Gorące tematy: Po wyborach Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
963 posty 508 komentarzy

Wielka Polska Liberalna?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Starcza to czy dziecięca choroba nawrotowa ruchu narodowego?

 

Znowu czytam i słyszę coś w guście "Wielka Polska Liberalna". A przecież jeśli (nadal) będzie "liberalna" - nigdy nie stanie się Wielka. Za to co raz mniej będzie polska...

 

Kolejny już raz tak zwana niezależna część sceny politycznej – okazuje się być zależna od wciąż tych samych haseł, w żaden sposób nie będących realną alternatywą dla istniejącego systemu społeczno-ekonomicznego w Polsce. Najzabawniejsze bowiem, że co by nie mówić – to jednak  JKM  wychował wnuki...  Balcerowicza.

 

Przez trzy dekady z jednej strony obowiązywał w polityce gospodarczej III RP paradygmat neoliberalny (oparty na pewności siebie Ał!-torytetów), a jednocześnie jako alternatywa ludowa wobec niego przedstawiał się liberalizm korwinowy, który jako jedyny cokolwiek w ogóle próbował tłumaczyć. W efekcie już kilka lat temu salon zauważył, że (przynajmniej w młodszych pokoleniach) nie tylko nie następuje spodziewany i oczywisty opór i odejście od haseł liberalnych, ale przeciwnie, są one postrzegane jako jedyna możliwa opozycja wobec... siebie samych.

 

Dorosła kolejna już więc generacja karmiona przekonaniem, że ideologia ta jest nieomal obiektywnym prawem przyrody. W dodatku też coraz liczniej pojawiały się korwinięta bez Korwina. To do nich więc najpierw próbowano skierować ofertę  Palikota, następnie  Petru, teraz zaś łowi w tym gronie  Gwiazdowski  czy próbuje się tam wpasować nieszczęsnego  Jakubiaka. Zaprawdę bowiem, jeśli Polsce przydarzy się nieszczęście funkcjonalnego przetrwania III RP – to odbędzie się to właśnie do wtóru haseł liberalnych, a więc tak, jak ten potworek został nam adoptowany.

 

Przyczyna wydaje się prosta. Nikt nigdy niczego Polakom z ekonomii nie wyjaśniał, stąd ci aktywniejsi przyzwyczaili się, że liberalizm jest jak majeranek - we wszystkich daniach i potrawach: charakterystyczny dla prawicy, typowy dla lewicy, normalny dla centrum, pasujący i do rządu, i do opozycji. "Poza liberalizmem nie ma życia!" – panuje wiara.

 

A tymczasem liberalizm to tylko choroba powodująca bezpłodność. Intelektualną.

 

Konkretne wnioski

 

Niestety, zaraziła ona znowu sporą część środowisk lubiących określać się jako niezależne. Kto zaś nawet jeszcze nie zachorował – rozważa często ustąpienie przed szantażem moralnym i pseudointelektualnym, że oto znów pojawia się jakaś zupełnie ostania szansa całkowitego odmienienia oblicza III RP, tylko wystarczy przymknąć oczy na drobiazg. Że będzie ona III RP… jeszcze bardziej trzecioerpowską – liberalną, antykomuszą, geopolitycznie ślepą (więc nadal zależną), może tylko trochę bardziej pobożną. A dokładniej – nie będzie nawet taka, tylko ktoś tam gdzieś może zdobędzie sobie kolejne źródło pozyskiwania posłów dietetycznych.

 

Istnieją bowiem kolejne stopnie wtajemniczenia wyborców. Najpierw trzeba otrząsnąć się z głosowania „na złość tamtym” i żeby "ale mieli miny!”. Następnie należy oduczyć się głosowania „no, ale jednak nie są tamtymi…”. Dalej/w międzyczasie jest jeszcze „faktycznie, są całkiem do bani, ale ci lepsi i tak nie mają szans…!”. Potem jednak, kiedy już, już wydaje się, że obciążenia zniknęły i głosuje się swobodnie – pojawia się to najtrudniejsze:  niedoskonałość tych, którzy zostali.

