Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
916 postów 451 komentarzy

Rolnicy – w interesie wszystkich Polaków

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ani PSL, ani PiS nie mają niczego do zaproponowania polskiemu rolnictwu.

 

Europoseł PSL  Jarosław Kalinowski  (ten od związków partnerskich…) podkreśla z dumą „po odliczeniu kosztów unijne dopłaty stanowią średnio dla całej UE ok. 50 proc. dochodów rolnika”, co miałoby stanowić na ogrom korzyści spływający na polskie rolnictwo dzięki przynależności do Unii Europejskiej. Tymczasem jest to przecież dowód na coś ZUPEŁNIE PRZECIWNEGO!

 

FifUnia – fif-pośrednicy

 

Oto  w skutek m.in. błędnej polityki kolejnych rządów III RP oraz w efekcie ograniczeń wynikających ze Wspólnej Polityki Rolnej – polscy producenci rolni nie są w stanie uzyskać wystarczających dochodów z prowadzonej działalności!  W istocie często jest tak, że dochód własny z danego roku nie pokrywa całości poniesionych kosztów…  Nawet partyjny kolega Kalinowskiego, prezes Sadowników RP  Mirosław Maliszewski  przyznaje, że „z roku na rok zmniejsza się udział zysku rolnika w sklepowej cenie towaru”. Tak mści się faktyczna rezygnacja z systemu kontrakcji i cen opłacalnych dla rolnictwa –  spadku dochodowości rodzimej produkcji rolnej nie towarzyszy bynajmniej spadek cen i wzrost korzyści dla konsumentów.  Przeciwnie, różnicę tę konsumują pośrednicy, przede wszystkim kontrolujące rynek sieci handlowe, wyprowadzające następnie tak uzyskiwane zyski zagranicę. Sama Komisja Europejska łaskawa była porachować, że „mali i średni producenci z sektora rolnictwa i przetwórstwa spożywczego w UE tracą od 2,5 do 8 miliardów euro rocznie (1 – 2 proc. ich obrotów) z powodu nieuczciwych praktyk handlowych”, takich jak „opóźnianie płatności za łatwo psujące się produkty, anulowanie zamówień w ostatniej chwili, jednostronne zmiany warunków umowy, zmiany zamówienia z mocą wsteczną, odmowy zawarcie pisemnej umowy z dostawcą czy niewłaściwe wykorzystanie informacji poufnych”. Ale przecież taki system dystrybucji, jednostronnej przewagi pośrednika – wcześniej pozwolono stworzyć, właśnie pod osłoną Brukseli, chroniąc go następnie przed jakimikolwiek próbami regulacji na rzecz krajowych gospodarek (co próbowano zrobić na Węgrzech, a kłamliwie obiecywano w Polsce).

 

VAT-em w polskie sadownictwo, przetwórstwo i portfele konsumentów

 

Inni zarabiający – to wprost producenci zagraniczni, w przeciwieństwie do rolników polskich mogący liczyć  na korzystne rozwiązania podatkowe, przepychane przez kolejne sejmy III RP. Oto przykład dosłownie z ostatnich dni.  Skoro „rolnicy są źli, bo rozsypują jabłka” - to jak nazwać rząd, który podwyżką VAT właśnie dorzyna polskie sadownictwo i ogrodnictwo?  Ministerstwo Finansów zaproponowało właśnie, by napoje zawierające 20 proc. i więcej soku lub przecieru owocowego i warzywnego obłożyć maksymalną, 23 procentową stawką VAT, w miejsce dotychczasowej, 5-procentowej. Ta pozostałaby jednak dla soków 100-procentowych oraz nektarów. Rząd tłumaczy zmianę, rzecz jasna, swoją „troską o zdrowie Polaków” oraz dążeniem do zmiany ich zwyczajów konsumenckich, poprzez cenowe skłonienie nas do picia określonej kategorii produktów. I tu jest jednak robaczek w tym jabłuszku! Rzecz bowiem w tym, że w kategorii napojów owocowych przewagę miały dotąd te na bazie polskich jabłek – natomiast wśród soków 100-procentowych pierwsze miejsce zajmuje sok… pomarańczowy. Oznacza to,  że regulacja rządowa bije w polskich sadowników i przetwórców, natomiast idzie na rękę importerom cytrusów.  Wg szacunków Krajowej Unia Producentów Soków – podwyżka VAT doprowadzi do zmniejszenia zapotrzebowania branży na polskie owoce i warzywa – nawet o 150 tys. ton rocznie, uderzając przede wszystkim w produkcję jabłek, ale także aronii, czarnej porzeczki i wiśni. Zmniejszy się również i to może nawet o 25 proc. obecne zatrudnienie w ich przetwórstwie. Tak wygląda odpowiedź rządu PiS na rolnicze postulaty i wzrost kosztów życia polskich rodzin – pierwszym odbiera się zbyt, drugi funduje wyższe ceny. Oto magia cudu gospodarczego  MorawieckiegoKaczyńskiego  i Ardanowskiego, macherów równie złych i nieudolnych, jak sprzedani Brukseli PSL-owcy.

