Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
955 postów 505 komentarzy

Gibraltar – zamach, którego... nie było?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nie, no ja wiem, że dobrze by było, gdyby to był zamach.

Zwłaszcza, że właściwie  jedynymi, którzy mieli motyw by zabić generała Władysława Sikorskiego – byli Brytyjczycy  (i pracujący dla nich Polacy). I to motyw bardzo prosty, a zupełnie oczywisty.  Sikorski był jedynym polskim przywódcą, który podczas wojny nie tylko był w stanie porozumieć się ze Stalinem,  nie tylko już raz to zrobił – ale nawet był gotów ten krok powtórzyć, coraz bardziej zdając sobie sprawę z jałowości opierania sprawy polskiej o interesy brytyjskie i amerykańskie. 
 
Mówiąc prościej – Sikorski był przydatny dla Anglików, gdy rozmawiał ze Stalinem jako ich człowiek. Stałby się szkodliwy, gdyby zaczął być człowiekiem Stalina – proste.
 
Tylko, że... Samo posiadanie motywu nie wystarcza do postawienia zarzutu. Muszą istnieć jeszcze okoliczności choćby uprawdopodobniające, że w ogóle doszło do zbrodni, znane narzędzie, bezpośredni sprawca itd. – słowem podstawy pracy kryminologicznej, których w przypadku Gibraltaru brak. Przebieg wypadku Liberatora jest zgodny z wersją oficjalną, brak oczywistego narzędzia/sposobu dokonania rzekomego zamachu. Ba, gdyby go nawet założyć – samonasuwającym się byłoby pytanie: „A czemu w ogóle tak? Czemu ryzykowanie kładzenia samolotu przez pilota-zamachowca [co mogłoby, od biedy, być jakąś teorią w miarę podobną do znanego przebiegu zdarzeń – KR], a nie po prostu bombka gdzieś, nad Biskajami, bez świadków?”.
 
To wszystko są jednak kwestie analityczne, dziś jednak niemal na pewno najbardziej szwankować będzie ZNAJOMOŚĆ FAKTÓW. Otóż trzymam zakład, że w większości wspomnień o Sikorskim pojawi się ten sam, wyjątkowo odporny na wiedzę MIT.
 
Mit „zamkniętych brytyjskich archiwów”.
 
Wynika on, po pierwsze z naturalnej skłonności do poglądu, że „Truth is OUT THERE”, po drugie zaś ze zwykłego lenistwa i nieweryfikowania źródeł. Najprościej – przeważnie kopiuje się prof. Pawła Wieczorkiewicza, który z kolei cytował Davida Irvinga, który o ograniczeniach dostępu do niektórych teczek gibraltarskich pisał w LATACH 60-TYCH.
 
I do dziś w materiałach popularno-naukowych (?) w Polsce się to przepisuje, nie zwracając uwagi na kolejne odtajnienia.
 
Tymczasem stanowisko władz brytyjskich jest jasne: ich zdaniem nie zostało NIC do ujawnienia w tej sprawie, a zatem np. mówienie, że na coś („otwarcie archiwów”) musimy poczekać – jest błędem.
 
Zacytujmy wywiad sprzed 11 lat ówczesnego ambasadora UK w Polsce, Rica Todda:
 
„– Powtarzają się jednak zarzuty, że Anglicy konsekwentnie odmawiają Polakom dostępu do dokumentów dotyczących śmierci premiera rządu polskiego. Czy Polacy mogą coś zrobić, by uzyskać dostęp do tych papierów przed 2050 rokiem?
 
- Pańskie pytanie wynika z nieporozumienia. Rząd Wielkiej Brytanii ujawnił już wszystkie dokumenty, jakie ma w swoich archiwach, dotyczące okoliczności zgonu generała Sikorskiego, w tym raport komisji śledczej RAF-u z 1943 r. Oraz raport z roku 1969 z dochodzenia w sprawie katastrofy, przeprowadzonego przez koordynatora służb wywiadu sir Dicka White’a. W tajnych dokumentach wywiadu nie znaleziono nic, co by wskazywało na związek Kima Philby’ego (najsłynniejszy rosyjski szpieg w wywiadzie brytyjskim – przyp. Red.), czy kogokolwiek innego, ze śmiercią generała Sikorskiego. Nie ma nic, co wskazywałoby na to, że ta śmierć nie była wynikiem nieszczęśliwego wypadku. Wszystkie dokumenty stanowią własność publiczną, a archiwum państwowe w Londynie udostępnia je wszystkim zainteresowanym. W następstwie odtajniania tych materiałów były one udostępniane szerokiej publiczności”1.
 
