Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
997 postów 541 komentarzy

Moskiewska marchewka?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy istnieje jeszcze płaszczyzna do wznowienia polsko-rosyjskiego dialogu (nie tylko) historycznego? - sprawdzałem niedawno w Moskwie.

Podstawowy błąd wielu polskich relacji/reakcji na dokumenty historyczne prezentowane przez rosyjskich badaczy w ostatnim sporze - to osławione "ROSJA ATAKUJE POLSKĘ!", podczas gdy wypowiada się KONKRETNY historyk czy publicysta w KONKRETNYM programie. To tak, jakby w Rosji triumfalnie ogłaszano "WSZYSCY Polacy nienawidzą Rosji", opierając codzienną prasówkę wyłącznie na „Gazecie Polskiej” i jej podobnych…

 

Kilka dni temu w byłem na konferencji zorganizowanej w Moskwie przez ogłaszane już w Polsce ZŁEM ABSOLUTNYM Rosyjskie Towarzystwo Wojenno-Historyczne. I głównym tematem WSZYSTKICH wystąpień przedstawicieli strony rosyjskiej - było podkreślanie… POZYTYWNYCH doświadczeń z polską pamięcią historyczną, naszą dbałością o wspólne i sowieckie miejsca pamięci walki i męczeństwa itd. "Polacy nie są tacy, jak NIEKTÓRZY u nas mówią i piszą" - powtarzali kolejni mówcy. A w mediach III RP furt tylko "Rosjanie to.... Rosjanie siamto...!". To oni potrafią dostrzec, że nawet u nas nie wszyscy myślą tak, jak rząd i publikatory dyktują, a my nie potrafimy zauważyć zróżnicowania i mnogości opinii wśród 140-milionowego narodu?

 

Data całego wydarzenia była zaś nieprzypadkowa, przypadała bowiem celowo 17. stycznia, w rocznicę wyzwolenia Warszawy, rzecz jasna prowokacyjnie i obraźliwie dla wszystkich kombatantów zignorowanej w Polsce. Skoro więc Polakom narzucono zakaz świętowania i przypominania zwycięstw, a nie tylko klęsk – znowu trzeba było wziąć sprawy w swoje ręce z rosyjską pomocą. I to pomocą nie byle jaką. Oto bowiem specyficzną cechą współczesnych stosunków polsko-rosyjskich - jest konieczność występowania w nich czarnych ludów, postaci, którymi wręcz wypada straszyć wszystkich, od dzieci po emerytów. Ostatnio taką rolę w Rosji odegrał ambasador II RP w Berlinie, Józef Lipski, zaś w Polsce Michaił Miagkow, dyrektor naukowy Российского военно-исторического общества, z racji swoich badawczych zainteresowań mający znakomitą orientację w historycznych relacjach polsko-sowieckich i polsko-rosyjskich. I które ich wątki dyr Miagkow uznał za stosowne wyeksponować akurat tego szczególnego dnia? Ano oczywiście łączącą Polaków i Rosjan wspólną dumę ze zwycięstwa nad Niemcami, z wyzwolenia obozów na Majdanku i w Auschwitz, z braterstwa broni naszych żołnierzy i partyzantów. I czynił tak nie tylko kurtuazyjnie, do obecnych Polaków, ale na wszystkich liczących się kanałach rosyjskiej telewizji, prywatnej i państwowej.

 

Historia, która łączy

 

Wszyscy uczestnicy podkreślali zwłaszcza, że zasadniczy zrąb dokumentów i relacji opublikowanych właśnie 17. stycznia przez władze rosyjskie – dotyczył m.in. ciepłego, przyjaznego przyjęcia krasnoarmiejców przez Polaków, co wyraźnie odróżniało się choćby od sytuacji na terenach działania band banderowskich na Tarnopolszczyźnie i Ziemi Lwowskiej. – Tu przyszliśmy do cudzego kraju, a dają nam wodę, mleko, chleb i kwiaty. A gdy szliśmy wśród Ukraińców, to ciągle się bałem, że ktoś mi strzeli w plecy – pisał jeden z żołnierzy RKKA w swoich wspomnieniach z tamtych dni.

