Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1169 postów 575 komentarzy

Inna Warszawa. 1920 jako polska wojna domowa

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

O wojnie 1920 r. pisze się najczęściej nadużywając wielkich liter.

Przeważnie jako o jakimś gigantycznym starciu cywilizacyjnym, w którym to Polska występowała ponownie (choć znów tylko we własnym mniemaniu) w obronie całej Europy przed niezliczonymi bolszewickimi. Równolegle zaś miałby to być tylko jeden z wielu konfliktów z imperializmem rosyjskim, potwierdzający tylko nieuchronną wrogość obu nacji, odporną na wszelkie ideologiczne odmiany. W obu tych wizjach (równie nieprawdziwych) nie ma zupełnie miejsca na dostrzeganie w starciu polsko-bolszewickim aspektu, który bez wątpienia w nim był, ale ani wówczas, ni później niemal nikt się nie chciał do niego przyznać. Tymczasem wojna 1920 r. była TAKŻE polską wojną domową. 

 

Nie ocaliliśmy Europy

 

Zostawmy na boku rojenia o „ocalaniu Europy”. Żadne dowody – ni z dokumentów, ni przede wszystkim z przygotowań bolszewickich nie świadczą, by celem wojny po ich stronie było coś więcej niż zakończenie wojny z Polską, obalenie w niej rządów uznawanych za „burżuazyjne” i ustanowienie Polskiej Republiki Rad, oczywiście okrojonej na rzecz radzieckiej Ukrainy i Białorusi, a także i Litwy i… Niemiec. Osławiona frazeologia o „trupie pańskiej Polski” po którym zwycięska Armia Czerwona miała iść na Zachód – była właśnie wyłącznie… frazeologią frontowych rozkazów. O tym, że celem była Polska i tylko Polska – świadczą przede wszystkim zmobilizowane przez Lenina i Trockiego siły, w pierwszej linii liczące wg optymistycznych szacunków nie więcej niż 146 tysięcy bagnetów i szabel[i], co wprawdzie daje dla pełnych stanów dywizji, armii i korpusów jakieś 850 tys. do miliona ludzi, niemniej sprowadza zmagania na froncie polskim do realnych rozmiarów. 

 

Nie walczyliśmy z „rosyjskim imperializmem

 

Również ustawianie wojny 1920 r. w pozycji kolejnej odsłony odwiecznego boju Polski z rosyjskim imperializmem – nie wytrzymuje krytyki, przede wszystkim ze względu na swój anachronizm. Wystarczy wszak uzmysłowić sobie/przypomnieć z kim naprawdę walczyliśmy – i jak to nawet wówczas było przedstawiane, nie mówiąc już o łamańcach i nieciągłościach współczesnej polityki historycznej. Oto bowiem „rosyjskimi imperialistami” mieli być w okresie wojny domowej Biali – i tak między innymi tłumaczono i tłumaczy się nadal nieudzielenie im przez Polskę wsparcia. Tymczasem Czerwoni byli wszak przynajmniej dla polskiej lewicy nie tylko przykładnymi internacjonalistami (co wówczas nie brzmiało bynajmniej tak szyderczo), ale wprost – kolegami z kawiarnianych stolików i wódczanych razgaworów po duszam. To w spłaszczonej wizji popłuczonej po IPN można przedstawiać takich Dzierżyńskiego Marchlewskiego jako diabły wcielone i zdrajców, jednak dla towarzyszy z PPS, Piłsudskiegoi jego otoczenia nie wyłączając – byli to po prostu dawni koledzy, polemiści, z którymi toczyło się zacietrzewione (jak to na lewicy…) spory, ale z którymi łączyło naszych socjałów więcej niż z endekiem Dmowskim, nie mówiąc o konserwatyście Kronenbergu.

 

