Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
905 postów 447 komentarzy

Kołowrotek UBER Alles!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nudny będę, ale starcie taksówkarze vs. UBER/Wiedzący z Internetu – to kolejny przykład jak celowa i skuteczna jest pułapka niskich dochodów, w której Polacy trzymani są od wczesnych lat 90-tych.

 

Myszy – konsumenci

 

Dzięki "konkurowaniu niskimi kosztami pracy" – Polacy są całkowicie nieodporni na to właśnie nieszczęsne "g... mnie to obchodzi, ważne, że taniej!". Takim grepsem gaszącym załatwiono w Polsce m.in. produkcję („ch… z dziewiarstwem, tylko chińskie dresy!”), handel ("g... mnie obchodzi jakiś polski handel, w markecie taniej!") czy transport ("ch... z busami, koleją, PKS-ami, chcemy jeździć za złotówkę, niech zachodnie korporacje przejmą rynek!") i w zasadzie ze wszystkim, co tylko zamarzyło się w polskiej gospodarce kontrolować podmiotom zagranicznym, wiedzącym co to dumping, psychologia sprzedaży i jak używać takich sztuczek do likwidowania lokalnej konkurencji.

 

Poza zaś prostym naciskiem ekonomicznym - zmieniano też świadomość Polaków, utrwalając w nas kliszę: "nie określa się co robisz, jak zarabiasz na życie i ile zarabiasz –  definiuje cię tylko bycie konsumentem!". Stąd właśnie współczesny uczestnik gospodarki nie widzi się inaczej niż jako kupujący, pasywnie domagający się tylko jak najtańszego produktu, przy pełnym ignorowaniu skąd się on bierze i jakie są systemowe następstwa danego pojawiania się towarów i usług. Poza byciem konsumentem dajemy się jeszcze postrzegać tylko jako płatnicy – i tylko płatnicy, bo już w żaden sposób nie beneficjenci! – podatków. Oczywiście, "zbyt wysokich!".

 

Już banałem jest, że działa to także w drugą stronę. Niskie dochody ułatwiają też rozszerzanie... pułapki niskich dochodów. To kolejna cecha śmieciowej gospodarki liberalnej, kołowrót:  zarabiasz mało – więc chciej jak najtańszego – w związku z czym nie miej gdzie pracować – zatem walcz dla nas o prawo dorabiania sobie najwyżej paru groszy, np. jako taryfiarz bez licencji.

 

Mysz w kołowrotku. Sama napędza swoje więzienie.

 

 

Wolny rynek” czyli oligarchia

 

Zawód taksówkarza wyewoluował w oparciu o szczególne umiejętności, niegdyś wyjątkowe i wymagające znacznego wkładu pracy, następnie dodatkowo skodyfikowane i uznane za wymagające formalnego potwierdzenia:

 

·      umiejętność kierowania pojazdem,

 

·      znajomość danego miasta/terenu.

 

Druga, jak się podnosi - została w dużej mierze wyeliminowana przez postęp technologiczny. Pierwsza – bynajmniej nie, przynajmniej dopóki autonomiczne kapsuły taksówkowe, jeżdżące już eksperymentalnie np. w Londynie się nie upowszechnią.

 

Dalej – zawód taksówkarza budzi często niechęć nie tyle dlatego, że ktoś kiedyś został przewieziony dłuższą drogą, ani że odruchowo wiemy, że przed zielonym światłem powinno się wciskać gaz, a nie hamulec. Zawód taksówkarza wkurza, bo – dopowiedzmy to – nie jest z tego świata! A dokładniej – nie jest ze świata wolnego rynku. Branża indywidualnych przewozów pasażerskich jest bowiem RYNKIEM REGULOWANYM, co współcześnie budzi szok niczym przetrwanie dinozaurów. Tak mszczą się dekady wmawiania, że liberalizm to "po prostu normalność", a nie  ideologia służąca akumulacji kapitału i zysków z niego w ręce oligarchicznych monopoli. "Jak można regulować rynek, to się przecież w głowie nie mieści!" – czytamy i słyszymy, i faktycznie, niektórym się ewidentnie... nie mieści. Taksówkarze (ale także np. w różnym stopniu przewoźnicy międzymiastowi, aptekarze, prowadzący nocną sprzedaż alkoholu itd.) funkcjonują w realiach administracyjnego regulowania dostępności do zawodu, jego liczebności, a nawet stawek/bazy dochodów. Przyznajmy – nie zawsze ma to sens, czasem jest skutkiem zupełnie już anachronicznych zaszłości, które jednak przede wszystkim powinny być dostrzeżone, zweryfikowane i zrozumiane, a nie tylko wciąż zakrzykiwane. Zwłaszcza, że jakże często tak w swoim czasie modne „otwarcie zawodów” sprowadza się najpierw do ich pauperyzacji, a następnie przejęcia, kontroli cen, monopolizacji i wtórnej (przeważnie nieformalnej) regulacji, tylko już nie przez państwo, samorząd czy korporacje zawodowe, ale przez korporacje finansowe (swoją drogą to też charakterystyczne, że właśnie w walce z dawnymi korporacjami zawodowymi – współczesne korpo zdobyły nie tylko obecną pozycję, ale nawet ukradły pobitym wrogom ich nazwę...).

