Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
955 postów 505 komentarzy

Czy Rada Europy jest pułapką na Rosję?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Rozmowa z red. Konradem Rękasem

 

Z rosyjskiej perspektywy daje się w ostatnich tygodniach zauważyć pewne odprężenie w relacjach Warszawa-Moskwa. Czy zjawisko to jest dostrzegane w Polsce i całej UE i czy mogłaby to być trwała tendencja w naszych stosunkach?

 

Oczywiście, w dyplomacji są możliwe nawet jeszcze dziwniejsze i pozornie niemożliwe rzeczy niż nagłe ocieplenie w stosunkach polsko-rosyjskich. Problem polega jednak na tym, że to nie Polacy podejmują w tej sprawie decyzje. Te zapadają WYŁĄCZNIE w Waszyngtonie, a więc stosunki między Warszawą a Moskwą są tylko następstwem i odbiciem różnych faz relacji amerykańsko-rosyjskich. Prosto: gdyby takie rozkazy przyszły z Waszyngtonu – jutro  Jarosław Kaczyński  odsłoni choćby i największy pomnik  Stalina  na świecie i to zajadając się solianką z blinami i śpiewając pieśń o kniaziu  Igorze.

 

W istocie więc, wszystko zależy tylko od rezultatów kolejnych szczytów  Trump-Putin...

 

Inna rzecz, że Polakom (jako wasalom drugiej czy nawet trzeciej kategorii) niczego się właściwie nie mówi i nie tłumaczy, a i zmiany rozkazów przychodzą z opóźnieniem. Stąd dotąd przeważnie bywało tak, że w Waszyngtonie już ogłaszano odprężenie, a w Polsce po staremu nawoływano do marszu na Moskwę. A potem znowu poślizg –  Trump  brzękał szabelką, a Polacy myśleli, że dalej rozmawia po koleżeńsku z  Putinem  itd. To jednak nie niezależność. To chroniczne opóźnienie polskich władz...

 

Z drugiej zresztą strony Amerykanie wolą trzymać Polaków na krótkiej smyczy, jak psa poszczutego na Rosję zawsze i niezależnie od okoliczności – bo to stawia Polskę na przegranej, osamotnionej pozycji, przede wszystkim wobec żądań amerykańskich i izraelskich, wartych wieleset miliardów dolarów. Autentyczne ocieplenie w stosunkach polsko-rosyjskich dałoby Polakom szansę na odzyskanie niezależności i ochronę przed naciskami USA – a to się wielkiemu kapitałowi amerykańskiemu reprezentowanemu przez Trumpa po prostu nie opłaca.

 

Federacja Rosyjska triumfalnie i ku oburzeniu swych krytyków powraca do składu Zgromadzenia Parlamentarnego Rada Europy. Czy będzie mogła dzięki temu lepiej przedstawiać swoje stanowisko potencjalnym europejskim partnerom?

 

Powrót do Rady Europy to dla Rosji sport niemal nic nie kosztujący, a dający satysfakcję utarcia nieco nosa Amerykanom i ich najwierniejszym europejskim lokajom. Przegłosowanie wznowienia członkostwa w Zgromadzeniu Parlamentarnym RE to zatem sukces dyplomatyczny Federacji Rosyjskiej, a porażka jastrzębi i podżegaczy wojennych (zwłaszcza ukraińskich).

 

Warto też jednak pamiętać, że poparcie ze strony części podmiotów europejskich motywowane jest nie tylko chęcią powrotu do dobrosąsiedzkich, obustronnie korzystnych stosunków z Rosją. Chodzi także o możliwość oddziaływania na Rosję w kierunku miłym zachodnim środowiskom liberalnym, a więc promowania tak zwanego „otwartego społeczeństwa” à la  George Soros i inni. Rada Europy nie raz w przeszłości pod płaszczykiem „ochrony wolności słowa” albo „zmniejszania represyjności wymiaru sprawiedliwości” starała się prowadzić w Rosji ordynarną propagandę służącą jedynie promowaniu oligarchów, aferzystów i politycznych rozrabiaków.

 

Moskwa zdobyła więc cenny punkt w rozgrywce z Ameryką, zyskała kolejne forum by podkreślać wartość partnerstwa rosyjski-europejskiego, musi też jednak pilnować, by nie powróciły dawne praktyki pouczenia i obwiniania Rosjan za wszystko, co elitom europejskim wyda się sprzeczne z ich wizją zglobalizowanego świata.

 

Droga do autentycznego porozumienia europejsko (w tym i polsko) – rosyjskiego wiedzie przez bezpośredni dialog z narodami, a nie debatowanie z wyalienowanymi i z gruntu rusofobicznymi elitami.

 

Dziękuję za rozmowę

Rozmawiał Andriej Wypołzow

Wywiad w języku rosyjskim ukazał się na portaluNewsBalt

 

 

KOMENTARZE

  • @Autor
    A ja, chyba na S24, a może i tutaj, czytałem o szybkiej wyprzedaży na giełdzie moskiewskie dokonywanej przez ruskich oligarchów.
    jak by się to miało do treści tej notki?

    Bo pozbywanie się oligarchów przez Putina (głównie Żydzi) świadczyłoby o zakończeniu fazy przemian w Rosji i odejście od polityki demoliberalnej, a budowa rosyjskiej odrębności.
    Oznacza też zanik wpływów USA na arenie światowej i teraz już wyraźne dążenie do świata wielobiegunowego.

    czas przemian. czym się skończy?
  • Pojawiły się ciekawe komentarze po G-20 w Osace.
    Oprócz kroku w kierunku Korei Pn., prezydent Trump zrobił krok w kierunku stworzenia nowego porządku światowego z USA, Chinami i Rosją jako dominującymi strukturami utrzymania porządku.
    Warunkiem jest oczywiście wygranie następnych wyborów prezydenckich.

    https://www.cnbc.com/2019/07/01/commentary-trumps-new-world-order-is-built-around-us-china-russia.html
  • czy ja dobrze pamiętam
    składkę płacili przez ponad 2 lata po restrykcjach równoważnych wywaleniu z organizacji,

    no to jaki to tryumf ?

    a czy zaległą za brakujący rok zapłacą ?
  • Wycie Pisraelskich ratlerkow
    bezcenne :)
    Nie ma większej głupoty niż wykluczanie jakiegokolwiek państwa z takich gremiów, zwłaszcza mocarstwa atomowego zajmującego bodaj większą część kontynentu. A jeśli już to powinna wylecieć Wielka Brytania i Francja za agresje na BW i zniszczenie Libii.
  • @Chart
    Oczywiście trzeba jakoś Putinowi przy...rdolić . No i pustynia im po Polin pozostanie . Salute Amigo . https://paczaizm.pl/content/wp-content/uploads/rosja-chce-wojny-zobacz-jak-blisko-baz-nato-umiescili-swoj-kraj.jpg

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30