W istocie więc, skoro już zupełnie świadomie i celowo polskie kierownictwo odrzuciło współpracę z siłami faktycznie rosyjskimi – to mieliśmy do czynienia nie np. z walką polskiej i rosyjskiej wizji organizacji Europy Środkowej (jak to się dziś, znowu anachronicznie przedstawia), ale z konfrontacją dwóch internacjonalizmów o proweniencji socjalistycznej. Tego umocowanego w polskim Belwederze, ale przecież z interesami polskimi nie mającego nic wspólnego i na tego na rosyjskim Kremlu, ale także nie kierowanego wcale przez Rosjan, tylko mieszankę narodowością, z widocznym udziałem Polaków (i nadreprezentacją innej, jednej nacji…). To w wyniku tego sporu w rodzinie polsko-litewski ex-socjalista wbrew wszelkim wymogom polskiej racji stanu, a także z urąganiem zasadom sztuki militarnej podjął działania na rzecz umocowania innego około-socjalisty u władzy w Kijowie, co jednak ostatecznie uniemożliwili post-socjaliści z Moskwy. Gdzie tu miejsce nie tylko na imperializmy, ale w ogóle na myślenie w kategoriach narodowych? Po prostu, towarzysze Piłsudski (z Petlurą), Marchlewski, Dzierżyński, Łągwa, ci z prawicy PPS i ci z lewicy tej partii oraz z SDKPiL kontynuowali swój dawny spór o FORMĘ organizacji polskiej republiki socjalistycznej.

 

Polacy idący na Warszawę w szeregach Armii Czerwonej (a sama polska Zachodnia Dywizja Strzelców liczyła w linii bojowej co najmniej 8.000 bagnetów) z całą pewnością nie czuli się forpocztą rosyjskiego imperializmu. Przeciwnie, mieli prawo uważać, że to oni (a nie kunktatorzy z PPS itd.) zadali mu ostateczny, zwycięski cios. Czemu więc nie oni mieliby korzystać z owoców tego zwycięstwa i zorganizować życie polityczne i samo państwo w Polsce? 

 

Czynnik narodowy

 

Z perspektywy 100 lat faktycznie interpretuje nawet wczesne republiki rad – już jako pełzającą formę Związku Sowieckiego w wydaniu stalinowskim, a więc zdecydowanie bliższego utożsamieniu z rosyjską (choć ściślej – raczej eurazjatycką) rolą geopolityczną. Była to jednak zmiana, która nastąpiła co najmniej 20 lat po wydarzeniach z lata 1920 r.! Wówczas zresztą jednym z ważniejszych elementów oddziaływania na lud polski – było przekonanie go, że to żadną miarą nie wraca car-wyzwoliciel - wiadomo, ten dobry, który dał wolność od panów i pewnie by dał ziemię, gdyby go nie zabili – tylko właśnie ci niedobrzy Żydzi-carobójcy. Takie przedstawienie sprawy ułatwiali zresztą sami bolszewicy, a dokładniej kształt powoływanych przez nich Rewkomów, dla ludu polskiego z miejsca obcych przez nadreprezentację mniejszości narodowych[ii]. Nawet bowiem, jeśli dla polskiego chłopa pojęcie „ojczyzna” bywało tylko pustym słowem z repertuaru dziedziców – to całkiem nieźle tenże sam chłop rozpoznawał kto swój, a kto obcy. I dokładnie ten sam mechanizm zadecydował wszak o zwycięstwie Czerwonych w samej Rosji! Wszak po chwili wahania chłop rosyjski, acz życzliwie usposobiony dla władzy dającej ziemię i mówiącej o pokoju – zdecydował się ostatecznie o wyborze strony dopiero, gdy zobaczył idących na Matkę Ruś Francuzów, Anglików, Japończyków, Polaków, Finów i innych bezbożników niekłaniających się ikonom. 

 

Właśnie niedocenienie komponentu etnicznego przez wynarodowionych, zeświecczonych Żydów stanowiących motor rewolucji bolszewickiej – stanowiło o jej porażce na ziemiach polskich. W dodatku zaś zawiniła… aktywność Polaków i ich zaangażowanie w bolszewizm. Polacy byli traktowani jako jedna z głównych sił antycarskich w Rosji („Żyd i Polak zgubią Rosję” – trafnie przewidywał Dostojewski), stąd entuzjastycznie rzucili się w wir przygotowań rewolucyjnych, a następnie w tworzenie zrębów nowej władzy – stąd właśnie… stracili wpływ na sytuację w Warszawie i bezpośredni związek z polską klasą robotniczą, wracając w 1920 r. już jako obcy.

 

Polska Republika Rad – wstydliwa dla lewicy?

