

 

Zasługa ta ma jednak blaknąć wobec smutku pani Zosi i utraconego oczobłysku pana Andrzejka. Nad którymi jednak już nie ma co pastwić. Wciąż liczni w naszym kraju im podobni mieszają po prostu swoje osobiste przeżycia - że było miło, że nadzieja, że się ludzi uśmiechali, że było dużo dobrych chęci - z dyskusją o kwestiach politycznych, wobec których – niech się nikt nie pogniewa - sentymenty nie mają większego znaczenia…Powtórzmy, dla wielu przyzwoitych ludzi, Solidarność do dziś wydaje najlepszym, co ich spotkało. Te msze za Ojczyznę, dobre chęci, marzenia, poczucie więzi... I jeszcze w dodatku byli młodzi, a nawet ludzie, których młodość przypadła na okres wojny i okupacji i tak niekiedy wspominali ją jako czas ich radości. Rozczulające to, bez szyderstwa.

 

Ale czas dorosnąć i zmierzyć się z faktami. Cały ten proces już wtedy, w 1980/81 roku był śmiertelnie groźny dla Polski, pomimo najlepszych chęci szeregowych uczestników. Ostatecznie zaś, wznowiony i doprowadzony do końca po 1988/89 -  odpowiada za obecny stan kraju, za utracone szanse i możliwości, za dewastację gospodarki i niski poziom życia, za masową emigrację, a nawet za obecną atomizację i skłócenie Polaków. To ani nie (tylko) "dziedzictwo komuny", ani jakieś błędy czy niedokończenia. To są tamte marzenia, tylko już zrealizowane. Że co, że nie o to chodziło? To trzeba było WTEDY uważać!

 

Ci, co przyszli później…

 

Ja sam na końcówce komuny jako małolat zdążyłem się jeszcze załapać do KPN. Ot, tak, żeby jeszcze rzucić parę kamieni i trochę pobiegać (dla zdrowotności...) - ale w głębokim już wtedy zrozumieniu, że  wprawdzie komuna jest nie do zniesienia, choć i nie do utrzymania - a jednak ci, którzy właśnie za nią przychodzą, będą jeszcze gorsi i rozpieprzą nasz kraj do końca.  A potem już tylko widziałem jak to się dokonuje – i widzę to nadal… Równolegle jednak tym kolegom, którzy popadają w pryncypialną apologię PRL (a są i tacy!) zmuszony jestem rozwiewać ich z kolei złudzenia, tłumacząc np., że jeśli drażni ich obecna arogancja i ignorancja władzy, to muszą ją sobie wyobrazić zmultiplikowaną na tysiące tępych durniów, których każdy uważał się co najmniej za krzyżówkę  Lenina Żukowem, czyniąc życie w tamtym ustroju bardziej niż uciążliwym. Tyle, że z perspektywy to coś jak brak bananów na półkach, który inni przywołują jako powód swego antykomunizmu. Ot, tylko suma nieprzyjemnych zdarzeń jednostkowych, nie mająca jednak porównania z tragedią i załamaniem, które dotknęły nasz naród po 1989 r. Bo w istocie  choć ciężko było wówczas nie chcieć upadku komuny – to trudno go dziś nie żałować. Co nie zmienia faktu, że stan wojenny, z obu tych punktów widzenia - był słuszny.

 

Jak wspomniano bowiem, celem stanu wojennego było powstrzymanie wybuchu kolejnego polskiego powstania, oddalenie groźby sowieckiej interwencji i choćby czasowa stabilizacja państwa. Udało się? Tak.

 

Kiedy zaś pyta się tych z oczami maślanymi od Solidarności o ich cel, to najpierw nie rozumieją pytania, a potem czasem coś wyduszają z siebie o "wolnej i niepodległej Polsce, wiernej Bogu, w której ludziom żyje się lepiej". Już pomińmy, że tylko im się tak wydawało, ale... Udało się?

 

UDAŁO, PYTAM?!

 

Czy można było inaczej?

 

W dodatku podkreślić trzeba, że jak widać – cel stanu wojennego był z założenia taktyczny, a nie strategiczny, ustrojowy itp. Dopiero nadspodziewany sukces nadał tej zgrabnie przeprowadzonej operacji wojskowej cech trwale kształtujących sytuację polityczną kraju. Mówiąc prościej, Solidarność padła tak dokładnie i mocno, że nie widziano sensu by jej pomagać w oczyszczeniu i znowu próbować wciągać we współodpowiedzialność za państwo. Z perspektywy tego co się stało później, co wiemy - może i źle się stało, bo właśnie zanik poczucia odpowiedzialności za Polskę jest jedną z największych klęsk i najpoważniejszych problemów naszego narodu. Czy jednak to wina stanu wojennego, czy skutek staranie zaplanowanego zabiegu inżynierii społecznej zastosowanego na Polakach w ostatnich kilku dekadach?

 

A proces ten wydawał się już na pewnym etapie niemal niemożliwy, czy w każdym razie bardzo trudny do powstrzymania. Spójrzmy choćby na drugą Solidarność, która z pierwszą wspólną miała nazwę, legendę (choć przez młodych robotników zwana była Zbowidem) i (niestety...) część kierownictwa. Być może więc nawet samoograniczenie się związku, jego oczyszczenie i tym podobna alternatywna wizja pozwalająca uniknąć czy zminimalizować skutki stanu wojennego (co musiałoby się przecież wiązać z funkcjonowaniem Solidarności w obrębie systemu) – i tak nie zapobiegłyby wykreowaniu pod koniec lat 80-tych czegoś nowego przez prawdziwych mocodawców i animatorów całego ruchu. Zwłaszcza, że praktycznie od 1985 r. baza starała się wciągnąć do współpracy szersze kręgi niezależne, jednak bez skutku. Jedni ustępowali wobec szantażu "podziemia", drudzy oglądali się na Kościół, a inni już czekali na układ całościowy i globalny. Ostatecznie bowiem to te czynniki przesądziły o losie Polski, doprowadzając ją do obecnego stanu, który trudno określić inaczej niż jako niezadowalający.