 

Czytam na prawicowych portalach iście kołczowskie zaklinania, żeby „nie przejmować się, że może coś nie jest doskonałe…”, że to skrajna małostkowość tak czepiać się o nieporuszanie wszystkiego w kampanii wyborczej…, że przecież liczy się ogólne przełamanie duopolu, bez wdawania w dzielące szczegóły i że w sumie najważniejsze, to… zaufać. ZNOWU.

 

Tymczasem zaufanie to jedna z najgłupszych przesłanek w dokonywaniu wyborów politycznych. Przykro mi, ale jeśli ktoś już dziś, tworząc swoją platformę wyborczą w założeniu wyrazistą i radykalną:

 

  • unika wskazania realnych przyczyn fatalnego położenia Polski,
  • nie potrafi właściwie nazwać jej sytuacji międzynarodowej,
  • nie wskazuje po imieniu wrogów…

 

…i tylko mrugając i półsłówkując sugeruje: „ZAUFAJCIE nam, a my to potem tak jakoś, tego, po(d)opisujemy” – to niby jakim cudem mamy wierzyć, że nabierze odwagi i przenikliwości na przyszłość?

 

Nie, nie widzę sensu głosowania na listy, która obiecują tylko, że będą wrzucać fajne filmiki z przemówień w Parlamencie Europejskim, jednocześnie niczego realnie nie zmieniając w położeniu geostrategicznym Polski, a więc i nie wyciągając jej z gospodarczej pułapki. Przecież w ten sposób zostanie tylko zajęte na jakiś czas miejsce na scenie politycznej III RP, jakby się prosiak uwalił w kałuży i za szczyt nonkonformizmu uważał uwalanie błotem – ale realnie w Polsce na lepsze nie zmieni się nic.

 

Bo jeśli Polska będzie liberalna – nie tylko nie będzie Wielką. Po prostu – nigdy nie będzie normalną.

 

Konrad Rękas

KOMENTARZE

  • Dokładnie
    *5

    „Korwinięta” - piękne określenie i jakże wiele mówiące, kupuję. :)
  • 5 x *
    Nie może być inaczej.
  • @ Autor - 5*
    DK
    ____________________________

    Gdyby tak jeszcze udało się skłonić niektórych do refleksji, że filozofia żydo-katolickiego oraz świeckiego personalizmu wychodzi na przeciw liberalizmowi byłoby łatwiej określać i tworzyć polską wspólnotę interesów.
  • @Arjanek 18:05:23
    "jest zagorzałym wrogiem..."
    Mógłbyś rozwinąć tę myśl?
  • @Arjanek 18:05:23
    Panie Konradzie, czy to prawda?
  • Cała forsa tego świata - ta już
    wydrukowana i ta - co to dopiero będzie wydrukowana - skumulowana jest w naprawdę nielicznych, kosmatych łapkach. Dlatego świat jest głównie - rządzony za pomocą pieniądza - i stąd ten liberalizm, który ułatwia niezmiernie - owe rządzenie za pomocą pieniądza. Ponadto czarci pomiot tak ustawił tę tzw. demonkraturę - aby wynosiła ona na najwyższe szczeble zboczeńców seksualnych i intelektualnych, złodziei, k*rwy i pospolitych świrów podgrzanych do czerwoności przez czarcie media. Pomiot po to ustawił tak tę tzw. demonkraturę - aby łatwiej mu było przerobić ludzkość stworzoną przez Boga - na szatańskie odchody - przy bezpośrednim udziale w/w osobników z rynsztoka.
    Wniosek?
    Jesteśmy świadkami likwidacji naszej cywilizacji przez czarci pomiot - także poprzez odczłowieczanie człowieka i wpychanie go w czysty darwinizm. Darwinizm, który ma działać jako swoista samo-depopulacja rodzaju ludzkiego.
  • @Arjanek 18:05:23
    Zarzut jest.
    Potwierdzenia zarzutu brak.
    - ?
  • @ Autor, All
    "...nie wskazuje po imieniu wrogów…"

