Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
727 postów 324 komentarze

Tajny PLAN

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Najpierw komuniści, a teraz antykomuniści z jednej i lobby homoseksualne z drugiej strony - próbują zakłamywać historię bohaterów „Kamieni na szaniec”.

 

Oczywiście przyłączając się do głosów oburzenia związanych z nadinterpretacją przyjacielskich stosunków łączących  „Rudego”„Zośkę”  i  „Alka”  - nie mogę jednak ukryć uśmiechu. Jakoś na prawicowych portalach nie mogę znaleźć informacji do jakiej organizacji zbrojno-politycznej bohaterowie "Kamieni na szaniec" należeli początkowo podczas wojny. I nie mam na myśli Szarych Szeregów...

 

Otóż zostali zaprzysiężeni w PLAN-ie – jak najbardziej centrolewicowej Polskiej Ludowej Akcji Niepodległościowej. Tej samej, która z czasem weszła w składa Polskiej Armii Ludowej i podporządkowała się PKWN-owi. A opuścili ją ze względów raczej praktyczno-organizacyjnych, a nie ideowych. Co dowodzi zresztą tylko znanego mechanizmu: "Syn spojrzał na mnie i powiada, że chce Niemca bić I że Polaka powołanie dobrze zna. A w czyim spełni je imieniu - nie robi mu nic". To zwłaszcza a'propos odsądzania od czci i wiary niektórych walczących tylko za to, co mieli na opaskach

 

A ponadto podoba mi się fakt takiego dyskretnego cenzurowania życiorysów bohaterów. Najpierw się  Bytnarowi  wycinało Grupy Szkolne, a teraz PLAN. I czym to się niby, Drodzy Koledzy-cenzorzy, różni? A przecież „krew polska przelana za Ojczyznę ma jedną wartość” - jak w swoim czasie trafnie mówił generał  Tadeusz  Wilecki  (a przed nim także generał  Mieczysław  Moczar).

 

Oczywiście też pominąć należy fakt, że Akcja pod Arsenałem wykracza poza dyskusję o sensie, czy raczej jego braku konspiracyjnej roboty podczas okupacji niemieckiej. To był po prostu akt przyjacielskiego samobójstwa, a przyjaźni się na rozum nie mierzy...

 

Konrad Rękas

 

 

KOMENTARZE

  • Komusze, złodziejskie nawyki bohaterow "kamieni na szaniec"
    Jest w książce Kamińskiego takie zdarzenie opisane - że nasi złociutcy podczas kampanii wrześniowej zatrzymali ciężarówkę wiozącą uciekinierów i przymusili szofera do przewiezienia rannych do szpitala. Nie mieli do tego prawa, zastosowali prawo pięści, byli ubrani w mundury - co prawda harcerskie, a nie wojskowe - ale zawsze. Na pewno nie mieli uprawnień do zarekwirowania samochodu, nie mieli pieniędzy na pokrycie kosztów rekwizycji. Była to po prostu kradzież, a nawet rabunek z użyciem groźby przemocy. W związku z działaniem tych harcerzy ktoś nie dojechał na rumuńską granicę, komuś się skończyło za wcześnie paliwo, ktoś trafił do sowieckiej niewoli, kogoś zgwałcili sowieccy sołdaci, kogoś zabili. Zwróciłem uwagę czytając książkę na tamto zdarzenie. Daje ono do myślenia - czym jest nie tylko sowietyzm najeźdźcy sowieckiego, ale również nasz, swojski, nad Wisłą wyrosły. Teraz, gdy coraz szerzej znane są wpływy masońskie i WASP-owskie wśród elit przedwojennych, gdy się wie co to było harcerstwo przedwojenne (zbrojne mlodzieżowe ramię sanacji opozycyjne wobec autentycznie polskiego sokoła*) to się człowiek mniej dziwuje. Wiele wskazuje, że bohaterowie "Kamieni Na Szaniec" to tacy przedwojenni Olejniczakowie, Szczuki, Napieralscy, Kaczyńscy, albo nawet i Millery. Ten sam poziom, socjalistyczność, dystans do uczciwego traktowania prawa własności. Gdyby to byli uczciwi polscy młodzieńcy, za polskich nie-masońskich rodzin, czytający Kolbego i Dmowskiego - nie przeszli by przez oko cenzury PRL-owskiej. O prawdziwych polskich bohaterach antypolska cenzura pozwala się wypowiadać per "Wyklęci". Obecni manipulatorzy życia zbiorowego Polaków ustawiają nas w postawie niewiedzy o nich i wyobcowania. Robią tak dlatego, że się boją, że zaczną Polacy im Krzyż przynosić przed domy i wystawać tam godzinami, i modlić się, i wszystkim mówić - kim był tatuś, dziadziuś, babcia i mamusia tej kanalii antypolskiej. Obecnie trwa w Polsce wojna z polskością i sporo wody w Wiśle upłynie, zanim się naiwne parobki polskie zorientują, że ci z książki Kamińskiego to są owszem kamienie - ale rzucane na szaniec PRZECIWKO naszym prawdziwym, czystym, nie-WASP-owskim, nie-masońskim, nie-komuszym bohaterom. Żeby tych naszych prawdziwych bohaterów przysypać, odwrócić naszą uwagę, jeszcze bardziej nas zniewolić.
  • * - szefem "Sokoła" w Kowlu był tato polskiego króla na uchodźstwie Jana Kobylańskiego.
    Prawdziwie polską i chrześcijańską formację zbrojną poznajemy po tym, że ratuje życie ludzkie SWOIMI środkami lokomocji i że jest do wojny przygotowana. To, do czego doprowadziły antypolskie rządy w latach 1926-1939 polską armię, polskie paramilitarne organizacje mlodziezowe - to jest po prostu akt antypolonizmu.
    Za każdym razem powinniśmy przypominać - że Polskę w XX-tym wieku została rozebrana przez TRZECH zaborców; WASP-owską masonerię, hitlerowskie Niemcy i sowiecką Rosję. bez tej wiedzy ciągle będziemy jak pijane dzieci we mgle.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031