 

W tym kontekście stan wojenny, przy wszystkich swych negatywnych aspektach i fatalnym finale całej dekady, (oddaniu władzy nad Polską obozowi solidarnościowemu czyli partii zagranicy) – jawi się jako ostatnia, rozpaczliwa próba odwrócenia tych jakże fatalnych dla Polaków procesów i tendencji. Że co, że próba nieudana, oparta na partykularnych interesach, a w najlepszym razie na chciejstwie? A zatem co najmniej równa w tym zakresie „karnawałowi Solidarności”. Skoro bowiem tamte szesnaście miesięcy rozlicza się z samych dobrych chęci – to tym bardziej rozgrzeszenie należy się czemuś, co było nie tylko chęcią, ale i działaniem. Działaniem na rzecz Polski, na rzecz przyszłości, na rzecz porządku.

 

Konrad Rękas

KOMENTARZE

  • Stan wojenny
    był złem ale mniejszym złem niż 100 Majdanów, które chcieli nam zafundować CIA i DS USA czyli prawdziwi inspiratorzy Solidarności. Taka pierwsza "kolorowa rewolucja". Jak wyglądały następne na całym świecie to wszyscy wiemy.
  • Oczywiście
    5 x *
  • TO BYŁA WOJNA WYPOWIEDZIANA NARODOWI‼
    Stan wojenny zabezpieczał dożywotnie profity i interesy UB-eków i komunistycznych oligarchow.

    Stan Wojenny oznaczał przede wszystkim :
    -zniszczenie największego ruchu społecznego w historii świata
    -złamanie wolnościowego Ducha Narodu Polskiego
    -podwaliny pod całkowite ubezwłasnowolnienie Polaków...zakończone Targowicą i powstaniem "UB-eckiego Układu"

    Tu jest prawda o tych komunistycznych zbrodniarzach :

    http://antykomunista.neon24.pl/post/146803,586-dni-wojny-z-narodem
  • @Husky 12:04:10
    Zapomniałeś dodać, że wierzysz w to co napisałeś.
    Solidarność, wykorzystując gniew i naiwność Polaków, stworzyli ci sami co teraz nami rządzą przy pomocy różnych Kaczelników.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:14:23
    obiło mi się o uszy, że Gierek kombinował własną bombę atomową. I dlatego go usunęli. Co ty na to?
  • @Autor
    Bardzo ciekawy jest tok rozumowania Autora, w szczególności zaś w świetle poglądów, iż porzucenie socjalizmu było wynikiem ruchu Solidarności w 1980 roku :

    "Cały ten proces już wtedy, w 1980/81 roku był śmiertelnie groźny dla Polski, pomimo najlepszych chęci szeregowych uczestników. Ostatecznie zaś, wznowiony i doprowadzony do końca po 1988/89 - odpowiada za obecny stan kraju, za utracone szanse i możliwości, za dewastację gospodarki i niski poziom życia, za masową emigrację, a nawet za obecną atomizację i skłócenie Polaków."

    Wydaje się, że Autor w tym wniosku sam popełnia błąd poznawczy.

    "Ale czas dorosnąć i zmierzyć się z faktami."

    Ruch Solidarności jest reakcją na dekadę Gierka. Czym była ta dekada - była okresem tworzenia się nowej burżuazji z kadry dyrektorskiej państwowych zakładów. Powstawała osławiona "nomenklatura". To było zaprzeczeniem socjalizmu. Ruch Solidarności chciał likwidacji tych wypaczeń, chciał powrotu do prawdziwego socjalizmu. Wystarczy przeczytać postulaty sierpniowe - w co drugim jest że państwo ma dać to i to. To był normalny socjalistyczny ruch rewolucyjny - oczywiście, jak każda rewolucja wiąże się z okresem anarchii. Stan wojenny był stłumieniem tej rewolucji w imię konserwatywnego zachowania istniejących układów. Udał się tak dobrze dlatego, że konserwatywna władza występowała pod flagą partii socjalistycznej. Co robią konserwatywni przywódcy po stłumieniu socjalistycznej rewolucji Solidarności - zaczynają się dogadywać z zachodnią burżuazyjną amerykańską finansjerą, by kontynuować to co Solidarność usiłowała zniszczyć.