 

I właśnie tamtą jedność Polaków i Rosjan przypominali dyskutanci, zwłaszcza znający rok 1944 i ’45 z opowieści najbliższych. Najbliższych szczególnych – bo słuchaliśmy m.in. prof. Natalii Koniewej, córki wyzwoliciela Krakowa, w ZSSR pełniącego m.in. funkcję wiceprezesa Towarzystwa Przyjaźni Radziecko Polskiej. Wiele o niekwestionowanej polskości swojego dziadka, marszałka dwóch państw mówił jego imiennik, Konstanty Rokossowski. Z kolei córka żołnierza 1 Armii WP, Waleria Komar, sama mieszkająca dziś w Rosji - wspominała walki jej ojca na Wale Pomorskim i jego śmierć podczas walk o Kołobrzeg. – Tak smutne wrażenie sprawiał cmentarz żołnierzy polskich i radzieckich, gdy byłam tam jeszcze w 1989 r., a tak pięknie został odnowiony dziś, tak wiele serca w niego włożono, tak dobrzy ludzie się nim opiekują… Właśnie dzięki takim dziełom nie możemy dać się pokłócić! - mówiła ze łzami w oczach pani Waleria. Najsmutniejsze, bo niechcący zawstydzające polskich gości wrażenie zrobiło jednak bodaj wystąpienie Anastazji Orłowej, wnuczki generała Iwana Czerniachowskiego. Podkreślającej polskie pochodzenie i pozytywne wrażenia z kontaktów z Polakami… I w dalszym ciągu zapewniającej o swojej i całej rodziny pozytywnym odnoszeniu do naszego kraju!

 

Historia, która dzieli…

 

Poza wspomnieniami jednak pracowali historycy i dziennikarze, zakreślając dalsze pola badań, prowadzonych nawet w realiach praktycznie zerwanego dialogu polsko-rosyjskiego. Wszyscy naukowcy reprezentujący w Moskwie gospodarzy, m.in. prorektor МГИМО prof. Jewgienij Kożokin, prof. Borys Najdenko, główny naukowy doradca Wojskowej Akademii Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, prof. Aleksander Zdanowicz z Moskiewskiego Państwowego Uniwersytetu Pedagogicznego, prof. Albina Noskowa z Instytutu Słowianoznawstwa Rosyjskiej Akademii Nauk i wreszcie prof. Jurij Bondarenko, z Moskiewskiego Państwowego Instytutu Kultury, wypróbowany organizator rozmów między Moskwą a Warszawą na najtrudniejsze nawet tematy – objawiali nie tylko determinację, by kontynuować rozmowy i wspólne inicjatywy, ale i optymizm co do możliwości ich przywrócenia w pełnym wymiarze, przy dobrej woli i zdrowym rozsądku obu stron. 

 

Swego rodzaju paradoks polegał więc na tym, że to uczestnikom polskim, tj. red. Agnieszce Wołk-Łaniewskiej, Annie Zacharian-Tyc, Tomaszowi Jankowskiemu (no i niżej podpisanemu…) przyszło zachować nieco więcej podszytego smutkiem pesymizmu odnośnie tego, co może nas jeszcze czekać, zwłaszcza w kontekście narastającej w Warszawie, a dyktowanej z Zachodu polit-propagandowej histerii. Wbrew jednak jej fundamentalnemu założeniu i upieraniu się, że ze strony rosyjskiej może już Polaków czekać wyłącznie kij – spotkanie 17. stycznia dowiodło doskonale, że możliwa jest i… marchewka. To znaczy po prostu prawda. 

 

Bo w końcu tylko ona nas może wyzwolić. I z kłamstw historii, i ciężarów teraźniejszości, strzegąc przez zagrożeniami już czającymi się w przyszłości.