 

Używanie przeciwko nim argumentów wolnorynkowych jest więc NIEPOROZUMIENIEM, krytykowaniem ryby, że po drzewach nie chodzi. W istocie bowiem   atakowany jest nie "zły, pazerny taksówkarz", tylko sam mechanizm, sama możliwość regulowania rynku (o ile nie reguluje go jeszcze w jakimś segmencie finansjera). To zaś nam tłumaczy motyw i cel całej operacji. Wszędzie i zawsze tam, gdzie wznoszony jest sztandar "nieskrępowanej wolności gospodarczej", gdzie opowiada się o "konsumenckim prawie wyboru", no i oczywiście o "konkurowaniu ceną" –  chodzi o interes jakiegoś wielkofinansowego monopolu/oligopolu.

 

W tym zaś konkretnie przypadku – także o jasno wyrażone życzenie Stanów Zjednoczonych, które wszystkie te bajeczki o „wolnym rynku” głoszą tylko wtedy gdy to wygodne finansjerze, do której należy to państwo.

 

Konrad Rękas

 

KOMENTARZE

  • A bo niby dlaczego ja
    prowadzący działalność w sferze usług ogólnie mówiąc budowlanych , nie mogę domagać się ochrony i opłacalnych zagwarantowanych cen , a taryfiarz który zainwestował w swoje miejsce pracy kilkanaście , a może i kilkadziesiąt razy mniej to już może? Kupił auto za 5000 zł i chce być wzietym w ochronę biznesmenem? Dajmy wszystkim równe warunki prowadzenia działalności. Taryfa to najprostszy biznes jaki można sobie wyobrazić i może jest już ten zawód niepotrzebny jak wiele innych. Kiedyś były punkty napełniania wkładów do długopisów.... może taki sam los czeka taksówkarzy....
  • @zadziwiony 21:34:10
    Może. Ale niech takie rozstrzygnięcie NAJPIERW zapadnie.
  • Totalne pudło
    Akurat jeśli chodzi o TAXI'arzy to temat ten jest totalnym pudłem
    Generalizując a w zasadzie skupiając się do tej najbardziej krzykliwej ich częsci czyli "starego zabetonowanego cwaniactwa" TAXI'arze to jeszcze bardziej zdemoralizowana banda oszustów i pseudo cwaniaków ze wszystkich prywaciarzy jacy u nas na rynku są - biją na głowę nawet pseudo budowlańców (pseudo - a nie wszystkich bo to duża różnica);
    W pracy:
    - śmierdzą, pierdzą, bekają, jarają, coraz rzadziej ale nadal chlają, żarty z rynsztoka, yntelygencja ameby, auta najczęściej półwraki w syfie z fajansiarskimi pokrowcami, .... itd itp, pyskaci, oszuści, roszczeniowi (daj mu zniżkę na LPG bo TAKSÓWKARZ, daj mu zniżkę w sklepie na części bo TAKSÓWKARZ, daj mu specjalną zniżkę na usługi naprawcze auta bo TAKSÓWKARZ, ... itd itp)
    To istne średniowiecze i epoka nie kamienia łupanego tylko mocny twardy PRL
    Przyzwyczaili się że im się wszystko należy i tylko DAJ DAJ DAJ I Q...WA DAJ
    Stoisz w korku na światłach, razem z Tobą inni uczestnicy ruchu, oraz: Pogotowie Ratunkowe, Straż Pożarna, Policja, Straż Miejska, ITD, Straż Graniczna, KREW, Służba Celna, Kontrola Skarbowa, Pogotowie Energetyczne, Pogotowie Gazowe, ...... i masa innych aut "Urzędowych czy instytucji publicznych" nie będących w chwili obecnej pojazdami uprzywilejowanymi, lecz: z ludźmi których utrzymujemy/płacimy za godziny stania w korku, kopcącymi paliwa z które my płacimy, wywalające trujące gazy które wdychamy, ...... a z boku poza autobusami mijają nas uśmiechnięte ryje TAXI'arzy zapierdala....jące po BUS pasach - bo to wielki TAKSÓWKARZ !!!!!!!!
    No rzesz q...wa mać !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    A jeśli chodzi o ich pożytek fiskalny to ....... q...wa BEZ JAJ !!!!!!!
    Jak nie "rolnik" to zatrudniony na 1/4 etatu u ... kogoś
    Który z nich jest np. na Książce Przychodów i Rozchodów ???
    Z 99% tych co mają pozakładane działalności to jakaś karta srarta z gównianym ryczałtem - plus faktury brane na "kolegów" którzy odpalają im z tego np VAT'y
    Niech pokazują podczas protestów PIT'y !!!!!
    Nie pokazują wpłaty na ZUS !!!!!

