Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1169 postów 575 komentarzy

Raczej KPP niż Ziobro!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Cóż, w związku z działaniami ministra Ziobro wobec KPP - koledzy komuniści chyba po raz kolejny przekonali się, że NIE NALEŻAŁO popierać Piłsudskiego podczas zamachu majowego...

 

Nie chodzi o komunizm, tylko o antyamerykańskość i antyliberalizm

 

Zresztą, dzisiejsi piłsudczycy są podrabiani do tego stopnia, że ich własny formalny patron pogoniłby ich zapewne grubym słowem jako przykład obcej agentury, przed którą ostrzegał, groźniejszej znacznie od wszelkich komunistów. A i współczesna kompartia też już całkiem inna – bo w przeciwieństwie do tej przedwojennej jest po prostu… polska. I pewnie dlatego ma zostać zdelegalizowana.  Oczywistym jest bowiem, że nie chodzi o żaden komunizm, a tym bardziej antykomunizm – tylko zwłaszcza o to, że KPP jest marginalnym wprawdzie, ale jednak autentycznym środowiskiem zdeterminowanym w postawie antyimperialistycznej/antyamerykańskiej i antyliberalnej. I to w ich interesie, dla przykładu – ściga się tę grupę. Nie za wiarę w Stalina, tylko za brak wiary w Trumpa Gatesa!

 

Co jest najgorszą pozostałością po „komunie” w Polsce

 

Pośledniejszego celu całej operacji można też oczywiście się domyślać w reanimowaniu poza wszelkie granice śmieszności niekończącego się „dekomunizowania Polski”, tego nieustannego ścierania się czwartego pokolenia jednych z trzecią generacją drugich, czy jak to tam bajają. W tym przypadku ważniejsze jednak wydaje się przeciw komu składane są wnioski – lecz kto jest składa. Oto bowiem jeśli coś miałoby być „reliktem komunizmu w Polsce” – to przecież nie mała grupa tyleż afirmującą zasady i praktykę marksizmu, co tym bardziej nawet krytyczna (i to rzeczowo, a nie deklaratywnie) wobec tych wszystkich zjawisk w „komunistycznej Polsce”, które ostatecznie doprowadziły do jej zawłaszczenia przez III RP. To nie KPP jest w istocie pozostałością systemu komunistycznego – ta rola przypada ponad wszelką wątpliwość obecnej klasie politycznej, pospołu post-solidarnościowej i post-PZPR-owskiej, równo zresztą krytykowanej (słusznie!) przez współczesnych komunistów. Jeśliby więc ktoś miałby naprawdę chęć Polskę „dekomunizować” – to winien z niej usunąć tak Kaczyńskiego, jak Tuska i Kwaśniewskiego(wraz z Balcerowiczem, ma się rozumieć) et consortes – bo to oni są najgorszym, co nam po tak zwanej komunie zostało.

 

POP SP

 

Wracając zaś do tego KTO – uzupełnia nam się rozumienie DLACZEGO. W spodziewanym już coraz niecierpliwiej pokaczyńskim przesileniu politycznym III RP – Solidarna Polska jest dość wyraźnie przewidziana do roli nowej POP: pełniącej obowiązki prawicy. A przecież wiadomo też, że najłatwiej świadectwo prawicowej prawowierności wciąż najłatwiej można w naszym kraju zdobyć wołając jak najgłośniej „Bić komunę!”

 

Pomińmy już przy tym litościwie, że (wbrew fantomowym wizjom jakichś resztek pogubionej prawicy ideowej, niezdolnej zresztą do organizacji choćby takiej, jaką po lewej stronie przynajmniej postarała się uzyskać KPP) – formacja Zbigniewa Ziobro nie może być przecież nie tylko „ideowo prawicową”, ale choćby nawet zwyczajnie normalną partią, składając się tylko z odpadów PiS, czyli:

 

·      wyrzuconych z PiS-u,

 

·      nieprzyjętych do PiS-u (głównie resztek po poprzednich mutacjach zjednoczonych prawic, czyli tych, którzy się w porę nie załapali),

 

·      próbujących ominąć PiS-owską kolejkę do posad (głównie młodych, acz starzejących się szybko prawników o dyskusyjnej identyfikacji płciowej).