 

Grabarze polskiego rolnictwa

 

Tymczasem cały sens polityki gospodarczej zdrowego państwa polegać przecież powinien na dążeniu do zwiększeniu dochodów własnych rodzimych przedsiębiorstw – w tym gospodarstw rolnych. Rolnikom trzeba pozwolić po prostu uczciwie zarabiać, a nie chwalić, że im się całkiem z głodu zdechnąć nie dało – ale i urosnąć też nie. Sam europoseł przyznać też przecież musiał, że w latach 2015-2017 zostało w Polsce zlikwidowane ok. 300.000 gospodarstw rolnych. To też sukces WPR i polityki rolnej głównych partii III RP?

 

Chwaląc się „korzyściami z WPR” –  Kalinowski, grabarz polskiego rolnictwa z Kopenhagi,  zachowuje się więc jak znachor, tłumaczący, że wprawdzie krew z chorego spuścił, ale przecież mu po kropelce coś tam krwiopodobnego dolewa… Czy więc można się dziwić, że wobec całkowitego bankructwa polityki (anty)rolnej kolejnych rządów III RP i całkowitej jałowości pseudo-polemik między głównymi partiami establishmentu w Polsce, sprowadzających się a to do dyskusji o… LBGT, albo w najlepszym razie do dywagowania czy „unijną kroplówką” da się puścić dwie, czy trzy krople więcej – rolnicy czują się zmuszeni by wyjść poza ten chocholi taniec i znaleźć własną metodę artykułowania swoich żywotnych potrzeb i postulatów?

 

Dobre rady” jak zdechnąć po cichu

 

Zamiast tego jednak znów doradza się rolnikom, by lepiej brali przykład z reszty  społeczeństwa, któreprzez ostatnie trzy dekady biernie przyglądało się  tak dewastacji polskiej gospodarki do obecnego, kolonialno-peryferyjnego poziomu, jak i zawłaszczaniu polskiego państwa aż po dzisiejszy, kompradorsko-niesuwerenny status.  Tym ostatnim, którzy mają jeszcze czego bronić i którym się jeszcze chce – polska bierność i umysłowe lenistwo podkładają wciąż w dąsach swoje „dobre rady”. Sprowadzają się one do przypominania o dwóch fundamentalnych zasady protestów w Polsce:

 

  • Po pierwsze – że powinny one mieć taki przebieg, żeby nikt nie zwrócił na nie uwagi.

 

  • I po drugie - koniecznie należy je organizować w miejscach, w których nikt ich nie zauważy.