 

Konrad Rękas

 

KOMENTARZE

  • @Chart
    Istnieje , tylko trzeba pogonić mafię od 30 lat narzucającą Polsce swoje barachło . Pogonić trzeba cały magdalenkowy układ . Salute Amigo 5* .
  • @
    Aby zrozumieć Polskę, zamiast atakować nas za to, że o coś nam wciąż chodzi, że czegoś ważnego dla nas bronimy, proszę, abyście zrozumieli naszą historię. Nasze, aż do poziomu szaleństwa, umiłowanie wolności - pisze Eryk Mistewicz

    Wspaniały tekst:
    Moje miasto, Warszawa, zostało zrównane z ziemią

    https://wszystkoconajwazniejsze.pl/eryk-mistewicz-moje-miasto-warszawa-zostalo-zrownane-z-ziemia/
  • @Husky 23:15:46
    Ty pij dalej jak to magdalence bywało z twoim idolem .https://pikio.pl/wp-content/uploads/2017/02/C3iIOXjWIAEkVg6.jpg
  • Uważam, że nie ma potrzeby się spieszyć. Spokojnie.
    Może uda się trzymać w bezpiecznej odległości polityków Polski i Rosji względem siebie. Polska musi nacieszyć się wolnością jaką posiada, a ta polska wolność w żadnym wypadku nie koliduje nigdzie z Rosją. To co się zdarzyło, to polscy politycy z braku bieżących konfliktów, sięgnęli do zasobów historycznych, a to z kolei pokazało, że Rosja też ma takie możliwości.

    Polska ma wystarczająco dużo rozrywki na własnym podwórku, więc nie musi szukać jej poza granicami, a szczególnie w Rosji. Przy tym, jak doświadczenie pokazuje, w tej wojnie z Rosją, o historię, Polska nie ma koalicjantów.
  • @Husky 23:15:46 O tym, że Polska co rusz przegrywa i ponosi
    straty, nie ma czym się chlubić. Straty wojenne, powstańcze i wszystkie inne jakich Polska doświadcza, może nie przynoszą Polsce wstydu, ale zaszczytem też nie są. To nie świadczy dobrze o mądrości narodu, który mając tragiczną historię, nie potrafi się z niej niczego nauczyć.
  • Tak zawsze wiedziałem że my i rosjanie to tacy sami ludzie.
    A my i białorusini to zupełnie prawie to samo.
    Ale czy są nasi politycy którzy chcieliby zauważyć że naszym naturalnym od wieków sprzymierzeńcem to nie są niemcy tylko właśnie białorusini.
    I nie ukraińcy, bo do nich my się przyznajemy a oni w dużej większości zawsze nas nienawidzili i nienawidzą. A wszelkie próby ich ucywilizowania kończyły się kolejną rzezią polaków.
    Pewnie że komunistów u nas do tej pory się nielubi, ale rosjanin to do serca przytul.
    Marzył bym sobie by Polska miała dobre lub minimum poprawne stosunki ze wszystkimi naszymi sąsiadami.
    A do czego rwą się nasi politycy?
    Do jakiejś wojny?
    Czyjej wojny?
    Już napadliśmy raz na Irak. Nikt nie poniósł konsekwencji, a powinien.
    A teraz, maczamy paluszki w konfliktach w afganistanie, ukrainie, gruzji, i dalej w iraku.
    Czy to nasze wojny?
    Zrobił się świat bezpieczniejszy i bogatszy, ludzie tam żyją bezpiecznie i dostatnio przez to?
    Jak nie, to te wojny mają sens?
    I nikt z decydentów za okupację nie polskich terytori i zabijanie tubylczej ludności nie odpowiada.
    Nie pozwólmy wariatom popełnić wojnę z jakimkolwiek z naszych sąsiadów. Bo wtedy wygłodniałe duchy wojny będą zaciekle walczyć do ostatniego polaka.
    Wybaczcie że podzieliłem się z wami moimi obawami.
  • Tak...
    ----------
    "To znaczy po prostu prawda. Bo w końcu tylko ona nas może wyzwolić"
    ----------
    Tak - tylko ta prawda jest zabójcza dla wywijających i Rosjanami i Polakami - ciemnej mocy - więc na ową prawdę nie ma miejsca - przynajmniej oficjalnie.
    To my ciemnej mocy nadajemy siłę swoim codziennym postępowaniem - do których należy także tolerowanie kłamstwa. To tolerowanie przybiera różne formy - ale najczęściej zachowujemy się jak dzieci wobec kłamstwa i się na nie bez końca nabieramy.
    Wniosek?
    Pomyśleć tylko, że wystarczy - ich - po owocach szybko rozpoznać i wiedzieć co czynić dalej. Tylko tyle! Dlatego - czy Bóg od nas na Ziemi oczekuje zbyt wiele? Czy wymaga od nas rzeczy nas przerastających?
  • @Repsol 22:59:10
    Niestety układ mocno się trzyma dzięki wsparciu obcych ambasad. I tu jest orzech do zgryzienia. Bo jak ich zaczniesz gonić, to będzie tych ambasad interwencja. Ambasad czyli służb tych państw.
  • Perfidia żydowskich rządów w Polsce !
    Bracia SŁOWIANIE ! żydzi którzy okupują Polskę od 30 lat [ obecnie rządy Morawieckiego Dudu i Cziaputowicz ] robią wrogą robotę wobec Rosji na nasz Polsko-Słowiański RACHUNEK !!! to jest perfidia !!!!