 

Gdy takie towarzystwo chce przepchnąć się bliżej III RP-owskiego koryta i znowu mieszać w głowach Polaków swą rzekomą ideowością („solarnością” - jak niektórzy piszą tylko trochę żartobliwie…) – należy zastosować tym bardziej wzmożoną ostrożność i wręcz utrudniać wszelkie zabiegi, mogące uwiarygodnić tę bandę w oczach skołowanych wyborców.  

 

Prosty wybór: za Polską – czy dla obcych interesów?

 

Zwłaszcza, że w tym przypadku sprzeciw budzą tak przyczyny, motywy, sam stosowany mechanizm, jak i okoliczności oraz wreszcie osobowości inicjatorów derejestracji kompartii. I w rzeczywistości żaden ANTYKOMUNIZM NIE MA Z TYM NICZEGO WSPÓLNEGO! Bo to jak z cenzurą - można by ją popierać, gdybyśmy to MY ją stosowali. Dopóki wolność wypowiedzi i organizacji, swobodę badań naukowych i prawo do posiadania poglądów innych niż głównonurtowe ograniczają ONI - należy być zdecydowanie PRZECIW takim praktykom

 

Nadto zaś, stosując dawne kryterium, realnie stosowane gdy jeszcze walka z komunizmem faktycznie miała sens – odpowiedzmy sobie na proste pytanie: kto obecnie reprezentuje OBCE interesy w Polsce? Rodzimi komuniści, wzywający rozpaczliwie do obrony polskiej gospodarki, miejsc pracy, do budowania własnej siły społecznej – czy skierowany na odcinek prawicowości odłam MIĘDZYNARODÓWKI GLOBALISTYCZNEJ, chcący wykazywaną gorliwością awansować kilka misek bliżej zagranicznych mocodawców?

 

I nieważne czy zgadzamy się z konkretnymi, często naiwnymi i archaicznymi propozycjami KPP-owców, tylko czy widzimy w nich myślenie polskie, po polsku i dla Polski. I przeciwnie – nie w gładkich deklaracjach SP rzecz, tylko komu obiektywnie służą ich działania. Bo na pewno nie Polakom.

 

A zatem, krótka piłka: mając do wyboru fałszywy solidaryzm i pseudopatriotyzm ziobrystów oraz autentyczną i praktyczną pro-polskość KPP – zdecydowanie wolę tę drugą.

 

Konrad Rękas

Konserwatyzm.pl 

KOMENTARZE

  • Właściwie wydaje mi się, że
    W propozycji Ziobry nie ma większego zamysłu poza biciem piany (a w biciu piany cała ZP jest na poziomie arcymistrzowskim). Może to też być durna pułapka zastawiona na sejmową Lewicę, która będzie się musiała odnieść do tego zagadnienia (typu odetną się od tego planktonu czy nie odetną, jak się nie odetną to obóz okołopisowski będzie piał z radości typu - "zobaczcie, zawsze twierdziliśmy, że "mainstreamowa" lewica to kryptokomuchy, którzy skrycie marzą o gułagach").

    W każdym razie trafnie Pan zauważył, w jakim miejscu znajdują się dzisiejsi komuniści, jacy by nie byli. Paradoksalnie czyni to z nich w pewnym sensie środowisko... konserwatywne?

    Co najzabawniejsze w całej sprawie - Ziobro idzie szlakiem przetartym przez samego Stalina, wszak towarzysz Koba swojego czasu już raz KPP rozwiązał;)
  • @Gringo 15:13:49
    "Koba" swego czasu to rozwiązał nie KPP tylko odpowiednik Ziobry i reszty pomagdalenkowej swołoczy.
    Czyli to nie taki sam szlak, tylko odbicie w lustrze, można powiedzieć w krzywym zwierciadle. Wszystko dziś, wszystkie najważniejsze pojęcia są tak poodwracane talmudycznie. Wszystko w tej przeklętej demokracji stoi na głowie i dupą do przodu.

