Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1169 postów 575 komentarzy

Górski Karabach – klucz do ładu eurazjatyckiego

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dla Zakaukazia najważniejszy jest pokój, a nie zwycięstwo którejkolwiek ze strony. Polsce zaś również powinno zależeć na dalszym umacnianiu globalnego ładu wielobiegunowego w miejsce dotychczasowej hegemonii USA.

Naprawdę, dla współczesnej geopolityki fakt, że polscy Ormianie bronili Kamieńca Podolskiego (bo wiedzieli, że Turcy zastąpią ich kupcami żydowskimi) - ma takie samo znacznie, jak to, że Porta okresowo popierała polskie XIX-wieczne powstania (w ramach własnej rywalizacji z Rosją). To są zdarzenia z PRZESZŁOŚCI, jasne - do wykorzystania propagandowego i oddziaływania na emocje, gdyby ŚWIADOMA polityka polska wymagała ich pobudzenia czy to na rzecz współpracy z Armenią, czy Turcją. ŻADNĄ miarą jednak takie epizody nie mogą determinować ustalania dzisiejszych i przyszłych polskich INTERESÓW. 

 

Sentymenty to NARZĘDZIA, a nie DETERMINANTY polityki.

 

To prawda - Ormianie przez wieki żyli w Rzeczypospolitej. Bynajmniej zresztą nie ci sami, którzy teraz mieszkają w Karabachu. Za prawo do zamieszkania na ziemiach polskich ludność ormiańska sowicie była jednak wynagradzana, korzystała z przywilejów, a nawet elementów autonomii, co budziło zrozumiałą zawiść także i polskiego mieszczaństwa, w systemie państwowym Rzeczpospolitej traktowanego gorzej niż podle. Interes był więc wzajemny - Ormianie zarabiali, wobec państwa i narodu gospodarza byli lojalni. Żadne długi nie pozostały niespłacone, jesteśmy rozliczeni. A teraz jest nowa pula i nowy interes, w którym nie ma sensu kierować się przebrzmiałymi emocjami,

 

Ormianie na szlaku syjonizmu?

 

Zwłaszcza, że przeglądając pobieżnie rozemocjonowany pro-ormiańsko polski internet - czy nikogo nie uderza jak podobna jest propaganda ormiańska do syjonistycznej? Ta sama emocjonalność, te same płaczące, histeryczne niewiasty, ten sam ton "sprawiedliwości dziejowej", straszenie "ponownym holocaustem" i powoływanie się na "liczące tysiące lat prawa do ziem" (tym bardziej absurdalne, że również tysiące lat temu Ormianie opuścili Zakaukazie rozlewając się po całym starożytnym i średniowiecznym Bliskim Wschodzie, a tereny m.in. Karabachu zaludnili wtórnie dopiero w latach 70-tych XIX wieku, przy poparciu władz rosyjskich, ale i za zgodą gospodarujących na tych ziemiach ludów azerskich i lezgińskich). Jasne, to ciekawe, że ktoś w końcu postanowił splagiatować mistrzów propagandy, ale jeszcze nie powód, by sztuczkom tym ulegać. Tak w przypadku kopii, jak i oryginału.

 

Nie ma świętych w geopolityce

 

Przed jednostronnością patrzenia na konflikt ormiańsko-azerski - strzegą zresztą fakty. Wspomnijmy bowiem choćby 25 lutego 1992 r. Oddziały ormiańskie okrążyły wówczas miejscowość Xocalı, w której przebywało ponad 4.000 uciekinierów z pozostałej części oczyszczanego z Azerów, Turków i Lezginów Karabachu. Podczas uzgodnionej z napastnikami ewakuacji miasta – doszło do ataku na kolumnę uchodźców. W trakcie całonocnej obławy urządzonej przez Ormian, a następnie masowych egzekucji – zamordowano 613 osób, w tym 106 kobiet i 83 azerskich dzieci. W istocie bowiem ta wojna była i jest straszna. I nieprawdą jest, że jedna strona była tylko święta, a druga wyłącznie ludobójcza. Jedyną szansą zakończenia tego koszmaru - jest trwały pokój, oparty na kompromisie. I tak, jak to z kompromisem bywa - oba zwaśnione narody będą z niego zapewne niezadowolone. Ale dzięki temu może i musi okazać się trwały. POKÓJ bez zwycięstwa - to jedyny możliwy scenariusz dla Karabachu i całego Zakaukazia.

 

Nikt przecież nie wzywa do powtórzenia pogromów Ormian (ani nikogo innego).  Rzecz w tym jednak, że sympatię każdy może sobie odczuwać do kogo tam zechce, natomiast żaden interes państwa i narodu polskiego nie każe nam się w ogóle angażować w ten konflikt, w tym i po stronie Armenii. Przeciwnie, w interesie Polski, z kilku względów - jest raczej trwały pokój na Zakaukaziu, ten zaś nie jest możliwy bez ustępstw obu stron, w tym zwłaszcza Erewania/Stepanakertu, które muszą w końcu wycofać się przynajmniej z części zony buforowej - o czym przecież Ormianie również doskonale wiedzą.

 

Czas Iranu i Trójkąta Astańskiego

 

Doprowadzenie do pacyfikacji jest zaś zadaniem, które może, a wręcz musi sprawdzić realność trójkąta astanskiego. O ile bowiem wiodąca roli Rosji w procesie negocjacyjnym jest uznawana zwłaszcza przez Azerbejdżan, ale i Armenię (acz przez tę drugą ostatnio niekoniecznie szczerze) - to jednak wydarzenia tego roku potwierdziły, że i formuła kazańska, i plan Ławrowa dla regionu znalazły się w impasie. A to z kolei oznacza, że do rozwiązania problemu poza Moskwą i Ankarą (która, wbrew pogłoskom, nie jest bynajmniej czynnie zaangażowana w konflikt) - powinien włączyć się Iran, tradycyjny sojusznik Armenii, mający jednak również więcej niż poprawne stosunki z Azerbejdżanem.

