Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1169 postów 575 komentarzy

Moje komentarze

  • @interesariusz z PL 18:28:17
    Widać stworzony Pan został do innych niż lektura i myślenie celów.
    Lublin: Powrót szpitalnej Godzilli
  • @Oświat 20:42:05
    Znakomity przykład na pierwszym miejscu. Wyrzucenie Pomnika Bohaterów Warszawy w krzaki przy jezdni również zostało dokonane pod pretekstem fałszywej rewitalizacji i rekonstrukcji i tak samo wpisuje się w dekonstrukcję polskiej pamięci historycznej.
    Odbudowa Pałacu czy zniszczenie Grobu Nieznanego Żołnierza
  • @reflexión 14:58:16
    S od Samodzielny, nie Specjalistyczny.

    P od Publiczny, nie Państwowy.
    SPSK-1 w Lublinie: wielki czy tylko ogromny?
  • Dżihad Butleriański
    Tak, analogia z DżB też jest mocno sugestywna, choć należy zauważyć, że przecież nie zatrzymano za jego pomocą postępu, a jedynie inaczej go ukierunkowano, ucinając główną dotąd linię technologiczną.

    W naszym przypadku zaś wprawdzie sugeruje się, że mamy do czynienia z jakąś alternatywą - to w istocie okazuje się ona pusta, tzn. nie mam wizji Nawigatorów zamiast silników spalinowych, próżno też wyglądać mentatów. Stąd właśnie silniej nasunął mi się (anty)Leto II...
    Bóg-Imperator Klimatu
  • @interesariusz z PL 22:17:41
    "w notce słusznie piętnujesz absurdy, a tu sam brniesz w nowe"

    Jakie?
    Plaga plag, czyli czemu rząd nie jest od pijanych kierowców
  • @kula Lis 69 20:29:00
    I co?
    Plaga plag, czyli czemu rząd nie jest od pijanych kierowców
  • Wypadki się zdarzają
    W 2020 r. z, udziałem nietrzeźwych było 1.656 wypadków z ogólnej liczby 23.540, zgonów zaś było w nich 216 na ogólną liczbę 2.491 ofiar.

    Zaiste - depopulacja...
    Plaga plag, czyli czemu rząd nie jest od pijanych kierowców
  • Już powstał.
    Można podłączyć alkomat do zapłonu i nie pozwolić na odpalenie samochodu. Jasne, na broń jest przeciw broń - wszak dmuchnąć może trzeźwy znajomy. Ale i to już dziś dałoby się uniemożliwić - choćby przez test DNA itd. Wszystko jest kwestią kosztu. I oczywiście nacisku prawno-politycznego, by taki koszt przerzucić na ludzi.

    Jeśli przyjmiemy, że dominującą tendencją jest unieruchomienie ludzkości, w tym uniemożliwienie prolom poruszania się własnymi samochodami - wprowadzenie takich rozwiązań może przydarzyć się we wcale nieodległej przyszłości.
    Plaga plag, czyli czemu rząd nie jest od pijanych kierowców
  • @Oświat 19:16:44
    Tam, gdzie wskazałem w tekście.
    Wistji Orlenu, czyli PiS-owska banderyzacja lokalnej prasy
  • R. I. P.
    Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie.
    Pamięci Ryszarda Jarznickiego
  • @Jasiek 15:30:56
    Odesłać ich z powrotem do Kanady ;)
    Czy Polacy lubią Białorusinów i Ukraińców?
  • @werka1321 17:09:03
    W tym cała rzecz, że obowiązek istnieje:

    "Art. 57. Kto wbrew obowiązkowi odmawia wykonania obowiązku statystycznego albo udzielenia informacji w spisie powszechnym lub innym badaniu statystycznym,
    podlega grzywnie".

    Ustawa z dnia 29 czerwca 1995 r. o statystyce publicznej.
    Nie spisali(śmy) się
  • Jednak winny i jeszcze bardziej szkodliwy
    Państwo wybaczą, ale do komentarzy odniosę się zbiorczo.

    Po pierwsze: niewiele wnosi dyskusja o motywach działań Burego jako okoliczności łagodzącej dla jego czynów - bo w ostatecznym rozrachunku akcje oddziału kpt. Rajsa w niczym się interesom Polski i Polaków nie przysłużyły. I, co gorsza - nawet przysłużyć nie mogły. Stąd nie mają sensu próby argumentacji "mordował, bo chciał niepodległej Polski" itp.