Reszta skołowanego narodu wprost nie może pojąć czemu te ciemne chłopy nie umieją zapamiętać takich prostych reguł! Na szczęście – jakoś nie umieją…

Pytanie brzmi jednak – czemu obok protestujących na placu Zawiszy nie stają też masowo konsumenci, którzy za chwilę będą płakać przez kolejne podwyżki i skarżyć się na kiepską jakość przemysłowej, chemicznej, importowanej żywności? Czemu nie ma tam narzekających na brak miejsc pracy w polskim przemyśle, a ściślej – na jego brak? Sprawy rolne są, jak widać, do bólu konkretne i policzalne, to nie lanie wody o wydumanych wielkich reformach, które nigdy nie opuszczą internetowych marzeń. W rolnictwie można i trzeba liczyć konkretnie – i ciężko pracować, walcząc o opłacalność produkcji, jej wysoką jakość, o uzyskanie dochodowości. Tego rolnikom nie załatwi ani Unia, ani – jak widać – żaden z partyjnych rządów. To muszą wywalczyć sobie sami. W interesie wszystkich Polaków.

 

Konrad Rękas

KOMENTARZE

  • 5*
    nic dodać,nic ująć

    pozdr
  • 5*
    Ręce i nogi opadają.
  • "Czegoś brakuje w założeniu?"
    Obserwuję i analizuję działania Agrounii niemalże od początku. Próbowałem nawet nawiązać merytoryczny kontakt z tą organizacją i jej liderem, ale się nie udało. Nie jestem pewny, czy Agrounii bardziej zależy na dokonaniu niezbędnych zmian, czy korzyściach propagandowych. Ktoś nawet na fb skomentował, że Michałowi Kołodziejczakowi zależy na tym, aby na plecach rolników dostać się do Sejmu. Co prawda on sam wielokrotnie stwierdzał, że Agrounia nie ma zamiarów politycznych, ale przecież wiadomo, że bez działań politycznych nie jest możliwe dokonanie zmian gospodarczych, o które ona walczy. Nie zauważyłem też w działaniach tej organizacji nastawienia na pozyskiwanie innych podmiotów nie tylko z branży rolniczej do wspólnych przedsięwzięć dla dobra Polski i Polaków. Dotyczy to również organizacji konsumentów. Potrzebna byłaby dobra wola i silna determinacja na wspólne działania i sukces. To wyklucza samodzielność, a tym bardziej egoizm. A więc brakuje czegoś w założeniu, bo nie chciałbym, aby w założeniu były tylko działania pozorne i kanalizujące niezadowolenie rolników?
  • Oby tylko Polacy zrozumieli, że rolnicy walczą w interesie wszystkich!
    Rządy okupacyjne dążą do całkowitej likwidacji polskiego rolnictwa i uzależnieniu polskiego społeczeństwa od żywności produkowanej przez korporacje.

    Właśnie wczoraj oglądałam wywiad z jednym z przedstawicieli protestujących rolników.
    Zagraniczne produkty rolne są sprzedawane po cenach znacznie wyższych niż rolnicy mogą je sprzedać, a, jak mówił, kiedy nie będzie już polskich produktów, ceny źywności będą jeszcze wyższe, bo nie będzie żadnej polskiej konkurencji.
    Polscy rolnicy są odcięci zarówno od rynku polskiego - niskie ceny skupu i trudności ze zbytem w ogóle, jak i zagranicznego, głównie dzięki embargo na Rosję, z której jednakże Polska sprowadza opaliny i tutaj żadne restrykcje nie działają.
    Jak mówił, rolnicy chcą założyć sieć dystrybucji\handlu bezpośredniego, wraz z konsumentami. Chętnych jest wiele osób, ale to wszyscy Polacy mieszkający w Polsce powinni ruszyć tyłki i przystąpić do działania, aby zabezpieczyć rodzimą bazę żywnościową, której jakości inne narody mogą tylko pozazdrościć.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 11:45:43
    Nie przesadzaj. Kosiniak Kamysz się ożenił. To jest dopiero rewelacja!!!;-)
  • @Analityk 13:31:18
    Może się to zmieniło? Ponoć można się zapisać do tej Agrounii i konsumenci są do tego zachęcani.
    Jak mam być szczera, mnie również dziwi zachowanie tego lidera. Najwyraźniej ma na pieńku z innymi organizacjami rolniczymi, a odżegnywanie się za wszelką cenę od polityki jest też trochę dziwne.
  • @zbig71 13:58:25
    Ale tak normalnie czy wg. rytu LG coś tam?
    Pytam bo to teraz nic nie wiadomo...
  • @Lotna 14:01:34
    Był radnym PiS w gminie Błaszki. To oczywiście o niczym nie przesądza, ale powinno dać do myślenia. Zgromadzenie niedawno rolników pod Kancelarią Prezydenta, który był tego dnia chyba w Wiśle, nie należało do dobrych pomysłów. Prawda wyjdzie na jaw w chwilach prawdziwej próby, a do tego powinno dojść, jeśli Agrounia jest organizacją wiarygodną. Skrytykowałem kilka razy jej działania na fb i nikt z jej członków ze mna nie polemizował.
  • @Lotna 14:01:34
    Jak mam być szczera, mnie również dziwi zachowanie tego lidera. Najwyraźniej ma na pieńku z innymi organizacjami rolniczymi, a odżegnywanie się za wszelką cenę od polityki jest też trochę dziwne.Jak mam być szczera, mnie również dziwi zachowanie tego lidera. Najwyraźniej ma na pieńku z innymi organizacjami rolniczymi, a odżegnywanie się za wszelką cenę od polityki jest też trochę dziwne."