Innymi słowy – to nie tak, że jakieś dokumenty „pozostają utajnione”. Zdaniem rządu i służb Jej Królewskiej Mości – takowych po prostu NIE MA.
 
I co im zrobimy?
 
Nie wierzycie mi Państwo?
 
No to proszę sprawdzić samemu:
 
 
 
To są właśnie te teczki, na które liczył Irving, o których pisał Wieczorkiewicz i których można sobie nawet zamówić do Polski, jeśli komuś wola poczytać.
 
Jasne, odkąd nie można już mówić (to znaczy można, bo to jedna z popularniejszych gównoprawd historycznych), że „UK utajnia dokumenty o śmierci Sikorskiego” – mówi się, że „archiwa zostały wyczyszczone!”, w duchu „skoro już może i nawet materiały są jawne – to w takim razie na pewno niekompletne i bezwartościowe!”.
 
Może tak, może nie, ale generalnie takie podejrzenia można by snuć, gdyby chociaż inne poszlaki wskazywały na manipulacje, niekonsekwencje i sprzeczności. Tymczasem, jak wyżej napisano - w przypadku Gibraltaru można by wprawdzie wskazać posiadających motyw (z pewnością jednak innych i inny, niż w bajdurkach à la Baliszewski i Kisielewski2), brak natomiast wyjaśnienia technicznego jak miałoby do zamachu dojść. Przeciwnie,  wszelkie dane techniczne potwierdzają raczej wersję wypadkową3.

 
 
Z kolei jeszcze podczas wojny popularny pogląd (któremu hołdował m.in. Stanisław Cat-Mackiewicz w wyniku swoich kontaktów z Krystyną Skarbeki innymi osobami zaangażowanymi w prace wywiadów) również zakładał brytyjskie sprawstwo zamachu – tyle, że dokonanego z motywu politycznie N-rzędnego. Po prostu, opozycja młodooficerska, której Sikorski chciał się pozbyć – była jednocześnie zaangażowana w brytyjskie operacje wywiadowcze i nie chcąc ich utrudniać ani dekonspirować, Anglicy mieli zlikwidować generała. Znowu jednak, słabą stroną tej teorii była niewspółmierność środka – Sikorski wciąż był uzależniony od UK, w dodatku z natury raczej uległy, a zatem wydanie mu wprost zakazu zajmowania się tymi chłopcami w furażerkach zapewne by wystarczyło.
 
Oczywiście więc, jedynym poważnym powodem usunięcia Sikorskiego przez Anglików – byłaby jego decyzja o przeniesieniu sprawy polskiej do ZSSR. Tylko wówczas realny motyw zbrodni rzeczywiście by zaistniał, a jej cel zostałby zresztą następnie zrealizowany. TYLKO, ŻE…
 
No właśnie. Ale, oczywiście, wątpić i dalej wierzyć w zamach można – zwłaszcza, że może to potęgować m.in. niechęć i nieufność do tzw. „aliantów zachodnich”.
 
Tylko niech to się przynajmniej opiera o jaką taką faktografię.
 
Konrad Rękas
 
-------------------------
 
2. Te (nieco dziś przywiędłe) teorie spiskowe podtrzymywane były i są, jak się zdaje, nie bez motywów politycznych. Oto bowiem wszystko miałoby się łączyć: „Nie poznamy prawdy o Smoleńsku, tak jak do dziś ukrywana jest w sprawie Gibraltaru...!”
 
Oraz „Sikorskiego zabili Ruscy, bo chciał ujawnić prawdę o Katyniu!”.
 
3. Problem polega bowiem na tym, że jeśli się nawet zakwestionuje blokadę steru wysokości jako przyczynę, a także nie da wiary zeznaniom pilota Prchala – to i tak drugie w kolejności wyjaśnienie brzmi: 
 
Wypadek spowodowany BŁĘDEM PILOTA. Nadal nie zamach...
 
 
 

KOMENTARZE

  • 5/5
    Skrót myślowy z utajnionymi aktami to podobna niechlujna zbitka jak bezrefleksyjnie powtarzane "Polacy złamali enigmę". W każdym razie miałem niezły ubaw obserwując reakcje znajomych oglądających ostatni film o Turingu

    Pozdrawiam
  • w takim razie, skoro wszystkie dokumenty jawne
    to jakich dokumentów dotyczy przedłużenie tajności ?
  • Autor mnie rozbawił swoją niekonsekwencją.
    Zwykle z założenia nie ufa Anglosasom, a tutaj? Przyjmuje za dobrą monetę ichnie zapewnienia?
    A co spotkało księcia Kentu? CHyba, że coś pomieszałem?
  • są tacy, co mają inne zdanie
    https://mojakruszwica.pl/pl/670_polityka/8587_federacja_dla_rzeczypospolitej_pisze_do_ambasadora_brytyjskiego_w_polsce_w_sprawie_generala_wladyslawa_sikorskiego.html#
  • @interesariusz z PL 11:11:18
    No właśnie. Jakich?
  • @Wican 11:14:24
    Jakie zapewnienia?
  • @chart 11:45:58
    „– Powtarzają się jednak zarzuty, że Anglicy konsekwentnie odmawiają Polakom dostępu do dokumentów dotyczących śmierci premiera rządu polskiego. Czy Polacy mogą coś zrobić, by uzyskać dostęp do tych papierów przed 2050 rokiem?