 

Kluczem do pokoju na Zakaukaziu jest więc format Armenia-Azerbejdżan-Iran-Rosja-Turcja, z odtrąceniem wtrącania się amerykańsko-francuskiego. Jest to zatem również sprawdzian zwłaszcza dla dyplomacji rosyjskiej, z kluczowym pytaniem czy będzie ona umiała oderwać się od zapadnictwa i zupełnie zbędnej, a nawet szkodliwej dla Moskwy tendencji do budowania jakichś koncertów mocarstw tylko z państwami zachodnimi.

Bo mając klucz do pokoju - otwiera się drzwi do potęgi. A jej źródła są w Eurazji, nie Euroatlantydzie.

 

Konrad Rękas

Xportal.pl

KOMENTARZE

  • Zagnatwane to wielce
    jak wiele spraw w tym regionie.Nie wiem komu się należy a komu nie należy Górny Karabach.Ale patrzę na "jakość" postaci popierających tych lub tamtych i odczuwam niepokój.
    Armenia ma moralne wsparcie radia Echo Moskwy,znanego "wojownika o praworządność" Michaiła Chodorkowskiego i kilku jeszcze znanych rusofobów.Teraz się dowiaduję że Elton John też popiera Armenię
    https://vz.ru/news/2020/10/5/1063788.html
    Dzisiaj pośrednie wsparcie dla Armenii przyszło ze strony Macrona i herszta NATO.Wsparcie przybrało formę potwierdzenia faktu że Turcja przerzuca bojowników z Syrii do Azerbejdżanu.
    Czyż to nie dziwne? sfory drapieżnych rusofobów zazwyczaj wspierające wyłącznie to co szkodzi Rosji nagle wspierają Armenie a zachodnie instytucje znane z tego że latami nie dostrzegają najbardziej oczywistych faktów,tym razem mają najświeższe dane o nikczemnych działaniach Turcji.
    Wcale się nie zdziwię jeśli w najblizszych godzinach "berliński chory" podniesie się z łoża boleści i poprze Armenie.
  • Układ na mapie jest prosty i jednoznaczny.
    Do Armenii i Azerbejdżanu z obu strony mają Rosja i Iran
    Do Armenii ma dostęp Turcja
    a do Azerbejdżanu dodatkowo Gruzja.

    Układ jest korzystny dla Rosji i Iranu i bardzo niekorzystny dla Turcji.
    Zachód tam nie ma w ogóle dojścia fizycznego (poza deklaracjami premiera Armenii)..podobnie jak Izrael który tam miesza.
    Gruzja jest nieliczącym się "powiatem"... jest jedynie jedynym korytarzem do transportu broni dla Azerbejdżanu.

    Układ jest wręcz prowokacyjnie korzystny dla Rosji i Iranu.
    Oba kraje niewielkim kosztem mogą zająć Azerbejdżan wraz z jego ropą
    i zakończyć konflikt... i nikt nic nie może zrobić..poza jak zwykle wrzaskami oburzenia ze strony propagandy zachodu.

    Myślę że Rosja czeka aż strony poproszą o interwencję albo na stosowną prowokację np ostrzelanie bazy Rosyjskiej w Armenii.
    Nałożenie strefy zakazu lotów na oba kraje zmienia charakter konfliktu i odbiera Azerbejdżanowi przewagę "dronów"...oraz możliwości dostaw broni amunicji..logistyki.
    Ta wojna to kolejna szansa dla Rosji i Iranu na wzmocnienie sowich pozycji na Zakaukaziu.
    Przyjazny Rosji i Iranowi Azerbejdżan otwiera Rosji drogę lądową poprzez Iran wprost nad zatokę Perską, Izoluje Gruzję i odpycha Turcję oraz Izrael od Zakaukazia.
    Iran pozbywa się okrążenia od strony Azerbejdżanu przez Izrael.

    A jak Irak i Syria pozbędą się USA to Rosja i Bliski wschód (Iran, Irak, Syria, Liban..) będą jednym ciągłym terytorium sojuszniczym.

    Pozostanie tylko Gruzja jako samotny "wrzód" na Zakaukaziu...
    Ten wrzód nie jest bolesny dla nikogo poza samymi Gruzinami.
    To sytuacja podobna jak w Polsce...
  • "Kluczem...
    Kluczem do pokoju na Zakaukaziu jest więc format Armenia-Azerbejdżan-Iran-Rosja-Turcja, z odtrąceniem wtrącania się amerykańsko-francuskiego.
    --------------
    Tak - to jest logiczne - jednak nie wiemy, kto tak naprawdę piecze swoje pieczenie na tym ogniu - i jakie to są pieczenie.
    Wniosek?
    Od jakiegoś czasu tych - co to ich ojcem jest diabeł - uwiera Iran - więc moim zdaniem tam o Iran w końcowym efekcie chodzi.
  • @ikulalibal 23:46:44
    A co służy Polsce? Bo na razie broniłeś tego co służy Rosji.
  • @Oscar 07:08:23
    "NMiewielkim kosztem zająć Azerbejdżan"? A co na to lekarze? Zrzuć maskę z twarzy, bo przez niedoltenienie,
  • @Oscar 07:08:23
    Oj, mniej Hogwartu a więcej rzeczywistości polecam
  • @ikulalibal 23:46:44
    "patrzę na "jakość" postaci popierających tych lub tamtych i odczuwam niepokój.
    Armenia ma moralne wsparcie radia Echo Moskwy,znanego "wojownika o praworządność" Michaiła Chodorkowskiego i kilku jeszcze znanych rusofobów.Teraz się dowiaduję że Elton John też popiera Armenię"

    Jest jeden niedoceniany czynnik - lobby ormiańskie. Ormianie są na całym świecie i są bardzo wpływowi. Tak jest od wielu stuleci.
  • @Pedant 09:21:08
    A Azerowie wpływów nie mają? Ajatollah Ali Chamenei jest Azerem.
  • No i?
    Tak sié składa, że agresorem są Azerowie, zas ormaińscy chrześcijanie walczą o przetrwanie narodu - nie widzę związku z syjonizmem i ... SNP

    I jeszcze jakoby GK byl kluczem do ładu światowego - co Pan zażywa?
  • a
    Problem - to mordercy z Syrii, czyli najemnicy, których jedyną radości jest mordowanie.