 

Nam szepcą: Polska - święta rzecz, więc polskim panom służyć... I chłopską krew, a pański miecz dla dobra kraju użyć. A my odkrzykniem: wara wam, roboczej krwi złaknionym, od naszych bram - wszak wstaje "cham" i wali wasze trony. Nie wrogiem naszym obcy lud - czy padły, czy zwycięzca. Nam wrogiem ten, co dzierży knut - obcy czy "swój" ciemięzca.” – śpiewali idący na Warszawę czerwoni, ale niewątpliwie Polacy. O ich niepowodzeniu zadecydowała przede wszystkim przegrana militarna, bo też nawet świadomościowo zaniepokojeni posłowie ludowi raportowali, że przynajmniej dla części chłopów zachodziła po prostu jakaś powtórka z powstania styczniowego – przyszli panowie, mówili coś o Polsce, a potem wróciły Ruskie i Żydy i panów pogromiły… Równocześnie błędem byłoby jednak założenie, że ewentualna Polska Republika Rad, przy całym swej kadłubowości i zażydzeniu – nie byłaby Polską. Jakąś kulawą formą polskości – nadal by jednak zapewne była, podobnie przecież, jak udało się to innym republikom sowieckim. Jest niekwestionowaną zasługą armii, Kościoła i ludu polskiego, że tak się nie stało, a zasadniczy problem co zrobić z pamięcią o wojnie domowej 1920 r. - pozostał po stronie polskiej lewicy. 

 

Właściwie poza latami 50-tymi, starano się nie eksponować udziału Polaków w tamtych zmaganiach po stronie bolszewickiej, zgodnie z ogólnym zapisem, że tamta wojna niby była, była zła i wina była oczywiście po stronie polskiej burżuazji, ale… najlepiej w ogóle o tym nie wspominać. Tzn. Julian Marchlewski miał np. swój pomnik we Włocławku, a Feliks Dzierżyński w Warszawie – ale tak nie całkiem za Polrewkom, tylko tak ogólnie, za całokształt. Również w życiorysach herosów nowej świadomości, jak Rokossowskiego czy Świerczewskiego – poza okresem stricte stalinowskim wątków walk na froncie polskim może nie ukrywano, ale z pewnością nie eksponowano. A zatem władze komunistyczne post factum same zaakceptowały niekorzystny dla nich podział ról w wojnie 1920 r., w której polskim Czerwonym przypadła niemiła rola nowych Radziejowskich. Paradoksalnie, pozostało to pewnym obciążeniem dla nowej politpropagandy, pomimo jej wszystkich uproszczeń. Jak bowiem wytłumaczyć np. ujazd w najeździe na Polskę jednego z bohaterów kultu Wyklętych, Bolesława Kontryma- Żmudzina?

 

Dziś o marszu polskich czerwonych na Warszawę w ten sposób myśli tylko margines marginesu nie-systemowej lewicy w Polsce, zadowalając się najczęściej puszczając „Taczanki” i „Konarmiejskiej” 15. sierpnia. Wymiar ma to mniej więcej taki, jak równie poważne płacze tzw. ideowej prawicy polskiej nie mogącej przepracować myśli czy pod Grunwaldem właściwiej byłoby walczyć po stronie polskiej – czy może jednak chrześcijańskiej? Dowodzi to tylko jak kluczowy także dla elementarnego ładu psychicznego – pozostaje faktor narodowy, bez którego współcześni poniewierani są wiatrami ideologii i teorii, nieważne, komunistycznych, czy „legitymistycznych”, podczas gdy w 1920 r. prosty chłop polski wiedział tylko gdzie są swoi, a gdzie obcy. I to mu wystarczyło do podjęcia decyzji jak najbardziej politycznej.

 

To, że ten sam chłop został potem przez tych samych swoich bezlitośnie oszukany i upodlony, a ci pobici wówczas obcy przepracowali popełnione błędy i powrócili z uzupełnioną ofertą – pozostaje istotnym do omówienia tematem na inne rocznice…

 

Konrad Rękas

Konserwatyzm.pl



[i] Jak podawał rzetelny historyk tamtych czasów, gen. Marian Kukiel w swej „Bitwie Warszawskiej”, rzeczone stany RKKA to:

 

·      V Armia - 24 tysiące bagnetów i szabel,

·      XV Armia - 20 tysięcy bagnetów i szabel,

·      III Armia - 18 tysięcy bagnetów i szabel,

·      XVI Armia - 25 tysięcy bagnetów i szabel,

·      Grupa Mozyrska - 10 tysięcy bagnetów i szabel,

·      Odwód Frontu - 7 tysięcy bagnetów i szabel.

 

Dodatkowo podporządkowane Tuchaczewskiemu:

 

·      XII Armia – 18 700 bagnetów i szabel,

·      I Konarmia - 22 tysiące bagnetów i szabel.

 

W sumie 146 tysięcy bagnetów i szabel.

