Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1012 postów 542 komentarze

Rozpoczął się wyścig do Moskwy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Francja weszła do gry.

 

Prezydent Emanuel Macron, wciąż widzący się w roli przywódcy nowej Europy, ale i muszący ratować resztki swojego ginącego poparcia w samej Francji – coraz wyraźniej lansuje swoją wizję „nowej architektury zaufania i bezpieczeństwa”, obejmującej także uregulowanie relacji z Rosją i wprowadzenie Federacji Rosyjskiej do nowego systemu międzynarodowego w oparciu o partnerstwo europejsko[francusko]-rosyjskie. Od pomysłu wprawdzie zdystansował się Berlin, jednak przede wszystkim dlatego, by nie stracić swej dotychczasowej „złotej karty” na wyłączność w relacjach z Moskwą. Jeśli do całej tej układanki dodamy dość wyraźniejsze umizgi Waszyngtonu (metodą zwaną w czasach mojego dzieciństwa „końskimi zalotami”) – wyjdzie nam, że najważniejszym pytaniem nie tylko dekady, ale wręcz kilku najbliższych lat pozostanie kto wygra globalny wyścig do Moskwy – i dlaczego będzie to… Putin.

 

Putin – geopolityczny zwycięzca

 

 Bo kto przegra nawet nie trzeba zgadywać. Przegrają te państwa, które nie zauważyły geopolitycznych zmian zachodzących właśnie na Zachodzie – tak w Stanach Zjednoczonych, jak i w Unii Europejskiej. Oczywistością jest dzisiaj, że globalną rozgrywkę o kształt świata post-jednobiegunowego wygrywa Rosja, bo to jej wizja, obejmująca balans sił, niezależnych mocarstw subregionalnych działających bez i poza strategicznymi interesami i rozwiązujących problemy w miarę ich powstawania na zasadach racjonalnych kompromisów – ta wizja staje się właśnie obowiązującą dla współczesnych stosunków międzynarodowych. Równie jasne jest też, że dotychczasowy globalny monopolista, czyli USA, jak i jego podwykonawcy, w tym zwłaszcza Unia Europejska – woleliby rozwiązanie alternatywne i pośrednie, czyli coś w rodzaju XIX-wiecznego koncertu mocarstw, czy kissinigerowskiej polityki równowagi, ograniczonej jednak tylko do wybranych podmiotów. Dość ewidentnie, według koncepcji amerykańskiej – o sprawach świata mieliby więc decydować liderzy pierwszego rzędu, tj. Donald Trumpi Władymir Putin, dopraszający ewentualnie do konkretnych spraw Wielką Brytanię, Unię Europejską i ewentualnie pomniejszych pojedynczych graczy.

 

 Swego rodzaju próbką takiego układu miałoby być np. rozwiązanie kwestii kurdyjskiej w północnej Syrii. Tamtejsze wprowadzenie sił rosyjsko-syryjskich na terytorium Rojavy mogłoby się wydawać właśnie klasycznym dogadaniem potęg z pominięciem jakichkolwiek zastrzeżeń zgłaszanych tak przez Kurdów, jak i Turków – gdyby jednak nie fakt, że Ankara nie godząca się wcześniej na jakiekolwiek żądania amerykańskie w sprawie Kurdystanu Syryjskiego – nagle zupełnie zgrabnie dogadała się z Moskwą i pozostającym pod jej opieką Damaszkiem. W. Putin perfekcyjnie uniknął więc pułapki zastawionej przez D. Trumpa, stając się po raz kolejnym dyplomatycznym zwycięzcą konfliktu syryjskiego, bez narażania relacji rosyjsko-tureckich, za to przy jednoczesnym coraz wyraźniejszym skłóceniu Turcji z Waszyngtonem i NATO. W dodatku zaś obiektywnie zadziałał także na rzecz Europy, stabilizując sytuację na Bliskim Wschodzie, co jest przecież kluczowe choćby dla rozwiązania europejskiego kryzysu imigracyjnego. I jest to bardzo wyraźna lekcja także dla Starego Kontynentu, aspirującego wszak (choć nie zawsze szczerze) do geopolitycznej roli w nowym, multipolarnym układzie światowym.