    Socjalizm.
  • von HAYEK w London School of Economics NIE BYŁ WOLNYM CZŁOWIEKIEM
    Przepiszę ten koment i tutaj, bo akurat ten tekst się czyta

    Coś ciekawego wyczytałem w trakcie studiowania Hayeka. Otóż w pewnym momencie - tak mimochodem - stwierdza on, ze ten cały liberalizm, który wykłada (i prpopaguje), ma BARDZO CIEMNY, POSĘPNY ASPEKT, o którym mu mówią, ale którego on tutaj, w tej książce nie podejmuje. (Lub coś w rodzaju takiego stwierdzenia, cytuję z pamięci po blisko 17 latach).

    A to oznacza, że von HAYEK, autor "Drogi do Zniewolenia" (rok 1944) NIE BYŁ WOLNYM CZŁOWIEKIEM, skoro pisał, aby się przypodobać SWOIM PRACODAWCOM w London School of Economics.Coś jakby mimochodem chciałl powtórzyć tezę Johna Swintona z roku 1885 i Zbigniewa Jankowskiego sprzed kilku lat AMERYKANIZM TO IDEOLOGIA INTELEKTUALNEJ PROSTYTUCJI - http://markglogg.eu/?p=1089

    Coś podobnego powiedział mi Albert Jacquard, znany francuski matematyk i publicysta naukowy, dyrektor INED, autor wielu matematycznych prac z genetyki populacji.

    Znając moje poglądy na darwinizm powiedział mi prywatnie z emocjonalnym naciskiem, w zaciszu swego dyrektorskiego gabinetu w Paryżu:

    TRZEBA BYĆ KOMPLETNIE GŁUPIM ABY BYĆ NOEODARWINISTĄ!

    (a na tym cyfrowym neodarwinizmie zrobił on swą naukową i popularno-naukowa karierę)

    No cóż, mój mentor w sprawach ewolucyjnych, P-P Grassse, lat wtedy 83 dobrze znając francuskie środowisko naukowe powiedział mi o Jacquardzie, że ZACHOWUJE SIĘ JAK POLITYK
  • @Casey 18:36:54
    Nie.
  • Jeden tylko w Polsce cud-front jedności narodowej Lecha (wawelskiego)( we wsparciu naszości wojny z Irakiem gebelsowskimi kręgam
    podejrzeń i na Lepera i solidarnego z nim GHiertycha gruntowym Mariusza Kamińskiego ziobrochakiem. (może poza uratowaniem ludności Warszawy i powstańców przywróceniem praw konwencji Haskiej i Genewskiej w warunkach kapitulacji powstania pod dowództwem AK w czasie półrocznego zatrzymania FRONTU W w WARSZAWIE NA wIŚLE)
  • @ jan Lberalny Swiat wykreowały elity glownie Finansowe by przejac kontrole nad swiatem i ludzmi
    Wiec nie sposob nie zgodzic sie z autorem tekstu .Mysle ze powinno sie pojsc jeszcze dalej i zakwestionowac z tego samego powodu tzw ,,demokracje ,, o ktorej dosc szlachetny przedstawiciel zydowskiej spolecznosci Henry Ford pisal w ksiazce Zyd Miedzynarodowy,, ,,Żydzi odniesli najwieksze zwyciestwo za pomoca pojecia demokracja i pojec ktore wspoltwoza pojecie demokracji,, Wiec zadne panstwo nie osiagnie powodzenia w sensie pomyslnosci wszystkich obywateli bo kase beda trzymac w ramach tejze demokracji wybrani obywatele no chyba poza jednym wyjatkiem ze w pewnym momencie żydzi zapałaja empatia do goim stajac sie wiernymi czyniecielami Tory i wtedy ich interes bedzie tozsamy z interesem np polakow pojmowany jako jedno.Puki co wiernych Toże zydow jest jak na lekarstwo [Naturi Karta] kto wie moze sie to zmieni a tacy o naturze michnikow beda w nieznaczacej mniejszosci.Ale puki co demokracja to ich zle narzedzie pozwalajace ingerowac w kazdym momencie w system. Wiec puki zydzi sie nie nawruca do Tory i nie odrzuca fałszywki bedacej jej niewlasciwa interpretacja nie liczmy ruwniez na ,,demokracje ,,
  • @Arjanek 18:05:23
    „polski nacjonalista z putinowskim backgroundem”
    Co to jest „background”, bo jeszcze nie słyszałam tego słowa po polsku.
    ?
  • @
    Ciekawa notka i komentarze.
    Wcześniej - też o tym Berkeley72. I z podobnymi wnioskami - czyli BEZ WNIOSKÓW.