    Podobnie rzecz się ma z długim wywodem, jak to gdzieś kiedyś jacyś Białorusini byli niedobrzy, więc "Bury" jest rozgrzeszony z upieczenia innych białoruskich dzieci przez swoich ludzi. Analiza relacji etnicznych i ideologicznych na Podlasiu i Kresach po 1939 r. może nam pomóc zrozumieć DLACZEGO doszło do zbrodni, ale ani to jej nie uzasadnia, ani nie uznaje za niebyłą. Tu z żadnej strony kpt. Rajs nie ma obrony. Tu naprawdę chodzi tylko o fakty.

    Dalej – niektórzy błędnie widzą w działaniach „Burego” przejaw działania na rzecz Polski silnej, mocarstwowej, wręcz imperialnej. I znowu – nic bardziej mylnego. Imperium nie buduje się metodą strzelania do furmanów. Dokładnie przeciwnie - imperia tworzą narody, którym udaje się uniknąć wirusa szowinizmu i ewoluują w wielkie etnosy, współtworzone z ludami dostającymi się w ich zasięg oddziaływania. Taki potencjał miała do pewnego czasu I Rzeczypospolita, jednak ulegał on osłabieniu po pierwsze przez jej wewnętrzną słabość (ustrojową i społeczną), jak i przez postępujący jezuityzm, równie szkodliwy jak ekskluzywizm szowinistyczny. Wraz zaś z imprintowaniem polskości elementów etnonacjonalistycznych - siłą rzeczy perspektywy imperialne zniknęły i maksimum, jakie można (było) osiągnąć - to silne państwo narodowe. W którym, co ciekawe - również rzeczonej siły nie buduje się na strzelaniu w głowy niższego personelu komunikacyjnego. Tak czy inaczej więc - to metody "Burego" stanowiły najbardziej krańcowe zaprzeczenie dążeń do imperialności Polski.

    No i wreszcie rzekome nowe ustalenia IPN. Przecież wystarczy je przeczytać, a widać wyraźnie jaka jest ich zasadnicza słabość, na czym zasadza się fałszywość wniosku, że „jednak Rajs był niewinny”. Otóż wszystkiego te "nowe ustalenia" – nie są bynajmniej odkryciem, że coś (np. zbrodnia w Zaleszanach) się nie wydarzyło. Nie ustalono, że czyny zbrodnicze (jak mord w Puchałach Starych) popełnił ktoś inny, bez żadnej wiedzy i odpowiedzialności Rajsa. Nic z tych rzeczy. Nic, co dawałoby podstawę do realnego wzruszenia wyroków i oczyszczenia Rajsa w rozumieniu prawnokarnym, gdyby miał miejsce jego uczciwy, a nie kolejny zideologizowany proces. Nie – IPN-owcy funkcjonariusze i propagandyści stwierdzają zamiast tego, że „Bury” zrobił, co zrobił, bo miał powody. Więcej nawet - bo miał RACJĘ!

    I to jest właśnie w tym nowym podejściu najgorsze: że zdejmując odium zbrodni z Rajsa i jego ludzi - przenosi się je bez wahania na państwo polskie, z placetem takiej jego instytucji, jak IPN. Zbrodnia faktycznie bowiem marginalna wobec ogromu ludobójstwa dokonanego przez Niemców i banderowców - nabiera więc rangi słusznej polityki (pro)państwowej. A to tylko dodaje jej znaczenia - szkodliwości dla sprawy polskiej...
    Jak „Bury” szkodzi polskiej niepodległości
  • @Wican 21:43:58
    Wicanie, ma Pan informacje spóźnione o jakieś 40 lat. Wśród Rangersów działa bardzo prężne i liczne środowisko niepodległościowe. W tej sprawie doszło nawet do zgody z Celticami.
    Powrót do Glenfinnan 2021
  • Polskie drogi...
    Jak wiadomo – na wiele współczesnych dylematów politycznych już dawno odpowiedziały polskie seriale.

    W nieocenionych nie tylko pod tym względem „Polskich Drogach” - jest kapitalny wątek zatrzymania przez gestapo polskiego komunisty Mrowińskiego (w tej roli przedkleksowy Piotr Fronczewski) oraz zadeklarowanego antykomunisty Krajewskiego (w kreacji Zbigniewa Zapasiewicza). Obaj stają następnie przed archetypicznym urzędnikiem terroru, Sturmbannführerem Kliefhornem (czyli Andrzejem Sewerynem, uczesanym w staranny przedziałek, w dobranych okularkach). I podczas przesłuchań dochodzi do takich oto dialogów:

    Początkowo Krajewski próbuje tłumaczyć absurdalność oskarżenia go o komunizm, zapewniając, że jego poglądy na ten temat „choć nie tak skrajne” jak niemieckie – również są nader krytyczne.