 

Klęska polityki izolacji Rosji

 

 Zasadniczą kwestią pozostaje jednak KTO miałby być takim potencjalnym geopolitycznym podmiotem: superpaństwo europejskie - a jeśli tak – to w jakim kształcie, a nawet składzie, czy nie ograniczone jedynie do obecnej Eurozony, może nawet bez Włoch? A może tylko Francja i Niemcy – razem bądź w jakimś porozumieniu, przypominającym pierwotną Wspólnotę Węgla i Stali? Co ciekawe, wydaje się, że wbrew historycznej tendencji - adwokatem pierwszego rozwiązania wydaje się właśnie E. Macron, podczas gdy dyplomacja niemiecka coraz wyraźniej zakłada swój ekskluzywizm w relacjach z Rosją. To znaczy, że mimo swojej dominującej pozycji w Unii Europejskiej – Berlin chciałby zarabiać i zyskiwać na interesach z Moskwą w imieniu i na konto Republiki Federalnej, a nie Unii, podczas gdy obecne kierownictwo Francji wciąż czuje się odpowiedzialne za cały projekt europejski, nawet rozumiejąc (?) jego bankructwo w obecnej formie. Mówiąc prościej – będąc amerykańskim ramieniem w Europie, przy stosunkowo dużym poziomie autonomii (zwłaszcza gospodarczej) – Niemcy są w stanie myśleć partykularnie, stąd nawet okresowo ulegając uderzeniom propagandy rusofobicznej – Berlin na chwilę nawet nie zaprzestał negocjacji gospodarczych z Moskwą na własny rachunek (czego Nord Stream wciąż pozostaje najbardziej dobitnym symbolem). Tymczasem E. Macron miał być wszak przykładem nowego formatu politycznego dla całej Europy jako części wielkiego projektu globalistycznego, stąd i jego propozycje są bardziej emblematyczne dla dominujących tendencji tego nurtu.

 

 Jeszcze prościej? Skoro to prezydent Macron chce się już dogadać z W. Putinem – to znaczy, że projekt izolacji Rosji jest już całkiem martwy i pogrzebany. 

 

 Zachód nie jest już geopolityczną jednością

 

 Nie trzeba też chyba dodawać, że niezależnie od ostatecznie ustabilizowanego wariantu ułożenia relacji Zachód-Rosja – Polska przegrywa w każdym wypadku. III RP była potrzebna Stanom Zjednoczonym wyłącznie w momencie bezpośredniej konfrontacji z Federacją Rosyjską, jako potencjalny zapalnik, a w każdym razie jako stymulator konfliktu, oczywiście nawet nieświadomy swojej roli i z góry spisany na straty. Polska nie mieści się natomiast w żadnym scenariuszu kooperacji Zachód-Rosja, ponieważ nie wykształciła w sobie żadnego elementu bezpieczeństwa, żadnego alternatywnego programu, który można by wyjąć w przypadku zmiany wiatrów międzynarodowych i oświadczyć „OK, mamy własną drogę”. Takiej alternatywa Polska nie ma i paradoksalnie, pozostając wiernymi sługami USA, pracowitymi podwykonawcami Niemiec i posłusznymi członkami Unii Europejskiej – Polacy są w sytuacji, w której tracili miliardy na konflikcie Zachód-Rosja i nie zarobią nawet złotówki na zachodnio-rosyjskim odprężeniu. Tak USA, jak i Niemcy, jak Francja/UE negocjują z prezydentem Putinem każde w swoim i tylko w swoim imieniu. Solidarność świata zachodniego nie istnieje.