    MY POLACY NIE MAMY NIC DO GADANIA w temacie polityki zagranicznej

    Pytam sie panie Morawiecki ! jakie ma pan umocowanie do wrogiej polityki wobec Rosji ? Kto panu dał pozwolenie na taką wrogą nienawistna politykę wobec Narodu Rosyjskiego ? którą robicie od 2016 r ze skrywaną złośliwością i to na nasz RACHUNEK !!!!!

    POLSKA KRAJEM NEUTRALNYM ! wolna od żydowskiej OKUPACJI !!!


    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach.
  • Szanowny autorze
    jeśli w życiu publicznym, np. w TV, tolerowani są osobnicy zrównujący okres PRLu z okresem okupacji niemieckiej i obozów śmierci,

    to tego zidiociałego narodu nic już nie uratuje. Większe zbydlęcenie niż u oprawców w Majdanku.
  • @Anna-PK 23:46:00
    Polska wolność przypomina wolność narkomana.
  • @Repsol 22:59:10
    O czym tu gadać. Czytałeś na onecie że Kaczyński jak coś to może się spotkać z Putinem ale pod warunkiem..... Taką informacją już obrażają przeciwnika. To tak jak kilkaset lat temu jakiś lokaj np. Wiśniowieckiego chciał by rozmawiać jak równy z równym np. z Sułtanem tureckim. A o czym mógłby rozmawiać Putin z jakimś szeregowym posłem ? Temu Kaczyńskiemu na starość rozum szwankuje. To że pisdzielce maja go za bożka to nie znaczy że nim jest.
  • @ele 09:31:39
    Drogi panie nie od 30 lat tylko od chwili kiedy car pozwolił nabywać Żydom majątki ziemskie (zdaje się że po powstaniu styczniowym). Za czasów PRL prawie non stop połowa politbiura była narodowości żydowskiej. Przed wojną też większość elit (literaci, profesorowie, lekarze, adwokaci, inżynierowie, fabrykanci itp.) była narodowości żydowskiej. Niestety ale Polacy, nie wiem z jakiej przyczyny nie garnęli się do nauki. Może w Polsce mieli gorsze warunki, bo na całym świecie robili kariery, nawet w Rosji. Ale to by potwierdzało pańską tezę o zdominowaniu pewnych obszarów życia przez jedną nację.
  • @pepe1234 01:21:08
    "A my i białorusini to zupełnie prawie to samo."
    Podobnie z Rosjanami...
    anie wszyscy "my" tacy sami jest jeszcze margines "my" który wcale nie jest taki sam jak reszta narodu...
    to "homosolidarus" ...albo inaczej, też pokrewne, "homokatolikus"...
    oni mają zakodowaną, wyssane z mlekiem matek rusofobię.
    To inny gatunek człowieka...
    Oni nie widzą świata realnego oni widzą świat urojony z jednej strony stworzony przez "namiestników" żydowskiego Boga a z drugiej strony przez totalitarną wszech oganiającą propagandę mafii żydowskiej.
    ..innymi słowy są całkowicie "utopieni" "intelektualnie" w żydowskiej propagandzie...(czy to po linii wiary w żydowskiego boga czy po linii wiary w żydowską propagandę globalnej mafii żydowskiej)
    To już bardziej szabesgoje niż Słowianie.