    A w czym te "organizacje rolnicze" pomogły rolnikom? To taka systemowa przykrywka dla żondów, że one tak z samorządami ręka w rękę. Ci działacze z tych organizacji to psl i to najgorszego sortu: czują się "działaczami" pełną gębą, bo przy żondzie. Taki to nawet zabawy w okolicznej wsi nie zorganizuje.
  • @Analityk 14:18:08
    Zamiast polemizoważ na fb, wolą się organizować. Po owocach ich poznacie a nie po gadaniu. Gadać i pisać każdy może i dlatego w Polsce jest tak żle, bo większość siedzi na 4 literach i zawzięcie dyskutuje. A efektów nie widać.
  • Za notkę 5 x *
    Ardanowskiego to wystrzeliłbym na księżyc za blokowanie wprowadzenia wielostronnych umów wspólnie kontrolowanych pomiędzy rolnikami przetwórcami i handlem, które by zastąpiły znane z czasów słusznie minionych umowy kontraktacyjne. Więcej na ten temat tutaj: https://youtu.be/aGLNHw1FfDc
    Jednak trzeba by głową ruszyć, głową, której w PiSie nie ma.
  • Jak to się stało, że gdy tylko Unia zaczęła dopłacać do polskiego rolnictwa, to....
    ono splajtowało
  • @zbig71 13:58:25
    "Nie przesadzaj. Kosiniak Kamysz się ożenił. To jest dopiero rewelacja!!!;-)"

    REWELACJA to będzie dopiero wtedy gdy kaczelnik się ożeni - najlepiej z pawłowicz
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 14:09:28
    Tylko tytuł na wp przeczytałem......
  • @Hades 17:12:22
    Jak pomyślę o ,,konsumpcji,, takiego związku, to muszę lecieć po flaszkę do żabki
  • Pisk PiSu
    Partyjny szlagwort PiS-u w reakcji na rolnicze protesty brzmi jeszcze cieniej niż zwykle: „a gdzie ONI byli, kiedy PSL-PO…” itd. Cóż, na przykład 4 lata temu rolnicy stali na blokadach przeciw polityce rządu Kopacz. Polityków PiS-u tam nie widziałem…

    PiS-owcy pojawili się dopiero wtedy, gdy trzeba było od rolników dostać głosy w wyborach – a teraz robią TO SAMO, co PO i PSL, czyli nic. I w tym cały problem.
  • "Ich przy tym nie było"?
    Już pomińmy litościwie, że w pierwszym szeregu protestów ewidentnie idzie przede wszystkim pokolenie 30-latków i młodszych. To oni mogliby zapytać starszych: jak można było dopuścić do takiego zdewastowania Polski?!