    Wojna tam będzie trwała, aż ci najemnicy zostaną wybici - nie są teraz nikomu potrzebni. Turcja ich tam wysłała, a i Rosji jest to na rękę, a prawdopodobnie USA to sfinansowały.

    Jeśli ci najemnicy zaczną wygrywać - Rosja przekaże nowoczesną broń Armenii i sytuacja powróci do normy. Zbliżone stanowisko NATO.

    Efekt?

    Sytuacja na BW uspokoi się.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:41:01
    Ma Pan rację - Turcja przerzuca z Syrii zwyrodnialcow-najemników islamskich, a Kolega Rękas bredzi o Armenii na usługach syjonizmu i atlantyzmu - jak u mlodego rekruta, wszędzie widzi d...
  • @Wican 09:40:11
    "A Azerowie wpływów nie mają? Ajatollah Ali Chamenei jest Azerem."

    Bez porównania mniejsze niż Ormianie. Lobby ormiańskie to wyższa liga, zaraz za anglo-holenderskim, żydowskim, watykańsko-arystokratycznym, przemysłowo-niemieckim i greckim.

    Tyle że Ormianie unikają ostentacji.
  • @Wican 09:05:10
    Wzdłuż wybrzeża Kaspijskiego to spacerek ok 200 km...
    Ile to czasu dla wojsk zmotoryzowanych ? Dzień ? że o desancie nie wspomnę (morskim, lotniczym).
    Bez Stolicy wszystko się rozlezie jak Polsce w 1939r.
    Oni nawet nie mają swoich "Zaleszczyków"... no chyba że do Gruzji...(wąski korytarzyk).
    Azerbejdżan bez wybrzeża, bez stolicy czyli bez władzy, bez decyzji, bez zarządzania, dowodzenia, nie ma ropy, gazu...reszta wojska szybko przestanie jeździć o własnych siłach...a bez rozkazów nawet nie będzie wiedziała co robić.

    Tam wystarczy jeden dzień i po krzyku... potem jeszcze kilka dni na sprzątanie resztek w głębi kraju...i mamy pokój.
    Potem nowa władza przyjazna Rosji i prośba tej władzy o stałe bazy w Azerbejdżanie...i przyjaźń Azersko-Armeńska na "prośbę Rosji".

    Zakaukazie to podbrzusze Rosji prawie tak samo ważne jak Krym.
    Rosja na drugą Ukrainę raczej nie pozwoli.
  • @MacGregor 09:40:55
    To nie do końca prawda. ja lubię Ormian i kilku wojowników stamtąd poznałem. Ale Górny Karabach to nie jest ich odwieczne terytorium. Oni wybrali władze prozachodnie i sami się wpieprzyli w kłopoty. Kto ich obroni? A Chamenei to Azer.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:41:01
    Nie ma dowodów na obecność najemników, poza tym są oni zbędni. Azerbejdżan ma dużo większy potencjał
  • @MacGregor 09:44:31
    Nie daj się w to wkręcać.Azerowie to szyici. Sunnici nienawidzą ich bardziej niż monofizyckich chrześcijan. To nie jest wojna religijna
  • @Pedant 10:17:03
    A jaki wpływ może miec Francja? W tej grze liczą się Iran i Turcja oraz Rosja. Azerów jest na świecie ponad 40 milionów.
  • @Oscar 10:28:09
    I co jeszcze? Azerbejdżan ma wsparcie jednej z najsilniejszych lądowych armii świata-Turcji.
    A ty coś sobie wymyślasz. Dla Rosji upadek Karabachu znaczenia nie ma. Armenia przetrwa, skoro trwa Gruzja
  • @Oscar 10:28:09
    "Zakaukazie to podbrzusze Rosji prawie tak samo ważne jak Krym.
    Rosja na drugą Ukrainę raczej nie pozwoli."

    Nie Zakaukazie, tylko Kaukaz. Armenia jest ciężarem, który Rosja musi podtrzymywać z powodów sentymentalnych oraz z powodu wpływowych Ormian (szefowa Sputnika/RT, minister Lawrow i wielu innych).

    Tamtejsza Ukraina już się dokonała - Gruzja. Mikroskopijnym odpowiednikiem Krymu są Abchazja i Osetia.

    Zresztą Armenia dokonała wyboru w 2018 roku, teraz Zachód jest za nią odpowiedzialny.
  • @MacGregor 09:44:31
    Ta wojna jest na rękę wszystkim stronom.

    Można sądzić, że została uzgodniona co do zakresu i efektu końcowego (pozostanie jak było).