    Oczywiście w rzeczywistości dla Kliefhorna nie ma to większego znaczenia, w polskim prawicowcu widzi bowiem tak czy inaczej wroga, podczłowieka do unicestwienia, śledztwo (czyli katownia) toczy się dalej – aż dochodzi do finalnej rozmowy.

    Kliefhorn nagle oświadcza, że „udało mu się ustalić”, iż Krajewski faktycznie nie jest komunistą – co ten kwituje sardonicznym zadowoleniem zza opuchniętych warg. Niemiec drąży dalej – proponuje uwolnienie za donos na komunistów. Za podanie choćby jednego kolejnego nazwiska – Krajewski wróci do domu!

    Ten zachowuje spokój. Mimo zmaltretowania po prostu nadal tłumaczy – tym razem coś, do czego doszedł zapewne pod niemieckimi pałkami:

    - Może oni myślą źle… - mówi w końcu - …ale oni myślą po polsku…!

    Kliefhorn zareagować może tylko potwierdzającym przegraną skwitowaniem, że 45 lat życia Krajewskiemu wystarczy.

    Następną sceną jest już egzekucja. Polski antykomunista w milczeniu podaje polskiemu komuniście rękę.

    I dlatego właśnie w świecie NATO-wskich, unijnych, globalistycznych Kliefhornów – pamiętajmy kto myśli może i źle, ale po polsku.
    Raczej KPP niż Ziobro!
  • Iran wzywa do pokoju w Karabachu
    Dlaczego Syria i Iran, państwa sojusznicze - różnią się w swoim podejściu do kryzysu na Zakaukaziu (a także, m. in. w kwestii libijskiej): http://oneworld.press/?module=articles&action=view&id=1727
    Górski Karabach – klucz do ładu eurazjatyckiego
  • Mniej emocji
    A swoją drogą zabawne, że samozwańcza partia ormiańska w Polsce zajmuje się głównie słownym, a histerycznym napadaniem na wszystkich podejrzewanych o niedostateczną miłość do Araratu.

    Czy naprawdę osoby te sądzą, że krzyki, agresja, często nieuprzejmość, niemal zawsze egzaltacja - to najlepsze metody przekonywania do swoich racji?
    Górski Karabach – klucz do ładu eurazjatyckiego
  • @Jacek Boki 15:51:05
    Staram się z chamami nie rozmawiać, ale ponieważ Pan nie zna faktów lub kłamie, więc należy się sprostowanie.

    Po pierwsze Armenia nie zerwała stosunków z syjonistycznym tworem okupacyjnym. Przeciwnie - niedawno podniosła status swojej placówki dyplomatycznej do rangi ambasady.

    Po drugie - faktycznie, nowy ambasador został wezwany do Erewania NA KONSULTACJE, jednak rozmowa prezydentów Armenii i "Izraela" wyjaśniła problem i potwierdziła specjalny charakter stosunków między oboma krajami. Proszę sprawdzić u źródła: https://www.jpost.com/breaking-news/rivlin-speaks-with-armenian-president-hopes-ambassador-will-return-soon-644575?fbclid=IwAR1ww6vhBRxQhhPwcdIzqN2arF7vO4wZM7pdu9iowVmmDO2KshuJXmoIDHQ

    A po trzecie tekst opisuje podobieństwo propagandy syjonistycznej i ormiańskiej, a nie same stosunki ormiańsko-syjonistyczne. Do tego, by zrozumieć słowo pisane należałoby mieć chociaż ze trzy sprawne szare komórki, jak widać u niektórych z Panów zajęte tylko chamstwem, agresją i niewiedzą.

    Ignorancja Panów na temat stosunków etnicznych na Zakaukaziu w XIX wieku już nawet nie kwalifikuje się do polemiki.
    Górski Karabach – klucz do ładu eurazjatyckiego
  • @1normalnyczlowiek 10:10:46
    Niesamowite! Co za wnikliwe śledztwo! I nikt się przed Panem nie połapał co to za jeden, ten Rękas! No, na szczęście Pan jest czujny... :)))))
    Palikot prawicy
  • @Oscar 15:02:33
    Owszem, to też możliwe - zastosowanie na Armenii nieco ostrzejszej formy wariantu białoruskiego.
    Janczarzy idą? Górski Karabach a sprawa polska

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031