    - Pańskie pytanie wynika z nieporozumienia. Rząd Wielkiej Brytanii ujawnił już wszystkie dokumenty, jakie ma w swoich archiwach, dotyczące okoliczności zgonu generała Sikorskiego, w tym raport komisji śledczej RAF-u z 1943 r. Oraz raport z roku 1969 z dochodzenia w sprawie katastrofy, przeprowadzonego przez koordynatora służb wywiadu sir Dicka White’a. W tajnych dokumentach wywiadu nie znaleziono nic, co by wskazywało na związek Kima Philby’ego (najsłynniejszy rosyjski szpieg w wywiadzie brytyjskim – przyp. Red.), czy kogokolwiek innego, ze śmiercią generała Sikorskiego. Nie ma nic, co wskazywałoby na to, że ta śmierć nie była wynikiem nieszczęśliwego wypadku. Wszystkie dokumenty stanowią własność publiczną, a archiwum państwowe w Londynie udostępnia je wszystkim zainteresowanym. W następstwie odtajniania tych materiałów były one udostępniane szerokiej publiczności”

    AKurat ja temu zbrodniczemu imperium nie ufam z zasady
  • @chart 11:44:55
    Przecież to Ty jesteś narratorem !!!

    Ogłaszasz tezę, "to co jawne, to jest już wszystko",
    a utajniono "nic".

    No to po co utajniono to nic? Aby nas rozsierdzić?
  • @interesariusz z PL 11:14:35
    Argumentacja @chart:

    " Sikorski był jedynym polskim przywódcą, który podczas wojny nie tylko był w stanie porozumieć się ze Stalinem, nie tylko już raz to zrobił – ale nawet był gotów ten krok powtórzyć, coraz bardziej zdając sobie sprawę z jałowości opierania sprawy polskiej o interesy brytyjskie i amerykańskie. "

    ma się nijak do ówczesnych realiów.
    Sikorski jako premier rządu polskiego na uchodźstwie, wracając z Bliskiego Wschodu, miał dowody na to, że zbrodni katyńskiej dokonali sowieci i zamierzał publicznie te dowody ujawnić w Londynie a potem w USA, gdzie planował następną podróż.
    Zbrodnia katyńska, choć dokonali jej sowieci, była dokonana z inspiracji UK a narzędziem tej inspiracji był Ławrientij Beria, agent brytyjski od czasów Rewolucji Bolszewickiej w 1917 roku.

    (...)

    W życiorysie Berii coś zgrzytnęło w 1917 r., kiedy w Rosji zaczęły się rewolucyjne wstrząsy. Podawał, że do bolszewików przystał w Baku, gdzie się uczył jako 18-latek, i miał to zrobić, zanim jeszcze w listopadzie Lenin i jego kompani przejęli w Piotrogrodzie władzę.

    Tyle tylko że w archiwach w Azerbejdżanie nie było dokumentów potwierdzających słowa Berii. Świadkowie, którzy wówczas znali przyszłego szefa bezpieki, już nie żyli, a na dodatek część z nich wcale nie odeszła z tego świata w wyniku naturalnej śmierci.

    Szperacze Chruszczowa znaleźli natomiast informację, że po przewrocie bolszewickim Beria służył w kierowanym przez Brytyjczyków kontrwywiadzie Azerbejdżańskiej Republiki Demokratycznej.

    Gdy został aresztowany, zapewniał, że z kontrolowanymi przez Londyn azerskimi służbami specjalnymi związał się na polecenie bolszewickiej organizacji partyjnej i zajmował się tam krecią robotą. Ale znów wszyscy ci, którzy mogliby te słowa potwierdzić, też już dziwnym zbiegiem okoliczności nie żyli.

    A więc dawało się wysunąć oskarżenie, że od początku kariery w partii, a potem w bezpiece i rządzie Beria był szpiegiem brytyjskim.