    Wniosek?
    Nie wpychać ręki między drzwi. Zachować dystans. Nam nic do tego.
  • @Wican 09:03:55
    //A co służy Polsce? Bo na razie broniłeś tego co służy Rosji. //

    Pojęcia nie mam.
    Przeszło 100 lat temu Polacy wyczekiwali dużego wojennego konfliktu gdyż miało to służyć polskim interesom.Konflikt faktycznie wybuchł,w jego efekcie runęły euroazjatycjie imperia zaś Polaków obdarowano chorągiewką,piosenką i wyznaczono im rolę hien.
    Polacy do dziś nazywają to "niepodległością" i z całą powagą celebrują.
    Proszę zatem nie zadawać mi pytań dotyczących państwa i narodu którego nie rozumiem bo kieruje się logiką odwrotną od logik wszystkich pozostałych narodów na Ziemi.
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:19:26
    A mam taką czapkę jak ten gość na zdjęciu u Leonardo (nie piszę u niego, bo mam bana).
    Fajne te czapeczki: ciepłe i można rondo wywijać. Lubię Kirgizję - mają podobny Polakom genotyp.
  • @Wican 10:59:51
    // Armenia przetrwa, skoro trwa Gruzja //

    Gruzja trwa wyłącznie jako pojęcie geograficzne.Jako struktura polityczna jest już całkowicie podporządkowana Turcji.Stało się to bez zbędnego hałasu dlatego nawet czujny Duda nie zdążył skrzyknąć kolegów prezydentów i nie poleciał na łeb na szyję do Tbilisi.
    Teraz Gruzja konsultuje swoje decyzje z Ankarą https://eadaily.com/ru/news/2020/08/18/kak-u-sebya-doma-ankara-zapretila-narodnyy-prazdnik-v-gruzii a dumni dżygici całkiem nieźle sobie z tym radzą.

    Zaś na okoliczność aktualnego konfliktu Gruzja już zaanonsowała swoją neutralność i odmowę udostępniania terytorium w celu transportu broni i ludzi.
    https://www.kommersant.ru/doc/4511250
  • @MacGregor 09:40:55
    //tak sié składa, że agresorem są Azerowie, zas ormaińscy chrześcijanie walczą o przetrwanie narodu - nie widzę związku z syjonizmem //

    Nie tyle chodzi o "związki" co o podobieństwa a te niezaprzeczalnie są.
    Po pierwsze Ormianie ze swego "genocydu" robią to samo co syjoniści z holocaustu.Pod względem pjaru na własny temat są bliźniaczo podobni.
    Podobnie jak syjoniści Ormianie swoje pretensje do tych czy innych terytoriów wywodzą z bardzo odległej historii.Cóż z tego że mieli państwo w określonych granicach skoro ono upadło 1.500 lat temu.Nikt temu nie jest winien,po prostu tak pechowo potoczyła się historia.
    Całkiem podobnie postąpili syjoniści wysuwając pretensje do Palestyny na której onegdaj była ich historyczna ojczyzna.To że od "tamtych czasów" dużo się zmieniło,zamieszkali tam inni ludzie,nie miało dla syjonistów żadnego znaczenia.Do dziś nie ma.

    //zas ormaińscy chrześcijanie walczą o przetrwanie narodu//

    Owszem walczą.A syjoniści nie walczyli? często metodami podobnymi do ormiańskich (tyle że wcześniej)
    https://www.aa.com.tr/en/turkey/armenian-terrorists-killed-31-turkish-envoys-since-70s/1623872#

    https://en.wikipedia.org/wiki/Armenian_Secret_Army_for_the_Liberation_of_Armenia
  • @ikulalibal 11:43:29
    Ale trwa. Taki los małych państw.
  • @Wican 12:22:55
    //Ale trwa.//

    W jakim sensie? że NA RAZIE ma chorągiewkę ? Najmniej 1/3 ich terytorium już należy do Turcji.Konkretnie do tureckich przedsiębiorców.W Abchazji muszą schodzić z oczu miejscowym czyli islamskim Abchazom.Jest to oczywiste jako że nie po to Turcja dokonywała ogromnego wysiłku "powrotu" aby teraz nie odwdzięczać się tym dzięki którym stało się to możlie.

    //Taki los małych państw.//

    Więc nie lepiej uświadomić to sobie zawczasu i spośród kilku ewentualności wybrać najwygodniejszą?
  • @ikulalibal 12:41:52
    Ale tak to jest przy globalizacji. I czy w Abchazji islam az tak dominuje?.
    Gruzja miała wybory racjonalne i realne: Rosja, Turcja, Iran. A że Rosja formalnie i faktycznie wspierała separatyzmy, to Gruzini wybrali Turcję.
    A co do uświadomienia, to dla narodów istnieją bariery psychologiczne.Ważne, aby pojawiali się racjonalni liderzy. Gruzja próbowała tworzyć małe imperium za Gamsachurdii. Tam problem to ma Rosja i może Iran, a nie Gruzja.
  • @ikulalibal 12:41:52
    Od Abchazów proszę się od... separować.
    To nasi najbliżsi genetycznie krewniacy.
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:57:38
    "To nasi najbliżsi genetycznie krewniacy."

    Najbliżsi są Czesi i Moskale (plemię Wiatyczów dawniej zwane Lachami, co zbudowali Moskwę).

    Abchazowie są raczej bliżej Gruzinów. Stary lud, toczył walki ze starożytnymi Grekami.

    http://www.khazaria.com/genetics/abkhazians.html
  • @Wican 12:55:31
    // I czy w Abchazji islam az tak dominuje?.//

    Dominuje ale nie w sensie "ilościowym" a "jakościowym" .Abchazowie wyznający islam należą do finansowej i politycznej elity.Są przykładowo grzeczni dla rodaków wyznających prawosławie i dla zamieszkałej tam mniejszości rosyjskiej również wyznającej prawosławie.Ale Gruzinów coś nie lubią i co zrobić.