    Także sądzę, na przekór Autorowi, że to właśnie dzieło stanu wojennego zostało dokończone w 1989 roku a nie ruchu Solidarności, szczególnie że uczestniczyli w tym ci sami ludzie.
  • @Husky 12:04:10
    Już nikt nie chce kupować tego patosu
  • @zbig71 12:27:14
    Jeśli tak było to znaczy, że miał jaja.
  • @Husky 12:04:10
    Psino. To było chwilowe powstrzymanie żydowskiej recydywy, ale skąd zaprzańcy mają o tym wiedzieć...
  • @zbig71 12:27:14
    Polska bomba atomowa. Za początek prac nad polską bombą termojądrową należy uznać rok 1968. Wtedy to dr Zbigniew Puzewicz, szef Katedry Podstaw Radiotechniki Wojskowej Akademii Technicznej, sporządził sprawozdanie, w którym sugerował, że możliwe jest przeprowadzenie syntezy termojądrowej przy użyciu laserów dużej mocy. Pracami and naszym laserem wielkiej mocy zajmował się prof. Sylwester Kaliski, który zginął tragicznie w niejasnych okolicznościach. Kto wie, czy nie był bliski opracowania metody użycia lasera w reakcji termojądrowej i go zwyczajnie zlikwidowano na rozkaz przyjaciół z Moskwy, byli naiwni, że doprowadzą pracę do końca za plecami ZSRR. Trzeba było robić z głową, a jak się jeździ do USA na konsultacje i liczy na brak reakcji najlepszego na świecie wywiadu to tak się to kończy jak skończyło. Kaliski uważany był za geniusza i był prawie, że pewniakiem do nagrody Nobla w dziedzinie fizyki termojądrowej. Bardzo prawdopodobne, że dokonał przełomowego odkrycia, może na tyle przełomowego, że trzeba go było uśmiercić, by odkrycie nie ujrzało światła dziennego. Bo w tym też roku Polska podpisała NPT, który został ratyfikowany rok później.
  • @zbig71 12:27:14
    POLSKA BOMBA ATOMOWA. Za początek prac nad polską bombą termojądrową należy uznać rok 1968. Wtedy to doktor Zbigniew Puzewicz, szef Katedry Podstaw Radiotechniki Wojskowej Akademii Technicznej, sporządził sprawozdanie, w którym sugerował, że możliwe jest przeprowadzenie syntezy termojądrowej przy użyciu laserów dużej mocy. Sprawą zainteresował się generał profesor Sylwester Kaliski, ówczesny komendant Wojskowej Akademii Technicznej. Obaj panowie postanowili tę teorię sprawdzić. W 1970 roku Puzewicz i Kaliski przebywali na sympozjum w Montrealu, gdzie wysłuchali wykładu Edwarda Tellera, ojca amerykańskiej bomby wodorowej, inicjatora koncepcji reaganowskich gwiezdnych wojen. Dowodził on, że można przeprowadzić syntezę termojądrową za pomocą lasera, co ostatecznie zadecydowało o rozpoczęciu prac nad polską bombą termojądrową. Prowadzono je w specjalnie wybudowanej hali WAT w warszawskiej dzielnicy Wola. Od 1972 roku prace kontynuowano w Instytucie Plazmy i Laserowej Mikrosyntezy. Wzniesiono nową halę i specjalne budynki. Jak to w czasach PRL, nie obyło się bez elementów groteskowych, jak na przykład otoczenie tych budowli kilkumetrowym ziemnym nasypem, który miał „chronić” okolicę w razie przypadkowego wybuchu.


    Sen o potędze

    Edward Gierek nie szczędził pieniędzy, nie chciał tylko, aby o próbnej eksplozji dowiedzieli się „radzieccy towarzysze”. Radził się w tej sprawie profesora Romana Neya, wiceprezesa Polskiej Akademii Nauk i eksperta robót podziemnych. Sylwester Kaliski zasugerował przeprowadzenie próbnej eksplozji w wybudowanej w Bieszczadach sztolni, tak by nikt na świecie – kolejna bzdura – nie wykrył wstrząsów sejsmicznych. Na potrzeby prac nad bombą zakupywano unikatowe przyrządy badawcze, materiały i mechanizmy objęte embargiem. Ich przemycaniem zajmował się PRL-owski wywiad. Według Wojciecha Łuczaka, dziennikarza oraz redaktora naczelnego magazynu Raport – wojsko, technika, obronność, badającego swego czasu całą sprawę, udało się nawet sprowadzić z USA do Warszawy słynne krytrony, czyli superczułe przełączniki elektroniczne sterujące procesami uruchamiania ładunków wybuchowych w niewyobrażalnie krótkich ułamkach sekundy. Urządzenia te są niezbędne w konstrukcji zapalnika bomby atomowej. – Gdybym w jednym z warszawskich gabinetów sam nie trzymał takiego urządzenia w ręce, nigdy bym nie uwierzył, że udało się go zdobyć – uważa Łuczak. Wszystko to kosztowało bajońskie sumy. Oficjalnie zaksięgowane wydatki szły w miliony dolarów, jednak nikt nie policzy tego, czego nie księgowano. Niektórzy spośród zaangażowanych w projekt (nazywany przez wtajemniczonych „niekontrolowaną syntezą jądrową”) twierdzą, że prace nad polską bombą wodorową pochłonęły tak wielkie środki, iż całe to przedsięwzięcie mogło przyczynić się do załamania gospodarki w drugiej połowie lat siedemdziesiątych. Cel Edwarda Gierka był ambitny: chciał wprowadzić Polskę do ekskluzywnego klubu atomowego, potwierdzając tym samym propagandowe slogany o PRL jako dziesiątej potędze przemysłowej świata. Pierwszy sekretarz wzorował się na Francji, prowadzącej własną politykę atomową. Chciał ją naśladować; oczywiście, tylko w takim stopniu, w jakim pozwoliliby mu na to „radzieccy towarzysze”. Całość pod linkiem


    http://www.wykop.pl/ramka/3895387/polska-bomba-atomowa/
  • @zbig71 12:27:14
    Broń masowego rażenia w Polsce. Polska podczas zimnej wojny posiadała aktywny program rozwoju broni masowego rażenia, a na potrzeby Ludowego Wojska Polskiego zmagazynowano od 178 do 250 sowieckich ładunków nuklearnych. Od czasu, kiedy podpisano układ o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT), ograniczono rozrost badań nuklearnych do niewojskowych celów. Polska i Rosja pracują nad wyeliminowaniem zapasów broni chemicznej i biologicznej stworzonej przez państwa Układu Warszawskiego. Całość tu