    Niestety tacy od 89r rządzą Polską jako namiestnicy globalnej mafii żydowskiej. Oni kulturowo już Słowianami nie są, może jeszcze genetycznie... ale to nie genetyka rządzi światem polityką gospodarką a kultura cywilizacyjna...
  • @Husky 23:15:46
    Husky, jaki Ty głupiec albo zadaniowiec, nie wazne i tak ciemno.
    Eryk Mistewicz to promotor swego czasu SLD, zakochany w Marku Bermanie vel Borowski. Ja to na własne oczy widzialem w sejmie, łaziło to i tylko ich interesów pilnowało.
    A dla was teraz lewak jest autorytetem. Jemu Warszawę zrównano z ziemią, ale jako rodzina komunistów mieli sie gdzie podziać, a tacy jak mój dziadek i ojciec już nigdy nie mogli wrócić do swojego mieszkania na chłodnej na Woli, na dziadka czekała cela w 47 roku zamiast powrotu do domu, bo ich mieszkania, domy zajmowali tacy min. żydo - bolszwicy jak Rajmund Kalstein.
    Rozumiesz to!!!
  • @Wrzodak Z. 12:40:59
    Dla takich jak Husky "autorytetem" będzie komuch albo nawet pedał, byle dbał o ich plemienne, koczownicze interesy. Ta nacja zawsze wchodziła w rzyć silniejszym i tym, którzy mają realną władzę. Starczy zobaczyć jak Netanchuju pielgrzymuje co miesiąc do Putina.
  • @Oscar 12:07:02
    Sensacja...
    znalazłem potwierdzenie swoich opisanych wcześniej spostrzeżeń.
    https://wolnemedia.net/papiez-franciszek-jest-zydem/

    Przeczytajcie w skupieniu.
    Ja widać KK "nawrócił" się na Judaizm...
    czyli owieczki KK stały się żydami II kategorii...
    na tym tle katolicka Polska jest państwem żydowskim..
    Solidaruchy to szabesgoje ale żydzi II kategorii.

    Teraz te klocki się poukładały...
  • @Oscar 16:32:41
    Zwykłe owieczki mogą nawet nie mieć pojęcia że są żydami II kategorii.. bo Papieże się specjalnie tym nawróceniem w kierunku judaizmu czyli Tory i Talmudu specjalnie nie chwalę.

    Ciekawy musi być wewnętrzny dialog takiej antysemickiej owieczki katolickiej czyli żydowskiej kategorii II.

    Jak ta prawda wybuchnie to owieczki zwariują po prostu... z dyskomfortu wewnętrznego... a żydzi którzy uciekli od Holocaustu w kierunku Katolicyzmu (standardowy kierunek maskowania pochodzenia za Hitlera) pewnie to wiedzą od czasów JPII ..

    I znowu katolickie słowiańskie owieczki zrobiono w "żydowskiego" konia.
    Kiedy te owieczki wytrzeźwieją ?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 14:17:24
    On na Kremlu ma własną szafkę z gaciami na zmianę i kapciami.
  • @Oscar 16:38:53
    ... tu muszę ze smutkiem dodać że w takim układzie ateiści nie są żadnymi żydami czyli są gojami... chyba że taki ateista wykaże się stosownymi korzeniami.

    Czyli mam Polskę rasistowską wg segregacji podobnej to tej Hitlera...
    Polakami (żydami) I kategorii są żydzi z korzeniami i wiarą żydowską.
    Polakami (żydami) kategorii I i pół są żydzi ateiści..
    Polakami (żydami) II kategorii są wyznawcy żydowskiego Boga w KK czyli solidaruchy

    Polakami (nie żydami) III kategorii są ateiści bez udokumentowanych korzeni.. to są typowi goje.

