Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1169 postów 575 komentarzy

Wistji Orlenu, czyli PiS-owska banderyzacja lokalnej prasy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Komu naprawdę służą przejęte przez Orlen/PiS gazety regionalne?

 Obajtkizacja gazet lokalnych należących wcześniej do Polska Press pobudziła aktywność tych beznadziejnych wielbicieli PiS, którzy od sześciu lat bezskutecznie czekają na obiecywaną „polonizację gospodarki”, umilając sobie czas chwaleniem pozorowanych gestów rządu i partii rządzącej. Niestety, jak wszystko co robi Prawo i Sprawiedliwość, także i podratowanie pieniędzmi polskiej państwowej spółki budżetu niemieckiej Verlagsgruppe Passau – okazuje się służyć nie polskim bynajmniej interesom. Najprościej prześledzić to na przykładzie lubelskim. 

 

Kurier Lubelski” czy kijowski?

 

Już pierwszy po orlenizacji wstępniak mianowanego nowym redaktorem naczelnym „Kuriera Lubelskiego” Wojciecha Pokory, wypróbowanego przyjaciela azowowców i innej swołoczy, którego z dziennikarstwem łączyło co najwyżej ocieranie się już o PiS-owskie media publiczne, poza jego wzruszającym przyznaniem się do dziecięcego lęku przed Bramą Krakowską (to taki główny turystyczny obiekty miasta, pozostałość dawnych murów miejskich) - przyniósł też nakreślenie misji tego przejętego tytułu. Neo-Kurier ogłoszono oto pismem „stawiającym na rozbicie imperium rosyjsko-sowieckiego na składowe części narodowe”. Tak, że wiecie drodzy lubelacy - żadnego zawracania głów panom redaktorom nierównymi ulicami. Kogo obchodzi lubelski sport!? Won z lubelską kulturą! Pod obecnymi rządami do redakcji zgłaszać się wyłącznie z pomysłami na rozbiory Rosji! Cóż, jedno więc trzeba „red.” Pokorze przyznać. Jego dziecinne strachy nie zniknęły. One tylko nabrały skali...

 

Ewolucja dotąd stricte lokalnej gazety w stronę wojującego organu pseudoprometejskiego nabrała również tempa. W „Kurierze…” zaczęły pojawiać się felietony… korespondenta z Kijowa (również, jak wiadomo, znajdującego się tuż pod Lublinem), oczywiście poświęcone wyłącznie opiewaniu odwiecznej przyjaźni polsko-ukraińskiej (co najwyżej zdradzanej niekiedy przez złych Polaków) oraz analizowaniu polityki zagranicznej mocarstw wyłącznie pod jednym kontem: czy służy interesom Ukrainy? Żeby zaś było zabawniej, tę część „Kuriera Kijowskiego” nazwano… „Felietonem Kresowym”, zapewne dla mocniejszego urągania kresowym ofiarom banderowców i innych naszych ukraińskich przyjaciół…

 

Dramat biednego banderowca

 