 Faktor chiński i zniknięcie Europy

 

  No dobrze, ale skąd w ogóle zmiana, przecież nawet dla Francji, mimo jej zaangażowania inwestycyjnego w Rosji - wciąż nie wydaje się to finansowo przynajmniej front pierwszoplanowy? Przyczyna nie jest szczególnie skomplikowana. Tak amerykański pomysł koncertu mocarstw, jak i macronowskie przywracanie Rosji światu za pomocą „nowej strategii bezpieczeństwa” mają jedno źródło – którym są Chiny. Chiny, które mimo amerykańskiej wojny handlowej wciąż poszerzają swoją obecność gospodarczą w świecie – wobec Europy starają się dość konsekwentnie, acz niekoniecznie skutecznie stosować własną zasadę bilateralizmu, preferując umowy gospodarcze czy nawet pojedyncze deale, ale jednak z poszczególnymi członkami UE, a nie z Unią jako taką. I nie trudno się dziwić – kiedy Pekin miał dla Brukseli interes życia, czyli koncepcje wzmocnienia euro kosztem dolara w globalnych rozliczeniach finansowych – europejscy biurokraci oglądający się stale na Wall Street nie potrafili zareagować w sposób zgodny z europejskim interesem. A zatem (uznano zapewne w Chinach) Europy rozumianej jako superpaństwo unijne w rzeczywistości jednak nie ma, skoro nie chce zarabiać i wybijać się na niepodległość. I zdecydowanie jest to spostrzeżenie słuszne – skoro E. Macron jako samozwańczy lider Europy proponuje Rosji przymierze anty-chińskie, które w istocie byłoby niekorzystne… tak dla Europy, jak i dla Rosji! To jest komiwojażerstwo cudzych idei i interesów, a nie przewodzenie Staremu Kontynentowi, do którego Francja od wieków wszak aspiruje!

 

  Czy Polska ucieknie z pułapki?

 

 Wróćmy jednak na koniec do sytuacji Polski, jak wspomniano – skrajnie niekorzystnej w każdym przypadku, to znaczy niezależnie od tego czy wyścig do Moskwy wygrają Francuzi, Niemcy, Amerykanie, Chińczycy, czy też… nikt go nie wygra i Rosja zajmie ostatecznie upragnioną przez siebie pozycję globalnego mediatora. Polska jest poza grą, pozostając przedmiotem polityki międzynarodowej i płonne pozostaną nadzieje tych życzliwych naszemu krajowi kręgów rosyjskich, które sądzą, że skoro tak dużo nad Wisłą mówi się o patriotyzmie i suwerenności, to w końcu doprowadzi to Polaków do zrozumienia, że nasz interes jest na Wschodzie. Nie, nie doprowadzi i Rosja nie znajdzie w Polsce partnera ani w kręgach stawiających na pełne podporządkowanie Stanom Zjednoczonym (jak obecny rząd Prawa i Sprawiedliwości), ani w kręgach pro-europejskiej, macrono-podobnej opozycji. I Stany, i Niemcy, i Francja/UE chcą dogadać się z Rosją na swój i tylko swój rachunek, pozostawiając Polskę jako użytecznego wasala, który raz szczeka na Moskala, raz na Chińczyka, innym razem na Persa czy kogo mu tam jeszcze wskażą. Sami się dogadają – nas zostawiając w stanie wiecznego konfliktu, tak z Rosją, jak i Chinami. Tak wyglądają zachodnie plany dla Polski na najbliższe dekady. Polska, która reaguje na ruch brwi amerykańskiej ambasador – nie zmieniła wszak swojej polityki i frazeologii pomimo wyraźnej zmiany strategii Waszyngtonu wobec Rosji. Polskie środowiska pro-europejskie prześcigają się z PiS-em w tropieniu „rosyjskich agentów”, choć to melodia już zupełnie passé w Paryżu, Berlinie i Brukseli. Niestety, na świecie trwa wyścig, by zarobić na nowym ułożeniu się z Rosją, a Polska ma znowu stracić nowym światowym quid pro quo.