    I taki podział społeczny od 89 się krystalizuje na naszych oczach.
  • @Husky 23:15:46
    Twoi idole doprowadzili do zniszczenia Warszawy
  • @marek500 10:58:08
    Szeregowy posel z ptezydentem? On mysli, ze Putin to take popychlo jak Gumis? Zenujacy jest ten "geniusz" strategii
  • @zbig71 17:08:04
    Jeszcze małą biblioteczkę. Jak mu Putin każe czekać parę godzin na audiencję to ma jak zabić czas...
  • @Oscar 17:28:48
    Bierzesz coś od czasu do czasu na wzmocnienie?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 20:13:03
    Albo gra w tetrisa :)
  • @Wican 20:06:49
    I zamiast ich osądzić i potępić stawia ich się za wzór.
  • @zbig71 20:22:45
    Dokladnie. A ilu Polakow sie o Radzie Opiekunczej? Stracencow zas, czcza czesto faktyczni tchorze.
  • @Wican 20:31:44
    Powinniśmy świętować zwycięstwa, a o porażkach modlić się w milczeniu.
  • @zbig71 20:38:09
    Cedynia, GrunwaldOrsza, Kluszyn, Kircholm,Wieden,Warszawa 1920, I jeszcze troche. Szanowac zas powinnismy odpowiedzialnych przywodcow, a nie wariatow
  • @Wican 20:49:06
    Nawet endokomuna nazwała się Stowarzyszenie Grunwald. Czyli chłopaki wiedzieli co dobre. :)
  • w ogole
    ciekawy artykul.O takich rzeczach, wiekszosc Polakow Nie wie
  • @zbig71 21:02:13
    W Grunwaldzie bylo ciekawi ludzie, choc tez romantycy jak Poreba. Wazna postacia byl docent Kossecki. Endecy chcieli panstea narodowego I taka Polska byla.
  • @Wican 21:11:39
    Poręba nakręcił parę naprawdę dobrych filmów. A Kosecki to wartość samą w sobie. Niestety wygrała żydokomuna z Michnikiem i Geremkiem i drogo nas to kosztuje..
  • WPS
    Hipokryzja naszym braciom Rosjanom także nie jest obca. Oczywiście w licytowaniu się na głupotę i fałsz historyczny póki co " przodujemy", i to niestety na najwyższych szczeblach władzy, jak chociażby premier Morawiecki w wywiadzie dla Politico, skrajnie nieodpowiedzialnym ( poprzedzającym 5 Kongres w Yad Vashem).

    Nikt inny jak przedstawiciel tegoż Towarzystwa W-H w ostatnich kilku dniach dwukrotnie przyłączył się do powszechnej w mediach rosyjskich urowniłowki w traktowaniu " wszystkich" Polaków jako rusofobów i antysemitów. Kilka dni temu obejrzałem polityczny talk shaw na TV Zvezda, w którym dziennikarka( nota bene której 17.01.2020 udzieliłem krótkiego wywiadu w Warszawie po uroczystości przed pomnikiem Żołnierzy Radzieckich mówiąc, że tzw.przepisywanie historii czynione przez polskie władze, to nie jest powszechny pogląd Polaków), bez zmrużenia oka powiedziała, że nie spotkała się z inną reakcją w Warszawie jak niewiedza i rusofobia. W tym samym programie znany mi osobiście, bo goszczący polską delegację w Moskwie i na Krymie, a wspominany wyżej przez K.Rękasa, Jurij Bondarieko, ku memu zaskoczeniu powiedział, że rusofobia to powszechne schorzenie Polaków, i że gdybyśmy to my, Polacy, mieli Iskandery, to natychmiast zaatakowalibyśmy Rosję.
  • @stanislav 01:39:02
    Link do wspomnianej audycji TV Zvezda:

    https://tvzvezda.ru/schedule/programs/content/201808241352-z30e.htm/20201201351-W4CNW.html od ok. 47:25

OSTATNIE POSTY

więcej
  • EKONOMIA

    Ekonomia – wiedza tajemna?

    Podatki mają być niższe, kwota wolna od podatku wyższa, darmowa służba zdrowia bardziej dostępna i oczywiście jednocześnie w pełni prywatna (razem z oświatą). Oto krótki kurs przeciętnej wiedzy ekonomicznej Polaków... czytaj więcej

  • POLITYKA - POLSKA

    NATO? Lubimy, ale nie wierzymy

    Przed kilkoma tygodniami szalenie interesujące wyniki badań przedstawił amerykańska think tank Pew Research Center (finansowany przez ważny ośrodek neo-konstwa, The John Templeton Foundation). czytaj więcej

  • GOSPODARKA

    Wojna o węgiel

    Kwestia “rosyjskiego węgla” stała się nagle tematem kampanii wyborczej w Polsce, dodatkowo uwypuklonym przez tyleż intensywnie, co szybko wygaszone przez rząd protesty górnicze. czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829