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Bro%C5%84_masowego_ra%C5%BCenia_w_Polsce
  • każde zdarzenie po czasie ulega celowemu zniekształceniu.
    Pod tym postem podpiszę się tak: dopóki żyją naoczni świadkowie
    i uczestnicy zdarzeń prawdą jest ciężko manipulować. Gdy wszyscy
    umrzemy prawdą zajmą się "historycy" i reżyserowie filmów. Tak więc młodzież powinna przejmować wiedzę od swoich dziadków i rodziców
    póki jeszcze żyją!
  • @zbig71 12:27:14
    https://www.se.pl/wiadomosci/polska/polska-bomba-atomowa-aa-TTNq-uA3F-WR4u.html

    https://www.focus.pl/artykul/cala-prawda-o-programie-jadrowym-w-prl-u

    https://docer.pl/doc/vx1nce

    Generał Kaliski musiał zginąć. W PRL dążył do odkrycia technologii dla polskiej bomby termojądrowej. Zginął nagle w tajemniczym wypadku.
    http://niewygodne.info.pl/artykul8/03967-Sylwester-Kaliski-i-jego-synteza-termojadrowa.htm
  • @zbig71 12:27:14 generał, profesor Kaliski.
    http://niewygodne.info.pl/gify7/kaliski-550.jpg
  • @programista 12:27:49
    Pokrętne i alogiczne myślenie.
    W każdym systemie klasa wyższa to zarządzający gospodarką.
    Dyrektor firmy to nawet w komunizmie klasa średnia wyższa.

    I nie da się zrobić tak jak próbowano w komunizmie że robotnik zostanie dyrektorem...albo jak pewnie marzyły solidaruchy .. ksiądz zostanie dyrektorem (jeden został)...
    Pozycja managera firmy wymaga wykształcenia, obycia, szerokiej znajomości ekonomii oraz technicznej znajomości specyfiki firmy...do tego marketing...psychologia ...
    Dyrektor musi zarabiać więcej niż jego robotnik...

    W PRLu dyrektor zarabiał ok 5 razy więcej... i ten burżuje ci najwyżej stawiał sobie willę.
    A dzisiaj ? Byle szwagier na stołku prezesa bierze 50 razy tyle co robotnik...i stawia sobie pałac ..nie wille.

    Proporcje płac w PRL były za bardzo spłaszczone...kosztem kadry naukowo technicznej...na korzyść robotników..
    Dzisiaj dysproporcje rozwarstwienia są gigantyczne

    A optimum jest gdzieś w pobliżu relacji jakie były za PRLu.(powinny być trochę mniej spłaszczone)

    Z tego piszesz to solidaruchy chciały te relacje jeszcze bardziej spłaszczyć .. w kierunku "rawniłowki" czyli komunizmu...
    To naprawdę idiotyczne..

    a co uzyskali po 89r ? Efekt dokładnie odwrotny , skrajnie odwrotny...oraz przepadek majątku narodowego na rzecz nowego żydowskiego okupanta Polski.

    Dla organizatorów solidarności tych z zagranicy taki cel był od samego początku ale propaganda dla pożytecznych idiotów musiała jakoś trafiać to tych pożytecznych idiotów.. i pozwalano im walczyć .. o komunizm (jak sam piszesz o "rawnilowkę" płac) zwalczając komunizm (jak sami pożyteczni idioci twierdzili..)...

    Jak sam widzisz logiki tu nie ma wiele ...pożyteczni idioci spod ambony własnymi rękami rozwalili własny kraj...
    Teraz szukają jakiejś legendy, interpretacji która by ich wybielała...

    To się nie uda.. dzisiaj wszystko jest jasne jak na dłoni.
    Pożyteczni idioci spod ambony prowadzeni przez KK oraz mafię żydowską wspieraną przez zdrajców obalili wolną Polskę i stworzyli Pollin...
    Pożyteczni idioci twierdzą że tego nie chcieli...
    ale to zrobili... bez nich mafią żydowska ani KK nie dali by rady stworzyć Pollin nw Polsce.

    Niestety jest tak że często o losach kraju decydują pożyteczni idioci...
    popierając wrogów własnego kraju czyli własnych wrogów.

    Na tym polega idiotyzm który jest pożyteczny ale nie dla własnego kraju ale dla wrogów tego kraju.

    Polska straciła niepodległość z winy pożytecznych idiotów.
    bo nie wymagam od wrogów (mafia żydowska, KK, Niemcy) Polski by działali na korzyść Polski... było by to idiotyczne z mojej strony.
  • @nikander 12:57:46
    Jak trzeba mieć mocno zamulony mózg żeby popierać bandytę Piłsudskiego wraz z jego zamachem (oficjalnie blisko 400 ofiar) i skrajnie krytycznie stan wojenny Jaruzelskiego (10 razy mniej ofiar niż w zamachu majowym!).
  • @Oscar 13:39:23
    "Z tego piszesz to solidaruchy chciały te relacje jeszcze bardziej spłaszczyć .. w kierunku "rawniłowki" czyli komunizmu...
    To naprawdę idiotyczne.."

    Widział Pan w ruchu Solidarności z roku 1980 jakiekolwiek postulaty kapitalistyczne, jakiekolwiek postulaty wolnorynkowe? Jakie były postulaty sierpniowe - każdy dotyczący sfery gospodarczej dotyczył obowiązków państwa.

    Co pisał Kuroń i Modzelewski w 'otwartym liście do partii" - domagali się powrotu do socjalistycznych ideałów. Sprzeciwiali się temu, że partyjna biurokracja stawała się nową klasą wyzyskującą proletariat.