    Bezczelne jest wreszcie wmawianie przez PiS-owców, że najnowsza historia Polski sprowadza się tylko do okresu rządów PO-PSL i niby to stanowiącej ich zaprzeczenie władzy PiS. Tak kłamiąc łatwiej jest udawać, że Kaczyńskiego i innych szkodników w ogóle nie było przy rozwalaniu kraju wcześniej, jeszcze w latach 90-tych. A niby czym od szkodnictwa PO-PSL różniła się i różni polityka rolna PC/SKL/AWS/PiS? Fatalny stan polskiej gospodarki, w tym naszego rolnictwa - to wspólne dzieło całej tej bandy.
  • @Jan Paweł 17:01:15
    To jak gmina chce coś zbudować, to żeby dostać unijną dopłatę, to musi wziąć kredyt. W ten sposób zadłuża się cały kraj, a w mediach masz propagandę, że unia nam wybudowała drogi, baseny, kible, stadiony, oraz całą resztę
  • @zbig71 18:09:58
    "Jak pomyślę o ,,konsumpcji,, takiego związku, to muszę lecieć po flaszkę'
    Więc i tak masz mocny żołądek, bo gdy ja o czymś takim pomyślę to nie jestem w stanie przełknąć nawet odrobiny śliny - ze względu na "pewne" odruchy - bueeeeee :))
  • @zbig71 18:54:53
    Wystarczy nieco kumaty w "excelu" człowiek, żeby wykazać NIEOPŁACALNOŚĆ takiego projektu.
    Co by to nie było. Branie (żydowskiego?) KREDYTU powoduje, że dopłaty zjada BANK (i pośrednicy).
  • @Hades 19:54:34
    To tylko odreagowanie takiego ,,widoku,,
  • @laurentp 20:09:38
    Ale masz wiele ,, pomników wdzięczności,, bo eurokołchoz zbudował. Tzn unia dała tyle, tyle dała gmina. Bo Unia daje jakąś część. Resztę musi dofinansować gmina
    .
  • @zbig71 18:54:53
    Nie do końca. Te wyliczanki są dość proste do wyliczenia
    Ale nie liczcie tylko oprocentowania ale i kwotę dopłaty
    Bo jeśli inwestycja XYZ kosztuje 1mln zł (plus odsetki od tej kwoty powiedzmy 0,3mln) a dopłaty będzie 0,5 mln to wyjdzie:
    1+0,3 = 1,3mln
    1,3 - 0,5 = 0,8 mln
    1 mln > 0,8 mln
    Wtedy pomimo odsetek całkowity koszt inwestycji i tam wyjdzie taniej niżby była opłacona czystą gotówką z kasy - a dodatkowo płatność jest rozłożona na raty przez co można w tym samym czasie wykonać inne inwestycje
    Cyfry są przykładowe, ale to nie jest takie trudne do wyliczenia
  • @Hades 20:54:29
    Główny MYK polega na tym aby inwestować w to co jest niezbędne, czy w jakiś sposób rozwijające/przyszłościowe/itd itp a nie tylko wydawać aby wydawać bo dopłacają
  • WPS
    Nie jest możliwe rozwiązanie problemów wsi bez rozwiązania problemów państwa, jego suwerenności i powołania polskiego, narodowego, rządu.