    (...)

    http://wyborcza.pl/alehistoria/1,121681,14410290,Rozstrzelac_Berie.html

    Dlaczego Brytyjczycy poprzez swego agenta Berię doprowadzili do zbrodni na polskich jeńcach wojennych?
    Otóż UK prowadziła swoją tradycyjną politykę równowagi sił na kontynencie europejskim a po pokonaniu Polski przez Niemcy w 1939 roku, obawiali się sojuszu francusko sowieckiego przeciw Niemcom i udziału wojska polskiego powołanego z jeńców wojennych, który byłby czynnikiem mogącym przeważyć szalę zwycięstwa na rzecz francusko sowieckiego sojuszu, co po pokonaniu Niemiec, marginalizowałoby pozycję UK na kontynencie.
    Gdy Niemcy pokonały Francję, to ustała przyczyna mordowania polskich jeńców a nawet okazało się, że wykorzystano ich w koalicji antyhitlerowskiej przez UK(armia Andersa) i ZSRR(I Armia WP w ZSRR).

    Ujawnienie przez W.Sikorskiego dowodów na to, ze zbrodni dokonali sowieci, mogłoby zagrozić koalicji antyhitlerowskiej a być może nawet ujawnić brytyjskie inspiracje do jej popełnienia.
    Zainteresowanymi zamachem w Gibraltarze byli zarówno Brytyjczycy jak i sowieci i to była ich wspólna zbrodnia.

    Podobny mechanizm stał za zbrodnią z 10.04.2010 roku, kiedy to USA/Izrael chciał współpracy z Rosją dla likwidacji programu nuklearnego Iranu.
    Zapłatą za współpracę Rosji miały być ustępstwa USA w Europie Środkowo Wschodniej na rzecz Rosji(rewizja porządku pozimnowojennego na korzyść Rosji) czym zainteresowane były Niemcy i Francja prowadzące politykę deamerykanizacji Europy i budowy sojuszu z Rosją w ramach projektu EURAZJI.
    W szczytowym okresie(apogeum) polityki resetu czyli w 2010 roku, uczestnicy polityki resetu (Rosja, Niemcy, Francja, USA/Izrael) postanowili wyeliminować Prezydenta L.Kaczyńskiego z wpływu na polską politykę i dlatego zaplanowali już w 2009 roku a wykonali 10.04.2010 roku operację falszywej flagi i zamordowali 96 osób oficjalnej Delegacji na obchody 70-tej Rocznicy zbrodni katyńskiej.
    Putin jednak uznał, że zgoda na obalenie Asada w Syrii a potem ajatollachów w Iranie, pozbawi Rosję wpływów na Bliskim Wschodzie i baz w Syrii i dlatego wsparł Asada i to militarnie, co zakończyło definitywnie politykę resetu z Rosją.
  • Do Wieczorkiewicza podchodzę ostrożnie
    bo zbyt często opiera się na Davidzie Irvingu. A do Irvinga jakoś nie mam zaufania.Sporo Polaków go uwielbia bo on podważa pewne fakty z historii II WŚ .Zaś ja nieomalże za to samo (podważanie faktów) nie mam do niego zaufania.
    Skłania się on bowiem do niemieckiej wersji wybuchu wojny.Mianowicie do tego że na przełomie sierpnia i września Polacy dokonywali zbrodniczych napaści na Niemców będących w II RP mniejszością narodową i stąd konieczność interwencji III Rzeszy.
    W 1940 r propaganda niemiecka wydała w formie książki pt "Śmierć w Polsce" zbiór dokumentów na ten temat.

    https://www.atticus.pl/okladki/56000/55963d.jpg

    z dokumentami (w wersji angielskojęzycznej ) można zapoznać się na tej stronie www.jrbooksonline.com/polish_atrocities.htm

    Ja wprawdzie niczego nie mogę wykluczyć ale na razie trudno przyjąć mi wersję że Polacy wydusili 40.000 swoich niemieckich sąsiadów.
    A Irving własnie do takiej wersji się skłania.
    za wikipedią /w tzw. masakrze bydgoskiej, podczas której Polacy rzekomo wymordowali 7 tys. Niemców //
  • @Wican 11:59:54
    Brawo. I co?
  • @interesariusz z PL 12:09:21
    Ja przedstawiam stanowisko brytyjskie, z którego wynika, że choćby mieli pełne Tower dokumentów w tej sprawie - to będą zaprzeczac ich ISTNIENIU. A nie "utajniac".

    Powtarzam pytanie i proszę spróbować je tym razem zrozumieć:

    Co dokładnie "utajnily" władze brytyjskie? Jaki dokument, teczkę, akt, zdjęcie, cokolwiek. Co to jest to coś, czego ujawnienia domaga się p. Jakubiak?