 

Dla nieco wcześniejszego okresu (koniec działań majowych) sam Tuchaczewski w swoim "Pochodzie za Wisłę" podaje stan walczących Frontu Zachodniego na 104.075 bojców, w tym 48.837 bagnetów i 3.456 szabel,

 

[ii] Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski tzw. "Polrewkom":

Przewodniczący: Juljan Marchlewski,

Sekretarz: Edward Próchniak Członkowie: Feliks DzierżyńskiFeliks KonJózef Unszlicht 

 

Wydziały TKRP, od 4.8.1920 i później:

Wydział Administracyjny: Jakób Dolecki-Fenigstein,

Wydział Agitacji, Propagandy i Informacji: kierownik Tadeusz Antoni, zastępca Tanenbaum, kierownik biura Borowski;

Wydział Aprowizacji: Keine, być może potem wydział włączono do Wydziału Rolnego;

Wydział Finansów: Fesiuk;

Wydział Gospodarki: Płachow;

Wydział Leśnictwa: kierownik Stanisław Feliks Bobiński (1882-1937);

Wydział Łączności: Samsonow;

Wydział Oświaty [Ludowej]: kierownik Jadwiga Heltmanowa ;

Wydział Przemysłu: kierownik Bernard Zaks, członkowie Jakub BindermanAleksander Kon, Gold, Hercberg, Zyngier;

Wydział Rolnictwa: kierownik Stefan Heltman ;

Wydział Sprawiedliwości i Bezpieczeństwa Publicznego: kierownik Stanisław Pilawski, członkowie Dawid Rubinstein, Zygmunt Mars-Marsalski;

Wydział Wojskowy: kierownik Adam Jabłoński;

Wydział Związków Zawodowych: kierownik Józef Józefowicz;

 

Inne komórki TKRP: komendantura: Sawkow, radiostacja: Cygankow, stacja telegraficzna: Artymow, tabor samochodowy: Kalimow, więzienia: Bolesław Paczuski.

Pełnomocnik ds. odbudowy kolei, "pełnomocny komisarz dróg żelaznych": Franciszek Klepacki.

 

Białostocki Powiatowy 16.8 → Obwodowy Komitet Rewolucyjny (28.7-22.8)

Prezes: J. Oszerowicz;

Sekretarz: Kowalski: Mojżesz Becker;

Komendant wojskowy: Szypow → 6.8 Mieczysław Łoganowski ;

Znani członkowie: Wincenty Daszuto, Cieślak, Marjański, Namnek, Ryc, Zander;

Kierownik Wydziału Skarbowego: Ch. Fajkin.

 

Białostocki Obwodowy Trybunał Rewolucyjny: przewodniczący Stanisław Pilawski, zastępca Zygmunt Mars-Marsalskiczłonkowie Ludwik Ogilba, Bagiński.

 

Inne Komitety [Wojskowo]-Rewolucyjne 

Biała Podlaska: przewodniczący Permiakow, sekretarz Szulim Winograd, Grochowski, Frydman, Guriew;

Bielsk Podlaski: przewodniczący? Józef Lewartowski* (wł. Aron Finkelstein0;

Janów Podlaski: komendant milicji Lejb Sztejnklaper;

Konstantynów: przewodniczący Zelman Goldring, członkowie m.in. Hersz i Rywel Goldringowie;

Łapy: członek Marceli Nowotko;

Łomża: przewodniczący Marian Stokowski-Szymański;

Łuków: sekretarz Piasko;

Międzyrzecz: Stanisław Dyduch, Sane SzersznajderMichał Hać, Piotr Prokopiuk, Grzegorz Romaniuk;

Ostrów Mazowiecka: przewodniczący Leon Stybliński;

Parczew: prezes Estera Ruchla Frajberg,, komisarz Herszberg;

Radzyń Podlaski: Aleksander Zamyłko (przewodniczący), członkowie Jakub BorkowskiZygmunt Domagalski, Antoni Domański, Stanisław Dyduch, Piotr Falkowski, Józef Karpiuk, Emil Kiryluk, Feliks Krupski, Aleksander Łuczyński, Zofia Zamyłko, Gawrysz[cz]uk, Wajnbuch;

Siedlce: przewodniczący Bernadiuk lub Józef Lewandowski, sekretarz Abram Grünspan,

Węgrów: przewodniczący J. Korzeniewski, członkowie m.in. W. Roguski

Wysokie Mazowieckie: przewodniczący Franciszek Perkowski, sekretarz Mikołaj Pietrow, członkowie Marceli NowotkoDankiewicz, Filipow.

 

Łącznie - ok 70 lokalnych Rewkomów.