    Odrzucić liberalizm (rodzaj indywidualnego zniewolenia) i odrzucić personalizm - bo samo traktowanie odrębne osoby jest zniewoleniem innych (tak wynika z uwagi Kosiura).
    Zastąpić to zniewoleniem nacjonalistycznym?
    Tak by to wyglądało z opcji przedstawionych. Tyle, że ten model już realizował Hitler. Fakt - początkowo miał wielkie sukcesy, ale, jak wiadomo, w miarę realizacji chorych idei pojawiają się coraz większe przeszkody.

    Berkeley72 nie przedstawia wizji końcowej. A Kosiur wyraźnie idzie w nacjonalizm.
    Co proponuje Autor?
  • Liberalizm to klucz (wytrych) w rękach Oligarchów do waszych kieszeni.
    Liberalizm to klucz a raczej wytrych globalnych Oligarchów do kieszeni wszystkich mieszkańców świata. I tylko dlatego został wymyślony.

    To wy się macie otworzyć i konkurować z globalnymi oligarchami...
    To tak jakby proponować obywatelowi kontrakt o wszystko za wgraną walkę z Tysonem.

    Liberalizm to wytrych do waszych kieszeni.

    Głosiciele liberalizmu tak jak solidaruchy to w części górnej świadome szuje, wrogowie Narodu, wroga Narodowi agentura .. a doły też jak u solidaruchów to pożyteczni idioci kierujący się wiarą a nie rozumem.

    Tych pożytecznych idiotów jest dużo więcej niż zdrajców przy korycie..
    A to jest kolejny dowód że wiara zabija Państwo Polskie.
    i obojętne czy wiara katolicka czy liberalna... jedni i drudzy jak masa pożytecznych idiotów z całych swoich sił niszczą państwo Polskie w najlepsze wierze podkreślam WIERZE... bo bez korzystania z rozumków.
  • @demonkracja 18:41:21
    ooo.. to samo napisałem...innymi słowami...
  • @Oscar 07:29:28
    Miło, że nie jestem odosobniony w swoich poglądach w tym temacie.
  • @Oscar 07:27:55 LIBERAŁ TO SKRZRŻOWANIE GANSTERA Z KRETYNEM
    Po powrocie do polski w 1982 roku, mój kolega ze studiów fizyki, Mirek Dzielski (był taki, zmarł nagle na raka USA w 1989 roku: https://pl.wikipedia.org/wiki/Miros%C5%82aw_Dzielski

    z dumą mnie zawiadomił, że jest LIBERAŁEM. Pomimo że przez poprzednie 14 lat mieszkałem w najbogatszych krajach na Zachodzie, nie bardzo wiedziałem, co to PIĘKNIE BRZMIĄCE słowo (pochodne od słowa "Wolność" jeszcze piękniejszego) oznacza.