    "Pozycja managera firmy wymaga wykształcenia, obycia, szerokiej znajomości ekonomii oraz technicznej znajomości specyfiki firmy...do tego marketing...psychologia ... "

    Znajomości ekonomii, marketing w centralnie planowanej gospodarce? Psychologia pośród proletariuszy którzy świadomie pracują dla wspólnego dobra?

    To jest definitywne zaprzeczenie socjalizmu. To właśnie powodowało sprzeczność z oficjalnie głoszoną ideologią. To w świetle oficjalnych poglądów było "wypaczeniami" wobec których ludzi się buntowali.
  • Coś się w tej analizie nie zgadza
    Jeśli faktycznie stan wojenny miał zapobiec wybuchu polskiego powstania i zapobieżenie radzieckiej interwencji, to dlaczego - rzekomo, bo nie wiem, nie widziałam - internowanie Wałęsy było porównywane do wczasów gęsto zakrapianych, podczas gdy inni byli traktowani o wiele bardziej brutalnie?
    Zaznaczam, że nie działałam w solidarności, choć solidaryzowałem się z robotnikami i ich postulatami. Dziwiłam się tylko, co ludzie wdzą w takim prostaku, jak Wałęsa. Nie kręci mi się łza w oku, ani nie mam radosnych wspomnień. Miałam znajomego, który jako bardzo młody chłopak zajmował się rozprowadzaniem czy drukowaniem ulotek. Spędził rok czy dwa lata, już nie pamiętam, w więzieniu. Mnóstwo osób musiało wyjechać z kraju z wilczym biletem, podczas gdy w tym samym czasie wierchuszka zaczęła się ustawiać i całą parą szły przygotowywania do późniejszych rozbojów na narodzie polskim, zwanych prywatyzacją.
    Ludzie nie chcieli kapitalizmu, chcieli socjalizmu, w którym moźna by godnie żyć, a nie głodować przez pół miesiąca. Wszyscy mieli nadzieję, że będzie to możliwe na drodze pokojowych rokowań, ustępstw i kompromisów. Stan wojenny przekreślił te wszystkie nadzieję i wykazał jasno i dobitnie, że ci ludzie, którzy są u władzy są zdolni do najgorszych posunięć w stosunku do własnych obywateli i że nie ma się czym łudzić, że współgospodarzenia, współrządzenie i współodpowiedzialności w tym państwie nie będzie. Pomimo, że było wiadomo, ze zmiany są potrzebne i obywatelom i państwu. Bo władza nie była po stronie narodu.

    Można to wszystko ubrać w bardzo ładne słówka i zawinąć w błyszczący papierek „rozpaczliwej próby ratowania Polski”, ale to było ratowanie własnych tyłków przede wszystkim, a nie obrona przed rozlewem krwi Polaków, która i dla tamtej i dla dzisiej władzy, jest bardzo tania.
    Jeśli komuś kiedyś udało się podciąć skrzydła Polaków, zniechęcić ich i zobojętnić, to właśnie jest za to odpowiedzialny stan wojenny.
  • @programista 12:27:49
    "Ruch Solidarności chciał likwidacji tych wypaczeń, chciał powrotu do prawdziwego socjalizmu. Wystarczy przeczytać postulaty sierpniowe - w co drugim jest że państwo ma dać to i to. "
    Ja chyba śnię...
    A co mieli napisać ?
    Że po 1989 r. Polska będzie państwem teoretycznym z mottem "Chuj, dupa, kamieni kupa" ?
    Socjalizm, to "uni" mieli w głębokim poważaniu.
  • @Lotna 15:37:19
    Gdyby nie stan wojenny to tydzień później miała byś już pierwsze trupy i pożary "rewolucji".

    Wszystko było już zaplanowane.. mieli iść po broń w wyznaczonych magazynach broni... określono obiekty które należy podpalić...
    już ustalano gdzie mają stanąć barykady...chronione przez uzbrojonych solidaruchów...

    Scenariusz Libijski czy Syryjski był już nakręcony... trzeba było tylko gwizdka na start..

    Jaruzelski wyprzedził terrorystów o kilka dni...dzięki skutecznemu wywiadowi..
    Nie miał wyjścia... albo wojna domowa o której już solidaruchy zdecydowały ..albo stan wojenny i zgniecenie terrorystów w zarodku...
  • @Oscar 17:10:50
    ... wystarczy popatrzeć na Libię , Syrię, Ukrainę...
    wszędzie tam realizowano ten sam scenariusz wg tego samego podręcznika "kolorowych rewolucji..
  • 1* - Niestety, całkowicie błędne wnioski
    "W tym kontekście stan wojenny, przy wszystkich swych negatywnych aspektach i fatalnym finale całej dekady, czyli oddaniu władzy nad Polską obozowi solidarnościowemu, czyli partii zagranicy – jawi się jako ostatnia, rozpaczliwa próba odwrócenia tych jakże fatalnych dla Polaków procesów i tendencji."

    Stan wojenny poprzedzony był udanym zamachem stanu junty Jaruzelskiego-Kiszczaka w październiku 1980r., gdy wszelkie strajki zostały zakończone i porozumienia z władzą podpisane, a więc marzenie Żydów o przejęciu władzy zostało oddalone.
    Zamach stanu z października 1980r. był powtórzeniem zbrodni z grudnia 1970r., gdy do idących do pracy stoczniowców, po zakończeniu strajków, wojsko otworzyło ogień - na czyj rozkaz? Tylko, że w 1970r. Żydostwo przegrało, a w październiku 1980r. wygrało.
  • @Oscar 13:39:23
    Dokumenty dowodzą, że wprowadzając Stan Wojenny ekipa sowieckiego pachołka Jaruzelskiego dążyła do utrzymania swojej władzy nawet za cenę krwi, prosząc na kolanach sowietów o interwencję wojskową przeciwko własnemu narodowi.