 

Komitety Rewolucyjne w podziemiu lub nieujawnione:

 

Lublin: F. Bąk (milicja), L. Frydmanówna (dział wywiadowczy), S. Kowalski (poczta i telegraf), A. Mirosławski(gospodarka), J. Purc (kolejnictwo), A. Szybkowski (przemysł), H. Zygmuntówna (oświata i rolnictwo), Fajwel Śliwka, M. Wykusz (faktycznie agent polski).

 

Polska Armia Czerwona

Dowódca: Roman Łągwa,

Komisarz: Stanisław Budkiewicz,

Szef sztabu: Gruszecki,

Przewodniczący Trybunału Wojskowo-Rewolucyjnego: Adam Bardziński.

 

- źródło: dzięki uprzejmości dws.org.pl

 

 

KOMENTARZE

  • //Oto bowiem „rosyjskimi imperialistami” mieli być w okresie wojny domowej Biali
    i tak między innymi tłumaczono i tłumaczy się nadal nieudzielenie im przez Polskę wsparcia //

    Po pierwsze to chyba oczywiste zważywszy że "polskie siły zbrojne w budowie" były obiektem sojuszniczym państw Trójprzymierza.Czyli mówiąc wprost wraz niemieckimi towarzyszami broni walczyli przeciwko państwom ententy.
    Węgrzy za sojusz (i walkę) po niewłaściwej stronie zapłacili tym że ich państwo odrodziło się w kadłubowej formie.Ale "odrodzona" Polska była potrzebna do walki z Rosją lub ZSRR więc spuszczono zasłonę miłosierdzia nad polskimi poczynaniami 1914-1918 r.

    Po drugie Polska nie tylko "nie wsparła" białych żołnierzy ale ewidentnie z nimi walczyła.Właściwie nie mam pewności czy walczyła bo nie ma na ten temat materiału dlatego właściwsze będzie zastosowanie "zwalczała" .A zatem Polska zwalczała białych żołnierzy.Dodajmy -bezpardonowo.
    / W 1920 roku korpus gen. Bredowa, złożony z ok. 15–16 tys. żołnierzy, został internowany w Polsce na mocy umowy zawartej 1 marca 1920 roku w Sołobkowicach /
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Niko%C5%82aj_Bredow
    W obozach bestialsko zamordowano najmniej kilka tysięcy.Uciekinierzy opowiadali ale także zeznawali przed rozmaitymi instancjami,przerażające historie dotyczące sposobu obchodzenia się z jeńcami.Sprawa to do dziś nie została wyjaśniona.
  • @SolidarnyX 20:51:30
    //Choćbyście nie wiem jak teraz ruskie ścierwa kombinowali//
    //was juz i tak nikt normalny nie bierze poważnie.//

    Można wiedzieć do kogo się tak czule zwracasz?
  • @SolidarnyX 21:49:27
    I do kogo jeszcze?

    Używasz bardzo nieładnego języka...
    A gdzie argumenty? Tu się dyskutuje, to nie getto Gavrylenki.
  • @SolidarnyX 21:49:27
    No i co tam,debilu,gorliwy a głupi jak stołowa noga.Masz coś jeszcze do powiedzenia? może opowiesz coś o zamordowanej przez polskich żandarmów misji Czerwonego Krzyża ?

    /U zarania Drugiej Rzeczypospolitej doszło do politycznej zbrodni. Mija sto lat od zabójstwa rosyjskiej delegacji Czerwonego Krzyża. /
    http://wiez.com.pl/2019/03/13/zbrodnia-na-zachete/

    Ale wiesz,to chodzi o to żebyś zrozumiał i nie myli zamordowanych urzędników misji z lekarzami,pielęgniarkami i rannymi szpitali czerwonokrzyskich na terytorium Imperium Rosyjskiego bo to że "piłsudczycy" mordowali w terenie czerwonokrzyskich lekarzy i pielęgniarki pochodzenia rosyjskiego to było dość powszechne.
  • Kultura osobista
    Panowie, trochę spokojniej i bez obrażania się. To nie Sejm...
  • @SolidarnyX 23:18:21
    // Polacy nie łykają waszych bredni//

    Za to burzą cerkwie i szabrują cenne materiały.Ale to przecież nic nowego,swego czasu grzmiała na ten temat cała światowa prasa.
  • @SolidarnyX 23:12:36
    //z językiem trafiłem w samą dziesiątkę//