    Tak!tak!tak! tak! To Kaukaz!
    https://www.youtube.com/watch?v=UgUk7krWghY&t=145s
  • @Wican 12:55:31
    Od kiedy to narody wybierają..idealista czy co ?
    Władze wybierają się same w oparciu o wsparcie z zagranicy.
    W ramach "demokracji" toczy się walka klanów mafii o koryta a każdy klan ma swojego zagranicznego sponsora.
    W Polsce to PO i PIS (solidaruchy) reszta to kanapy i jedna dziwka polityczna.
    W Gruzji jest podobnie..wygrała mafia Turecka i tyle a naród podobnie jak w Polsce nie ma nic do gadania w sprawach polityki zagranicznej czy nawet gospodarczej.

    Poparcie narodu dla danej mafii ma charakter zwykle klanowy, religijny, historyczny.. i jest podzielone..
    Gruzini to nie islamiści (a Turcja tak) , Gruzini to żydostwo (a mafia żydowska tak)...Gruzini to Gruzini ..ale jak Polacy za słabi na niepodległość na suwerenność..
    Jedynie w ramach Rosji mogą zostać Gruzinami... pod Turkami przestaną być Gruzinami, zostaną islamistami lub nikim a pod żydami też przestaną być Gruzinami zostaną gojami.

    W Polsce sytuacja jest podobna tylko zamiast Turków mamy Niemców no i żydów... perspektywy identyczne jak dla Gruzinów.
  • @Pedant 13:13:55
    Geny to jednak geny :)

    https://www.youtube.com/watch?v=JLuFilOn__Y
  • Relacja
    O Górnym Karabachu. 

    https://m.youtube.com/watch?v=N2EdKvAg2_0

    Po obaleniu w Armenii przy pomocy majdanu poprzedniego prezydenta ten obecny Nikol Paszynian popelnił błąd odwracając Armenię od przyjaznych kontaktów z Rosją a umizgując się do Zachodu i USA. 

    Rosja teraz wyraźnie nie kwapi się do ingerencji i czeka aż Paszynian zmieni nastawienie. 

    Szef ormiańskiego rządu Nikol Paszynian w poniedziałek po raz czwarty od początku działań wojennych w Górskim Karabachu wezwał Władimira Putina do omówienia obecnej trudnej sytuacji. O rozmowach premiera Armenii z prezydentem Rosji donosiła służba prasowa Kremla.

    „Dyskusja o zaostrzonej konfrontacji zbrojnej w strefie konfliktu o Górski Karabach, która nabrała charakteru na dużą skalę i prowadzi do poważnych strat po obu stronach, w tym ofiar cywilnych, jest kontynuowana” - czytamy w oficjalnym oświadczeniu rosyjskiej administracji prezydenta.

    „Władimir Putin powtórzył pilną potrzebę zakończenia działań wojennych” - dodał Kreml.

    Przypomnijmy, że zaciekłe działania wojenne rozpoczęły się po inwazji wojsk azerbejdżańskich, które są aktywnie wspierane przez armię turecką. Wojna trwa od półtora tygodnia, obie strony ponoszą poważne straty, zniszczono kilkadziesiąt sztuk sprzętu wojskowego, zabito setki żołnierzy.

    I to wszystko bo takie widzimisię maja psychopatyczni liderzy. 
    Oni wywołują wojny, oni te wojny przeżyją !
    A tysiące żołnierzy i obywateli tych państw, tysiące ludzi stracą cały swój dobytek i tysiące zginą nie doczekawszy następnego dnia i to w imie fanaberii liderów psychopatów i zbrodniarzy. 

    Czas by to liderzy stanęli przed międzynarodowym Trybunałem do spraw ludobójstwa.

    Wojna, napaść jest w obliczu prawa międzynarodowego kryminalnym przestępstwem, zbridnią.
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:57:38
    Zrozumiał Pan w końcu, że na cywilizacjach się nie zna i postanowił zająć się genetyką? Ale na tym, to pewnie Pan również się nie zna.
  • @Oscar 13:22:01
    Turcja to nie islamiści.Ale aż od takich podstaw, to nie chce mi się teraz zaczynać. I nie głoś bzdur. Kurdowie pod władza Turków, Kurdami pozostali. A Gruzini to stary naród.
    W Polsce sytuacja inna, ale twoi idole chcą aby panami byli syjoniści. Liczysz, ze się załapaiesz na jakąś cieciówkę u Żyda?
  • @Wican 14:46:51
    popatrz jakie bzdury wypisuje Autor tego żenującego tekstu:

    "[Ormianie] tereny m.in. Karabachu zaludnili wtórnie dopiero w latach 70-tych XIX wieku" - w roku 1823 Ormian w GK było około 90%

    Durnie z PiSu (grajewski-żurawski i pani lichocka) uważają Armenię za prorosyJSKĄ zas jej poparcie za antypolskie, zaś tu domorosły geopolityk uważa Armenię za proamerykańską i syjonistyczną - serio? nie ma innych kryteriów?
  • @Wican 14:46:51
    // A Gruzini to stary naród.//

    Zgadnij jak liczebna była gruzińska populacja w momencie kiedy książęta gruzińscy (bez żadnej przenośni ) na kolanach, prosili cara Aleksandra I o "wzięcie pod opiekę naród gruziński" ?

    //Turcja to nie islamiści.//

    Twoja stanowczość wynika z tego że myśląc "Turcja" podświadomie masz na myśli Turcję "młodoturecką".Erdogan zaś odwołuje się (a przynajmniej takie ma plany) do tradycji osmańskich.A w Turcji osmańskiej islam odgrywał rolę lepiszcza łączącego wszystkie,często etnicznie różne narody i plemiona.
  • @MacGregor 15:06:23
    Cały ten tekst napisany przez Pana Rekasa, to jedna wielka sterta bzdur, na poziomie troglodyty. Oprócz wymienionych tu przez Pana przykładów dotyczących historii, Autor wypisuje dęte brednie o syjonistycznym kierunku polityki Armenii i je również proameryksnskosci, nie siląc się nawet na to, by zauważyć zerwanie stosunków dyplomatycznych przez Armenie z Izraelem, której to decyzji było i jest nadal dostarczanie broni azerom w zamian za ropę.
    Pisanie w tym momencie o proizraelskosci Armenii jest wywodem kretyna.
    Nie dalej jak wczoraj do Azerbejdżan i Turcję przeciwko Armenii poparla banderowska Ukraina i raczej nie zrobiła tego przypadkiem.