 

 Jedyną szansą ucieczki z tej pułapki byłoby więc wypracowanie własnej, polskiej strategii normalizacji relacji z Rosją. Niestety, za choćby próbę jej wypracowania w III RP trafia się do więzienia…

 

 Konrad Rękas

 Sputnik Polska

KOMENTARZE

  • W obecnej sytuacji
    Politycznej w Polsce, jakiekolwiek próby normalizacji stosunków Polski z Rosją jest niemożliwe. Głowa państwa Duda już nawet nie klęczy, tylko wręcz pełza przed środowiskami żydowskimi i amerykańskimi. Trump poklepie go po ramieniu i zaoferuje sprzedaż amerykańskiego złomu trzykrotnie podnosząc za to cenę, a w Polsce prasa ogłasza,, kolejny sukces dobrej zmiany,,. Ktokolwiek wyrazi inne zdanie w kwestii polityki zagranicznej, to jest wyzwany od ruskich agentów. I duża część opini publicznej w Polsce to po prostu kupuje.
  • @ Autor
    "Jedyną szansą ucieczki z tej pułapki byłoby więc wypracowanie własnej, polskiej strategii normalizacji relacji z Rosją. Niestety, za choćby próbę jej wypracowania w III RP trafia się do więzienia…"

    I to najlepiej oddaje obecną sytuację polityczną w Polsce.

    5*
  • @Jasiek 03:47:40
    Ruskie doskonale wiedzą, że jesteśmy wasalem USA. Zresztą chyba nie ma państwa na świecie, które by tego nie wiedziało. Taki Orban, który też bardzo kocha Żydów, mimo wszystko stara się grać na scenie politycznej jak mu pozwalają warunki. Potrafi rozmawiać z Rosją, Chinami itd. A my? Tylko lizanie żydoamerykańskiego tyłka i tylko to. Jedno mrugnięcie okiem Żorżety i wszystkie ulgi dla amerykańskich firm podane są na tacy.
  • @zbig71 03:29:08
    Jedynie przegonienie magdalenkowej hołoty może coś zmienić. Polacy w swojej masie nie są takimi idiotami jak kaczelnik & Co.
  • @Autor
    Bardzo kiepskie opracowanie. Nawet z elementami polonofobicznymi.

    1. Strategicznie - aby rozwijać współpracę z Chinami Jedwabny Szlak) trzeba mieć własną infrastrukturę. A nasza dotychczasowa jest równoleżnikowa - dostosowana do potrzeb Niemiec i Rosji.
    Stąd Via Carpatia + inne południkowe, bo przecież nawet A1 nie jest skończona.
    Czyli tworzenie podstaw Trójmorza.

    Jedwabny Szlak wtedy może iść nie przez Rosję a Iran, Turcję - wystarczy drugi most przez Bosfor.

    Rozwijamu współpracę z Turcją, Iranem itd.
    To jest nasza przyszłość.

    USA są słabnące. Trzeba dokończyć podstawowe projekty.
    Teraz jesteśmy montownią niemiecką, ale po zmianach - to Niemcy staną się uzależnione - coraz gorsza struktura społeczna i brak ludzi - arabusy i za 100 lat nie będą kwalifikowanymi robotnikami.
    Do tego Niemcy nie mają surowców, a Polska komunikacją z południem i Wschodem będzie miała.

    Taki rozwój sytuacji daje szansę, bo stajemy się hubem i komunikacyjnym i to też we współpracy z Rosją, ale nie jako tranzyt, a dystrybutor, bo można będzie brać towar albo od Rosji, albo z południa.

    Dlatego -zacznij autorze myśleć. Na razie kiepsko ci idzie geostrategia.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 07:46:17
    Żeby to zrobić (marzyć w ogóle o tym) to trzeba przegonić tych, którzy ICH tu zamocowali, faryzeuszy, ale to nawet Panu się w głowie nie mieści.

    Warto czytać Pisma i badać je. Staram się to każdemu tu przybliżyć. Wie Pan o jakie Pisma chodzi?
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:52:41
    "tworzenie podstaw Trójmorza."

    Które państwa chcą do tego Trójmorza?

    "Rozwijamu współpracę z Turcją, Iranem itd.
    To jest nasza przyszłość."

    Czy to jest przyszłość Turcji i Iranu?

    "Jedwabny Szlak wtedy może iść nie przez Rosję a Iran, Turcję - wystarczy drugi most przez Bosfor."

    A z Iranu na wschód to którędy?

    "Dlatego -zacznij autorze myśleć. Na razie kiepsko ci idzie geostrategia."