    https://wiernipolsce1.wordpress.com/2018/08/09/rolowanie-rolnikow-rolowanie-polakow/?fbclid=IwAR3VDA8LUpK8DvC7TlIrXPnYT4kz-5ll31kQ4dkFlJvBRUOgIr-auvRweno
  • @stanislav 22:40:33
    Gdy na początku sierpnia 2018 r. pojechałem do rodzinnej gminy Błaszki na spotkanie rolnicze z udziałem Michała Kołodziejczaka, to jako " prawdziwy przywódca" odebrał mi głos mówiąc, że on nie interesuje się polityką :))) A teraz widzimy jakby drugie oblicze lidera ? A czemu AgroUnia zamiast centrum miasta nie blokuje centrów logistycznych zagranicznych sieci handlowych, które łupią rolników ( Carrefoura, Auchan, Biedronki, Lidla i Kauflandu - czyli grupy Schwarz itd.)? Czemu nie blokują przejść granicznych z Ukrainą, przez które bezkarnie wlewają się pozajakościowe surowce rolne? czemu AgroUnia nie blokuje zakładów Sokołów i innych udających polskie zakłady ( w rzeczywistości należące do obcego kapitału i przerabiające duńskie lub niemieckie mięso itd ) ? Michał Kołodziejczak dokształcony przez suflerów od PR , w rzeczywistości zabiega o popularność, a nie o rozwiązanie problemów rolników i wsi, a także polskiego konsumenta.

    Należy powtarzać aż do skutku:

    Nie jest możliwe rozwiązanie problemów wsi bez rozwiązania problemów państwa, jego suwerenności i powołania polskiego, narodowego, rządu.
  • @wercia 16:16:30
    https://wps-neon24-pl.neon24.pl/post/148108,zydo-rezim-iiirp-sam-organizuje-wlasnych-kontestatorow
  • @stanislav 00:10:48
    Zgadzam się z Panem w całości. Michał Kołodziejczak to 'kogucik" piejący na polecenie swoich mocodawców.
  • @Hades 20:54:29
    Niestety to nie takie proste..
    należy uwzględnić koszty biurokracji, procedur, narzuconych technologii itp.
    Dobrym przykładem z rodzimego podwórka są sławetne "Orliki". Warunkiem dofinansowania był wybór "certyfikowanych" produktów i wykonawców. Wiele gmin policzyło, że bez dofinansowania są w stanie zbudować taniej równie dobrze.
    Autostrady z bezsensowną ilością wiaduktów dla zwierzątek (bo projekt tego wymagał), co przedraża inwestycję.
    Chlewnie z w kafelkach sprawiające, że krowy mają lepsze warunki mieszkalne niż bardzo wielu Polaków itd.
    Gdzieś wydziałem wyliczenia, że z każdego 1Euro wpłaconego do budżetu UE przez Niemcy, wraca do nich 90Eurocentów..

    Ciekawy przekręt to dofinansowane przez UE tzw. siłownie pod chmurką.
    Z ciekawości przetestowałem wiele takich. Tylko od jednego producenta spełniała wymogi ergonomii i nadawała się faktycznie do ćwiczeń, cała masa pozostałych to taka "sztuka dla sztuki" za duże pieniądze pomniki niegospodarności.

    "Główny MYK polega na tym aby inwestować w to co jest niezbędne, czy w jakiś sposób rozwijające/przyszłościowe/itd itp a nie tylko wydawać aby wydawać bo dopłacają" właśnie o to chodzi, że dopłaty kierowane są głównie w infrastrukturę rekreacyjną (aquaparki, parki, drogi rowerowe, boiska, mariny, teatry) Z jednej strony to dobrze, że Polska nam pięknieje, ale mam wrażenie, że beneficjentami tego mają być nowi właściciele Polin..
  • @wk..ny 13:19:55
    "Autostrady z bezsensowną ilością wiaduktów dla zwierzątek (bo projekt tego wymagał), co przedraża inwestycję"
    TAK. To jest bezdyskusyjnie istna tragedia.
    Lecz są tak naprawdę ze dwa sposoby aby było to tańsze:
    - zmienić przepisy dotyczące owych przejść dla żuczków ale też i z głową robić wiadukty:
    Nie pamiętam dokładnie na 100% ale na wylocie z mojej wsi na stolycę na odcinku około 30 km jest chyba 13 wiaduktów - musiałbym je raz jeszcze policzyć po weekendzie - ale to istny debilizm bo głównie można powiedzieć że większość z nich pozwala chyba jedynie przejechać nad expresówką z wiosek na pola
    - drugi sposób do wprowadzenia od zaraz to już podczas planowania a co za tym idzie projektowania i oczywiście wykonawstwa to "ODPOWIEDNIE" zdefiniowanie takiej drogi:
    Nie podam szczegółów ale pamiętam jak ładnych kilka lat temu bodajże Gwiazdowski w jakimś programie o tym dokładnie mówił:
    Chodziło o różnice w tych przejściach i tym podobnych kosztownych i generalnie nikomu nie potrzebnych dodatkach w drogach o różnym ich określeniu: autostrada, droga expresowa czy chyba szybkiego ruchu
    O któryś z nich i mówił i o wielkich właśnie różnicach pomiędzy nimi a co za tym idzie dodatkowych kolosalnych kosztach