I nie są to bynajmniej odosobnione wybryki, bo swojej ukraińskiej obsesji redaktor naczelny „Kuriera Banderowskiego” daje ujście w kolejnych swych publikacjach, pisanych tyleż koślawą polszczyzną, co gorliwie i niemal wyłącznie na temat miłości do Ukrainy i to w jej obecnym, paskudnie zniekształconym przez oligarchię i neonazim kształcie. Oto dosłownie w ostatnich dniach piórem „red.” Pokory orlenowsko-hajdamacka gazeta w Lublinie zaprotestowała, bo banderowskiemu oficjelowi przy wjeździe na obecne terytorium Polski zabrano książki wychwalające UPA (a winny i na pewno klaszczący – był oczywiście Putin!). „24 czerwca szef Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Anton Drobowycz przekraczał granicę przejściem Szeginie-Medyka. Jechał m.in. na spotkanie ze społecznością ukraińską w Przemyślu, zapoznać się ze stanem ukraińskich cmentarzy i wziąć udział w uroczystości ku czci żołnierzy Ukraińskiej Republiki Ludowej. Miał oficjalne zaproszenie, prośbę z konsulatu o pomoc w przekroczeniu granicy. Mimo to wjazd do Polski zajął im 6,5h. Mimo, że polska straż graniczna pomogła w sprawnym przekroczeniu granicy, problemy zaczęli robić celnicy. Nieoficjalnie wiadomo, że przyczyną były przewożone przez niego książki autorstwa Bogdana Huka, polskiego dziennikarza zajmującego się tematyką stosunków ukraińsko-polskich. Książki miały na okładce napis UPA i WiN. UPA w barwach czerwono-czarnych a WiN w biało-czerwonych. Te czerwono-czarne nie zostały zaakceptowane” – opisywał wstrząśnięty Pokora, a między wierszami można łatwo wyczytać groźbę dla celników ewidentnie znajdujących się na żołdzie kremlowskim! Nie trzeba też chyba tłumaczyć, że dramat piewcy Bandery, p. Drowbycza, któremu zabrano parę książek – jest nie tylko znacznie większy niż tragedia pomordowanych w Rzezi Wołyńskiej, o której rocznicy „Kurier UPA” oczywiście nie wspomina. To także wydarzenie kluczowego znaczenia dla współczesnych mieszkańców Lublina i Lubelszczyzny! Fakt, to trzeba coś robić, maszerować na granicę, uwolnić książki z nazistowskimi flagami na okładkach, lubelacy, „red.” Pokora wzywa do czynu, niech Putin jego polscy celnicy nie piją szampana!

 

Gazety nie dla Polski

 

Pracuję jako dziennikarz od 24 lat. Od 22 w prasie lokalnej, w Lublinie i w Chełmie. Na to co, zrobiono z „Kurierem…” i resztą łupu z Polska Presse staram się więc patrzeć przede wszystkim branżowo i lokalnie. Oto naczelny wiodącego dotąd lubelskiego dziennika, zawsze lepiej/gorzej, ale zajmującego się zwłaszcza tematyką miejską - teraz felieton w felieton rąbie, jakby kierował organem Prowidu OUN na Zakierzonie. Gdzie więc udać się ma mieszkaniec Lublina, któremu się ławka pod blokiem połamie albo lubelskie opłaty za śmieci nie podobają, do konsulatu ukraińskiego? 

 

Niestety, ale tak właśnie otrzymujemy kolejne dowody, że całej tej ekipie nie chodzi i nigdy nie chodziło ani o Polskę, ani o społeczności lokalne. Ich celem jest tylko podszyte własnymi fobiami, lękami i obsesjami realizowanie niepolskich celów politycznych, przy poświęceniu wszystkiego co ważne, co nasze, co polskie i co lubelskie, śląskie, małopolskie, pomorskie, poznańskie, lubuskie, świętokrzyskie, rzeszowskie…

 

I takie to są prawdziwe następstwa PiS-owskiej „repolonizacji mediów” – z mottem „Sława Ukrajini! Herojam sława!”…

 

Konrad Rękas

Myśl Konserwatywna

 

 

KOMENTARZE

  • dziennikarz
    ,,,Pracuję jako dziennikarz od 24 lat. Od 22 w prasie lokalnej, w Lublinie i w Chełmie....''

    Co za tragedia, Orlen wykupił i nie awansował pana Rękasia, i jak tu nie pluć na PiS
  • @Oświat 14:02:53
    Nic nie zrozumiałeś zakochany w PiS-dzielcach człowieku.
    "całej tej ekipie nie chodzi i nigdy nie chodziło ani o Polskę, ani o społeczności lokalne. Ich celem jest tylko podszyte własnymi fobiami, lękami i obsesjami realizowanie niepolskich celów politycznych, przy poświęceniu wszystkiego co ważne, co nasze, co polskie"
  • @Robik 14:44:27
    A czy nie wystarczy że wszystko to rozumie Robik, przy poświęceniu wszystkiego co ważne, co nasze, co polskie"
  • ***
    "Gdzie więc udać się ma mieszkaniec Lublina, któremu się ławka pod blokiem połamie albo lubelskie opłaty za śmieci nie podobają, do konsulatu ukraińskiego? "