    Nie trafiłeś.
  • @SolidarnyX 00:05:02
    Dla mnie to możesz bluzgać ile chcesz. Tylko jak długo to będzie tolerowane?
  • @SolidarnyX 00:03:06
    Masz świadomość że jesteś karykaturą "patrioty" ? że jak każdy nieuk nadrabiasz agresją i tupetem? Jesteś tak nudnie przewidywalny.Wystarczy postawić cię w psychologicznie trudniejszej sytuacji ( bo właśnie ty jest zderzenie cię z faktami których nie znałeś) i momentalne tracisz grunt pod nogami a następnie wpadasz w panikę.A im głębiej wpadasz w panikę tym intensywniej robisz z siebie durnia.
    I jak w takiej sytuacji powstrzymać się od przyjemności darcia z ciebie łacha ?

    Więc jak to powiadasz ? że były zniszczone? Sobór Świętego Aleksandra Newskiego też? A przecież na jego okoliczność francuska prasa pisała że to "jedyny architektonicznie cenny obiekt w prowincjonalnej Warszawie"
  • @ikulalibal 00:39:06
    Świątynie burzą tylko barbarzyńcy, żydzi i masoni.
  • @SolidarnyX 00:23:22
    A co mnie obchodzą ruscy? Jestem Polakiem i wolę zajmować się moimi ogłupionymi przez syjonistyczną propagandę rodakami. Obawiam się że też do nich, niestety, należysz. Mimo, że jak twierdzisz, nie głosowałeś na PiSlam.
  • @SolidarnyX 00:03:06
    "@ikulalibal 23:51:29
    oni tylko próbowali naprawić te, które sami swoją nawałą bolszewicką zburzyliście"

    Akcja burzenia Cerkwi w 1938 roku:

    https://www.youtube.com/watch?v=BEJRPSnEGBo
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 07:09:22
    Kiedy to się działo pisała o tym cała światowa prasa ale najintensywniej wałkowali tę sprawę we Francji (być może z powodu dużej liczby rosyjskich emigrantów i spraw związanych z "Legionem Cześci" https://en.wikipedia.org/wiki/Russian_Legion)

    No więc znani ówcześni publicyści pisali że Polacy którzy w przeszłości znajdowali wsparcie i zrozumienie wśród wielu narodów w tym narodu Francji w chwili decyzji o burzeniu cerkwi utraciła wszelkie moralne i polityczne prawa odwoływania się do swojej martyrologii.
    Obojętność a nawet niechęć Francuzów względem Polaków jaka dał o sobie znać około 1 września 1938 r w dużej mierze wynikała również z omawianego problemu.
  • @Pedant 07:34:53
    Zgodnie z zasadą: "cywilizacja kreuje religie, nigdy odwrotnie", religia ma kultywować wartości cywilizacyjne.

    W przypadku II RP (próba odbudowy Cywilizacji Polskiej), cerkwie stały się miejscem propagandy antypaństwowej i antycywilizacyjnej.
    Każde państwo - powinno (musi ) zwalczać swych wrogów, zwłaszcza wewnętrznych.
    W 1920 roku była wojna cywilizacji . Nie było nam "po drodze" z Cywilizacją Turańską (biali) - to wg Konecznego. Ani z dziczą ukraińską (oni w żadnej wersji nie wiązali się z jakąś opcją ideową ), ale też i nie było związku z komunistami.
    Mieliśmy szczęście, że Piłsudski wyczuwał te różnice i potrafił "wylawirować" niepodległość.
    Gdyby władzę w Polsce miała endecja - wolności nie uzyskano by. Ludzie w tamtym czasie chyba byli mądrzejsi o czym świadczy, że w newralgicznym momencie premierem ustanowiono Witosa.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:11:31
    //W 1920 roku była wojna cywilizacji //

    Chyba tylko w pańskich pobożnych życzeniach.Już sam przebieg wydarzeń pokazuje że była to klasyczna wojna o terytorium.W przypadku Polski była to wojna napastnicza w przypadku Rosji obronna.

    //Nie było nam "po drodze" z Cywilizacją Turańską (biali) - to wg Konecznego//

    Takich przekonań nie może mieć ktoś kto całą narodową ideę osnuł na martyrologi.Na męczeństwie dzieci Wrześni,na zesłańcach sybirskich żeby nie wspomnieć o rzezi wołyńskiej.Jeśli przyznaje się komuś prawo do działań barbarzyńskich trzeba być gotowym samemu przyjąć takowe kiedy nastąpi taka nieuchronność.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:11:31
    "W przypadku II RP (próba odbudowy Cywilizacji Polskiej), cerkwie stały się miejscem propagandy antypaństwowej i antycywilizacyjnej."