    Kolejna mądrością, jaką uraczył nas Autor tego gniota jest stwierdzenie, że nie można się oglądać w przeszłość i zwracać uwagi na ludobójstwo Ormian dokonane przez Turków, bo to niepotrzebny sentymentalizm w polityce. Oraz, że Ormianie też świeci nie byli, bo w czasie wojny z Azerami w 1995 roku zamordowali 630 azerskich cywili. Pan Rekas jak widać na tym przykładzie sam strzela sobie w stopę i nawet tego nie dostrzega. Idąc bowiem tropem tej jego logiki, zapomnijmy o ukraińskim ludobójstwie Polaków na Kresach, bo to zupełnie zbędny w obecnej polityce sentymentalizm, który należy odrzucić, by osiągnąć jakieś tam cele. Po drugie, co wynika z tej samej jego logiki, Polacy też świeci nie byli, bo przecież, jak twierdzą Ukraincy my też wymordowalismy im w Sahryniu 350 biednych cywili, którymi byli rezuny z UPA i SS Galizien, co nie zmienia faktu, że powołując się na zaprezentowana tu logikę Autora, Ukraincy mogą te klamstwa powtarzać do końca świata.
    Nomen omen Stanisław Basaj- Ryś, dowodzący atakiem na bazę UPA w Sahryniu, gdyby dzisiaj żył i przeczytał te intelektualne wywody Autora tego tekstu, to zapewne byłby dumny z Pana Rekasa.
  • @Jacek Boki 15:51:05
    Staram się z chamami nie rozmawiać, ale ponieważ Pan nie zna faktów lub kłamie, więc należy się sprostowanie.

    Po pierwsze Armenia nie zerwała stosunków z syjonistycznym tworem okupacyjnym. Przeciwnie - niedawno podniosła status swojej placówki dyplomatycznej do rangi ambasady.

    Po drugie - faktycznie, nowy ambasador został wezwany do Erewania NA KONSULTACJE, jednak rozmowa prezydentów Armenii i "Izraela" wyjaśniła problem i potwierdziła specjalny charakter stosunków między oboma krajami. Proszę sprawdzić u źródła: https://www.jpost.com/breaking-news/rivlin-speaks-with-armenian-president-hopes-ambassador-will-return-soon-644575?fbclid=IwAR1ww6vhBRxQhhPwcdIzqN2arF7vO4wZM7pdu9iowVmmDO2KshuJXmoIDHQ

    A po trzecie tekst opisuje podobieństwo propagandy syjonistycznej i ormiańskiej, a nie same stosunki ormiańsko-syjonistyczne. Do tego, by zrozumieć słowo pisane należałoby mieć chociaż ze trzy sprawne szare komórki, jak widać u niektórych z Panów zajęte tylko chamstwem, agresją i niewiedzą.

    Ignorancja Panów na temat stosunków etnicznych na Zakaukaziu w XIX wieku już nawet nie kwalifikuje się do polemiki.
  • @MacGregor 15:06:23
    //Durnie z PiSu (grajewski-żurawski i pani lichocka) uważają Armenię za prorosyJSKĄ zas jej poparcie za antypolskie, zaś tu domorosły geopolityk uważa Armenię za proamerykańską i syjonistyczną//

    Tam zaraz durnie.Po prostu pachołki.Ciury obozowe do najprostszych poruczeń i tyle.

    Ale spróbujmy rozwikłać tę straszną i tajemniczą róznicę opinii tutejszego autora i naszych wybitnych politycznych analityków.

    Czy nie ma ona (ta różnica) związku z osobą Richrad Moora który niedawno przejął kierownictwo M-6.Wraz z kierownictwem wziął na siebie rolę którą na Bliskim Wschodzie do niedawna pełniło CIA.Nie,nie.Nie to żeby Amerykanie się wycofali ale powiedzmy mają co innego na głowie zaś zastępstwo powierzyli nie lada specom a ludziom którzy prawdę powiedziawszy mają w związku z tym regionem doświadczenie jak mało kto.
    Moor dzieciństwo spędził w Moskwie jako progenitura brytyjskich dyplomatów.Secjalista od regionu bliskowschodnigo.
    Były ambasador Wielkiej Brytanii w Turcji.Swego czasu najpopularniejszy turecki bloger-dałbyś pan wiarę?
    https://en.wikipedia.org/wiki/Richard_Moore_(diplomat)

    Różnica w opiniach polega na tym że PIS-owakie pachołki tępo i bez refleksji obstają przy swoim panu.Tępo bo myślą że skoro Moor jest pro Turecki a Turcja pro Azerbejdżańska to oni muszą być anty Armeńscy.Proste myślenie prostych ludzi.
    Zaś tutejszy autor wiedząc jak złozone intrygi potrafi inicjować "perfidny albion" próbuje samodzielnie ułożyć sobie obraz rzeczywistości.
    Czego i panu życzę.
  • @ikulalibal 16:22:09
    "Tam zaraz durnie.Po prostu pachołki.Ciury obozowe do najprostszych poruczeń i tyle."