    Co jest niezrozumiałego w tym pytaniu?
  • @35stan 12:38:25
    "Ujawnienie przez W.Sikorskiego dowodów na to, ze zbrodni dokonali sowieci" - przecież cały świat polityczny doskonale o tym wiedział i NIKOGO to nie obchodziło.

    Nikt, a już na pewno nie Sikorski nie planował żadnej kampanii propagandowej w sprawie Katynia, bo i nie miałaby ona sensu, i żadnych widoków powodzenia w realiach wojennej cenzury, przydziałow papieru, braku samodzielnego dostępu do radia - a przede wszystkim nastawienia państw, władz i społeczeństw do całej tej kwestii.

    A wpływ Kaczyńskiego na polską politykę zniknąłby wraz z jego klęską w wyborach prezydenckich jesienią tego roku. W których wiosenne sondaże dawałyy mu 9 proc. (podobnie jak i partii jego brata).
  • @ikulalibal 12:51:02
    Praca Irvinga opiera się na pojedynczych relacjach/spekulacjach i jest już dość wiekowa. Jego hipotezy zostały sfalsyfikowane.
  • @chart 13:08:22
    "Co jest niezrozumiałego w tym pytaniu?"

    Odpowiedz ogólnie:

    Co w utajnianiu "niczego" maja władze brytyjskie z wydarzeń gibraltarskich?
    Co w utajnianiu z zamachu na JFK mają władze USA(a odtajnienie zapowiadał w kampanii wyborczej D.Trump a wyszło jak zawsze?
    Co w utajnianiu dowodów z wydarzeń z 10.04.2010 roku ma Rosja i USA?
    Na koniec, dlaczego rząd PIS-u po buńczucznym "dochodzeniu do prawdy" przez J.Kaczyńskiego, zamiata sprawę 10.04.2004 roku pod dywan?

    Dla tych, co nie maja pojęcia o realiach geopolityki i "nie słyszeli" o zbrodniach rządowych i międzyrządowych jako narzędziach jej prowadzenia, polecam by wsłuchiwali się w to co im tam napisze taki czy inny "поле́зный идиот" @chart.
  • @chart 13:13:06
    "W których wiosenne sondaże dawały mu 9 proc. (podobnie jak i partii jego brata)."

    Pożyteczny idiota powiela propagitki podsuwane mu przez propagandę zbrodniarzy i nawet nie jest w stanie zweryfikować tych śmieci, bo nie dysponuje odpowiednim aparatem intelektualnym.
  • @35stan 13:28:51
    Jakie "agitki"? co ty pieprzysz świerszczyku.Właśnie tyle pokazywały sondaże.A przed kwietniem 2010 były owe sondaże pokazywane jako że rok wyborczy był.Zdaje się.
    Powiem więcej,wtedy -10 kwietnia 2010, właśnie wycieczka do Katynia miała ratować dramatyczne sondaże.Nie jest bowiem tajemnicą że Kaczyński (Lech) odwiedzał "drogie naszemu sercu groby" wyłącznie w kontekście wyborów.
    https://twitter.com/LukaszKohut/status/849717544805998592/photo/1?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E849717544805998592&ref_url=https%3A%2F%2Fnatemat.pl%2F205449%2Csprawdzamy-liste-obecnosci-lecha-kaczynskiego-w-katyniu-i-dajemy-odpowiedzi-ktorych-w-slynnym-juz-tweecie-zabraklo

    a ty powiadasz "aparat intelektualny".
  • "Gibraltar – zamach, którego... nie było?"
    Tego nie wiemy.
    Wiemy natomiast to, że światowy czarci pomiot ustawił II WŚ tak - aby mieć wpływ na wszystkie ważne pociągnięcia - i tyle. CCCP z założenia miał pokonać Hitlera a potem pod czujnym okiem grandziarzy zza wielkiej wody - malować świat na czerwono - włącznie z Europą Zachodnia i USA - czego skutki widzimy dopiero dzisiaj.
  • @35stan 13:24:07
    Masz rację, pewnych spraw rządy nie ujawnią nawet za 100 lat. Układy w wielkiej polityce są tak pokrętne, że większość by się bardzo zdziwiła, a może i doznała szoku jeżeli by odtajniono wszystkie dokumenty. My możemy wierzyć lub nie w najbardziej fantastyczne teorie które są nam podsuwane przez tych najbardziej zainteresowanych.
  • @chart 13:04:43
    Tzn. że w tej kwestii ufasz wersi przedstawianej przez oficjalne czynniki angielskie. A w innych uważasz, że są zakłamani. To się nazywa niekonsekwencja.
  • @ikulalibal 13:50:16
    "A przed kwietniem 2010 były owe sondaże pokazywane jako że rok wyborczy był."