    A że rozwiązana przez Zerro KPP wygląda konserwatywnie?
    A jak ma wglądać w porównaniu do tej kryminalnej bronsztajnowskiej hołoty, która (się) rządzi nad Wisłą?
    Jak wygląda okres PRL do III RyPy rządzonej przez władzę demokratyczną wraz opozycyjnymi (też demokratycznymi, a jakże! innych nie ma) partyjkami?
    (bociana dziobał szpak, a potem była zmiana i szpak dziobał bociana...)

    Czyż Polska Ludowa nie jawi się jako państwo wzorowo wręcz spójne, narodowe, i konserwatywne?
  • Lubiłem Źiobro trochę na kredyt
    Walczył z "nadzwyczajną kastą" to dobrze szkoda że nie do końca skutecznie no ale miał za przeciwnika całą globalną mafię w tym oczywiście PO i UE.

    Z tymi komunistami się wygłupił.
    Pytam jakie idee głoszą ci komuniści które zagrażają demokracji ?
    Głoszą trochę zwariowaną sprawiedliwość społeczną....likwidację Oligarchii... i co w tym złego że ludzie będą żyli bez dyskryminacji i wyzysku a oligarchowie staną się ludźmi ? Po co komu Oligarchowie (poza samymi oligarchami ? to pasożyty tuczące się na wyzysku, grabieży, drenowaniu budżetów państwa ... u ustawianiu swoich marionetek na czele państw i innych ważnych instytucji, które zamiast pilnowania demokracji pilnują interesów Oligarchów... Oligarchowie tworzą antydemokratyczny, skorumpowany, mafijny system władzy.. patrz USA, UE).

    Tacy neoliberałowie głoszą niesprawiedliwość społeczną, wyzysk pracowniczy i preferencje dla Oligarchów... czyli totalitaryzm Oligarchów (mamy to dzisiaj na całym zachodzie)
    To pytam która z tych idei jest antyludzka, antyspołeczna ?

    To kogo powinien taki Źiobro zdelegalizować, rozwiązać ?
    Tak tylko pytam.... bo musiałby zdelegalizować PO i cała UE.
    za cienki na to... nawet gdyby chciał.
  • @Oscar 17:22:20
    //zamiast pilnowania demokracji pilnują interesów Oligarchów... Oligarchowie tworzą antydemokratyczny, skorumpowany, mafijny system władzy.. patrz USA, UE//

    Bzdura,

    Oligarchowie to crème de la crème stuprocentowej demokracji i oni
    pilnują demokracji jak oka w głowie, bo bez demokracji nie ma oligarchów: Demos.
    Demokracji nie ma też bez motłochu (Ochlos), któremu fałszywie wmówiono, że ma jakieś prawa, czy o zgrozo, przywileje demokratyczne!
    Ktoś przecież na demokratów musi "zapie... za miskę ryżu", cytując klasyka...
    A że system jest mafijny? A jaki ma być? Toż to istota demokracji. Zawsze taka była. Od zawsze. Od swego powstania w starożytnej Grecji.
    Toż to system pasożytniczy.
  • Nie lubię tajnych polonofobów.
    A tu się autor wykazał.

    Ta polonofobiczna dzicz atakuje Ziobro, bo ten nie zgadza się na podporządkowanie Brukseli. Stąd ataki na niego.

    Autor dołącza do tej bandy.
    A w tym wypadku?
    Mamy do czynienia z dziczą Wojny Wściekłych Macic. Uderzenie w jedno z ogniw tej hucpy zmniejsza ich siłę działania bo muszą zająć się obroną.