    Nieładnie zmyślać.

    Po pierwsze prawosławni z zasady są lojalni wobec władzy i państwa kraju w którym mieszkają (podobnie jak luteranie).

    Po drugie w tym samym okresie, bolszewicy burzyli cerkwie w Rosji, więc był to wyraz sanacyjnej solidarności z bolszewikami.

    "W 1920 roku była wojna cywilizacji . Nie było nam "po drodze" z Cywilizacją Turańską (biali) - to wg Konecznego."

    Rewolucyjny marksizm był wytworem cywilizacji zachodniej a nie rosyjskiej. Zreszta miał większe poparcie we Włoszech, Francji i Hiszpanii, które były bardziej "cywilizacją łacińską" niż Polska.

    "Gdyby władzę w Polsce miała endecja - wolności nie uzyskano by."

    Przewrót majowy zabrał Polakom wolność.
    Hochsztapler intelektualny Koneczny mógł mieć trochę racji, zaliczając obóz piłsudczyków do przejawów "turańszczyzny". ;)
  • @Pedant 09:56:34
    //Hochsztapler intelektualny Koneczny//

    Nie bądźmy zbyt surowi dla Feliksa Konecznego.Żadnej ze słynnych obecnie "cywilizacji" nie wydał za swego życia więc prawdopodobnie nie ma z nimi związku.
    Jest rzeczą łatwą do sprawdzenia że żaden z autorów XX-wiecznych piszących na tematy rodzenia się i śmierci cywilizacji ani razu nie odwołuje się do Konecznego.Nawet w formie ostrej krytyk
  • @ikulalibal 09:40:25
    Barbarzyńca - kandydat na kata Polaków.
  • @Pedant 09:56:34
    Jedyne rozsądne zdanie wśród dyrymał jest to, że "prawosławni z zasady są lojalni wobec władzy i państwa kraju w którym mieszkają (podobnie jak luteranie)."
    Tyle,że muszą być trzymani "krótko przy pysku" a do tego nie widzieć nawet innej możliwości.
    A już "cywilizacja rosyjska" to nawet u Konecznego nie występuje. Czyli - bredzisz Pan.
  • @ikulalibal 10:07:36
    A Toynbee, pacanie?
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:13:57
    "Tyle,że muszą być trzymani "krótko przy pysku" [prawosławni i luteranie]a do tego nie widzieć nawet innej możliwości."

    W Polsce jest kilkaset tysięcy prawosławnych i luteran. Proponuje Pan burzenie cerkwii i zborów aby "trzymać ich krótko przy pysku"? Mogę Panu pomóc w zaaranżowaniu spotkania z jednymi i drugimi aby Pan powtórzył im to prosto w ich "pyski".

    "A już "cywilizacja rosyjska" to nawet u Konecznego nie występuje. Czyli - bredzisz Pan."

    Na Konecznym świat się nie kończy. I na chamstwo niech Wojtas sobie nie pozwala.
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:10:04
    A czemu nie? przecież pan usprawiedliwia takie metody.
    Ale jeśli popierał takie metody w dniu 18.08.2020 o godzinie 09:11:31
    zaś w dniu 18.08.2020 o godzinie 12:10:04 już ich nie popiera to znaczy że tak w ogóle kieruje się pan imperatywami znanego teoretyka cywilizacji Kalego.A może i jeszcze gorzej.Musze poczytać tego "Konecznego" która to cywilizacja charakteryzuje się wartościami równie nietrwałymi jak śnieg.
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:15:22
    A co ? nie wiedział że
    cywilizacje Konecznego nie są Konecznego?
    To dlatego że jak każdy grafoman za dużo pan pisze a za mało czyta.
  • @ikulalibal 12:31:02
    "Musze poczytać tego "Konecznego" która to cywilizacja charakteryzuje się wartościami równie nietrwałymi jak śnieg."

    Jego fajnie się czyta. Dość duża erudycja, chociaż pomieszana z kołtuńskimi fantazmatami. To co najlepsze to zapewne podkradzione Danilewskiemu.

    Polecam jego "Historię Rosji" pisaną z jadem i wrogością ale ciekawą. Najlepszy dowód, że nienawiść zaostrza wzrok, podobnie jak miłość.
  • @Pedant 12:28:22
    Chamstwem wykazuje się Pedant serwując banialuki . Żaden uczciwy człowiek na coś takiego sobie nie pozwala. W realu to taki zasługuje jeno na to, by go kijami obić.
  • @Pedant 12:36:12
    " Najlepszy dowód, że nienawiść zaostrza wzrok, podobnie jak miłość."