    A w końcu kiedy i ja zostałem zawodowym filozofem, to zacząłem nauczać studentów, że jest to anglosaski nowotwór umysłowy, stanowiący skrzyżowanie GANGSTERA Z KRETYNEM. Chodzi o to, że im bardziej będziemy Wielbić Własność Prywatną, tym bardziej będziemy stymulować wysiłki zwykłych złodziei, by ją posiąść. To zdaje się zauważył już chiński filozof Lao-Tsu 350 lat przed Chrystusem.
  • @Krzysztof J. Wojtas 06:01:27
    Nacjonalizm nie jest wcale z założenia antypersonalistyczny.Kosiur nie ma monopolu.Nacjonalista może być liberałem, komunista, konserwatystą, personalistą. Bo nie ma jednego nacjonalizmu, a każdy naród ma własne tradycje.
  • @Arjanek 10:46:17
    Ale bzdury. Akurat przedwojenni narodowcy popierali samorząd. Bo wspólnota tworzy się na dole.
  • @Arjanek 10:51:09
    A można po polsku? Brzydzą mnie te angolskie wtsawki w polskich komentarzach. Nie są to odpowiedniki dawnych makaronizmów.
  • @Oscar 07:27:55
    5*

    szkoda tylko, że nie ma gdzie się schronić przed szujami
  • Z innej beczki o zachodniej wolności.
    https://pbs.twimg.com/media/D4A7tZzWwAEz5Xd.jpg

    Dla mnie rewelacyjny mem.
  • @Arjanek 10:46:17
    Przecież ani Hiszpania, ani Francja NIE SĄ historycznie państwami narodowymi, ale przeciwnie - złożonymi etnosami, nieco podobnymi do dawnej Rzeczypospolitej.

    Poza tym zaś myli Pan formę państwa - z jego treścią, stąd też upiera się Pan przy dziwacznej opozycji "federalizm vs. państwo narodowe", zamiast przyjąć naturalną, federalizm vs. centralizm W RAMACH państwa narodowego.
  • @Oscar 15:13:39
    Tutaj cena talerza zupy .. sami sobie wpiszcie Polskę.
    .https://pbs.twimg.com/media/DZYYB8qW4AAvShu.jpg

    Mnie wyszło ok 5% (2000 zł na rękę i zupka za 3zł) czyli za Indiami ale przed Nepalem, Somalią... po 30 latach "tranformacji"
    Za komuny w PRLu lata 60-te było identycznie tyle że zupkę mogłeś zjeść w barze a dzisiaj w "barze" to już 5-8 zł.

    Jak widać przez 30 lat rządów solidaruchów poziom życia Polaków (koszyk dóbr podstawowych) się prawie nie zmienił...a to lata 60te to 15 lat po II wojnie światowej. Wtedy kawa w kawiarni 3 zł, lody 1 zł, chleb 2 zł, litr mleka 2 zł, obiad w knajpie 15zl... bilet autobusowy 1 zł, kino 5zł...
    a zarobki 1500 - 3000 zł.
  • @Arjanek 10:46:17
    Rękas często bzdury wypisuje, ale akurat nie w tym wypadku. Tutaj przekaz jest prosty: przedziwna koalicja przedziwnych „narodowców” Korwina, Brauna i innych Winnickich, nie jest koalicją narodowców, a pseudonarodowców, nie jest „trzecią drogą”, która wyprowadzi Polskę na prostą, a trzecią odnogą tego samego potworka, co by dzieci resortowe drugiego, a nawet trzeciego sortu mogły się dostać do koryta. Polska będzie nadal łupiona i dzielona; być może po koalicji z PiSem, o którym sam Braun mówił, że jest potencjalnie możliwy, większy udział przypadnie Watykanowi niż USraelowi, choć ani jedni, ani drudzy narzekać nie mogą, a przynajmniej nie powinni. Może przedłuży się ta agonia Polski trochę w czasie, ale ani system, ani jego polityka, nie ulegną zmianie. Stanie się tak pomimo rzesz patriotycznych narodowców w ruchu narodowym.
    Aby było inaczej, potrzeba by drugiego Dmowskiego, ale gdyby nawet taki się pojawił, to bardzo szybko by spotkał seryjnego samobójcę.
  • @Oscar 15:28:12
    Tutaj info o najwyższym rozwarstwieniu dochodów w Europie czyli o rozwarstwieniu dochodów w Polsce
    https://pl.sputniknews.com/polska/2019040710166652-Polska-czolowka-Europa-nierownosci-dochodowa-rozwarstwieni-Sputnik/

    A wszystko to zawdzięczamy solidaruchom oraz KK z JPII na czele.
    (pamiętamy jak kk kropidłem poświęcało te wszystkie bandyckie reformy, jak garściami rabowało majątek Narodowy Polaków.. słynna komisja kościelno coś tam).