    https://pbs.twimg.com/media/DuOfVkNXcAUDCi4.jpg
  • @kula Lis 68 13:16:29
    Mural, który powstał obok kopalni Wujek - ku czci Poległych podczas pacyfikacji kopalni Górników...
    W dziewięć liter słowa „pamiętamy” wpisane są twarze bestialsko zamordowanych Górników...

    https://pbs.twimg.com/media/DuTRTdjWoAAE7jP.jpg
  • @programista 14:15:04
    - Minęło 37 lat, a my nie możemy doczekać się ani rozliczenia zbrodni Stanu Wojennego ani godziwego potraktowania kombatantów walczących o wolną Polskę. Jeszcze do niedawna SB-ecy byli jedną z najlepiej uposażonych grup wśród emerytów

    https://pbs.twimg.com/media/DuSPo4EWkAAcOT4.jpg
  • @SZS 15:54:07
    "Patrioci,walczący o wolność znają waszej władzy smak
    Wprowadziliście obce czołgi,na ulice naszych miast
    To nie dzięki wam,nad naszym Białym Orłem,jest Korona
    Śmierć czerwonej demokracji,niechaj jak najprędzej kona !!!


    z netu
  • zaraz, zaraz
    jeśli przedruk, to wypada dodać jakiś komentarz, z którym można polemizować,

    albo proszę skłonić Rękasa, aby tu odpowiadał.
  • @Husky 12:04:10
    Ty tak na poważnie ?

    //Antykomunista.neon24.pl/post/146803,586-dni-wojny-z-narodem#comment_1511762
  • @programista 12:27:49
    oczywiście,
    wystarczy przeanalizować dzieje "skoku na mieszkania".
  • @programista 14:15:04
    Jakoś nie potrafię podzielić tej opinii,

    W centralnie planowanej gospodarce znajomość ekonomi, reguł rynkowych, psychologi, jest niezbędna - dla centralnego planisty,

    centralny planista robił za zarządy wszystkich firm, dlatego jego intelekt i wiedza powinny przewyższać wszystko, co wiedzą różni zarządcy firm prywatnych.

    Co było zaprzeczeniem socjalizmu? nie pojmuję. To, że dyrektor socjalistycznego przedsiębiorstwa też powinien posiadać jakąś wiedzę?

    Dyrektor odpowiadał za realizacją swojego odcinka centralnego planu. Musiał dokonywać syntezy centralnego planu ze swoimi uwarunkowaniami.
  • @Lotna 15:37:19
    Słusznie, wielu idealistów poświęciło się dla solidarności, czyli podstępnej gry CIA na rozpad państwa, o czym nie wiedzieli, między innymi dzięki tumanieniu przez agenturę, np. Jana Nowaka-Jeziorańskiego.

    Za tamtych czasów "musieli" emigrować, teraz każdy chce emigrować, tylko nie każdy może, bo jest niewiele wart na tamtym rynku.

    Słusznie "Ludzie nie chcieli kapitalizmu, chcieli socjalizmu, w którym moźna by godnie żyć"

    ale nie prawda, że "Stan wojenny przekreślił te wszystkie nadzieję i wykazał jasno i dobitnie, że ci ludzie, którzy są u władzy są zdolni do najgorszych posunięć w stosunku do własnych obywateli i że nie ma się czym łudzić, że współgospodarzenia, współrządzenie i współodpowiedzialności w tym państwie nie będzie."

    To nie stan wojenny przekreślił nadzieje, tylko agentura, która zaczęła przejmować władzę w czasie stanu wojennego. Okrągły stół to już nie ta sama władza, która wprowadzała stan wojenny.

    Nie, stan wojenny, to była próba ratowania Polski, a nie własnych tyłków. Pomyślcie, jak wyglądałaby tamta zima bez węgla ?!!!!!

    No i zaraz potem USA wprowadziły sankcje przeciwko narodowi, a nie przeciwko rządowi PRL. Słusznie Urban stwierdził, że wbrew pragnieniom mądrali Regana, rząd sam się wyżywi.
  • @Oscar 17:10:50
    jakie solidaruchy zdecydowały ? żarty ?

    Pytanie jakie należy zadać, to nie to, czy wałęsający był agentem, tylko czyim?
  • @Husky 17:28:01
    Jaruzelski "sowieckim pachołkiem",

    w taki razie, dlaczego stanu wojennego nie wygrały sowiety ?
  • @Husky 17:30:58
    Husky spróbuj dzisiaj obrzucić policjantów śrubami, połamać im nogi bejzbolami , stanąć na barykadzie ..i nawalać policję ile wlezie..
    .. spróbuj a USA
    Może spróbujesz w Izraelu ...
    A nawet w Polsce solidaruchów spróbuj..

    a tam wszędzie jeszcze nie ma stanu wojennego..
    spróbuj może we Francji tam jest stan wyjątkowy..
    albo na Ukrainie tam już jest stan wojenny...