    O kurcze. Pedant i wie, że istnieje coś takiego jak miłość...
    No, no, kto mu o tym powiedział?
  • @SolidarnyX 20:51:30
    Tak do Ciebie rodzice mówili? Stąd takie nawyki i knajacki język?
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:11:31
    Jak zwykle hipokryzja i sprzeczności. Ale to norma.
    Cóż, antypolscy byli wówczas piłsudczycy
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:13:57
    Trzymanie przy pysko to cywilizacja WOjtasa. Na pewno, zgodne z polską tradycją to nie jest
  • @Krzysztof J. Wojtas 16:34:04
    Nie ma większych banialuk na neonie niz grafomaństwo Wojtasa. Zwykle stek zbdur i zaprzeczanie w komentarzach, głoszonym przez siebie ideom.
    Wojtas=Kali
  • @Wican 19:25:46
    Wystarczyło bicie regularnie w głowę w dzieciństwie, przez nierozważnych rodziców, a efekt po latach przerażający. Admin tego portalu jest zbyt tolerancyjny. Takich osobników o intelekcie kury z chowu klatkowego należało by na zbity ... Uprzednio...
  • @SolidarnyX 19:11:30
    Ruscy g... mnie interesują, banderowcy też.
    Chciałbym, żeby wśród moich rodaków było jak najmniej idiotów.
  • @SolidarnyX 19:15:21
    "banderowiec? a co to ma do tematu 1920r.?"

    Banderowcy co mają do tematu 1920r? Piłsudski flirtował z ukraińskim nacjonalistami, nawet osadził Petlurę w Kijowie w 1920. Potem wziął się z tego Doncew i Bandera.
  • @SolidarnyX 19:21:29
    //putin//
    Trump i Kaczyński też piszesz z małej litery?
    Jaki ty śmieszny gostek jesteś :)))
  • @Pedant 19:21:55
    "Marszałek" zamiast zająć się Śląskiem, Wielkopolską, Mazurami, Pomorzem to wolał budować państwa innym. Szybko nam za to podziękowali.
  • @SolidarnyX 19:41:24
    A czy ja płaczę?
    Zauważam jedynie, że jesteś małym, zakompleksionym gostkiem. Tylko tyle...
  • @SolidarnyX 19:41:24
    //wg ciebie ekscelencją?//

    Per "ekscelencja" to zwraca się pewien dupowłaz z Krakowskiego Przedmieścia płaszcząc się przed o dwie rangi niższym urzędnikiem obcego państwa.
  • @SolidarnyX 19:36:03
    "a z bandery wziął się Pedant..."

    "Solidarny" to coś jak "wyklęty", a banderowcy to tacy wyklęci.
  • @SolidarnyX 20:39:46
    A co? Nie mam może racji?
    Nazwałem go TYLKO konusem. Mógłbym dużo gorzej.

    A tak w ogóle PiS PO to jedno zło.
    I możesz sobie oszczędzić wkręcanie tego "PO" jak do mnie piszesz. Kula w płot.
    Zaczynasz mnie nudzić.
  • @SolidarnyX 20:01:22
    Nudzisz mnie już koleś...
  • @SolidarnyX 21:03:09
    Tobie jeszcze się nie znudziło?
    Znajdź sobie inne nogawki do obsikiwania.
    Z Huskym możesz sobie "podyskutować", ucieszy się bidulek bo wszyscy go tu olewają.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 20:56:40
    @SolidarnyX 20:01:22
    Nudzisz mnie już koleś..." "Znajdź sobie inne nogawki do obsikiwania."

    Nie mogę się doczekać, jak "solidarny" napisze jakiś post od siebie. Jak na razie to przynudza i obsikuje.
  • @SolidarnyX 22:04:44
    "hehe kolejny co się nie może doczekać"

    Zapewne się nie doczekamy. Co najwyżej "solidarny" skopiuje coś i wklei.
  • @Pedant 23:26:25
    Podobno miał ogromny dorobek ale wykasował...
  • @SolidarnyX 22:03:11
    //Ciebie przyciągnął juz czaskowski z PO//

    Trolle dzielą się na bystre, średnio bystre i matoły.
    Ty należysz do tej ostatniej kategorii.
  • @SolidarnyX 13:27:54
    Zawsze jestem miły i uprzejmy.
    Do czasu.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031