    Powinien Pan zostać naczelnym geostrategiem kraju. Można na poczatek sprzedać Niderlandy - kupa forsy!
  • Autor widzi problem
    geopolityki bez tego najważniejszego czynnika - jakim jest czarci pomiot wywijający ludzkością - jak pies przysłowiowym flakiem. Aby uchwycić ten problem - na świat należy spojrzeć oczyma Piekła - czyli oczyma czarciego pomiotu. Aby to zrobić - należy myśleć w ten sposób:
    jak ja bym musiał działać - aby ludzkość stworzoną przez Boga - jej własnymi rekami - zdepopulować, białą rasę zlikwidować - bo tylko ona może mi zagrozić - a jednocześnie ową ludzkość sprowadzić do poziomu instynktów, kompletnie ja odczłowieczyć, upodlić i zrównać ją ze zwierzętami.
    Wniosek?
    Rosję czarci pomiot po zwinięciu moskiewskiej komuny - trzymał na ławce rezerwowych - bo tak mu było wygodnie robić to co robił - obracając przy tym w perzynę czy to Irak czy Syrię czy likwidując Jugosławię, wskrzeszając banderland, etc. Teraz ów czarci pomiot Rosję z ławki rezerwowych poderwał - ponieważ obracać ludzkość w szatańskie odchody - i to w wymiarze globalnym - bez czynnego w tym udziału Rosji (jej V kolumny czarciego pomiotu) - jest niemożliwe.
  • @demonkracja 08:44:35
    Rosję czarci pomiot po zwinięciu moskiewskiej komuny - trzymał na ławce rezerwowych - bo tak mu było wygodnie robić to co robił - obracając przy tym w perzynę czy to Irak czy Syrię czy likwidując Jugosławię, wskrzeszając banderland, etc. Teraz ów czarci pomiot Rosję z ławki rezerwowych poderwał"

    I dlatego kazał Rosjanom ratować Asada? Głupi ten Wasz czarci pomiot.
  • @Pedant 08:35:37
    Widzę, że zabolało.
  • @Pedant 08:59:30
    ---------------
    "I dlatego kazał Rosjanom ratować Asada? Głupi ten Wasz czarci pomiot."
    ---------------
    Czemu - Wasz - i czemu - głupi? On nie nasz i niegłupi a przewrotny do tego stopnia, że wydaje się on być głupi - przynajmniej dla Pana Pedanta - i w tym jego siła.
    Wniosek?
    Ten jest najcenniejszy dla "nas", który uważany jest przez naszego wroga jako zajadły wróg własnie "nas"
  • @demonkracja 09:13:13
    "On nie nasz i niegłupi a przewrotny do tego stopnia, że wydaje się on być głupi - przynajmniej dla Pana Pedanta - i w tym jego siła."

    Czy ten czarci pomiot kontroluje pogodę i obroty ciał niebieskich? Straszna potęga! Nie boi się Pan go tak otwarcie demaskować?
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:05:22
    "Widzę, że zabolało"

    Boli mnie ząb, ale chyba to nie przez Pana. Zadałem parę pytań, ale chyba się nie doczekam odpowiedzi?
  • @Pedant 09:16:40
    ----------------
    "Czy ten czarci pomiot kontroluje pogodę i obroty ciał niebieskich? Straszna potęga! Nie boi się Pan go tak otwarcie demaskować?
    ----------------
    Wszystkich takich demaskatorów ze zrozumiałych względów - wiadomy pomiot traktuje jak wariatów - i w tym też właśnie tkwi jego siła a Pan - Panie Pedancie raczy - mimo woli - tę jego siłę jakby legitymować czy nawet nobilitować.
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:52:41
    A to z Chinami nie można równoleżnikowo? Przy współpracy z Rosją?
    Jakieś trójmorskie mity, a rzeczywistość jest inna. Które państwa tak prą do tego trójmorza? Zwłaszcza, że aby to było spójne, to musiałyby do tego dołączyć państwa byłej Jugosławii, a te narody się nie lubią, pisząc oględnie.
  • @Wican 10:53:16
    Trójmorze pod żydowską kontrolą to zły pomysł. Oczywiście dla szabesgoi okrągłostołowych to może być sam cymes, dla narodu polskiego na pewno nie.
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:52:41
    ,,Bardzo kiepskie opracowanie. Nawet z elementami polonofobicznymi"