    Co ci zależy to przecież demokratyczne kraje .. tam żaden policjant nie skrzywdzi patrioty..
  • @Husky 17:29:41
    miarkuj słowa,

    bestialsko mordowani, to ginęli Polacy na Wołyniu,

    przypominam, że zamordowano górników na terenie kopalni,

    ZOMO nie latało po mieszkaniach tych, co to się ze strajku wymknęli, i nie mordowało ich na oczach żon i dzieci,

    a tak postępowała policja w 3RP, to rozbiciu chłopskich blokad dróg, latała po obejściach, i kulami gumowymi uczyła posłuszeńtwa, wystrzeliwując oczy.
  • @interesariusz z PL 18:05:49
    z tego co wiem był jakiś zjazd solidaruchów na którym takie ustalenia padały oficjalnie. A nieoficjalnie musiano do zjazdu przygotować takie warianty .. zaprojektować ich sposoby realizacji, taktykę, wejścia, dojścia,,,
    rolę wsparcia z zagranicy...
    Zjazd miał tylko dać zielone światełko do już zaplanowanego scenariusza...
    uruchomić masy pożytecznych idiotów... by wspierane służbami zachodnimi zbrojne jądro spontanicznego powstania mogło się rozpalić...
    Takie rzeczy są przygotowywane przez służby specjalne..
    Tak było w Jugosławii, w Libii, w Syrii, na Ukrainie..
    a w Polsce miałoby być inaczej ?
    nie ma szans ..
    to ta sama globalna koszerna ręka i ten sam scenariusz..
  • @Oscar 18:16:37
    Tę opinię popieram,

    CIA zrobiło z nas pożytecznych idiotów, którzy na złość partii chcieli sobie odmrozić uszy, oczywiście z perspektywą dostania się do amerykańskiego sierocińca.
  • @interesariusz z PL 18:11:43
    Morduje się wtedy gdy ofiara jest bezbronna i się nie broni...

    Górnicy bezbronni nie byli i prowadzili walkę...zostali zabici podczas walki z legalną władzą okupując państwową własność...łamiąc obowiązujące prawo.

    a Huski to fantastyczny przykład pożytecznego idioty z tamtych czasów...
    wielu z nich do dzisiaj wytrzeźwiało a Husky nie...
    ale wszystkich Polaków w tamtych czasach tak programowano jak Huskiego..(programował propaganda zachodu, propaganda solidaruchów, oraz KK) dzisiaj wiemy że to była klasyczna żydowska propaganda od której dzisiaj rzygamy na co dzień w każdej kwestii (Ukraina, Syria, Irak, Libia, Jugoslawia...)

    Wszyscy to już widzą .. tylko jeden okaz Huski tego dalej nie widzi...
    Większość daje się przeprogramować rzeczywistości a Huski nie...

    Dobrze jest go posłuchać bo on pokazuje jakie były solidaruchy w tamtych czasach...
    Ja to pamiętam z licznych rozmów w pracy z tamtych lat...
    co drugi to był Husky...a reszta nie wiedziała gdzie jest racja...i siedziała cicho na wszelki wypadek..
  • @interesariusz z PL 18:11:43
    "przypominam, że zamordowano górników na terenie kopalni"
    Konkretnie, to oni zginęli walcząc z ZOMO na terenie kopalni.
    I nie walczyli z gołymi rękami.
    Zastanawiam się, co zrobiłaby nasza policja, kiedy podczas zamieszek zobaczyłaby biegnącą na nich grupę demonstrantów z łańcuchami, siekierami, kilofami i zaostrzonymi drutami zbrojeniowymi...
    Co niektórzy zawyją, ale przypomnę, że stan wojenny zakazywał strajków, a górnicy zakaz ten złamali. Dura lex, sed lex...
  • @Oscar 18:26:09
    Marzec 1984 : "Nie macie gdzie się bawić do kurwy nędzy !?"...krzyknął Krzysztof Mołoń z balkonu do dzieci bawiących się przed blokiem w piaskownicy na Osiedlu Łańcuckim w Jarosławiu. Odbezpieczył broń...i zabił na miejscu 8 letnią Edytkę Hnat

    https://pbs.twimg.com/media/DuSb7yoXQAAyIzj.jpg

    Krzysztof Mołoń-funkcjonariusz RUSW...do końca życia w 2015...pobierał emeryturę MSW. Jego pogrzeb odbył się z wielkimi honorami.
    ZAGADKA dla "Wszystko Wiedzących" na Neonie :
    Dlaczego zwykły trep nie poniósł odpowiedzialności za swoją ZBRODNIĘ ???
    Dobrze szukajcie !
  • @Husky 18:56:05
    Myślę, że nas wyręczysz.
  • @interesariusz z PL 18:03:55
    Ustosunkuj się do tej wypowiedzi Rzeczpospolitej, bo z niej wynika, że agentura przejęła stery przed stanem wojennym, a nie po.

    „Stan wojenny poprzedzony był udanym zamachem stanu junty Jaruzelskiego-Kiszczaka w październiku 1980r., gdy wszelkie strajki zostały zakończone i porozumienia z władzą podpisane, a więc marzenie Żydów o przejęciu władzy zostało oddalone.
    Zamach stanu z października 1980r. był powtórzeniem zbrodni z grudnia 1970r., gdy do idących do pracy stoczniowców, po zakończeniu strajków, wojsko otworzyło ogień - na czyj rozkaz? Tylko, że w 1970r. Żydostwo przegrało, a w październiku 1980r. wygrało.”

    Oczywiście, morderstwo na ludzi idących do pracy na wiadukcie w Gdyni-Stoczni było dla wszystkich szokiem i również wielkim szokiem było wprowadzenie stanu wojennego, tyle że ten ostatni dotknął całego narodu.
  • @Oscar - NIESTETY, okropnie smutna to prawda - PONOWNIE wy TOWARZYSZE (szelkiej maści SOCJALIŚCI i DEMOKRACI) WYGRALŚCIE !!
    .


    1981 preludium

    2019 epilog ?


    Większe i mniejsze Okrągłe Stóły EL-iT


    Zdrada, która stała się symbolem zwycięstwa !!!!!!!!!!!!


    KOMUNIŚCI DOGADYWALI się z KOMUNISTAMI wsprawie rozdzielenia
    między sobą ZRABOWANEGO w latach 1939 - do 1989 osobistego MAJĄTKU Polaków.