    Tak jak solidaruchy mogą na okrągło o Katyniu (jakoś całkiem zapominając o zbrodniach Niemieckich na Polakach) tak każdy świadomy obywatel Polski może na okrągło o rządach solidaruchów oraz KK z JPII na czele.
  • @Arjanek 10:51:09
    „Już popularne w Polsce (rekrutacja) tzw. background screening”

    Ach, teraz rozumiem! Czy ci popularyzatorzy słówek angielskich słówek i zwrotów zamiast polskiego języka wymawiają je równie śmiesznie, jak np. słowo recycling?
    https://dictionary.cambridge.org/pronunciation/english/recycling
    Kiedy po raz pierwszy usłyszałam „recyklink”, nie wiedziałam, o co chodzi i podejrzewałam, że to ma coś wspólnego z rowerami.
    A więc: bakgrant, czy bakgrałd, czy jeszcze inaczej?
  • @chart 15:21:13
    Niechże Pan nie rozśmiesza, podzielić państwo, według życzeń globalistów, po to, aby potem utworzyć luźną federację? Chyba zna Pan zasadę „dziel i rządź”? Komu by to na dobre wyszło, Hiszpanom, czy globalistom?
  • @Lotna 15:58:42
    Pani jest Hiszpanką?
  • @Lotna 15:58:42
    Wielki naród powinien się składać z kilku etnosów. Polecam książeczkę Doboszyńskiego "Wielkie Naród".
  • @Oscar 15:28:12
    ,,Jak widać przez 30 lat rządów solidaruchów poziom życia Polaków (koszyk dóbr podstawowych) się prawie nie zmienił."

    Tutaj to mocno mijasz się z prawdą.
    Za PRL mieliśmy problem z nabyciem nie tylko papieru toaletowego.
  • @Oświat 19:36:45 Fakt jest, ze za "komuny" podstawowe artykuły były b. tanie
    W polowie lat 1980 przy okzji wspinania się w Dolomitach, porównywaliśmy ceny i zarobki w PRL i we Włoszech. Wtedy za średnią pensje w PRL można było kupić aż 1,5 TONY CHLEBA! we Włoszech wyraźnie mniej, ale za to więcej niż w Polsce szpagetti. No i opłaty za prąd, za mieszkanie i za wodę były minimalne w porównaniu z obecnymi. a to, ze by mieć papier toaletowy trzeba było przynieść kilo makulatury do punktu skupu, to było zarządzenie całkiem zdrowe. A jak się nie wydało pieniędzy na ten brakujacy papier do d... to ich wiecej zostawało w kieszeni na cos, co się dało "upolować". Niezła była zabawa z tym "polowaniem", mnie w 1983 przypadkowo udało się kupić w warszawskim Cedecie rower "Passat" o którym marzyłem, inni kombinowali na niego talony.

    A w Czechosłowacji, jak to policzyli, produkty żywnościowe i spora część przemysłowych - w porównaniu do zarobków - były AŻ DWUKROTNIE TAŃSZE niż obecnie na Słowacji. Mieli papier toaletowy, ale nie mieli Solidarności i KK takich jak Polacy.
  • @Oscar 15:28:12
    teraz tez dostanie się zupe za 3zł
  • @Wican 00:53:19
    Tak.
    Made in PRC...
    Nie życzę "smacznego", bo nie ma do czego...
  • @SZS 08:17:25
    sądzę, że Oscar pisał o barach mlecznych. W różnych miastach są różne ceny, ale jedzenie jest najczęściej smaczne.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031