    Lecz główny problem leży w tym że: MA BYĆ DROGO - JAK NAJDROŻEJ
    Powód? To: %%% - procenty
    10% z miliona - to mniej niż te same 10% z: pięciu milionów
    Jak w MIŚ'u
  • @wk..ny 13:19:55
    100% racji.

    A tak nawiasem, czy te zwierzątka faktycznie chodzą po tych specjalnych wiaduktach?
  • @Lotna 17:28:09
    widziałem reportaż w tym temacie..
    zamontowano kamery na takim wiadukcie i w ciągu miesiąca przeszedł jeden wilk i kilka saren.. bezsens totalny.. chyba, że o ślimaki chodzi, a tego kamera nie uchwyciła..
  • @Hades 17:01:17
    widziałem w życiu wiele dokumentacji przetargowych.. zazwyczaj w zawolułowany sposób jest wskazany jeden dostawca, coś jak wymóg dla samochodów dla BORu, że ma być schowek na parasol w drzwiach, co wskazuje na Skodę SuperB..
    Dofinansowanie unijne na inwestycję w wysokości 40%.. zawyżone faktury, tak że dofinansowanie wyszło 80%..
    WSZELKIE DOTACJE TO RAJ DLA OSZUSTÓW!!!!!!!!!!!!!!!!!

    kolega pracujący w urzędzie marszałkowskim przy dodtacjach opowiadał mi, że dostaje telefon od przełożonego z instrukcją kto ma wygrać przetarg na dotacje (chodziło o pieniądze na szkolenia). Znajomy wojewody ma 3 firmy, które zgarniają 80% puli środków.. DZIKI KRAJ!!!
  • @wk..ny 15:19:21
    100% Prawdy
    Tak być nie powinno - ale tak niestety jest
    Co do dotacji to podobne "cuda" są też i przy choćby dotacjach na powstanie firmy - co jest kopalnią pomysłów dla ludzi którzy je czytają
    Z tymi SUPER'B'ami to dopiero był WAŁ - ale co? Ostatecznie chyba przeszedł :))

    A teraźniejsze PIS'owskie pliki JPK?
    Niby do nazwijmy to "kontroli krzyżowych" - ale można z nimi zrobić jeszcze coś innego?
    Wystarczy prosty program porównujący koszty uzyskania przychodu do przychodu i co?
    I taki gościu XYZ wchodzi sobie na podglądzik księgowości firmy wybranej pod jak największym współczynnikiem zysku i widzi dokładnie:
    - co wybrana firma, gdzie i po ile kupuje
    - komu, i po ile sprzedaje oraz jakie koszty dodatkowe ponosi
    I ma kilka opcji do wyboru:
    - uwalić pośrednika urzędowo np. zwykłą kilkuletnią kontrolą z blokadą środków włącznie - np. na podstawie "anonimowego" donosu, przy jednoczesnym przejęciu jego pomysłu na biznes: dane sprzedawcy i kupującego, asortyment oraz ceny się już z góry zna
    - bądź starać się wykosić takiego przedsiębiorcę cenowo oferując kupcowi ten sam towar po niższych cenach
    Znając ten kraj nie wierzę że takie coś nie ma miejsca - a jeśli "jeszcze" nie ma - to będzie miało

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031