Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
727 postów 324 komentarze

Paserstwo trwa

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Starostwo powiatowe w Zamościu po raz kolejny próbuje sprzedać historyczną siedzibę Ordynacji Zamoyskich – pałac w Klemensowie.

 

- Tamta władza jednak obiekty, które na różne sposoby przejęła w 1944 r., potrafiła utrzymać. Teraz w ciągu 23 lat zdewastowano, zniszczono i zamknięto setki, jeśli nie tysiące pałaców, dworów, nieruchomości w całej Polsce, które przecież miały właścicieli i mogły odzyskać dawną świetność – nie kryje rozgoryczenia  Marcin  Zamoyski, prezydent Zamościa, syn ostatniego ordynata.

 

Siedziba Ordynacji, w której podczas wojny małżeństwa  Jana  i  Róży  Zamoyskich udzielali wsparcia miejscowej ludności (w tym także żołnierzom państwa podziemnego), po wkroczeniu Sowietów została ochroniona przed rabunkiem i dewastacją przez miejscowych chłopów, darzących swoich hrabiów wielkim szacunkiem. Choć nie spełniał kryteriów nacjonalizacyjnych – pałac został zawłaszczony przez władze, a Zamoyskich wygnano poza Lubelszczyznę. Hrabia Jan, XVI. Ordynat osiem lat spędził w komunistycznym więzieniu. Na rodzinną ziemię wrócił pod koniec PRL. Położył wielkie zasługi m.in. dla wpisania Zamościa na listę UNESCO, reprezentował też Ziemię Zamojską w Senacie II kadencji jako prezes odrodzonego Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego. Z kolei jego syn – Marcin był wojewodą zamojskim, przewodniczącym Rady Miasta Zamość, po raz kolejny sprawuje funkcję prezydenta „Padwy północy”.

 

Po przemianach w Polsce Zamoyscy nie dążyli do odzyskania tych terenów i obiektów, które pełniły funkcje społecznie użyteczne. Jednak to sami mieszkańcy i pracownicy (m.in. browaru w Zwierzyńcu, czy dawnych zakładów drzewnych i meblarskich Ordynacji) prosili „oddajcie nas hrabiom, oni będą wiedzieli co robić”. Bezskutecznie. Zakłady poupadały, na starym Ordynacie niemal wymuszono zrzeczenie się Pałacu Błękitnego w Warszawie, starostwo nie miało pieniędzy na modernizację i dostosowanie do norm unijnych Domu Pomocy Społecznej działającego w pałacu w Klemensowie, przed czterema laty więc obiekt opróżniono. W tej sytuacji ród próbował ratować dawną siedzibę, jednak dwukrotnie wnioski w tej sprawie zostały odrzucone.

 

Kompleks pałacowo-parkowy próbowano już zbyć ubiegłego lata, jednak nie było chętnych na wyasygnowanie 8,2 mln zł (za prawie 130 ha parku i 3,7 tys. m.kw. pow. użytkowej pałacu), nawet przy zredukowaniu ceny za zabytek o połowę. Kolejna próba została właśnie ogłoszona przez Starostwo. Tym razem cenę obniżono do 3,2 mln zł, jednak na razie kolejki chętnych nie widać.

 

Prezydent Zamoyski uważa, że losy klemensowskiego pałacu stanowią smutne podsumowanie bezradności państwa i nieporadności prawa wobec roszczeń dawnych właścicieli. Ich majątki albo paserską praktyką trafiają w ręce spekulantów, czy zagranicznych hochsztaplerów, albo niszczeją w w gestii władz lokalnych. III RP jest więc jak ten niszczejący pałac w Klemensowie – najpierw ukradziony, za PRL-u jednak jakoś służący ludziom, a potem opuszczony i poddany biurokratycznym absurdom, aż do ostatecznego zawalenia, albo sprzedaży w obce ręce.

 

Konrad Rękas

Zapraszam też na  Konserwatyzm.pl

KOMENTARZE

  • Kościołowi oddali majątki. Ciekawe jakie uzasadnienie było paserów dla
    odrzucenia wniosku o zwrot właścicielom.
  • @NUS 21:56:44
    To jest chamstwo najwyższego stopnia. Jednak żyjemy w takiej Polsce.
  • Nasz Kolega Nas Sprzedaje
    Nasz Kolega Polak Nas Sprzedaje Obcenu Kapitałowi, taka jest obecna prawda.

    Głupiec Polak, potrafi sprzedac przy "wódce" informację o najbliższym przyjacielu, obcokrajowcowi który pragnie zainwestowac.
    I tak Głupiec Polak, sam nie skorzysta i zrobi krzywdę najbliższym.
    Okazuje sie że się ten Głupiec, ZAchłystnął znajmomościa, z INWESTOREM ZAGRANICZNYM BEZ PIENIĘDZY.
    Tamten za pieniądze pozyczone z banku, buduje na ukradzionej dzialce która mu podsunął Głupiec Polak, chcąc mu się przypodobac, bo dostał za to kieliszek wódki przy stole do którego go raz dopuszczono.
    Tak Polak za WÓDĘ nas sprzedaje !!!!!

    Niestety, prywata cały czas pokutuje w Polsce.

    Głupiec Polak, nawet nie ma z tego zysku.
    Za kieliszek wódki jest gotów oddać przyjaciela, oddaje Polskę.

    To wiem z własnego doświadczenia.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031