    Masz na myśli wyniki "sondażowni" tych samych, które gajowemu z Ruskiej Budy dawały w 2015 roku wynik 65%(zwycięstwo w I-szej turze) a Dudzie 21%?
    I taki jak ty, śmondak umysłowy, nie zdający sobie sprawy z realiów go otaczających, otwiera japę i chce pouczać innych!
  • @Wican 14:48:22
    "To się nazywa niekonsekwencja."
    To jest "mądrość etapu", raz gdy mu to pasuje, uważa tak a gdy mu nie pasuje, uważa nie.
  • @35stan 15:03:23
    Nie jest ważne co ja mam na myśli a to co z tamtych czasów zachowało się w pamięci google.Nie filozofuj cieciu a znajdź sobie w zasobach archiwalnych informacje na temat badań sondażowych sprzed kwietnia 2010.
    Można też metodą dedukcji choć to droga nie na twoje skromne możliwości.Skoro w I turze wyborów prezydenckich w czerwcu 2010 przy psychologicznym efekcie: solidaryzowania się z ofiarą (poszkodowanym,słabszą stroną), poczuciem winy za rzekome niedocenianie nieboszczyka Lecha,na Jarosława głosowało zaledwie 36%,to bez nadmiernej brawury można orzec że bez zdarzenia z 10.IV.2010 PIS-owski kandydat nie zdobyłby więcej niż 10%.
  • @ikulalibal 15:26:08
    Ty ćwoku nie zdajesz sobie sprawy z tego, że wybory w IIIRP ustawiają służby obcych mocarstw pod swoje aktualne interesy a sondażownie są narzędziami do sterowania nastrojami wyborów i raz im wyjdzie tak jak chcą(np. w 2007 i 2015 roku) a raz gorzej(np.w 2005 roku).
    Za głupi jesteś by to zrozumieć!
  • @35stan 16:32:45
    //Ty ćwoku nie zdajesz sobie sprawy z tego, że wybory w IIIRP ustawiają służby obcych mocarstw //

    Nie dopuszczam do siebie takiej myśli,po prostu nie pozwalam sobie myśleć w tym kierunku.W przeciwnym wypadku jak można byłoby zaakceptować rządy PIS-u? już sama myśl o PIS-ie jest dla normalnego człowieka bolesna.Myśl o PIS-ie jako sile nasadzonej przez Mossad czy inny CIA byłaby nie do zniesienia.
  • @Wican 14:48:22
    Spróbuję tak napisać, żeby nawet Pan zrozumiał.

    Brytyjczycy powiedzieli wprost, że już niczego więcej w tej sprawie nie ujawnią.

    Pan im "nie ufa". Czyli co, jest pewny, że jednak ujawnią?

    Super.

    To proszę napisać, kiedy już to zrobią.
  • @chart 13:08:22
    pytanie jest przecież retoryczne,
    równie dobrze mogę Cię zapytać, o czym nie masz pojęcia, że istnieje?
  • @interesariusz z PL 18:14:08
    "Cię" nie może Pan spytać. Pana - ewentualnie tak.

    No to skoro nie wie Pan czy coś istniej to skąd Pan wie, że jest utajnione, a nawet do kiedy?

    Co w tym retorycznego?
  • @ikulalibal 16:44:11
    "Myśl o PIS-ie jako sile nasadzonej przez Mossad czy inny CIA byłaby nie do zniesienia."

    I dlatego nie pojmujesz, bo jak powiadają: "w pale się to nie mieści", gdyż w takiej pale mogą się pomieścić tylko mniejsze lub większe kłamstwa.
    Takim, z takimi małymi pałami, jak powiadał Bismarck, lepiej nie wiedzieć jak robi się kiełbasę i politykę, bo wtedy lepiej im się śpi.
    Dobranoc.
  • @chart 17:23:54
    "To proszę napisać, kiedy już to zrobią."
    Może wtedy jak spotka ich to co spotkało ZSRR w 1991 roku!
  • @chart 17:23:54
    Niczego wykluczyć nie można.
  • @chart 18:34:12
    Czy wie Pan co się stało z teczką Sikorskiego z którą się nie rozstawał?
    Czy jej zawartość jest ogólnodostępna? Jeżeli "zaginęła" to wszelkie dywagacje o odtajnieniu są pozbawione sensu!
    Bo jeśli jest przyczyna to i skutek nawet najbardziej nieprawdopodobny jest możliwy.
  • @ikulalibal 16:44:11
    Ha, ha, ha! A jak myślisz, kto rządzi w Polsce? Kaczyński, Duda i Morawiecki?