    A tu się sprzymierzeniec trafił.
    Pfuj.
  • "Raczej KPP niż Ziobro!"
    --------------
    Ziobro i KPP należy do jednego i tego samego kosmatego.
    Wniosek?
    To taki tyjater aby tzw. demonkraturę jakąś treścią wypełnić.
  • @Krzysztof J. Wojtas 18:35:43
    "Nie lubię tajnych polonofobów.
    A tu się autor wykazał."

    Każdy co nie wierzy w Wojtasową Cywilizację jest polonofobem. Bo Wojtas to Polska i Polska to Wojtas.
  • @Pedant 18:56:49
    Jaka cywilizacja jest tak ekskluzywna? jest taka? Bramińska?
  • @Pedant 18:56:49
    Galancie, Pedancie
  • @Krzysztof J. Wojtas 19:42:59
    A, dodam, że Pedant, co chyba oczywiste, jest polonofobem, bo nie stosuje zasad języka polskiego.

    "Każdy co nie wierzy ... "
    Tak piszą polonofoby. Polak by napisał: "każdy, KTO nie wierzy... ".

    I brak interpunkcji, i ta pogarda dla człowieka...
  • Polskie drogi...
    Jak wiadomo – na wiele współczesnych dylematów politycznych już dawno odpowiedziały polskie seriale.

    W nieocenionych nie tylko pod tym względem „Polskich Drogach” - jest kapitalny wątek zatrzymania przez gestapo polskiego komunisty Mrowińskiego (w tej roli przedkleksowy Piotr Fronczewski) oraz zadeklarowanego antykomunisty Krajewskiego (w kreacji Zbigniewa Zapasiewicza). Obaj stają następnie przed archetypicznym urzędnikiem terroru, Sturmbannführerem Kliefhornem (czyli Andrzejem Sewerynem, uczesanym w staranny przedziałek, w dobranych okularkach). I podczas przesłuchań dochodzi do takich oto dialogów:

    Początkowo Krajewski próbuje tłumaczyć absurdalność oskarżenia go o komunizm, zapewniając, że jego poglądy na ten temat „choć nie tak skrajne” jak niemieckie – również są nader krytyczne.

    Oczywiście w rzeczywistości dla Kliefhorna nie ma to większego znaczenia, w polskim prawicowcu widzi bowiem tak czy inaczej wroga, podczłowieka do unicestwienia, śledztwo (czyli katownia) toczy się dalej – aż dochodzi do finalnej rozmowy.

    Kliefhorn nagle oświadcza, że „udało mu się ustalić”, iż Krajewski faktycznie nie jest komunistą – co ten kwituje sardonicznym zadowoleniem zza opuchniętych warg. Niemiec drąży dalej – proponuje uwolnienie za donos na komunistów. Za podanie choćby jednego kolejnego nazwiska – Krajewski wróci do domu!

    Ten zachowuje spokój. Mimo zmaltretowania po prostu nadal tłumaczy – tym razem coś, do czego doszedł zapewne pod niemieckimi pałkami:

    - Może oni myślą źle… - mówi w końcu - …ale oni myślą po polsku…!

    Kliefhorn zareagować może tylko potwierdzającym przegraną skwitowaniem, że 45 lat życia Krajewskiemu wystarczy.

    Następną sceną jest już egzekucja. Polski antykomunista w milczeniu podaje polskiemu komuniście rękę.

    I dlatego właśnie w świecie NATO-wskich, unijnych, globalistycznych Kliefhornów – pamiętajmy kto myśli może i źle, ale po polsku.
  • @Oscar 17:22:20
    Oligarchowie tworzą antydemokratyczny, skorumpowany, mafijny system władzy.
    .
    Tak się dzieje w demokracji, bez zrozumiałego schematu przestrzegania RÓWNOWAGI prawa natury i kultury osobistej.

    Nawet pojedyncza jednostka demokracji (człowiek) w swoim ciele ma kłopoty. Antydemokratyczny organ zwany żołądkiem, ciągle chce żarcia.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031