    Autor to alb czarnowidz, albo jednostka chorobowa
    Nic nie jest stałe, ani w życiu ani w polityce.
    Dziś mamy J. Kaczyńskiego, jego zespół i jego kierunek myślenia, za kilka miesięcy możemy mieć coś zupełnie przeciwnego i całkowite wręcz odwrócenie sojuszy.
    Jako państwo stosunkowo duże i w centrum Europy zawsze będziemy mieć swoje znaczenie, strategiczne, polityczne, gospodarcze.
    Mówicie że jesteśmy montownią dla Niemców.
    A czy nie ma w tym pozytywów dla nas i negatywów dla Niemieć?
    My mamy pracę, której pozbawieni zostali Niemcy.
    Kto ma plus a kto w tym układzie minus?

    W geopolityce Rosja będzie zawsze blisko nas, Ameryka zawsze daleko i wcześniej niż później ten element przeważy.
    A Putin przyjmie nas z otwartymi ramionami.
    W relacjach między naszymi narodami, ta wraża w stosunku do Rosji, obecna propaganda ma bardzo powierzchowne i niewielkie znaczenie.
    Wystarczy jedna dwie wizyty, wyciągnięcie ręki do pojednania i nasze wzajemne stosunki staną się znów życzliwe i w pełni partnerskie.
    Jak to się mówiło?

    Kura nie ptica
    Polsza nie zagranica.

    Dziś i jutro znaczenie tych słów może nabrać nowego pozytywnego znaczenia, bo i Rosjanie i My wywodzimy się z tej samej słowiańskiej rodziny.

    Świat powolutku zaczyna się znowu dzielić, na ten znad Potomaku i na całą resztę, w której to reszcie znajdzie się Europa ( bez W. Brytani) i cała Azja, a nie wykluczone, że z czasem także Ameryka Południowa i Afryka.
  • @Oświat 11:29:55
    Wyjątkowo się z tobą zgadzam.
    Czyli wniosek jest jeden - Kaczor jak najszybciej do lamusa.
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:52:41
    @Krzysztof J. Wojtas 07:52:41
    Hej Krzysiu...

    Nie zrzedz/nie dyryguj!...
    to Dobre opracowanie...K.Rekas dobrze pisze..
    ale TY jestes nawet- LEPSZY...powiedzialabym : )
    DOBRZE widzisz to- umocowanie - w Przyszlosci... : 0 : )

    Jedwabny Szlak wtedy może iść nie przez Rosję a Iran, Turcję - wystarczy drugi most przez Bosfor.
    Rozwijamu współpracę z Turcją, Iranem itd.
    To jest nasza przyszłość !

    Turcja JUZ sie nawet...USTAWIA ...UNIWERSALNIE ku Przyszlosci..
    na Rownoleznikach&Poludnikach EUROPY...
    zajmujac/rozciagajac swe strategiczne -mniej wiecej - wg.mapy
    : ) - na Obszarze Grecji...
    A WIELKI Iran ie przyglada bacznie... : ) z przyjazna atencja I zrozumieniem...- POWAGI... : ) PRZYSZLOSCI : )