    To pewnie dlatego czołgają się na kolanach przed USraelem, Ukrainą, Unią Jewropejską , mało tego - ambasadorzycami z USA i Izraela, mało tego, żydowskim tłustym sierżanciną i kim nie tylko, w pozycji kolankowo- łokciowej - nie bo są tak głupi, albo przekupni, ale dlatego, że wiedzą, że pan każe - sługa musi- w obawie przed utratą stanowisk, albo o wiele, wiele więcej - i nie mówię tu o honorze, bo oni już dawno honor stracili i zapomnieli co to w ogóle takiego.
    Istnieją bardzo poważne powody, dla których uczciwi ludzie nie zajmują się polityką, albo, jak kto woli, nie są do niej dopuszczani.

    Człowieku, zejdź na ziemię, choć tu wcale nie jest pięknie.
  • @welna 20:49:20
    Samolot się roztrzaskał, a kartki z teczki zapewne się rozsypały, wiatr je uniósł, deszcz rozmoczył na papkę.
    Najważniejsze, że Imperium nam mówi, że to nieszczęśliwy wypadek i Pan Rękas temu wierzy - i my też powinniśmy. :)
  • @Lotna 21:48:33
    // A jak myślisz, kto rządzi w Polsce? Kaczyński, Duda i Morawiecki? //

    Właśnie tak myślę.A w chwilach zwątpienia,kiedy naprawdę brakuje już pretekstów żeby tak myśleć,surowo się dyscyplinuję.Bo gdyby choć na chwilę poddać się zwątpieniu zaraz dopadają myśli natrętne :w imię czego my utrzymujemy tę całą bandę ? w imię iluzji posiadania państwa? nie warto.Niech rządzą nami ci którzy faktycznie sprawują władzę.Z ominięciem zgrai tych pajaców udających "polskich polityków".To i uczciwsze i bardziej ekonomiczne.Przecież i tak większość luto nienawidzi tego państwa a "patriotyczne fajerwerki" mają jeno zatuszować tę przykrą prawdę.Może faktycznie nie mamy dobrej ręki do prowadzenia państwa? I właściwie kto powiedział że każdy etnos musi mieć własne państwo?Nie musi.
    Takie to myśli roją się w głowie kiedy choć raz poddać w wątpliwość fakt sprawowania władzy przez organy konstytucyjne .
  • @35stan 13:24:07
    100/100!
  • @welna 20:49:20
    No i córka generała, jej bransoleta, której otwarcie tylko ona znała, etc..Angole chcieli ukryć atak esesmanów na Gibraltar, można o tym przeczytać w źródłach amerykańskich.
  • @welna 20:49:20
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/5e/Zofia_Le%C5%9Bniowska.jpg/293px-Zofia_Le%C5%9Bniowska.jpg
    Zofia Wanda Leśniowska (ur. 1912 lub 1913 we Lwowie, zm. 4 lipca 1943) – córka generała Władysława Sikorskiego, porucznik Wojska Polskiego, działaczka Polskiego Czerwonego Krzyża. Ciała córki gen. Sikorskiego nie znaleziono - może w czasie katastrofy gibraltarskiej nie było jej jednak w samolocie? Udział Zofii Leśniowskiej w śmierci generała Sikorskiego jest przedmiotem kontrowersji. Jej ciało nigdy nie zostało odnalezione, a sama obecność u boku generała w owych tragicznych dniach wiąże się z wieloma kontrowersjami i niedomówieniami. Jak podają świadkowie, była ona kilkakrotnie ostrzegana przed udziałem w feralnym locie samolotu, podobno telefonicznie przez samego Churchilla. Powstały również hipotezy mówiące o jej nieobecności podczas lotu, porwaniu i osadzeniu w obozach pod Moskwą, a później w głębi kraju, gdzie miała być z oddali widziana przez polskich oficerów, m.in. przez cichociemnego Tadeusza Kobylińskiego. Badający katastrofę Tadeusz Kisielewski stwierdził, że nie istnieje choćby jedno źródło potwierdzające fakt wejścia na pokład samolotu córki generała Sikorskiego. Dodatkowo jej bardzo charakterystyczna bransoletka z monogramem wkrótce potem miała zostać odnaleziona w kairskim hotelu Mena House.
  • @welna 20:49:20
    Co się stało z córką generała Sikorskiego? Tajemnica Zofii Leśniowskiej https://steemit.com/polish/@jo-hannes/co-sie-stalo-z-corka-generala-sikorskiego-tajemnica-zofii-lesniowskiej
  • @welna 20:49:20
    Pułapka Stalina. Generał Sikorski dowiedział się o planowanym zamachu tuż przed wejściem na pokład swojego samolotu. Zbagatelizował jednak ostrzeżenie brytyjskiego wywiadu. Z podróży zrezygnowała natomiast córka generała Zofia Leśniowska – oto sensacyjna relacja adiutanta generała Leopolda Kurnika. Dotarł do niej historyk Tadeusz A. Kisielewski. Ta nieznana dotąd relacja potwierdza wcześniejsze ustalenia, dotyczące śmierci generała, opublikowane w grudniowym numerze „Focusa Historia”