    Dziwne pytania. W pierwszej sprawie taki mieszkaniec powinien udać się do zarządcy budynku lub terenu, a w drugiej do urzędu miasta. W redakcji gazety, nawet lokalnej, tych spraw nie załatwi. :D
  • @Oświat 14:02:53
    To mialo byc dowcipne?
    Wyszlo durnowato.
  • @Yarpen Zirgin 15:18:39
    Ale lokalne gazety powinny naglasniac problemy mieszkancow, nie tylko
    pisac o ukrainskiej traumie.
  • @morgan 17:36:37
    Nagłaśnianie lokalnych problemów zwiększa sprzedaż, a nie je rozwiązuje. Skoro gazeta chce pisać o kwestiach związanych z Ukrainą, to jej sprawa. :D
  • Jedno w tym wszystkim jest jasne.
    Otóż wskrzeszenie banderlandu i utrzymywanie w jakimś procencie banderssynów przez Polaków, których nikt nie pytał o zdanie - to jawiększe sk***ysyństwo wyrządzone przez grandziarzy zza wielkiej wody tymże Polakom od czasu zdrady tzw. Zachodu - gdzie Polacy znaleźli się w strefie komunizmu moskiewskiego ze wszystkimi tego konsekwencjami.
    Wniosek?
    Pomijam już taki fakt, że wskrzeszenie banderalndu - to także ostentacyjne choć symboliczne oddanie moczu na pamięć Polaków pomordowanych na Wołyniu przez dzieci diabła mające wpływ na owo wskrzeszenie i mające wpływ na podtrzymywanie tego krwawego Frankensteina w pozycji pionowej do dzisiaj.
  • All
    Tu można sprawdzić co piszą w Kurierze Lubelskim

    https://kurierlubelski.pl/

    dla przykładu
    Tysiąc tanich mieszkań na wynajem ma powstać w Lublinie. Miasto podpisało list intencyjny.

    Drodzy Seniorzy! Zapraszamy do obejrzenia retransmisji z III Lubelskiego Forum Seniora.

    Lublin: Budowa sali gimnastycznej przy I LO wkracza w nowy etap. Co zostało już zrobione? Zobacz

    Kiermasz rękodzieła Klubu Twórców Ludowych w Puławach już za nami! Zobacz zdjęcia z imprezy
    itd.

    I gdzie tu banderyzacjapanie Rękaś?
  • @Oświat 19:16:44
    Tam, gdzie wskazałem w tekście.
  • Po co to wszystko?
    Dla chwilowych celów i aktualnych korzyści, układów?
    Zapomina się o zasadzie już nie ograniczonego zaufania a nieufności.
    Przysłowiową mściwość i agresję mają w genach czy też wpajana jest w domach i na ulicach?
    Całość tamtejszej społeczności (bo z Narodem byłby problem) jest antypolska oraz skrajnie ksenofobiczna?
    Ci, których spotkałem i widzę co jakiś czas, względnie młodzi, twierdzą(czy sądzą?), Ounowce to nie większość, hałaśliwi, potrafią zastraszać innych, nazwać gastarbeiterów zdrajcami.
    Ale, bliższa koszula ciału.
    Trzeba jakoś żyć.
    A tam się nie da
  • 5 * * * * *
    https://fakty-kontra-news.neon24.pl/post/161616,nazistowski-banderowski-katyn-w-odessie-2-maj-2014-rok

    Pozdr.
  • Przykro czytać takie informacje.
    PIS się pogrąża staje się anty Polski coraz bardziej.
    Nominacje w mediach Orlenu są w oczywisty sposób polityczne czyli PISowskie.

    Nie rozumiem co w PISie jest prawdziwe ...
    pro Polskie reformy socjalne i rozwój gospodarczy..
    czy anty Polska polityka zagraniczna, historyczna i jak widać medialna.
    Oba naraz nie mogą być prawdziwe.

    Nie dziwie się że jedni chwalą PIS jak jak za socjal i propolską politykę a inni nienawidzą PISu za politykę zagraniczną i historyczną.
    PO które nienawidzi PISu za sam fakt że odepchnął PO od koryta to inna bajka PO jest antypolskie z definicji (PO czyli Platforma Obywatelska, nie Polska, ale "obywatelska"...czyli platforma wrogiej V kolumny mniejszości w Polsce).
    Banderowcy to przecież jedna z takich V kolumn w Polsce.
    (inne V kolumny to mafia żydowska i volksdojcze, że o Watykańczykach nie wspomnę).
  • @Oscar 16:43:09
    A, bo przecież niepodlizywanie się Rosji i niesiedzenie pod jej butem, to polityka anty Polska...
  • @Yarpen Zirgin 16:57:28
    życie ma więcej kolorów niż jesteś w stanie dostrzec...
    na twój użytek użyje tyko podstawowych kolorów...

    te ukraińskie kolory dla Polaków to Wołyń, UPA na Wołyniu i w Polsce po 1944r.
    Polak zrozumie.. ty .. nie wiem...