    A UBER czy inny jest taka konkurencją?
    To niech zainstalują aplikacje i koszą kasę
    Dlaczego tego nie robią?
    Po pierwsze auta syfy, a po drugie po max 5-ciu kursach nikt na przyjazd takiego neandertalczyka się nie zgodzi
    To nie jest problem w uberze itp.. tylko w TĘPEJ I PRYMITYWNEJ MENTALNOŚCI TAXI'arzy

    I mówię to nie tylko na podstawie obserwacji, czy opinii, ale i doświadczeń własnych - nie konkretnie TAXI ale innego typu przewozu:
    - dobre auta
    - ładne auta
    - czyste auta
    - miła obsługa
    - UCZYNNOŚĆ
    - RZETELNOŚĆ
    - SŁOWNOŚĆ
    - NORMALNE CENY
    - NIE OSZUKIWANIE
    I w pół roku "ustawiłem do pionu" połowę cwaniaków ze swojej miejscowości, a większa część drugiej połowy w rok/dwa też się z lekka naprostowała (nawet gdy już się tą konkretną gałęzią nie zajmowałem)

    Zawsze od kiedy pamiętam wolałem zarabiać uczciwością, rzetelnością, życiowością, odpowiednim podejściem do klienta i OBROTEM a nie marżą, bo w dłuższej perspektywie to działa lepiej (nie tylko na psychikę ale i nawet na "kieszeń")
  • Strajk TAXI'arzy?
    Stajkują? Proszę bardzo....
    - zablokować ulicę
    - Policja sprawdza auta, dokumenty, wyposażenie, stan kierujących
    - Kontrola Skarbowa i chyba ITD sposób użycia auta służbowego, taksometry i .....
    ... i zbierają PISEMNE oświadczenia o ile spadły im dochody od czasu wejścia na rynek "innych przewoźników"

    Nie pamiętam dokładnie daty ale była to chyba druga połowa lat 90-tych gdy zamknięto granice z ruskimi i wtedy był mega krach:
    - rynki
    - meble
    - itd itp
    Cały handel padła na pysk - TOTALNIE
    Mój wspólnik miał wtedy dodatkowo budę na rynku i szalał jak dziki. Pewnego dnia powiedział mi że na drugi dzień go chyba nie będzie bo "cały rynek" jedzie pod Skarbówkę i chyba ich rozniosą.
    No spoko - mają przesłankę a i z tych co znam wcale mnie nie zdziwi jak czcze pogaduchy zmienia się w jakimś stopniu w fakty
    Mówię OK i że mi pasuje bo rano pozałatwiam różne sprawy i wpadnę do roboty dopiero koło południa
    Na drugi dzień jakoś sprawnie mi poszło i do roboty dotarłem bo ja wiem... koło 12-tej. Podjeżdżam, patrzę a tu auto kumpla już stoi. Myślę sobie: wczoraj zapił
  • To przecież nic nowego.
    Za tamtej komuny tez państwo miało taksówkowe przedsiębiorstwa stanowiące konkurencje dla prywaciarzy. Oczywiście różnica jest - bo te państwowe przedsiębiorstwa taksówkowe nie były zakładane przez towarzyszy z CCCP.
  • Kraje tzw. dawnego bloku wschodniego m.in.Polska, były od dawna przeznaczone na zbyt chłamu z"zachodu"czy USA. i drenowanie
    czego tylko się da, siły roboczej, patentów i wynalazków polskich naukowców i wynalazców , zdolnych absolwentów i fachowców, po bogactwa naturalne.

    W zamian za trę "łaskę" staliśmy się rynkiem zbytu chłamu wszelkiej maści od "używanej odzieży", po towary za 1 zł lub 4 złote, czy towary " gorszej jakości"!

    https://youtu.be/JHMflsupWzE

    https://youtu.be/dPHSoV4QMf8

    Gorszej jakości,o sama sprawdzałam, na przykładzie proszku do prania, do Polski jedzie lub jest w niej produkowany, zdecydowanie gorszej jakości od oryginalnego!Pomogła w tym nasza "czołobitność i zachwyt" wszystkim co "stamtąd"pochodzi..to prawie jak święte.

