Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
744 posty 333 komentarze

Saakaszwili znów napada na Rosję...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

...tym razem jednak tylko słownie. W wystąpieniu na forum ONZ prezydent skrytykował także Cerkiew zarzucając jej wspólne z Kremlem straszenie państw postsowieckich aspirujących do członkostwa w NATO i UE upadkiem moralnym i promocją zboczeń.

 

 

Delegacja rosyjska na znak protestu opuściła salę podczas przemówienia, nazywając je rusofobicznym i antychrześcijańskim. Przedstawiciel Federacji w ONZ  Witalij Czurkin poddał w wątpliwość zrównoważenie umysłowe kończącego kadencję gruzińskiego przywódcy.

 

Saakaszwili  po raz kolejny przekonywał też opinię publiczną, że to nie on napadł na Osetię Południową w 2008 r., rozpoczynając tym samym wojnę z Federacją. Wśród tradycyjnych zarzutów wobec Kremla wymienił dążenie do destabilizacji sąsiednich państwa, próby zawrócenia ich z drogi do NATO i UE, a także tendencje imperialne – obecnie uosobione w projekcie Unii Eurazjatyckiej.

 

Nie wdając się w ocenę zrównoważenia emocjonalnego „najlepszego przyjaciela  Lecha Kaczyńskiego” - warto zauważyć, że faktycznie Saakaszwili wykazuje objawy amnezji historycznej, nie pamiętając kto przed 5 laty był stroną agresywną. Ponadto w swym ślepym pędzie na Zachód – prezydent Gruzji pozwolił sobie też odsłonić przyłbicę jawnie deklarując, że mając do wyboru współpracę z Rosją i prawosławie, czyli historyczne fundamenty państwowości gruzińskiej, a homopropagandę Zachodu – bez wahania wybiera to drugie. I niech da to do myślenia (?) także polskim fanom Saakaszwiliego...

KOMENTARZE

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031