    Inne kolory wyjdą gdy będzie taka potrzeba..
  • @Oscar 20:05:26
    Daleko w ten sposób nie zajedziesz. Może pora przyjąć do wiadomości, że dzieci nie ponoszą odpowiedzialności za zbrodnie rodziców?
  • @Yarpen Zirgin 20:42:09
    " dzieci nie ponoszą odpowiedzialności za zbrodnie rodziców?"

    Zgoda...ale...
    pod warunkiem że nie uprawiają kultu tych "rodziców"..
    uprawianie kultu to pochwała dla zbrodni i deklaracja ich powtórzenie w podobnych okolicznościach.

    Takie "dzieci" są głęboko podejrzane o powtarzanie zbrodni ich rodziców..
    czego nie trzeba daleko szukać... wystarczy Odessa i spalenie żywcem kilkudziesięciu ludzi, zbrodnie w Donbasie, prawo skrajnie dyskryminujące... zakaz posługiwania się własnym językiem...
    to wszystko to niemal kopie zbrodni rodziców...
    Ideologiczne dziedzictwo ... pokazuje z kim mamy do czynienia...

    To samo dotyczy innych "dzieci" zapatrzonych w ideologiczne dziedzictwo swoich rodziców...(zbrodniarz Piłsudski który swoimi zbrodniami zbudował podwaliny, klimat dla zbrodnie na Wołyniu, w Katyniu...)...
    Tradycje kolonialne zachodu kultywowane przez ich "dzieci" ..
    Tradycje dyktatu ze strony KK i kult tych tradycji ...
    Tradycje mafii żydowskiej (Talmud) u wdrażanie ich siła i postępem na świecie (talmudyczne sądy, LGBT, multikulti... niszczenie narodów)..
  • @Oscar 08:49:06
    "Uprawianie kultu rodziców" nie jest przestępstwem, zaś prawo przewiduje karanie za popełniony czyn przestępczy, a nie na podstawie przypuszczeń, że ktoś złamie prawo w przyszłości.

    Żyjemy w realnym świecie, a nie w opisanym w noweli pt. "Raport mniejszości" P. K. Dicka.
  • @Yarpen Zirgin 08:56:02
    Rozumiem że dla ciebie kult nazizmu nie jest zbrodnią bo to tylko dzieci nazistów kultywują swoich rodziców.
    Podobnie z kultem kolonializmu, rasizmu ..to tylko miłość dzieci do rodziców a może dziadków.

    Sam widzisz że nie za mądry jesteś...
    kult zbrodniczych ideologii to niemal pewnik powtórki zbrodni tych ideologii... i co czekamy na zbrodnie aż się dokonają ?
    nie przeciwdziałamy ?

    Sam widzisz że malutki rozumek nie ogarnia złożoności problemu..
  • @Oscar 09:37:51
    "Rozumiem że dla ciebie kult nazizmu (...)"

    Mam prośbę: Odnoś się do tego, co NAPISAŁEM, a to, co mi PRZYPISUJESZ, zostaw dla siebie.

    Nie muszę i NIE BĘDĘ tłumaczył się z tego, czego nie napisałem.
  • @Yarpen Zirgin 09:47:55
    Nie rozumiesz logicznych konsekwencji tego co piszesz...
    To co napisane ma swoje logiczne konsekwencje...

    Każde słowo jest jak węzeł w sieci kontekstów, logicznych relacji.
    Proste rozumki tego nie dostrzegają...
    i dlatego piszą bzdury ..bo nie widzą logicznych powiązań tych treści z
    "kontekstami"..
    Dla bardziej inteligentnych te konteksty są wyraźne..
  • @Oscar 11:22:39
    Nie interesują mnie Twoje "logiczne konsekwencje". Odnoś się do tego, co NAPISAŁEM, a nie do tego, co mi przypisujesz.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031