    xxx
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 07:46:17
    "Polacy w swojej masie nie są takimi idiotami jak kaczelnik & Co."
    Naprawdę ????
    Bo ja uważam, że są większymi...
    (Odezwał się mój wredny pragmatyzm).
  • @Autor
    *5
  • 5*
    Bardzo interesująca analiza.
  • Oligarcha Kołomojski chce poprawy stosunków z Rosją.
    Ukraina nie ma pieniędzy. MF Walutowy stawia warunki. Chce aby Ukraina sprzedawała ziemię obcokrajowcom. Ma być referendum w tej sprawie, ale już teraz są protesty przeciwko sprzedaży ziemi.
    "„ Musimy poprawić nasze stosunki - powiedział, porównując potęgę Rosji z potęgą Ukrainy. „Ludzie chcą pokoju, dobrego życia, nie chcą być w stanie wojny. A ty ”- Ameryka -„ zmuszasz nas do wojny, a nawet nie dajesz na to pieniędzy ”.
    https://112.international/politics/kolomoisky-believes-it-is-necessary-to-restore-relations-with-russia-and-to-turn-away-from-imf-45514.html
  • Ciekawy materiał
    Przywódcy Rosji i Chin oświadczyli na wspólnej konferencji, że USA kończy się już jako mocarstwo światowe: https://www.youtube.com/watch?v=mDDNVWvzSrQ&t=61s
  • @Oświat 11:29:55
    Widzę, że Szanowny chce się wykazać.
    A moje uwagi nie są rusofobiczne.
    Proszę to uwzględniać.
  • @panna ewcia 11:40:39
    No, nie spodziewałem się wsparcia i zrozumienia.
    A tu siurpryza.
    Pozytywna.
  • kolejny świetny artykuł ! 5*
    Forma Pana nie opuszcza.
    Delikatny niedosyt mam jedynie w kwestii relacji UE- Chiny, którą to kwestie - mam nadzieję - mocniej Pan rozwinie przy okazji innych analiz geopolitycznych.
  • @Krzysztof J. Wojtas 19:48:22
    @panna ewcia 11:40:39
    No, nie spodziewałem się wsparcia i zrozumienia.
    A tu siurpryza.
    Pozytywna.
    Krzysztof J. Wojtas 13.11.2019 19:48:22
    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    Krzysiu...
    a wszystko TO... : ) bo jestes FAJNY Krzysiu : )
    I TAKI... MEDRUS : )

    a ...wszystko to...bo ja CIEBIE ... la... la..... la KOCHAM... : )

    https://www.youtube.com/watch?v=0EcOyWc5Hkk
    Ich Troje - A Wszystko To... (Bo Ciebie Kocham)!

    xxx Buzka- calusy gorace z UK : ) ; )
  • @Krzysztof J. Wojtas 19:46:59
    Chyba małe nieporozumienie. Mój komentarz odnosił się w całości do autora notki nie zaś do autora (KJW) komentarza.
    Z pana komentarzem zgadzałem się w całości, co potwierdziłem, cytatem z pana komentarza już na wstępie.

    Nie przepadam natomiast za notkami, w których maluje się nam przyszłość, czy stan aktualny Polski w czarnych kolorach i nierzadko daję temu wyraz.
    Dziś mamy pozom życia tak wysoki i tak zadawalający jak nigdy poprzednio w całym powojennym okresie.
    Widać to już na pierwszy rzut oka, widać to po nas, widać po miastach, domach, ulicach, samochodach, widać to w sklepach i w naszych lodówkach. Widać w ośrodkach wczasowych i w akwa parkach, no i widać też u niektórych w nadwadze.
  • @SZS 13:37:27
    Ja jestem większej wiary widocznie :)
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 22:44:17
    Podziwiam... i zazdroszczę.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 22:44:17
    No, masz przechlapane.

    Chwaliłeś się publicznie, że pełniłeś rolę mojego giermka, czy przybocznego.

    Niniejszym wymieniam cię na pannę ewcię. Bardziej mi pasuje - lepszy model.
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:55:13
    @Krzysztof J. Wojtas 08:55:13
    Niniejszym wymieniam cię na ....
    pannę ewcię. Bardziej mi pasuje - lepszy model.
    Krzysztof J. Wojtas 14.11.2019 08:55:13
    xxxxxxxxxxxxxxxxx
    Krzysiaczku.... Dzien Dobry... : )
    Tez mi to pasuje ! Bo lubie Madrych chlopcow!
    Gorace CALUSY...Krzysiu...z UK !

    Dla Ciebie Krzysiu... : )
    https://www.youtube.com/watch?v=_PwDpR1EFRM&list=RD_PwDpR1EFRM&start_radio=1
    Barbara Dunin i Zbigniew Kurtycz - Żeby się ludzie kochali

    xxx : )

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930