    Dureń to brzmi dumnie ;)
  • Mniej emocji
    A swoją drogą zabawne, że samozwańcza partia ormiańska w Polsce zajmuje się głównie słownym, a histerycznym napadaniem na wszystkich podejrzewanych o niedostateczną miłość do Araratu.

    Czy naprawdę osoby te sądzą, że krzyki, agresja, często nieuprzejmość, niemal zawsze egzaltacja - to najlepsze metody przekonywania do swoich racji?
  • @Pedant 13:13:55
    No chyba nie.
    Skąd kraj Stawropolski w rejonie?
    Ponoć Polanie (część) przewędrowała w rejon Wielkopolski.
    Ale genetyka pozostała. Abchazowie są bardzo bliscy tym pozostałym tam Polanom.
  • @Wican 14:44:37
    Znam się na wicanach; ostatnio poluję na te bestie. Jednego rozdeptałem przy furtce jak mi się chciały na posesję dostać.
    Obrzydliwe toto.
  • @Krzysztof J. Wojtas 17:15:37
    //Skąd kraj Stawropolski w rejonie?//

    Pan to na poważnie czy tylko tak dla jaj?
    Stawropol od greckiego Stauropoleos ( Σταυροπόλεος ) że niby" miasto krzyża" czy jakoś tak.
  • @Krzysztof J. Wojtas 17:15:37
    "Ale genetyka pozostała. Abchazowie są bardzo bliscy tym pozostałym tam Polanom."

    Źródła proszę na potwierdzenie tej tezy "To nasi najbliżsi genetycznie krewniacy."
  • @ikulalibal 17:44:06
    "@Krzysztof J. Wojtas 17:15:37
    //Skąd kraj Stawropolski w rejonie?//
    Pan to na poważnie czy tylko tak dla jaj?"

    "Cywilizacja" wojtasowa tak ma.
  • @Wican 10:56:17
    A jakie byś chciał dowody. Ich obcięte i sfotografowane głowy na płotach. To jakby nie po chrześcijańsku.
    Słowa Naryszkina, szefa służb wywiadu zagranicznego nie wystarczy?
    https://www.kommersant.ru/doc/4520578?query=%D0%9D%D0%B0%D1%80%D1%8B%D1%88%D0%BA%D0%B8%D0%BD%20%D0%B7%D0%B0%D1%8F%D0%B2%D0%B8%D0%BB%20%D0%BE%20%D0%BF%D0%B5%D1%80%D0%B5%D0%B1%D1%80%D0%BE%D1%81%D0%BA%D0%B5%20%D1%82%D1%8B%D1%81%D1%8F%D1%87%20%D1%82%D0%B5%D1%80%D1%80%D0%BE%D1%80%D0%B8%D1%81%D1%82%D0%BE%D0%B2%20%D0%B2%20%D0%9D%D0%B0%D0%B3%D0%BE%D1%80%D0%BD%D1%8B%D0%B9%20%D0%9A%D0%B0%D1%80%D0%B0%D0%B1%D0%B0%D1%85
  • @Wican 14:46:51
    Rozwałkowali cię inni dyskutanci..
    ja już nie muszę choć mógłbym..

    Cienias jesteś ale agresywny..
  • @Pedant 18:21:48
    Źródło?
    Genotyp
  • @chart 16:11:09
    Staram się z chamami nie rozmawiać, ale ponieważ Pan nie zna faktów lub kłamie, więc należy się sprostowanie.

    Napisał cham, u którego przerost ambicji i wybujałe mniemanie o własnej wielkości, a raczej mani wielkości i niespełnonych aspiracjacji, kreujący się na wielkiego znawcę geopolityki, gdy w rzeczywistości jest małym, biednym ignorantem, nie mającym pojęcia o otaczającej go rzeczywistości, próbujący pokrywać swoją ignorancję, wytworami swoich własnych wyobrażeń, jako tą jedynie słuszną odpowiedzią na nurtujące wszystkich pytania. A kiedy, nie tylko, że nie został doceniony, ale wykazano mu jego ignorancje, kłamstwa dotyczące historii Armenii i zwyczajny brak wiedzy i kojarzenia faktów, nie wytzymał ciśnienia i pokazał swoją prawdziwą twarz, przypisując jeszcze swoje własne cechy charakteru, tym którzy nie docenili jego geniuszu.

    Panie Rękas, nie tylko rząd Armenii wyhamował przed Izraelem, ale nie wysługuje się syjonistom, jak robi to Turcja, w Syrii i Libii. Więcej wysługuje się im również Rosja Putina, która chodzi na krótkiej smyczy Chabad Lubawicz. Więc niech pan mi nie wypisuje tu swoich bredni, że ja niczego nie rozumiem, kłamię itp bzdury, na pańskim poziomie. Co do podobieństw ormiańskiej i syjonistycznej propagandy, to dokładnie to samo można powiedzieć o propagandzie rosyjskiej, przed którą jak widzę leży pan już od dawna w pozycji wycieraczki, tak jak POPiSowcy lezą w tej samej pozycji wycieraczki przed Brukselą, Berlinem, Waszyngtonem i Jerozolimą. Jak widać, niektórzy, a raczej większość z takich ludzi jak pan i panu podobni, inaczej nie ylko nie mogą, ale nawet i nie potrafią stać twardo obiema nogami po stronie tylko i wyłącznie polskiego interesu narodowego i budowania silnego Polskiego Pańśtwa, bez wiszenia u cudzej klamki, które nie będzie niczyim wasalem, spełniającym życzenia pana na pstryknięcie palców, ale to ono będzie decydować jako jedyne, z kim ewentualnie wejdzie w jakiekolwiek sojusze bez poddawania się czyjemukolwiek dyktatowi. Ale tak prosta rzecz jest jak widać zbyt skomplikowana do pojęcia dla umysłu takiego geniusza jak pan. Szkoda, bo żeby pojąć tak arcyboleśnie prostą rzecz, wystarczy mieć przynajmniej jedną szarą komórkę, żeby to dostrzec.
    Wracając do propagandy ormiańsko - syjonistycznej to jak widać jej częśćią stał się również prezydent Syrii Baszar al-Asad, stając jednoznacznie po stronie Armenii. Chyba uległ w tym propagandzie Izraela. A fuj.