    https://www.focus.pl/artykul/pulapka-stalina
  • @kula Lis 68 19:40:43
    Bardzo interesujące linki, dziękuję.
  • @Lotna 21:53:33
    "Wierzy"? Tu wiara nie ma nic do rzeczy.

    Po prostu winę trzeba udowodnić.

    Natomiast pisanina Kisielewskiego to tylko political fiction...
  • @chart 16:07:25
    A tutaj racja.
    W sumie na początku, chyba nie zrozumiałem przeslania tekstu. Anglicy powiedzieli, że ujawnili już wszystko i trudno liczyć na to, że zmienią zdanie i ogłoszą, że jednak coś jeszcze "znaleźli" w archiwach. WIara czy niewiara ne ma tu wiele do rzeczy.
  • @Wican 18:18:40
    O to mi właśnie chodzi. Czyli się zrozumieliśmy.
  • @chart 20:30:35
    Panie Konradzie a może coś na temat teczki - zręcznie Pan ucieka od odpowiedzi....welna 05.07.2019 20:49:20

    Strasznie mnie Pan zawiódł, co Panem kierowało, że tak pan osłania angolskie bydło???
  • @chart 20:30:35
    Dokładnie. Ja potrafię się przyznać do tego, że czegoś nie zrozumiałem, czy czegoś w ogóle nie wiem.
  • @welna 21:18:08
    Jaka teczka? Bagaże generała zostały wyłowione 5. lipca, zewidencjonowane i przekazane z resztą znalezisk z katastrofy do Londynu. Natomiast legendarne kwity Cazaleta - nawet nie wiadomo czy istniały.
  • @chart 23:57:26
    Odpuść sobie Pan takie tematy, jak Pan nie wiesz o jaką teczkę chodzi.
    Angolskie bydło nic Panu na ten temat nie powiedziało no to przecież nie mogło być absolutnie żadnej teczki - prawda???
  • @welna 10:24:16
    Ach TA teczka? W której przywódca polityczny i wojskowy, bez żadnych kopii i nie informując nikogo trzymał arcyważne-choć - nie-wiadomo-jakie dokumenty mogące odwrócić bieg wojny? TA Czarna Teczka?

    I co z nią?
  • Logika (nie)formalna...
    Reasumując, dotychczasowa dyskusja wygląda mniej więcej tak:

    - Generał Sikorski zginął, bo miał przy sobie arcyważne dokumenty!

    - A skąd o tym wiemy?

    - No bo gdyby ich przy sobie nie miał, to by przecież nie zginął!

    - Aha. A co się stało z tymi dokumentami?

    - Były w Arcyważnej Czarnej Teczce, która zniknęła!

    - To skąd wiemy, że w ogóle istniała?

    - No przecież gdyby nie istniała, to by nie mogła zniknąć!
  • @chart 09:41:14
    Podsumowując:

    Dla Pana Rękasa to co powie byle angol śmierdzący - TO ŚWIĘTA PRAWDA!!!

    Nie podał Pan żadnego innego żródła poza tym gównem - przecież oni wiedzą wszystko najlepiej: o atomówkach Husejna, o broni chemicznej Asada, o Skripalu i innym Litwinienku....

    Poz tym nigdzie nie pisałem o zamachu jedynie o TECZCE, z którą się nie rozstawał - o czym pisze wielu świadków.

    "przywódca polityczny i wojskowy, bez żadnych kopii i nie informując nikogo trzymał arcyważne-choć.."
    Głupi jakiś - zamiast wysłać mejla albo kurierem woził ze sobą.
  • @welna 10:51:58
    ...a mimo, iż teczka ta była tak tajna i strzeżona, to Pan wie nawet co w niej było? :)

    I proszę, z łaski swojej zapamiętać jedną zasadę przy zwracaniu się do mnie:

    Grzeczniej - albo wcale.
  • @chart 14:06:16
    Czepiasz się Pan, z braku argumentów - gdzie Pana uraziłem?

    Wiem na pewno, że teczka była - a co w niej było to wie na pewno jedynie Pan.
  • @welna 17:39:56
    Jeśli z tą wiarą łatwiej Panu żyć...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30