    W tedy zabierali dobyteki Polakom pod pretekstem "dla dobra PAŃSTWA i świetlanej przyszłości"


    A jak ta przyszłość przyszła, to ponownie zrabowali dobyteki Polakom pod pretekstem "dla dobra PAŃSTWA i świetlanej przyszłości"


    https://img4.dmty.pl//uploads/1251523943_by_Bagien_600.jpg
    https://www.veteranstoday.com/wp-content/uploads/2018/04/new-world-dis-order.jpg
    https://www.hardnews.nl/wp-content/uploads/2015/09/zatox-new-world-order-free-851x315.jpg
    http://asheepnomore.net/wp-content/uploads/2014/01/tumblr_m7qhn2ltAc1qzoki7o1_1280.png







    .
  • @Lotna 19:17:27
    Myślę, że autor miał na myśli całkiem inną agenturę.

    Ostatecznie, w polskim zaścianku różne szatany grasowały, przechylając jego szalę na swoją stronę.

    W samej władzy były różne zwalczające się kliki, a w okół grasowały egentury.

    Z perspektywy czasu wiemy, kto sprawował rząd dusz.
  • @interesariusz z PL 18:03:55
    „ Pomyślcie, jak wyglądałaby tamta zima bez węgla ?!!!!!”

    Nie potrzebnie się tak podniecasz, bo węgiel na zimę kupuje się jesienią i wszyscy, którzy ten węgiel potrzebowali długo przed 13 grudnia go na tamtą zimę zakupili.
  • @interesariusz z PL 17:51:50
    Centralny planista ustalał wszystko, wielkość produkcji poszczególnych towarów, ceny tych towarów i wielkość zarobków. Nikt nie opracował jakiejkolwiek teorii ekonomii dla takiej sytuacji.
    Centralne planowanie zgodnie z zaleceniami Karola Marksa z "Kapitału" musiało odrzucić całą burżuazyjną ekonomię jako całkowicie nieprzydatną.
  • @Lotna 19:52:38
    Skąd wiesz, że zakupiłem go również ja ?

    Czy pamiętasz, jaka to była zima?

    Czy węgiel zużywają tylko gospodarstwa domowe ?

    Jaki skutek dla gospodarki mogłoby mieć zużycie zapasów ?

    No i przecież, moje „ Pomyślcie, jak wyglądałaby tamta zima bez węgla ?!!!!!”, było obrazowym skrótem do wszystkich konsekwencji rewolty polegającej na wewnętrzym wspomaganiu amerykańskich sankcji przeciwko narodowi, aby nie wytrzymał, i przystąpił do KRWAWEJ rewolucji przeciwko "komuchom".

    Tak więc stan wojenny ocalił nas przed wojną domową.
  • @programista 20:07:23
    "Nikt nie opracował jakiejkolwiek teorii ekonomii dla takiej sytuacji. "

    Ach tak! Doprawdy?

    Samo cenralne planowanie było "ekonomiczne", i nie tylko, również polityczne.

    Twoim zdaniem, było ono spontaniczne, na zasadzie widzimisię.

    W sumie, to czym różni się burżuazyjna ekonomia, od socjalistycznej, komunistycznej, lub racjonalnej?

    Daruj, ale nie mam czasu, aby polemizować na ten temat. Przepraszam.
  • @interesariusz, Nie pamietam żeby w 1981r w Warszawie były kopalnie węgla?! - Pewnie ten mercedes należał do kacyka
    komunistycznego, co go za młodu jeden z toważyszy wciągnął na członka PZPR.


    Czy to może ktoś z twojej rodziny?
    Nic dziwnego że tak za-ŻARCIE robisz zamen.



    W mętnej wodzie rekinom jest łatwiej zabijać.


    - Powinieneś pisać nie w Sławiańskim języku, tylko w swoim !

    Tu Prawdziwy Polak cię wyśmieje, a koledzy twoji znają tą waszą wykutą formułę propagandową na pamięć.


    Partia niejednego ...... postawiła na nogi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



    Kacyk PZPR członek komunistyczny jedzie po węgiel w otoczeniu swoich prywatnych OCHRANIAŻY...


    http://www.smartage.pl/wp-content/uploads/2015/12/539.jpg
    https://s6.dziennik.pl/pliki/8749000/8749488-czeslaw-kiszczak-i-lech-walesa.jpg
    https://i.iplsc.com/stan-wojenny-w-polsce/00023BW1IQ4CDS0L-C322-F4.jpg


    .
  • @Oscar, Jak to możliwe, żeby najpotężniejsza KAPOwnia KGB i GRU, z największą siatką SZPICLI, bez jednego wystrzału,dała sobie
    odebrać 1/3 terytrorium i wsztstkie PODBITE państwa ZALEŻNE ???!!!


    - I to takim niedorajdom z CIA , którzy w czasie trwania "ZIMNEJ WOJNY" byli w stanie tylko dojść do szlabanu granicznego państw pod butem DEMO-LUDA !!!!!


    Czy ktoś się zastanowił na co były SOWIETOM ZBROJENIA ???


    Po co tyle majątku wyrzuconego w błoto, tyle głodujących ludzi ???

    Bezmyślność, głupota? A może sami alkoholicy ???


    DLACZEGO SIĘ NIE BRONILI, albo nie ZAATAKOWALI NATO ????


    Ja odpowiedź znam ! A reszta niech się oszukuje dalej !!!!



    https://m.neon24.pl/d2bc07313c9c4d93c36538471a53149c,14,0.png





    .
  • @Krystyna Trzcińska 22:14:32
    Szanowna Pani,

    w związku z niezrozumiałą uwagą pod moim adresem, informuję Panią, iż odtąd będę Panią ignorować.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031