    Baszar al-Asad dla Sputnika: Erdogan był głównym podżegaczem konfliktu w Górskim Karabachu

    https://pl.sputniknews.com/video/2020100613164585-baszar-al-asad-dla-sputnika-erdogan-byl-glownym-podzegaczem-konfliktu-w-gorskim-karabachu-wideo/

    Baszar al-Asad dla Sputnika: Turcja wykorzystuje terrorystów z Syrii w Górskim Karabachu

    https://pl.sputniknews.com/video/2020100613164273-baszar-al-asad-dla-sputnika-turcja-wykorzystuje-terrorystow-z-syrii-w-gorskim-karabachu-wideo/

    Sam jesteś pan ignorantem, który swoje własne, tragiczne braki w wiedzy, przypisuje innym, czym sam się nie kwalifikuje nie tylko do polemiki na jakikolwiek temat z kimkolwiek, czym tylko potwierdza, że nie nadaje się do niczego, do czego tak gorliwie aspiruje od lat. Może czas poszukać innego zajęcia, w którym się pan wreszcie odnajdzie i w końcu ktoś pana doceni.
  • @chart 16:11:09
    No i czas może byłby już po temu najwyższy, gdyby tą radę widniejącą na pana blogu, odnióśł w końcu do samego siebie i zaczął... MYŚLEĆ, zaczynając oczywiście od odrobienia dobrze lekcji i uzupełnieniu kosmicznych braków w edukacji, zanim wpadnie pan ponownie na pomysł, by pouczać innych.
  • x
    "Bo mając klucz do pokoju - otwiera się drzwi do potęgi. A jej źródła są w Eurazji, nie Euroatlantydzie."-

    - zamiast pisać Eurazja, może Pan napisze po prostu: Heartland i będziemy mieli wstęp do Brzezińskiego (chrzanić Ławrowa) ?;)
  • @Krzysztof J. Wojtas 17:17:10
    Czyli zwalcza pan prawdziwych Słowian? Nie dziwi mnie u zwolennikia cywilizacji żydowskiej. Oni zawsze byli przewrotni i bezczelni
  • @ikulalibal 15:39:15
    Ale tutaj chodzi nie tylko o państwo, ale ogólnie o Turków. Oni są nacjonalistami. I to twardymi, jak na współczesne czasy.Coś jak Albańczycy.
    Z Turkami miewam sporo do czynienia. Poza tym, są oni sunnitami a ich azerski odłam to szyici. I stanowią też prawie 20% ludności Iranu
  • @MacGregor 15:06:23
    Konrad Rękas stara się patrzeć geopolitycznie.I niestety często naciąga fakty, by nie rzec dosadniej.Aczkolwiek to nie zaburza całości tekstu. To konflikt geopolityczny i narodowy przede wszystkim
  • @Oscar 18:57:55
    Ja cienias? Akurat się wybroniłem. I gdzie ty widziałeś te rozwałkowanie? Ściągnij namordnik bo niedotlenienie szkodzi. Ciebie "rozwalam" bez problemu. Aż mi głupio, bo uczono mnie, aby nie znęcać się nad słabszymi.
  • @fretka 18:24:31
    Dowody. Tam najemnicy sa akurat zbędni. Oczywiście, możliwym jest, że tam się pojawiają. Ale że islamscy? Szyitow maja bronić?
  • @Wican 21:53:20
    Wije się gadzina, widać co ja boli, jak ją Święty Wojtas słowem w dupę koli.

    O!!!
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:56:49
    Oj, i WOjtas chwali się fantazjami sodomickimi? A fe. Brzydzi mni to.Ale jak zwykle, WOjtas jako klasyczny parch unika jakiejkolwiek dyskusji. Trza się rabinkowi podporządkować i wtedy jest ok. Chłopie. doucz się. Bo po co się ośmieszać? Syjonistyczny sekciarz wymyśla cywilizację? Nie Polakom by ona służyła.
  • @Wican 22:03:23
    A kto powiedział, że bronić. Im za to płacą pieniążki.
    https://twitter.com/301_AD/status/1313484597963956227
    https://cont.ws/@Colonel-Cassad/1801028
  • @Wican 10:57:54
    Do tego AZER w jez. perskim oznacza ogien.
  • Iran wzywa do pokoju w Karabachu
    Dlaczego Syria i Iran, państwa sojusznicze - różnią się w swoim podejściu do kryzysu na Zakaukaziu (a także, m. in. w kwestii libijskiej): http://oneworld.press/?module=articles&action=view&id=1727
  • x
    Aż nie wiem, co myśleć, po tej burzy intelektualnej.

    Mam propozycje, może jako Polska powinniśmy bardziej zaakcentować naszą troskę o pokój i ofiary. Proponuje wysłać pomoc humanitarną, w postaci żywności dla obu stron.
    Ostatnio mnie donosił telewizor, że są jakieś kłopoty ze skupem żywca, bo korona, bla, bla..
    No to można by skupić świnie interwencyjnie, na pomoc humanitarną, nie? Niech głodne ofiary wojny mają..

    Ale kawałki mi się podobały, bardziej niż inne.
    Nie wiem który z Panów wygrał, ale padłem po tekście "ormianie opuścili ten rejon", oczywiście ten opuszczony rejon zaczęli zasiedlać sąsiedzi, żeby tak nie stał opuszczony. To dobre jest serio.:))

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031