    Wystarczyło właśnie jeszcze tylko pracować nad opanowaniem umysłu i emocji miejscowych"wdrukować " tubylcom w jaźń, że absolutnie wszystko co przyjechało " z lepszego kierunku" jest cudowne i niepowtarzalne,i godne pożądania... choćby to był najgorszy chłam ale ładnie opakowany.Co nie było wcale trudne, niestety.
    Wszechobecne reklamy w TV po 1 5minut co 15 minut nachalne i goopie do znudzenia..... przerywane czasem jakimś filmem ....
    Potem przyszedł czas na zwożenie do "gorszego" rejonu śmieci / nawet Ukraina próbowała swoje śmieci umieścić w Polsce/.
    Natomiast u nich na Ukrainie ,USA i UE robi sobie silosy odpadów radioaktywnych.

    https://tvn24bis.pl/z-kraju,74/sky-news-brytyjskie-smieci-trafiaja-do-polski-czesc-nielegalnie,811037.html

    https://pikabu.ru/story/ukraina_budet_khranit_yadernyie_otkhodyi_so_vsey_evropyi_v_chase_ezdyi_ot_kieva_budet_mogilnik_pozdravlyayu_svidomyikh_ukraina_tsye_evropa_2446490

    Oczywiście pomaga w tym część zachłannego rodzimego " biznesu",/ na szczęście nie cały/ który za przysłowiowa złotówkę zrobi czy w
    wiezie do kraju wszystko.
    I podłe pensje czy renty czy emerytury również powodują, że ludzie biegają jak oszaleli za wszelkimi "tanimi" produktami...czy promocjami, nawet jeśli zyskają 1 lub 2 zł na nich.

    Tak działa "system", zaprowadzony celowo dla "gorszego sortu".

    Co do Ubera to bezczelność tej "operacji" zainstalowania ich tutaj jest już znamienna.Od samego początku.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18421565,kierowcy-ubera-pod-kontrola-kary-finansowe-i-prowokacje.html

    Pracują jako "wolontariusze"....omijając podatki i ZUS.
    Nie musza spełniać takich wymagań jak polscy taksówkarze.

    https://www.spidersweb.pl/2019/03/uber-praca-w-polsce.html
    https://businessinsider.com.pl/firmy/przepisy/czy-kierowcy-ubera-to-wolontariusze-fundacji-bylego-prezesa-ecocar/pv6mweg


    http://www.radiomaryja.pl/informacje/polska-informacje/uber-bedzie-placic-podatki-w-polsce/
    https://www.se.pl/wiadomosci/polityka/prokuratura-wziela-sie-za-ubera-aa-PwtC-Cg5S-wk6v.html


    Oczywiście niedawno pani Żorżeta zagroziła sankcjami na inwestycje USA w Polsce w przypadku prób "porządkowania" kombinacji Ubera.

    https://www.bankier.pl/wiadomosc/Ambasador-USA-interweniuje-u-ministra-Adamczyka-ws-Ubera-7636077.html

    Dlatego ,nawet mając uwagi do jakości usług polskich korporacji taksówkowych, to należy raczej im podnieść wymagania,nawet systemowo, a nie głaskać Ubera, no chyba że pani Żorżeta zagrozi czymś jeszcze gorszym, to musimy ratować kraj przed unicestwieniem czy zniszczeniem i ustąpić "wolontariatowi" Ubera!!???
  • @trojanka 14:55:34
    Ta sytuacja to chory system podatkowy w Polsce. ZUS to ,, zakład utylizacji szmalu,, a PIT obciąża najdotkliwiej najmniej zarabiających. Zresztą jest to celowe, po to, aby obce korporacje miały w Polsce Eldorado.
  • @zbig71 15:39:06
    Dokładnie tak!
    I to jest jeszcze jeden dowód na to, że Polak ma być wydrenowany do spodu i jeszcze ma wypłacać pensje tym co ustalają sposób jego drenowania, aby zaspokoić mocodawców.

    Kwota wolna od podatku, jedna z najniższych w Europie, a nawet w Bangladeszu jest 4 krotnie wyższa.Oprócz polskich posłów, oni maja 10 krotnie wyższą niż "leniwi" Polacy!!gdyż pan Morawiecki stwierdził ze ciężko pracują to mają wyższą!
    To są stare dane, ale od tej pory nic się nie zmieniło!!
    http://x0.wykop.pl/cdn/c0834752/01wEtDG_wYxpHtJN0220OFf6JtLvBAzOpIu0YATS,wat600.jpg
    za wykop.pl

    https://wolnemedia.net/obrazki/kwota-wolna-1.jpg

    wolnemedia.pl

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930